Jump to content
Dogomania

Azawakh

Members
  • Posts

    631
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Azawakh

  1. Karmi, popieram inne organizacje kynologiczne nie tylko dlatego, ze uznają wzajemnie swoje rodowody ale dlatego, ze się szanują i dlatego, że panuje w nich wolność i swoboda wyboru oraz pluralizm kynologiczny i każdy w nich ma prawo przynależenia do innych organizacji kynologicznych czego przynależność do ZKwP zakazuje i uderza w swobody obywatelskie niby dla dobra zwierząt...
  2. tabaluga1 po pierwsze mam jeszcze jednego psa beaucerona, który ma niekopiowane uszy i prezentuje się świetnie. Po drugie mój niedoszły szczeniak beaucerona miał pochodzić po ojcu, który także ma nie kopiowane uszy i też miał mieć uszy niekopiowane. Po drugie doberman już do mnie dotarł z przyciętymi uszami i ogonkiem i nie miałem nic do powiedzenia czy mu coś obetną czy nie - zaakceptowałem go takim jakim jest łącznie z jego przypadłością jaką jest padaczką. Po czwarte nie jestem posłem i raczej nie zapowiada się, żebym był choć pomagam czasami przy kampaniach wyborczych moich znajomych ale to jedyny mój kontakt z "wielką" polityką. Po piąte nie popieram przycinania czegokolwiek psom i już nie popieranie działalności ZKwP jest działaniem na rzecz zwierzaków, do których zaliczają się również i psy. Więc jak widzisz, wyciągasz pochopne wnioski nazywając mnie farbowanym lisem. Przemyśl raz jeszcze zanim coś napiszesz.
  3. tabaluga1 ja też mam psa z kopiowanymi uszami i ogonem. Czy w związku z tym też jestem farbowanym lisem?
  4. Ja proponuję zaprosić posła PO Pawła Suskiego, który nie dość, że jest członkiem lobby pro zwierzęcego to jeszcze jest hodowcą sznaucerów i ich wystawcą. Być może pan poseł byłby zainteresowany tematem i zostałby uczestnikiem tej konferencji.
  5. Faktycznie nie podano kto będzie referował drugi temat.
  6. g@@laxy UTAAP mnie najbardziej ciekawi wykłady: [COLOR=#000080][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Maria Eugenia Ribelles Ferrer “Nieuczciwa konkurencja między stowarzyszeniami kynologicznymi a przestrzeganie norm Unii Europejskiej”[/SIZE][/FONT][/COLOR]oraz [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000080] "Prawo a hodowla psów rasowych w Polsce". [/COLOR][/SIZE][/FONT]Jakbym w tym momencie dysponował gotówką (przynajmniej 500 zł bo trzeba liczyć dojazd choćby w sobotę bez niedzieli) to z pewnością wziąłbym w tym udział bo wydaje mi się, że te wykłady mogą coś zmienić w naszym kynologicznym zamordycznym świecie i może dzięki nim ktoś pójdzie wreszcie po rozum do głowy i poda ZkwP do sądu o nielegalne praktyki monopolistyczne. Być mozę te wykłady to klucz do sprawy i bardzo ważny głos w debacie.
  7. UTAAP dzięki za zamieszczenie tego okólnika. Nie miałbym nic przeciw gdyby ZkwP wysyłał swoich ludzi celem przeszpiegów aby potem opowiadali jak było i co była n a konferencji. Może wtedy doszliby do wniosku, że ich działania wcale nie zmierzają ku propagowaniu nowoczesnej kynologii i dobra dla zwierząt, do których bez wątpienia zalicza się pies.
  8. Lotty a może jednak się przekonają? Wystarczy takim ludziom poprzez pokazy pśów nierodowodowych czy jak wolisz nierasowych pokazać co zyskują posiadając psa z rodowodem a co tracą posiadając zwierzę bez rodowodu. Osobiście znam ludzi, którzy najpierw posiadali psy bez udowodnionego pochodzenia a teraz posiadają psy z pełnym 5 pokoleniowych rodowodem i co ciekawe do takich właśnie ludzi zaliczam się ja... Oba moje psy czyli beauceron i doberman posiadają udowodnione pochodzenie choć ich nie wystawiam i nie rozmnażam bo uważam, że to nie moja droga życiowa. Są inni bardziej utalentowani ode mnie w tym kierunku. A co do samych jeszcze wystaw psów nierasowych czy też nierodowodowych to za ich organizowaniem stoi fakt uatrakcyjniania np innych imprez masowych jak Pożegnanie lata czy dożynki. Taka impreza zawsze jest jakimś urozmaiceniem w środowisku lokalnym a nie zawsze w danej miejscowości jest oddział ZKwP, poza tym nie każdy tez musi przepadać za samym ZkwP i dlatego organizuje się wystawy psów nierasowych i nierodowodowych. Ale jeszcze jeden argument stoi za tego typu imprezami czyli wyrabianie świadomości i odpowiedzialności wśród małych społeczności lokalnych na wsiach czy tez mniejszych miastach i miasteczkach tam gdzie właśnie ZKwP nigdy by swojej wystawy nie zrobił. czyli podsumowując to co napisałem powyżej zdecydowanie więcej jest moich argumentów za niż Twoich przeciw organizowaniu wystaw psów nierasowych i nierodowodowych.
  9. MarzenaS a może masz ten okólnik przetłumaczony i zamieściłabyś go na forum? Ja go szukałem na oficjalnej stornie FCI ale niestety go nie znalazłem. Gdzie Ty go wypatrzyłaś?
  10. MarzenaS Przedstawicieli ZkwP nie będzie choćby z tego powodu gdyż jest to konferencja organizowana przez stowarzyszenie nie związane z FCI a tym samym wg regulaminu FCI członkom ZKwP nie wolno brać udziału w tego typu imprezach gdyż mieliby w myśl ich przepisów problemy ze strony ich macierzystej organizacji i tym samym nikt się nie będzie wychylał, żeby potem np nie zostać zawieszonym wprawach członka czy wręcz zostać usuniętym z szeregów organizacji. Pomimo braku przedstawicieli ZKwP myślę i mam nadzieję, że ta konferencja zostanie porządnie nagłośniona medialnie i nie skończy się tym, że przyjdzie na nią kilka osób i już będzie wielką imprezą kynologiczną. To może być szansa dla PKPR jako zaprezentowania się z najlepszej strony i pokazania Związkowi Kynologicznemu w Polsce, że Polski Klub Psa Rasowego oraz inne uczestniczące w konferencji stowarzyszenia kynologiczne to znaczące i liczące się organizacje kynologiczne, to szansa na przytarcie kinola ZKwP ale jeden warunek musi to być impreza perfekcyjnie przygotowana i nagłośniona tak, żeby każdy o niej słyszał i wiedział inaczej to szansa zostanie zmarnowana...
  11. Masz bardzo fajne podejście do tematu i bardzo mi się to podoba ale niestety nie podoba się to ludziom nie tylko z ZkwP ale i PKPR oraz PFK, którzy nie są zainteresowani w żaden sposób psami bez rodowodu o czym się osobiście przekonałem w PKPP gdzie eksperymentalnie dzięki mnie wprowadzono Księgę Wstępną dla psów bez udowodnionego pochodzenia. Moje dobre intencje zmierzające do zajęcia się szarą strefą psów bez rodowodów spotkały się z fatalnym niestety przyjęciem co doskonale wykorzystali członkowie ZkwP w walce z PKPR co zmusiło stowarzyszenie do zmian regulaminu KKW i stosowania jej tylko w przypadku ras polskich podobnie jak w ZKwP (PKPR jeszcze wpisuje PONY do KKW a ZkwP już zaprzestał wpisywania tej rasy do KW). Tym samym powinna powstać kolejna organizacja zajmująca się również psami nierodowodowymi (a wiem, że jest takie zapotrzebowanie), która nie prowadziła by hodowli psów rasowych a rejestrowała takie psy i organizowała dla nich pokazy i wystawy podobnie jak to jest w przypadku wystaw psów rasowych (czytałem kiedyś, że w Niemczech bądź Austrii dopuszczona do wystaw psy nierodowodowe ale to informacja jest sprzed kilku lat i nie wiem na ile jest ona prawdziwa) i tym samym byłaby organizacją o nieco innym charakterze i jej misją byłaby walka z szarą strefą albo inaczej mówiąc jej okiełznanie. Tylko w przypadku takiej organizacji specjalnie powołanej do tego celu można by dawać szansę nierodowodowcom co wpłynęło by tylko pozytywnie na ludzi będących posiadaczami psów nierodowodowych bowiem widząc co daje rodowód psom w przyszłości tacy ludzie mogliby się stać posiadaczami psów rodowodowych. Jednak znając mentalność hodowców bez względu na zrzeszenie zawsze ich reakcja będzie negatywna gdyż psy bez rodowodów są dla nich zagrożeniem choćby ze względu na niższa zdecydowanie cenę (nie zawsze bo np mój beauceron kosztował... 900 złotych czyli taniej niż... nierodowodowy york kosztujący często 1200 złotych gdzieś na targowisku a doberman... jeszcze mniej bo... dałem za niego 1 złotych słownie jeden złotych...) - w przypadku biedniejącego i nieświadomego polskiego społeczeństwa ich obawy są niestety uzasadnione ponieważ biedny Kowalski czy inny Nowak nie kupi u nich drogiego psa z rodowodem za jakieś 2000 - 3000 złote tylko kupi psa nierodowodowego mniej czy bardziej przypominającego rasowca za jakieś... 200 - 300 złotych a więc dużo niższą cenę. A to uderza również po kieszeni zrzeszonego hodowcy, dla którego hodowla psów rasowych jest dodatkowym i często nie opodatkowanym dochodem do domowego budżetu o czym się wprost nie mówi i zawsze będzie się zaprzeczać, że hodują nie dla pieniędzy a dla hobby czy też podniesienia jakości rasy (jakby było inaczej to amatorzy i miłośnicy psów rasowych rozdawali by swoje szczenięta za darmochę albo za przysłowiową złotówkę jak było w przypadku mojego dobermana a przecież tak niestety nie jest... Więc jaki jest wniosek z tego co napisałem powyżej? Dać sobie spokój z organizacjami już istniejącymi i powołać całkiem nową organizację na nowych i innych zasadach i organizować dla wszystkich psów wystawy i wszelkiego rodzaju inne imprezy o charakterze kynologicznym. Jeżeli temat Cię interesuje to może skrzyknijmy grupę podobnie myślących do nas ludzi i powołajmy do życia nasze stowarzyszenie kynologiczne, które zadba nie tylko o swoje interesy jak robią to pozostałe organizacje ale kynologię potraktuje w sposób nieco szerszy i da szansę ludziom mniej zamożnym i ich psom w braniu udziału w wystawach i pokazach kynologicznych. Taka organizacja przyczyniłaby się do szerzenia tak brakującej Polakom oświaty kynologicznej. Ja jestem za nową organizacją!
  12. Ja myślę, że powodem takiego stanu rzeczy jest to, że PKPR jest zbyt mało ekspansywny i brakuje mu tego co by sprawiało, że ludzie do niego lgnęli zamiast omijać szerokim łukiem. W PKPR nie dba się moim zdaniem o samo reklamę i autoprezentację. Wydają jedno pismo (chwała im za to bo jest naprawdę niezłe) ale zupełnie nie dbają o prezentację organizacji na łamach innych pism jak np Przyjaciel Pies czy Mój Pies o co zadbała już Polska Federacja Kynologiczna zamieszczając w tym ostatnim magazynie całkiem spora reklamę a co za tym idzie zainteresowanie czytelnika nowym stowarzyszeniem. Więc co się dziwić, że PKPR traci na popularności? Ja się nie dziwię bo nie robi nic aby się prezentować szerszej publiczności w ogólnodostępnej prasie kynologicznej. Tym samym 1:0 dla PFK. Jeżeli zadbają o odpowiednią reklamę to jest szansa na szybki rozwój organizacji i tym samym zwiększenie liczby członków i przyszłych sędziów i hodowców psów rasowych.
  13. Niestety w polskich warunkach z punktu widzenia zarówno ZKwP jak i FCI nie jest możliwe aby jawnie pies miał rodowód dwóch różnych organizacji tak samo jak nie jest możliwe jawne krycie suk zarejestrowanych w organizacjach innych niż wyżej wymienione. Zarówno FCI jak i ZKwP bardzo bronią swojego dorobku i tego co osiągnęły czyli swoich interesów otaczając się swoistym murem tak, żeby nic nie wypłynęło na zewnątrz chociaż i tak wypływa gdyż członkowie tych organizacji tak czy owak rozmnażają swoje zwierzęta poza wszelką dokumentacją hodowlaną co jest dużo bardziej niemoralne niż rozmnożenie psów z rodowodem innej organizacji kynologicznej. to wszystko w imię źle pojętej lojalności bo nie ma to nic wspólnego ani ze zdrowym rozsądkiem ani dobrem zwierząt.
  14. A te kropki to istotna różnica w zapisie skrótów tych organizacji.
  15. Jak wiesz sam jestem ciekaw co będzie dalej się działo z PFK bo PKPR się na tyle rozwinął, że jego sędziowie jeżdżą o oceniac psy na zagraniczne wystawy a w tej chwili przygotowuje się do międzynarodowej konferencji kynologicznej Cyno2010, która odbędzie się 30 - 31 stycznia br w Warszawie. Ciekawe czy przedstawiciele PFK się na niej również pojawią bo przedstawiciele ZKwP z pewnością NIE - gdyż gdyby się pojawili mieliby pewnie jakieś nieprzyjemności ze strony władz i kolegów oddziałowych.
  16. GPooLCD o celach organizacji PFK możesz przeczytać w statucie zamieszczonym na jej stronie. Tam powinno wszystko pisać.
  17. GPooLCD nie jestem członkiem PFK tylko ZkwP co nie przeszkadza mi w niczym inaczej patrzeć na świat kynologii i popierać inne krajowe organizacje kynologiczne co jest bardzo nie popularne wśród członków tejże organizacji. sylwira owszem F.C.I. nie jest tym samym co FCI w Belgii i dlatego podaję zgodnie z pisownią kropeczki między literkami poza tym świadomie używam określenia hiszpańska F.C.I. co pochodzi od słów: FEDERACION CANINA INTERNACIONAL Perros de Pura Raza. Członkami F.C.I. w Polsce są Polski Klub Psa Rasowego oraz polska Federacja Kynologiczna.
  18. Czym więcej organizacji tym większy wybór. Poza tym, nie każda organizacja powstaje z powodu obrażania się na siebie jej członków. Często jest tak, że organizacje powstają gdyż jest taka a nie inna potrzeba społeczna, w celu samorealizacji się no bo niby dlaczego ludzie mają się samorealizować tylko w jednej słusznej organizacji?
  19. No i stało się, Polska Federacja Kynologiczna posiada wybrane władze o czym można dowiedzieć się z ich strony. Została również przyjęta w poczet członków hiszpańskiej F.C.I, do której już należy od pewnego czasu także i PKPR (do F.C.I. może należeć więcej niż jedno stowarzyszenie z danego państwa). Ciekawa sprawa, że PFK jest tworzona w pewnej mierze przez osoby niezadowolone z działalności nie ZKwP a... PKPR. Jestem ciekaw co z tego wyniknie i jak długo PFK będzie istnieć i czy będzie się rozwijała lepiej niż PKPR. Interesuje mnie także to czy PFK nawiąże jakieś poprawne (przynajmniej na początek) stosunki z ZKwP bądź belgijską FCI? Mam nadzieję, że tak właśnie będzie ale czy na pewno to czas pokarze. Ja życzę jej powodzenia i trzymam kciuki jak za każda nowo powstającą organizację kynologiczną niezależną od FCI i ZKwP.
  20. happy32 ale faktycznie w tej kwestii ZkwP nie myli się i działa od roku 1948 jako pierwsze powojenne stowarzyszenie kynologiczne. Owszem mogą w dokumentach rejestracyjnych istnieć jakieś datowe przesunięcia co i dla mnie może być nieco dziwne ale fakt pozostaje faktem 1948 to rok powstania ZKwP i nie da się z tym nic zrobić bo to szczera prawda.Byż może to o czym wspominasz związane jest z jakimiś nowelizacjami ale to tylko moje przypuszczenia bowiem sam statut od dość dawna nie był zmieniany.
  21. Podpisuje się pod tym co napisała g@@lxy to po pierwsze a po drugie, Dzidtka_Gl nie jesteś jedyną, której chce się dyskutować na tym forum i wybacz ale na tym forum padło również wiele argumentów w druga stronę i jak widzę to co pisałem ja i nie tylko to przysłowiowy groch o ścianę i cytując Ciebie "mądry rozumie, głupiemu i tak się nie wytłumaczy" podsumuję to co ja napisałem i Twoją reakcję na moje posty.
  22. Dzitka_Gl ale dlaczego jest to temat zastępczy? Przecież to jest związane z tematem głównym wątku? Chyba potrafisz odpowiedzi na te proste pytania? Chyba masz trochę odwagi cywilnej aby na nie odpowiedzieć? Nie uciekaj od tego.
  23. Dzitka_Gl ma następujące pytania do Ciebie i mam nadzieję, że nam na nie odpowiesz jako osoba powiedzmy to zmarnowana w temacie. 1. Co zrobisz jeśli dowiesz się, że hodowcy np z USA pozwalają na krycia swoim reproduktorom suk z innych niezależnych od FCI organizacji kynologicznych? Wyślesz na nich donos do ich macierzystej organizacji? 2. Na jakiej podstawie twierdzisz, że FCI jest prawdziwe a F.C.I nie? 3. Dlaczego uważasz, że kryjąc sukę z organizacji niezrzeszonej w FCI i ZKwP reproduktorem z rodowodem ZKwP i FCI "marnujesz krew" i linie hodowlane? 4. Dlaczego uważasz, że hodowcom z PKPR zależy na psach z ZKwP skoro mogą i ściągają psy z kraju pochodzenia rasy o czym doskonale wiem bo widziałem na własne oczy? 5. Na czym polega wyższość wg Ciebie FCI od F.C.I. oraz ZKwP od pozostałych organizacji kynologicznych skoro na początku swojego powstania ZKwP tak samo jeśli nie gorzej prządł o czym świadczą krycia bokserów pozostawionymi przez Niemców dogami deux Bordeaux? 6. Co zrobisz jeśli dowiesz się, że hodowcy z ZkwP kryją swoimi reproduktorami suki z innych organizacji kynologicznych niezrzeszonych w FCI? Podasz ich do sądu, wyślesz donos na nich?
  24. Dzitka_Gl na jakiej zasadzie twierdzisz czy dana organizacja jest prawdziwa czy tez nie? Przecież to absurd i niedorzeczność co piszesz? Przecież nazwa FCI od F.C.I. różni się i to choćby tymi właśnie kropeczkami co sprawiło, że została zarejestrowana przez sąd tyle, że nie belgijski a hiszpański i w hiszpanskim sądzie rejestrowym chyba wiedzą co rejestrują i nie siedzą tam debile co rejestrują co popadnie jak w Polsce. Poza tym z rozmów z ludźmi z pozostąłych organizacji kynologicznych dowiedziałem się, że... hiszpańskie F.C.I. zarejestrowało prawnie logo czego FCI belgijskie nie zrobiło i teraz ma prawo do jego używania (mam nadzieję, że jest to prawda a nie tylko pogłoska). Jak dla mnie to obie organizacje są tak samo prawdziwe i mają takie same prawa w Europie i na świecie. A co do mojego członkostwa w PKPR to jak najbardziej byłem tam członkiem i nawet ich pierwszym sędziom o numerze legitymacji 001/02 jak dobrze pamiętam i nie mam z tego powodu jakichkolwiek wyrzutów sumienia ponieważ poznałem to czego Ty nigdy nie poznasz a mianowicie to jak tam jest. I co ciekawe pomimo członkostwa w PKPR czego nigdy ale to nigdy nie ukrywałem i nie wyrzucili mnie a co ciekawe, zaprosili mnei nawet na Walne zebranie sprawozdawczo-wyborcze a jeszcze,żeby było ciekawiej to dowiedziałem się z pewnych źródeł, że wystarczyło abym zapłacił składki zaległe i... moje członkostwo zostałoby przywrócone w oddziale katowickim. No i co Ty na to? No a jeśli idzie o ugruntowanie pozycji zarówno FCi jak i ZKwp o kiedyś była tylko jedna firma ubezpieczeniowa czyli PZU, potem Warta a teraz jest ich całe mnóstwo i też mają ugruntowaną pozycję (np sopocka Hestia) to tak samo i powstające organizacje kynologiczne również ugruntują sobie odpowiednią pozycję w świecie kynologicznym no i wybór będzie większy choć ja uważałem uważam i zawsze będę uważał, że wyboru w demokratycznym państwie nie może być ograniczony do zasady białe albo czarne tak jak to jest w ZKwP gdzie przynależność do innych organizacji kynologicznych jest wręcz zabraniana co uważam za skandaliczne i za debilny kaprys panów i pań z ZG ZKwP.
  25. Dzitka_GL fajnie,żę cenisz swoją hodowlę i dorobek hodowlany hodowców z wymienionych przez siebie krajów bo to cenne ale co powiesz na powstającą Polska Federację Kynologiczna, gdzie może byc i pewnie jest jeszcze mniej psów niż w PKPR? Szkoda, że masz tak wąskie horyzonty i klapeczki na oczkach o czym świadczą Twoje wypowiedzi. To, że Ty tak uważasz nie znaczy, że inni mają tak samo uważać i chować swoje reproduktory pod pierzynę, żeby ktoś z PKPR nie zauważył ich i przypadkiem nie zechciał poprosić o ich wykorzystanie chociaż tyle wspaniałej krwi i linii zostało zmarnowanych przez ludzi z ZKwP kryjących na lewo bez żadnej dokumentacji hodowlanej wykorzystując do tego nawet championy... Zastanów się co lepsze, kryć na lewo bez żadnej dokumentacji czy wykorzystać danego psa w innej organizacji gdzie otrzyma odpowiednią dokumentację hodowlaną ale obawiam się, że to co ja napisałem zamiast choć troszkę cię przekonać jest pustym wołaniem bo uznajesz jedną słuszną organizację i nic poza nią nie widzisz. a szkoda bo kynologia to bardzo szerokie pojęcie...
×
×
  • Create New...