Azawakh
Members-
Posts
631 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Azawakh
-
Tomasz Kosiński brawo za tą wypowiedź! Wreszcie się odezwałeś i zabrałeś głos w tej sprawie i liczę, że częściej będziesz pojawiał się na dogomanii choćby z racji eliminowania błędów i mitów panujących w polskich światku kynologicznym. To co napisałeś niech wezmą sobie do serca wszyscy anonimowi oponenci demokratycznej kynologii. Jeszcze raz dzięki za głos w sprawie. Naprawę wiele wnosi.
-
UTAAP nie ma co prawda znaku zapytania ale to tak jakby był...
-
avatar ale to co jest napisane w deklaracji członkowskiej to brzmi właśnie jak pytanie czy jestem czy nie?
-
I jeszcze jedno avatar, przystępując do ZkwP w druku deklaracji członkowskiej jest oświadczenie do podpisania, że nie jest się członkiem żadnej innej organizacji kynologicznej. No i to ma być fair? A co ich to obchodzi czy jestem czy nie> To tylko i wyłącznie moja prywatna sprawa. To tak jakby mnie zapytali z kim sypiam w czwartek a z kim w piątek. To tez moja prywatna sprawa i nikt nie mam prawa mnie o to pytać. Chociaż z drugiej strony zawsze mogę skłamać i podpisać, że nie jestem chociaż w rzeczywistości mogę przynależeć do wszystkich innych organizacji kynologicznych jakie są w Polsce. A napiszę inną jeszcze ciekawostkę, że byłem członkiem PKPR i nie wywalili mnie z ZKwP a na dodatek dowiedziałem się, że po opłaceniu zaległych składek nadal byłbym członkiem ZKwP. Więc z tego wynika, że ZKwP nie ma prawa nikogo automatycznie wywalać za przystąpienie do jakiejkolwiek innej organizacji kynologicznej.
-
avatar w związku z tym, że przepis jest "zgodny" z prawem uważam, że powinien zostać on zmieniony gdzieś wyżej czyli na szczeblu ministerialnym tak aby w przyszłości uniemożliwić stowarzyszeniom wprowadzanie takich idiotycznych zapisów, które szkodzą a nie pomagają i pozwalają tylko przynajmniej w teorii chronić interesów organizacyjnych. Po tym co napisałeś to widzę, że ZKwP boi się szpiegostwa "przemysłowego" ;):lol:. To wygląda tak jakby każdy miał być szpiegiem i przypomina mi to pisowskie obawy przed podsłuchami. To jest śmieszne albo wręcz żenujące. Poza tym w zeszłym roku rozmawiałem z prawnikami cod o automatycznego ustawania członkostwa w ZkwP po wstąpieniu do innej krajowej organizacji. Kiedy o tym usłyszeli opadły im szczęki bo aby kogoś wykluczyć musi być o tym powiadomiony na piśmie a ZKwP tego nie robi co też zostało przez nich uznane za łamanie prawa powszechnie panującego w Polsce. Wyraźnie i to zaznaczyli, ze ma to być [B]piśmie[/B] a nie jest... ZkwP jako najstarsza organizacja należąca do FCI poprzez swoje zapisy prawne staje się niczym innym jak.. państwem w państwie i czy to jest sprawiedliwe i dobre? Ja myślę, że jest to jak najbardziej godne potępienia.
-
avatar ale umieść ją w języku polskim bo nie każdy musi znać język francuski.
-
Avatar ale ani Play ani Plus czy Orange nie ograniczaja mi korzystania z uslug konkurencyjnych operatorow. Osobiscie korzystam z uslug Play i Orange i zadna z tych firm nie rosci sobie prawa do tego abym korzystal tylko z jego oferty mimo zawartych umow. I to jest powazna roznica. A jesli jakas firma wskazuje w reklamie swoje zalety w porownaniu z innymi to jest ok bo wiem co moge wybrac a ZKwP nie robi tylko ale zwalcza wrecz legalna konkurencje co juz ok nie jest...
-
avatar dzięki za tak szczegółową analizę będąca ważnym głosem w dyskusji ale zauważ, że wprowadzając pewne zapisy takie jak ten w statucie ZkwP ogranicza się rozwój innych krajowych organizacji kynologicznych np poprzez to, że takie organizacje organizujące swoje wystawy psów rasowych nie mają uczestników do wystawiania a co za tym idzie brak kasy na opłaty za miejsce do wystaw, opłacenie sędziów itp. To co robi ZKwP to stawianie siebie w pozycji monopolisty, ktory nie chce uczciwej konkurencji - dla mnie jest to poprostu nieuczciwe działanie przeciw pozostałym stowarzyszeniom kynologicznym gdyż hamuje ich rozwój - do rozwoju potrzebni są ludzie i tym samym prawo wewnętrzne czy też prawo jak piszesz szczególne jest w opozycji do prawa ogólnego i powinno być natychmiast zmienione aby innym stowarzyszeniom zapewnić dalszy rozwój.
-
Karmi a to są złe argumenty w dobie gospodarki rynkowej? Lepszych nie ma i nie będzie bo dziś rządzi pieniądz i jak masz kasę to masz prawo wymagać również w dziedzinie stowarzyszenia kynologicznego jakim jest ZKwP. tabaluga1, znam ososbiście panią Supronowicz i wiem, że co by o niej nie mówić to opłaca wszystkie wystawiane psy. Kumasz?
-
Temat tej pani juz poruszalem w innym watku gdzie wstawilem skany z katalogow wystaw psow potwierdzajace olbrzymia ilosc zgloszonych przez nia psow. Poza tym sam widzialem pakowane potwierdzenia i ich ilosc kiedy bylem czlonkiem oddzialu Katowice.
-
Brezyl ja ależ oczywiście, że członkowie ZkwP robią krycia "próbne" o czym nich świadczy nawet fakt, że będąc w gościnie u jednego z hodowców ten pokazał mi zdjęcie pięknego psa aż się zdumiałem i zapytał mnie co o nim sądzę a ja nie wiedząc o co biega zacząłem wychwalać zalety tego osobnika bo pies był naprawdę wzorcowy. No i ten człowiek powiedział mi, że... to pies bez rodowodu z krycia próbnego, którego celem było sprawdzenie psa, który dopiero był w drodze do reproduktora no i jak to nazwać etyką? I po co zakaz przynależenia do innych organizacji kynologicznych skoro i tak się postępuje jak postępuje? Gdyby nie było takiego durnego zakazu taki pies mógłby mieć rodowód przynajmniej innej krajowej organizacji a nie być kundlem tylko w typie psa rasowego. karjo2 a mi ręce odpadają jak słyszę i widzę kiedy znani hodowcy, prowadzący znane i duże hodowle obrażają się na sędziego tylko dlatego, że ten nie dał wygrać im psu na jakiejś wystawie i pies przez to nie uzyskał tytułu championa. I co to brak znajomości tematu? Przecież tacy ludzie z góry zakładają, że skoro mają znaną hodowlę to muszą wygrywać no i kim jest taki człowiek? Amatorem czy profesjonalistą? A może by nie dochodziło do takich sytuacji gdyby hodowla była jak we Francji amatorska i zawodowa?
-
Karmi przytoczony przez Ciebie artykuł ustawy nie jest moim ulubionym, a co do przynależności do ZKwP to mój kaprys taki sam jak przynależność do innych organizacji kynologicznych w Polsce - stać mnie to chcę przynależeć bo mam do tego prawo. W końcu organizacje są dla mnie a nie ja dla nich - ja płacę więc wymagam no chyba, że któraś z nich zacznie mi płacić pensję to będzie inna historia. No chyba, że ZkwP zostanie przekształcony w kościół, partię albo inny związek wyznaniowy zgodnie z ustawą wtedy będzie mógł sobie ograniczać to i owo. Brezylja, jeżeli hodowla w ZkwP jest amatorska i nie zarobkowa to dlaczego hodowcy wołają tak wysokie ceny za szczeniaki? Dlaczego chcą się pozabijać o championaty? Bo za psa po championach mogą wołać sobie wyższą cenę sprawa prosta jak drut. Kolejna sprawa Ty masz 3 suczki a pani Supronowicz sławna sędzina ma około 100 psów i na wystawę zgłasza około ich 20 i czy Ty to uważasz za amatorskie i nie zawodowe zajęcie? przykładowa ta pani sobie hoduje pieski bo je kocha czy chce na nich zarobić? Ktoś kto ma tyle psów napewno nei orbi tego amatorsko i dla przyjemności. Zejdź na ziemię i przestań marzyć. Następnie nie wiem na jakiej podstawie uważasz, że popieram przepełnione schroniska skoro o tym nigdy nie pisałem. A hodowcy związkowi, którzy powodują, że psy potem trafiają do schronisk sami są sobie winni poprzez puszczanie miotów "próbnych" bez rodowodów. Nie piszę tego bezpodstawnie bowiem byłem świadkiem tego typu zdarzeń. No i gdzie tu ta etyka? Czy ZkwP chce wymusić na swoich członkach etykę poprzez same zakazy i nakazy? Czy zakaz przynależenie do innych krajowych organizacji kynologicznych w jakikolwiek ukrócił krycia nieudokumentowane wśród członków ZkwP? Ależ nie jak napisałem powyżej więc co Ty piszesz o jakiejś etyce? Etykę się ma we krwi albo i nie i tu żadne zakazy nie pomogą. A czy etyczne jest zabranianie sędziom i asystentom uczestnictwa w jakimkolwiek charakterze w imprezach i wystawach psów rasowych organizowanych przez inne krajowe organizacje kynologiczne nie mówiąc wprost, ze chodzi o charakter sędziego i wystawcy? to uważasz za etyczne? Jesteś prawnikiem jak sama piszesz i na takie coś pozwalasz? Myślę, że powinnaś jeszcze dogłębniej zastanowić się nad etyką bo dopuszczasz do ograniczania swobód obywatelskich w imię źle pojętej lojalności i etyki. I na koniec czy krzyżówka międzygatunkowa jaką jest vlczak niemoze być kundlem? Ależ może (i na początku nawet była tak samo jak doberman zanim go uznano za samodzielną rasę) tylko wystarczy, że nie dostanie rodowodu a pies bez rodowodu choćby najbardziej wzorcowy jest niczym innym jak kundlem.
-
karjo2 ale hodowla w Polsce prowadzona przez członków ZKwP nawet statutowo ma zapisane, ze jest hodowlą amatorską a amator to inaczej rzecz ujmując... laik to po pierwsze. Po drugie eksperymentalne kundelki - klasyczne przykłady doberman, czarny terier rosyjski czy czechosłowacki vlcak to tez były na początku kundle zanim uznano je za samodzielne rasy no i jeszcze na myśli mam niemieckiego kromforlandera to dopiero eksperymentalny kundelek a do tego rasowy i wystawiany z prawem do championatu itp... A żywy towar? To co innego jak nie psy rasowe skoro pobiera się za nie kasę i to nie mało? Za darmo mało kto daje komu psa z rodowodem (a często i bez) więc jest to nic innego jak handel żywym towarem tyle tylko, że ładnie nazwany hodowlą przez jednych lepiej a przez drugich gorzej prowadzoną.
-
Brezylja bądź bardziej wyrozumiała dla KrzyśkaM bo sama od czegoś zaczynałaś i przypomnij sobie jak to było. Poza tym, myślę, że KrzyśiekM nie wyprodukował a wyhodował kilka miotów kotów i nie musisz być uszczypliwa stosunku do niego. A to, że ktoś KrzyskowiM nie odpisał tylko źle o nim świadczy bo to świadczy o traktowaniu ludzi z góry, per noga i mi się to nie podoba bo przecież nie każdy musi być od razu hodowcą czy też szkoleniowcem psów. To, że ktoś z nich nie ma czasu to tylko wymówka bo osoba wyrozumiała i kulturalna zawsze znajdzie czas na odpisanie takiemu nowicjuszowi jak KrzysiekM. Ja na miejscu tych szkoleniowców czy hodowców odpisałbym i próbował odpowiedzieć na jego pytania bo to wymaga szacunek i kultura do drugiej osoby. Uszanuj zapał KrzyskaM bo facet chce zrobić coś dobrego. I jeszcze jedno - on ma prawo tak samo jak Ty przynależeć do ZkwP bo to jego święte prawo zagwarantowane i konstytucją RP i ustawą prawo o stowarzyszeniach.
-
KrzysiekM ZKwP nigdy nie będzie przychylny jeśli za jego sterami będą zasiadały osoby pokroju pana A. Mani z Poznania. Niestety ale ZkwP należałoby rozwalić i zbudować od nowa bo to co reprezentuje teraz woła o pomstę do nieba.
-
KrzysiekM masz sporo racji pisząc o tym co się stało w świecie felinologicznym ale muszę Cię poprawić ponieważ to nie w Polskiej Federacji Felinologicznej nastąpiły zmiany a w powstałym w 1982 roku Stowarzyszeniu Hodowców Kotów Rasowych. Właśnie na podwalinach tego stowarzyszenia gdzie były takie debilne przepisy, że do SHKR muszą należeć oboje małżonkowie i nie może być sytuacji, że jedno z nich należy do innej krajowej organizacji felinologicznej (np Polskiego Związku Felinologicznego) powstała nowoczesna i demokratyczna PFK skupiająca około15 niezależnych klubów i stowarzyszeń w niczym nie ograniczając swobód obywatelskich swoim członkom (mimo, że jest największa) w przynależności do pozostałych kocich organizacji ani wystawianiu na ich wystawach (pod warunkiem, że uzyskane tam tytuły i dyplomy mogą nie być honorowane). No i jakoś jak widać felinolodzy dają radę szanować innych nie wyzywajac ich od najgorszych dysydentów. Jednak ZKwP i FCI nie potrafią tego i nigdy nie będą tego potrafić więc myślę, Krzysiu że już nie ma sensu przytaczać jakichkolwiek argumentów ponieważ nikt z tego nie wyciągnie jakichkolwiek wniosków na lepsze jutro.
-
Kiedy mój Aikoś miał ataki było to jakieś koszmarne uczucie... Kiedy w śnie go atakowało dochodziło do stanu padaczkowego i ataki się powtarzały co 2-3 godziny... Podczas tego stanu pies nie był sobą... Wydawane dźwięki przypominały duszenie co potęgowało koszmarny, surrealistyczny efekt, aż mi ciarki przechodziły po plecach, żeby gdzieś nie skoczył na mnie w szale. Po zakończonym stanie padaczkowym bardzo długo dochodził do siebie. Po ostatniej serii ataków padaczkowych już do siebie nie doszedł i jedno co było słychać to jego skomlenie z bólu... Nie chciał już sam zostawać i bardzo jęczał co musiało świadczyć tylko o tym, że już lepiej nie będzie a tylko może być gorzej... Musiałem skrócić jego męki co niestety bardzo odbiło mi się samopoczuciu, płakałem po nim jak dziecko...
-
Mój doberman cierpiał na padaczkę ale nie był nerwowy tylko temperamentny a to zasadnicza różnica i cieszyło mnie, że mimo cierpienia nie zachowywał się agresywnie poza jednym przypadkiem podczas pierwszego ataku grand mal, kiedy był w szoku i nie wiedział co się z nim dzieje. Kiedy chciałem zbliżyć się do niego niespodziewanie skoczył do mnie z zębami ale to był tylko jeden jedyny raz. Obserwujac go raczej nie miałem okazji do zaobserwowania nerwowości o czym świadczyć może choćby spanie do góry brzuchem co świadczy raczej o tym, że pies czuł się u mnie bezpieczny i nie miał powodów żeby być nerwowym.
-
Marzena S masz rację to dobra puenta.
-
Mój Aikoś był leczony od samego początku Mizodinem. Dostawał jak pamiętam 1,5 tabletki dziennie a wcześniej jak się nie mylę po 2 3 razy dziennie. Wydawało się, że ataki zostały ujarzmione ale nic bardziej błędnego... nasilały się i nic nie dało zwiększenie dawni do 3 tabletek 3 razy dziennie. Organizm mojego dobermana niestety ale nie potrafił się już zregenerować po stanie padaczkowym - wył i skomlał co było nie do wytrzymania. Po prostu musiał odczuwać straszny ból... Pytałem a nawet proponowałem lekarzowi zmianę leku na Luminal ale mi odradził zdecydowanie uważając, że Mizodin to lek nowocześniejszyi skuteczniejszy oraz bezpieczniejszy dla młodego psa ale niestety choroba okazała się groźniejsza niż się to mogło wydawać i lek działał tylko połowicznie część lżejszych ataków blokował ale nie poradził sobie ze stanem padaczkowym i występującymi co kilka godzin atakami.
-
Mój lekarz weterynarii też chciał zejść z dawni Mizodiny 1,5 tablety dwa razy dziennie ale już nie zdążył...
-
AIKO Bettega 2008 - 2010. Zmarł około 14:40...
-
Karmi to nie ideologia mi przesłania logiczne myślenie ale fakty są takie, że patrząc na to co ma w swoich zapisach i ZKwP i FCI jest sprzeczne z wolnościami obywatelskimi ponieważ nie może być tak aby w demokratycznym kraju zabraniać przynależności do nieograniczonej ilości stowarzyszeń pod warunkiem płacenia im składek. W USA gdyby ktoś zaskarżył tego typu zapisy do sadu wygrałby w cuglach gdyż tam ludzie wygrywają w sądach nawet z najabsurdalniejszymi zapisami, do których jak wiesz zaliczam wspominane w postasch zapisy prawne, kórych już nie chce mi się przytaczać. A jeśli idzie o kopiowanie uszów i ogonków to naprawdę cieszę się,że to PKPR zdecydował się na zakaz cięcia a nie ZkwP bo to plus tylko dla niego i wynik meczu 1:0 dla PKPR. Brawo!
-
Popieram dziania PKPR! BRAWO!!!!!!!!! Tylko tak dalej a naprawdę polska kynologia stanie na nogi! Trzymam za Was klubowicze kciuki!!!!
-
Karmi owszem może i można by było zrobić więcej dla kraju ale członkowie jednej partii nie należą jednak do drugiej co nie oznacza, że członkowie ZKwP nie mogą należeć do PKPR równocześnie bowiem ustawa tego nie zabrania a ZKwP nie jest jednak partią politycnzą i chyba (miejmy nadzieję) nigdy nią nie zostanie...