-
Posts
1728 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BajkaB
-
W takim razie zastanówmy sie nad tym czipem.Czy jest możliwośc sprawdzenia kto i gdzie ja zaczipował?Skoro była zaczipowana to raczej musiała być w nienajbiedniejszym domu.Tym bardziej dziwi,ze ktoś sie jej pozbył,a przede wszystkim doprowadził do takiego stanu.Gdyby sie udało ustalić właściciela można byłoby złożyć do Prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa z ustawy o ochronie zwierząt. Jej numer czipa:985 1200 06945486
-
Dziękuje serdecznie za ogłoszenia. Szarusia byłą dziś u weterynarza.Miałą badanie cytologiczne guskó i na szczęście są to kaszaki.Miała tez robione usg jamy brzusznej i wszystko jest w porządku.Zostałą zaszczepiona przeciwko wściekliźnie.Za dwa tygodnie szczepienie przeciwko chorobom zakaźnym,a potem sterylka i usuniecie guzków. Sunia wazy 24 kg,wygląda świetnie,sierśc ma jak jedwab,błyszcząca i miekka.Jest bardzo towarzyska i grzeczna.W lecznicy kokietowała wszystkie psiaki. Prosimy o wsparcie dla Szarusi,bo niestety na razie nie mamy na jej zabiegi ani złotówki.
-
Dzisiaj Jagódka była ponownie u weterynarza.Niestety wieści są dobre i niedobre. Miała zrobione rtg płuc.Na szczęście płuca są czyste,nie ma przerzutów.Za to serce jest potwornie wielkie.Mała ma poważna chorobe serca endokardiozę zastawek przedsionkowo-komorowych. Uszy i skóra są chore na skutek wyniszczenia organizmu i niedozywienia.Jeśłi wzmocni sie jej organiz,zniknie i choroba skóry. Małą dostała leki:Vetmedin i Furosemid w ampułkach.Ma je otrzymywać dwa razy dziennie .Co drugi dzień musi być kąpana w spacjalnym szamponie Sebovet.Codziennie musi równiez dostawać Omegan w płynie. Wszystkie leki i szampon zakupiłam Jagódka wazy juz 5400dkg Jagódka jest bardzo chora.Największym problemem jest u niej serce.Dziś weterynarz przedstawił nam problem pod rozwagę. Przy stanie obecnym Jagódka z tak chorym sercem może pozyć około roku.Jeśłi zostannie poddana operacji ryzyko jest ogormne.Przede wszystkim moze nie przezyc narkozy,a jeśłi przezyje to przy dwukrotnie podanej narkozie(bo muszą byc dwa zabiegi)moze zyć około 6-7 miesięcy. Sunia funkcjonuje dobrze,jest ciekawska,drepcze bez przerwy,ma ogromny apetyt. Nie wiem kto i jak oceniał wiek Jagódki,ale nie ma więcej jak 8-9 lat I jeszcze jedno:sunia jest zaczipowana!Czy czipowano ja w schronisku?Bo ja nie mam zadnych informacji. Moi Drodzy!Bardzo prosimy o wsparcie bo pieniadze ubywaja w zastraszajacym tempie.Dziś leki i badania to 140zł
-
[quote name='gagata']Przepraszam, mogłam niedoczytać.... A jak z deklaracjami na leczenie Jagody? Bo że na operacje troche jest to widziałam, ale co potem? Darmowy DT ma finansowac, czy jakies inne rozwiązanie jest zaplanowane?[/QUOTE] Ja myśłe,ze wszyscy będa pamiętac o Jagódce..Mam nadzieję,ze nie skończy sie tak jak to zwykle bywa:pies bezpiecznie umieszczony w DT i juz nikt sie nie interesuje. Ala ma łacznie 4 psy ,w tym 3 nasze i naprawdę pomoc jest potrzebna z każdej strony.Kobieta jest emerytka i to z tych emerytów ze starego portfela..To chodzący Anioł dobroci,pogody ducha,ciepła.Niegdy nie odmówiłą pomocy,choć jest samotną wdową.Niestety samą opieką i miłością psów sie nie nakarmi ani nie wyleczy Nie gniewajcie sie,ze o tym piszę,ale to tylko gwoli przypomnienia.Martwię sie ,bo zabezpieczenie finansów podopiecznych aby mozna je wyleczyć i nakarmić ,spoczywa na mnie.
-
Moja droga,jamnisia skradła wiele serc:diabloti: Co do operacji to niestety ale jest ona konieczna.Wczoraj długo rozmawiałam z weterynarzem i wszystko mi dokłądnie wytłumaczył.Guzy beda rozły,a jeśłi są to rakowe zmiany to pójdą przerzuty na płuca i wtedy mała moze szybko zakończyć zywot. Co do Vetmedinu,to jeżeli tylko ktoś moze załatwić taniej to bardzo prosze.To też moja osobista prośba,sama chętnie kupię,bo mój staruszek Bartek bierze dwie tabletki 5mg dziennie.Tylko dzięki temu zyje.Kupuje mu go moja przyjaciółka,ale mam wyrzuty sumienia,bo wydaje majątek.Gdyby zatem udało sie taniej załatwic to byłoby super A oto co pisała mi wczoraj porą nocną Ala: ,,Wiesz jaki był numer? Po odprowadzeniu Cię do auta wróciłam do kuchni, a tu kuchnia pusta. Małej nie ma. Zaczęłam jej poszukiwac po pokojach, holu, łazience ("Edyta była w łazience, może ją tam zamknęła?"), a tu czas mi bije, coraz bliżej do autobusu. W końcu znalazam ją pod płotem naprzeciwko frontowego ganku. Kiedy ona tam wyszła? Teraz tupta nerwowo (albo poszukująco) po kuchni i nie może sobie znaleźć miejsca (na polu przed chwilą była). Zrobiłam już jej dwa legowiska, drugie kolo moich nóg pod stołem (jak ongiś Stefkowi) i nic. Pójdę spać i niech sobie radzą jak chcą. Chyba musiała jeść takie, ludzkie, odpadkowe jedzenie, bo omal jej nie pokręciło jak odgrzewałam zupę pomidorową, że nie wspomnę o odgrzewanym Piotrowi kurczaku. Pomyślałam, że moze jest głodna (stała koło stołu i piszczała), wzięłam ją na ganek i w tajemnicy przed pozostałą trójką dałam jej jeść - NIE CHCIAŁA - czyli na zwykłe jedzenie nie była głodna.,,
-
Choroba serca ma swoja nazwę,doktor nawet wymienił,ale przyznam sie,ze dzisiaj nie spałam cała noc,jestem potwornie zmeczona i wypadło mi z głowy.We czwartek jade z Szarusia do kliniki,to podpytam. Co do sterylki,to zobaczymy ,najważniejsze usunięcie guzów. Dzisiejszą wizytę zapłaciłam ze swoich prywatnych funduszy,kupiłam jej tez witaminki.To prezent ode mnie,ale niestety dalej juz nie dam rady.Prosimy zatem o wsparcie Jagódki,bo przed nami badania.Trzeba tez kupić Vetmedin,a jest on piekielnie drogi.Jedna tabletka kosztuje około 3 zł.
-
Jadwinia juz bezpieczna w ramionach Pani Ali.Ma najlepszy pod słońcem tymczas Zwiedziła ogród,dom,zapoznała sie z psami i ogólnie zachowuje sie jakby wróciła do domu.Ala prawie cały czas trzymała ją na rękach i tuliłą,a małą zachwycona.Ala ma ogromny sentment do jamników,bo tez miała kiedyś jamnika. Jadwinia jest przekochana i przesłodka.Grzecznie jechała w samochodzie,zwiedziłą lecznicę,zrobiłą kupe w gabinecie i zaprzyjaźniła sie z moimi psami. Sunia mieszka teraz z 3 psami :Spajkiem,Billim,Szarusia i kotem Spajderem Byłam od razu z Jadwinią u weterynarza.Niestety sunia jest bardzo chora.Przede wszystkim ma bardzo chore serce i konieczne będzie podawanie Vetmedinu.Co do guzków to będa zrobione specjalistyczne badania w kierunku komórek rakowych i ewentualnych przerzutów.Zabiegi operacyjne musza być 2,a w zasadzie 3.Guzy sa tak duze i rozległe,ze najpierw trzeba je wyciąc z jednej listwy mlecznej,a kiedy wszystko sie zagoi,dopiero z drugiej.Na koniec konieczna bedzie sterylka,aby nie przytrafiło sie ropomacicze. Przy jej stanie serca,narkoza niestety jest ryzykowna,ale nie ma innego wyjścia.Guzy usuniąc bezwględnie trzeba. Poza tym sunia ma grzybice uszu i stan zapalny skóy.To równiez trzeba najpierw wyleczyc,aby nie wdała sie potem jakakolwiek infekcja Jadwinia musi tez jeszcze troche przybrac na wadze. Ogólnie leczenie suni będzie długie i kosztowne,zatem bardzo pilnie potrzebne będzie wsparcie finansowe. Sunia jest pod opieką Fundacji EMIR Oddział Terenowy Sosnowiec Wpłąty na leczenie Jadwisi prosimy kierowac na konto: [B]Szef Oddziału: Edyta [/B] [B]tel. kontaktowy: 785 066 066 [/B] [B]Fundacja dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych "EMIR"Oddział Sosnowiec[/B] [B]Konto Fundacji: Bank Śląski O/Grodzisk Maz.[/B] [B]59 1050 1924 1000 0090 6204 7718 [/B] [B]z dopiskiem Jadwinia [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/219/5f7886b43691bfcbmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/215/42245b682eeedf84med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/219/567a25570884194dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/219/0fe805660afff31amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/219/b73ddfb513e942cdmed.jpg[/IMG][/URL] [/B]
-
To i ja się wpiszę na topik. Niestety u mnie sie ostatnio zrobiło ogormne zamieszanie,ybyły 3 dT,kasa pusta,brak rąk do pracy..Mam nadzieję,ze to przejściowe kłopoty i jakoś z nich wybrniemy.Póki co nie mam pomysłu,bo nie mam gdzie umieścic pięknego chłopaka Krew z odbytu moze sie pojawiac jeśłi psiak jadał kości.Wiem to z doświadczenia,niektóre moje psy nawet po małej kosteczce maja takie własnie sensacje.Lepiej jednak sprawdzic jeśłi to możłiwe
-
Moja droga czy to aby nie kryptoreklama ?,,Makaron Malma -numer 1 wśród makaronów -smaczny i zdrowy nawet bez gotowania.Moje psy dają tego twarde dowody,,:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: To ja juz wiem jakie smakołyki Twoje psy lubią najbardziej
-
Ruda ma dom :)... Krejzi nadal szuka i zbiera na diagnostyke łapki :(
BajkaB replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
Maluchy rosną,jedzą,rozrabiają,siusiaja i są szczęśliwe.Nadają sie juz do adopcji.Martwimy sie,bo kasa pusta i niestety nie mamy pieniędzy na ich szczepienie..:-( [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/216/e6e6f52086908abamed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/212/96428e36fa0406bdmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/216/875aba03b8e8037fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/212/4aad57a49b021f1emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/216/dfbb6d1c5c4d5f49.jpg[/IMG][/URL] -
DRAMAT!Suka i 8 szczeniąt konały w pijackiej melinie
BajkaB replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
Choma,dziękuję serdecznie za zaproszenie,na pewno skorzystam jeszcze w tym roku. Tak strasznie załuję,ze mam do Was daleko..Najchętniej byłabym codziennie do pomocy. Wiem,ze Dianka ma u Chomy cudownie.Gdyby było inaczej to przecież bym jej nie zostawiła.A wyjeżdzałam od Kasi i Łukasza z ogromną ulga,bo wiedziałam,ze psiaki są w rękach naprawdę wspaniałych ludzi.I wierzcie mi,ze gdyby Dianka trafiła nawet do hoteliku,to przyszło by jej spędzac dni wyłacznie w kojcu i budzie,z przerwami na spacery.Mówiąc szczerze to Dianka przywykła do trudnych warunków i niejedna noc spedzała poza domem,w zimnie i deszczu bo jej ,,pan,, akurat leżał nieprzytomny z upojenia w towarzystwie równych mu kompanów. A jestem przekonana,ze każdy psiak,będać na jej miejscu stałby pod drzwiami,bo taka jest psia natura.Mam troche doświadczenia przez lata jakie spędziłam z psami i wiem jak to jest.Ot choćby przykłąd moich włąsnych psów.Kiedy wyjeżdzam z nimi na spacer do ogrodu przyjaciół wszystkie wybiegaja jeden przez drugiego.Dopóki ja jestem w ogrodzie biegaja i bawią sie z zapałem.Wystarczy,ze wejde do budynku na kawe:wszystkie jek jeden mąz leża przy drzwiach i mówiąc brzydko,,na chama,, szturmują drzwi. Wiem,ze Dianka jest bezpieczna,najedzona i zadbana.Bardzo bym chciała,aby znalazłą domek,ale czasem to musi potrwac,niekiedy nawet długo. Na pewno też postaram się pomóc w jej adopcji,ale póki co,cieszy mnie ze jest bezpieczna. -
Katowany,powieszony na trzepaku szczeniak zostaje w swoim domu.
BajkaB replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
[quote name='a.piurek']Śmieszko śpij spokojnie[/quote] Już śpi spokojnie w swoim łózeczku,bo jednak zostaje.Jej opiekunka podjęła ,,męską decyzje,,-poukładała rodzinne sprawy i Smieszka moze spokojnie zasypiać z młodym Pańciem:multi: -
DRAMAT!Suka i 8 szczeniąt konały w pijackiej melinie
BajkaB replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
Oooooo!!Panna Migotka ma domek!:multi::multi::multi:Suuuper! Na pewno i inne maluszki znajda domki..Najlepszy musi przypaśc Diance -
DRAMAT!Suka i 8 szczeniąt konały w pijackiej melinie
BajkaB replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
Wiemy tylko,ze sunia podobno ma 3lata i podobno to jejpierwszy miot.Więcej na jej temat nikt nic nie wie.Mieszkała w melinie pijackiej i moim zdaniem ma wspaniały charakter jak na takie warunki -
DRAMAT!Suka i 8 szczeniąt konały w pijackiej melinie
BajkaB replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
Ależ kluchy małe!Teraz tylko dobre domki znaleźdź dla nich -
DRAMAT!Suka i 8 szczeniąt konały w pijackiej melinie
BajkaB replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
Zmartwiłam sie Dianką.Rozmawiałąs z Dea?Koniecznie zabierzcie ja do weta. Ja tez szukam dla niej domku gdzie sie da -
Argosek mix jagdteriera w nowym domku w Krakowie. Bajko dziękujemy!
BajkaB replied to leni356's topic in Już w nowym domu
To był wielki dzięń dla mnie i dla Argosa.Jak zobaczyłam te cuuudne,wielkie uszyska to juz mi było błogo na sercu.Chłopak zapoznawał sie z nową rodzinka bardzo grzecznie.Wsiadł do samochodu i w objęciach młodej Pańci odjechał.Trochę biedak trząsł sie ze strachu bo znowu coś nowego w jego zyciu i podróz w nieznane,ale widać juz ze bedziemu dobrze,a szczęście chyba nie opuści go do końca zycia. Muszę powiedzieć,ze łezka mi sie kręci w oku(nie mówiąc o Monice,któa uciekła do domu po szybkim pozegnaniu).Zawsze jak któryś ,,mój,, psiak wyjeżdza to przezywam. Zdjecia sa niezbyt udane,bo chłopakowi zrobic zdjecie to sztuka. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/209/eb7b47acbcf4d8c6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/209/3da573e3b0a5dd7emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/210/5e795b527027037fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/209/7b25a0b235958c57med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/205/4c025d926290ff4emed.jpg[/IMG][/URL] -
Oczywiście mozna fotki wykorzystać. Po niedzieli zabieramy Szarusie do weta,bo zrobiła jej sie chyba kolejna brodawka na karku.Pękła i wyglada fatalnie.Myśłe,ze konieczny bedzie zabieg operacyjny i wyciecie obu brodawek. Nadal potrzebne finansowe wsparcie bo przed Szarusia jeszcze dalsze leczenie i zabiegi. Na razie Szarusia zadomowiła sie na tyle,ze zaczyna ,,interesować,,sie kotem:evil_lol:Biedny Spajder juz nie wie gdzie sie schowac:evil_lol:
-
Katowany,powieszony na trzepaku szczeniak zostaje w swoim domu.
BajkaB replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
Tak,tylko na razie telefon ten mój:666014919.Dopiero karta zamówiona,jeszcze troche potrwa zanim fundacyjny numer odzyskam -
Argosek mix jagdteriera w nowym domku w Krakowie. Bajko dziękujemy!
BajkaB replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Dziękuje dziewczyny,wieści rewelacyjne! Jeśłi chodzi o niedziele,to nie ma sprawy,tylko muszą przyjechac po Argosa do 14,bo ja potem ide do pracy i będe po 20,a musze z nimi podpisać umowę .No i fotki zrobic