-
Posts
1728 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BajkaB
-
REKS odszedł...Biega za Tęczowym Mostem
BajkaB replied to BajkaB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z Reksem jest nadal źle.Dzisiaj był cewnikowany,ściągnieto ponad 1 l moczu. Miał usg jamy brzusznej.Pocieszeniem jest to,ze nie ma zadnych zmian czy przerzutów. Niestety wyniki nie sa dobre,bo oprócz tego co pisałam wczoraj bardzo duzó jest leukocytów.Poprzednio miał 33 tys,a wczoraj mimo iż bierze cały czas antybiotyk ponad 50 tys. Dzisiaj dostał antybiotyk i jakiś drugi lek juz z ,,najwyższej półki,, Dodatkowo dr.Molicki podstępem wpakował mu do pychola żel witaminowy. Nadal nie je,mało pije,nie chodzi.Za to rana naprawde ładnie sie goi. Rano jest zawsze ogromnie dużó pacjentów i weterynarze sa zabiegani. Wieczorem dowiem sie więcej o podanych lekach. Dzisiaj była też nasza Alicja w lecznicy wiec razem namęczyłyśmy sie aby Reksa do cewnikowania i usg trzymac.Z początku sie szarpał i kłapał zębami,potem juz leżał grzecznie. Apeluje Kochani:kto moze bardzo prosimy o pomoc dla Reksa!Robię wszystko aby uratowac mu zycie,ale do tego potrzebne sa środki finansowe. Gonia66-wierzę,ze chcesz pomóc zwierzakom,ale bardzo prosze,aby nie robic tego w topiku Reksa,jest wiele innych możłiwosci.Tu każdego dnia walcze o zycie Reksa i naprawde chciałabym aby wszyscy którzy tu zaglądaja skupili sie właśnie na Reksiu.On naprawde umiera i pomoc jest mu niezbędna. -
REKS odszedł...Biega za Tęczowym Mostem
BajkaB replied to BajkaB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wieczorem byłam u Reksa.Dostał kroplówke,sika niestety na podkłady,ale poza tym bez zmian.Próbowałam Waszch rad,czyli coś mu do pychola wetknac.Skończyło sie tak jak sie spodziewałam:odwrócił łebek ze wstrętem i ugryzł mnie w ręke.:shake: Spi przed klatka,bo tam lepiej sie czuje. Rano znowu jade,jutro będzie miał chyba usg jamy brzusznej. -
REKS odszedł...Biega za Tęczowym Mostem
BajkaB replied to BajkaB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rano byłam u Reksia.Kiedy weszłam do szpitaliku zastałam Reksia i Pania Doktor wyraźnie,,skłóconych,,:razz:Patrzyli na siebie krzywo.Pani Doktor stwierdziła,ze go nie lubi bo cała noc szczekał:evil_lol:.Kiedy do niego przychodziła uspokajał sie,patrzył z wyrzutem jakby chciał powiedziec,,oo,przyszłas wreszcie,,:mad:W końcu Pani Doktor sie poddała,otworzyła klatke,Reksiu wypełzał przed nia i sie uspokoił.:diabloti:. Chłopak tęskni i nie chce byc w klatce,a niestety na razie musi.Jest tak słaby zenie ma mowy aby wstał na łapy.Za to wyraźnie jest zywszy,ogólnie.Pije wode,sika(niestety na podkłady)i ma troche lepsze wyniki.Miał robione badania krwi,jeśłi nie pokręcę,to chyba kreatynina spadła o połowe,czyli do 5 ,ale mocznik niewiele.Nie chciałam zawracac głowy i prosic o wydruk,bo dziś poniedziałek i rano był dosłownie horror:pies na psie w poczekalni i zabieg za zabiegiem.Niedługo do niego jade wiec poprosze,na dyżurze moze bedzie spokojniej Właściwie wszystkie czynności przy Reksiu lekarze moga wykonywac tylko przy mnie.,bo tylko mnie pozwala na więcej.Troche sie martwię,bo dziś czułam sie nieco grypowo i staram sie jak moge zapobiec chorobie.Nie wyobrażam sobie abym mogła do Reksa nie dojechac.:shake:Trzymajcie zatem kciuki i odprawiajcie jakies czary aby mnie grypsko nie powaliło.:angryy: Obrażony Reksio wczoraj wieczorem Obrazona mina dziś rano Do wieczora -
REKS odszedł...Biega za Tęczowym Mostem
BajkaB replied to BajkaB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moi Drodzy.. Wszystko co piszecie ma sens jeśłi psiak po pierwsze nie zwymiotuje tego co mu sie poda i po drugie da sobie podac.Reksio to typ charakternego psa jak powie nie,to nie,albo w ruch ida zęby.Tomka udziabał dwa razy.Mnie akceptuje wyjątkowo,ale tez potrafi warknąc. Jest bardzo słaby,nie ma siły utrzymac sie na łapach,ale myłśe,ze to z tego powodu,ze jednak ma jeszcze ogromna tusze i tylna łapa nie wytrzymuje cieżaru Z drugiej strony humorzasty jest chłopak bardzo.Bardzo sie cieszy na mój widok,nawet wieczorem wywalił sie brzuszkiem do góry na ile mógł.Siedziałam na podłodze przy nim,tuliłam go,myziałam,drapałam i szeptałam zey sie trzymał.Potem odmówił wejścia do klatki,jakoś wspólnie z Pania doktor wsadziłyśmy go,ale bardzo był urażony,warczał i gdyby nie kaganiec to pewnie też by Pania Doktor ,,naznaczył,,.Patrzył na mnie chwilke z wyrzutem a potem śmiertelnie obrazony walnał sie na poduchę która mu przyniosłam..Eh,pocieszam sie,ze te humory to moze objaw zdrowia? Kocham go juz bardzo i cieszę sie z kazdego pozytywnego momentu. To tyle,do jutra. -
REKS odszedł...Biega za Tęczowym Mostem
BajkaB replied to BajkaB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rano Reksio dostał kroplówke jak zwykle.Dwa razy dużo sie wysikał.Baardzo sie cieszył na mój widok i merdał ogonkiem.Zaczął pokazywac humorki i za nic nie chce wchodzic do klatki.Trzeba go do niej w zasadzie wkładac.Chyba chciał ze mna wracac:-(Niestety dalej nie je i jest słabiutki. Z wieczornej wizyty zdam relacje po powrocie -
REKS odszedł...Biega za Tęczowym Mostem
BajkaB replied to BajkaB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wróciłam niedawno od Reksia.Chłopak spokojnie sobie leży w szpitaliku i odpoczywa.Ucieszył sie jak mnie zobaczył i podawał łape cały czas.Dostał kroplówke,wyprowadziłam go na siku,wysikał sie baaardzo dużó,co ucieszyło Pania Doktor.Pije wode,ale jedzenie jest be.Ma towarzystwo w postaci małego huskiego po zabiegu i sympatycznego kundelka oraz osobistego labka Pani Doktor. Ustaliłam,ze Reksio będzie w szpitaliku,a ja będe kilka razy dziennie dojeżdżała,asystowała przy kroplówkach i wyprowadzała go na spacerek.Nie wspominam o porządnym wypieszczeniu bo to oczywiste.Chodzi o to,zeby Reks czuł sie jak w domu i nie tęsknił zbytno.Poza tym ja jedna moge mu założyc kaganiec i przy mnie jest grzeczny.Kochane psisko,tak bym chciała,zeby było lepiej. Co do rozliczeń to będe mogła podac kwoty i ofiarodawców dopiero kiedy otrzymam wyciąg z konta.,za kilka dni Na razie jeszcze nie wiemy jakie będa koszty,bo faktura dopiero zostanie wystawiona po zakończeniu całego leczenia.W tej chwili jedynie zbieramy środki,bo na pewno będzie ich potrzebne sporo.Ciągle prosimy o wsparcie dla biedaka,każda złotówka sie liczy Oto nasz kochany pacjent: Rano jade do Reksia na 8.Zdam sprawozdanie po powrocie. -
REKS odszedł...Biega za Tęczowym Mostem
BajkaB replied to BajkaB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Reksio został w klinice.Jest słaby,nadal nic nie je.Będzie teraz dostawał kroplówki dwa razy dziennie,Transport,chodzenie po schodach bardzo go męcza,wiec zdecydowaliśmy,ze lepiej go zostawic.Ja mam niedaleko,wiec będe do niego dojeżdzała kilka razy na dzień,zeby go wyprowadzic,pomiziac,posiedziec z nim. Jade około 20,napiesz wieczorem co z nim Sonikowa,Reksiu nie je juz prawie 10 dni:placz: -
REKS odszedł...Biega za Tęczowym Mostem
BajkaB replied to BajkaB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Reksiu dzisiaj był troche lepszy.Dużó pił i sporo sikał.Nie chce jednak nic jeśc nadal,preparat niestety tez nie jest dobrym pomysłem,zwłaszcza,ze ma smak karmelowy lub morelowy. Widac,ze chłopak jest słaby,ma trudnosci we wchodzeniu po schodach.Modle się aby zaczął w końcu coś jeśc.Zobaczymy jak jutro,dzisiaj zaczął pić,moze i jeśc zacznie -
REKS odszedł...Biega za Tęczowym Mostem
BajkaB replied to BajkaB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na razie niczym go nie karmimy,bo Reks wogóle nie chce jesc.Cokolwiek mu sie podsuwa odwraca łebek. Dokładnie nie potrafie podac,ale obie wartości sa powyżej około 11 mg. Dziś Reksio wypił dużo wody,troche sie przemieszcza,ale niestety wyjśc nie chciał na spacer.:shake:Na Tomka sie chyba pogniewał i spał w pokoju rodziców:evil_lol: No coż,ja też mam chyba przechlapane,bo ja jedna potrafie mu kaganiec założyc.Choc z drugiej strony Reksior nigdy nie protestuje. Dalsze wieści po kroplówkach -
REKS odszedł...Biega za Tęczowym Mostem
BajkaB replied to BajkaB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Byliśmy z Reksem znowu na kroplówce.Nie moge powiedziec,ze jest lepiej,ale wydaje mi sie,ze juz oczka były dziś raźniejsze,zreszta nasi weci tez to zauwazyli.Poza tym Reksio sobie podwarkiwał więc chyba coś w dobrym kierunku rusza.:razz:Tak naprawde dopiero po tygodniukroplówek ,kiedy ponowimy badania będzie mozna powiedziec czy parametry sie zmieniły na lepsze. -
REKS odszedł...Biega za Tęczowym Mostem
BajkaB replied to BajkaB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak juz Tomek poinformował,Reksio nadal źle.Parametry dziesieciokrotnie przekroczone, piesio nie je,jest słabiutki..Bardzo mi go żal. Teraz najważniejsze,aby wypłukiwac toksyny,zatem kroplówki musza byc codziennie.Dostaje w nich też leki i aminokwasy na wzmocnienie Oto jak nasz biedak wygląda: -
REKS odszedł...Biega za Tęczowym Mostem
BajkaB replied to BajkaB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wróciliśmy.Reksio dostał kroplówke,jutro znowu jedziemy.Ma ponad 10 mg kreatyniny i tyleż mniej więcej mocznika.Do tego 33 tys ponad leukocytów. Trzeba wypłukiwac z organizmu te substancje. Trudno powiedziec czemu nerki tak źle pracuja.Na pewno narkoza jest obciązeniem.To były pierwsze badania krwi,wcześniej najważniejsza była szybka interwencja chirurgiczna. Moze jutro coś więcej ustale. Przepraszam ze tak krótko i lakonicznie pisze,ale po prostu nie wyrabiam.5 moich ogonów,rano wytransportowałam jednego psa do domu,potem z Reksiem jechałam,potem znowu kolejna bide odebrałam z interwencji,potem znowu z Reksiem,do tego syn noge złamał..Zaczyna mi doby brakowac.Nie narzekam,tylko po prostu głupio mi,ze tak mało pisze. Wybaczcie fotki juz jutro -
REKS odszedł...Biega za Tęczowym Mostem
BajkaB replied to BajkaB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To oznacza,ze jak natychmiast nie otrzyma pomocy to moze nastapuic niewydolnosc nerek..Reszty:-( nawet juz nie chce napisac:-( -
REKS odszedł...Biega za Tęczowym Mostem
BajkaB replied to BajkaB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety moi Kochani..Z Reksem jest bardzo źłe.Z badań wynika,ze ma bardzo wysoki poziom mocznika i kreatyniny.Zaraz jade po Reksa i zawozimy go na kroplówki -
REKS odszedł...Biega za Tęczowym Mostem
BajkaB replied to BajkaB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wróciliśmy z kliniki .Reksio dostał zastrzyki,zdjęto szew odciążałacy i pobrano mu krew na badania.Wyniki będe znała wieczorem. Reksiu jest bardzo,bardzo grzeczny,spokojny,ale nadał niewiele je. Teraz juz bez problemu daje sobie wszystko robic. Fotki wkleje później,razem z informacja o wynikach badac -
REKS odszedł...Biega za Tęczowym Mostem
BajkaB replied to BajkaB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wrócilismy od weta.Reksio juz dzisiaj nie wymiotował,wode pił,ale jest dzis taki osowiały.Wyraźnie śpi wiecej, niechetnie wychodzi,a nawet jak mówił Tomek miał jakby drgawi.W czasie jazdy nie działo sie nic,ale Reksio chyba ma jakiś kryzys. Dostał znowu zstrzyki,jutro badamy krew. Jeszcze nic nie jadł,dopiero teraz Tomek miał mu podac miesko z ryzem .Zobaczymy czy wogóle coś zje. Zważyliśmy go ,schudł juz 2 kg! -
REKS odszedł...Biega za Tęczowym Mostem
BajkaB replied to BajkaB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jesteśmy juz po wizycie.Reksio dostał silne zastrzyki przeciwwymiotne,przeciwbólowe i antybiotyk. Wszystko wskazuje na to,ze ma zapalenie gardła.Do tego w brzuszku mu sie przelewa. Do jutra ma byc głodówka,a jutro znowu jedziemy do kliniki. Na koniec stresującej wizyty Reksiu sie ,,zemścił, i narzygał w poczekalni.A co,niech Pan doktor Ujanowski sie nie nudzi na dyżurze:evil_lol::evil_lol: Do samochodu wsiada juz bez problemów.Leży grzecznie cała droge.Strasznie miły psiaczek. Dzisiaj reksiu miał prawdziwy najazd gosci.Odwiedził go Wujek Maciej z Mama Joasia(Israele)Ciocia Iwonka z małą Misią no i ja z potworem czyli Bajką Wczoraj Wujcio Peter przywiózł od Cioci Poker mnóooostwo przeróżnych rzeczy na legwiska i ocieplanka dla psiaczków. Kilka worków podrzuciła nam też Ciocia Bela25 i Ciocia Iwonka. Reksiu moze leżeć na mięciutkich posłankach,a i dla innych psiaków w potrzebie wystarczy. -
Betoven z adopcji wraca ..szukamy mu domu ..
BajkaB replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
Benek spisuje sie coraz lepiej.Ostatnio Alicja mówiła,ze biegał po placu,a chodził i jej brat i ojciec i klienci. Ja tak myśłe,ze on chyba musiał nauczyc sie kontaktu z ludźmi.Przez 3 lata był sam,odizolowany i zdziczał.Ludzie to było dla niego coś czego nie znał,coś co budziło obawy. Moze będzie jeszcze z niego przytulny misiek.. Ej,ludziska!:evil_lol: Komu miśka,komu? -
REKS odszedł...Biega za Tęczowym Mostem
BajkaB replied to BajkaB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też,ja też!Zwłaśzcza jak Tomek zapewni tę kuracje odchudzajaca.:evil_lol: Faktycznie macie racje,trzeba ostroznie z tym odchudzaniem Tym bardziej,ze jak mi Tomek mówił dzisiaj Reksio wymiotował po karmie na odchudzanie.:shake:To juz drugi raz i martwie sie,ze moze nie tolerowac tej karmy,dobrze ,ze kupiłam na próbe mały worek Poza tym Reksio ma sie świetnie. Moi Kochani,nie miałam jeszcze okazji podziękowac Wszystkim,którzy Reksa wsparli i wspieraja.To bardzo miły psiak i na pewno zasługuje na ratunek. Nie pochwaliłam sie jeszcze,ze w klinice Reksia odwiedziła Kasia z Forum owczarków collie.Również wspomogła Reksia,a nawet udało jej sie zerknąc na biedaka w szpitaliku. Oczywiście zapraszamy w odwiedziny do reksa jeśłi ktoś ma czas i ochote,Tomek na pewno się nie pogniewa. -
REKS odszedł...Biega za Tęczowym Mostem
BajkaB replied to BajkaB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hmm,jakby co to ja tez poprosze o szczegóły :evil_lol::evil_lol: -
Ależ słodka istotka.Spi supełnie jak moja Bajeczka,ona tez cała pod kołdre wchodzi. Ech Pokerko gdzie jej lepiej moze byc jak nie u Ciebie?Koniecznie musi miec domek gdzie ja będa bardzo rozpieszczali.
-
REKS odszedł...Biega za Tęczowym Mostem
BajkaB replied to BajkaB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak ju z napisał Tomek,Reksiu juz w domku.Wszystko jest dobrze,Reksio doskonale sobie radzi jako trójłapek.Amputacja była spora,bo niestety,ale to był nowotówr.Rana jest ogromna,ale doskonale zabezpieczona.Reksiu ma załozony dodatkowy tzw.szew odciązajacy.Wykupiłam mu antybiotyk Keflex i lek przeciwbólowy Lormed. Doktor Dziak powiedział,ze gdyby nie fakt,ze Reksio juz chodził na 3 łapach to po takim zabiegu wogóle by nie wstał i nie utrzymał sie na łapach We wtorek jedziemy na kontrole i zdjęcie szwu odciązajacego oraz dodatkowe badania. Reksiu ogromnie sie ucieszył jak zobaczył mnie i Tomka.A z popiskiwał z radości Do samochodu wsiada juz bez żadnych problemów A oto jak wygląda nasz słodziak: -
REKS odszedł...Biega za Tęczowym Mostem
BajkaB replied to BajkaB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Reksio już po operacji.Był bardzo grzeczny kiedy zawoziliśmy go na zabieg. Amputacja była dośc wysoko bo do połowy uda.To poważna operacja.Reksiu sie wybudził i dostał dosc silne leki przeciwbólowe.Dzisiaj został w klinice.Wieczorem go odwiedziłam,a jutro go zabieram. Dokładne wiadomosci będe miała jutro pod wieczó,bo kiedy pojechałam to juz nie było doktora Dziaka który operował Reksa Czekamy na zabieg Reksio juz po operacji w szpitaliku Kochani,jutro szersza relacja,bo dziś skonana juz jestem.Bardzo martwiłam sie o Reksia i teraz dopiero opuszcza mnie napięcie -
REKS odszedł...Biega za Tęczowym Mostem
BajkaB replied to BajkaB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zaraz wyruszamy do kliniki.Pamiętajcie o Reksiu i trzymajcie kciuki.