Jump to content
Dogomania

BajkaB

Members
  • Posts

    1728
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BajkaB

  1. Dzisiejszy dzień był wyjątkowo męczący..Ale najważniejsze,ze się udało. Moi Drodzy,choć nie wierzę w dobre intencje współwłaściciela,który pewnie chciał przede wszystkim ,,dokopać,,właścicielce psiaków,to przyznać trzeba,ze dzięki temu udało sie uratowac 6 futrzaków. A teraz pokaże Wam ,,Psi Hilton,,za dnia..Choć to pewnie tez nieprawda,pewnie jakiś Matrix,a nie warunki bytowe suni i jej dzieci. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/231/6ca380f7e4698cb3med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/228/196cae13f35b565emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/231/9f7b0dd4f4091ec2med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/227/a9cc5932b7c03e17med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/232/1a50fbb407a4307dmed.jpg[/IMG][/URL]
  2. Widziałam filmik w internecie,ale to nie całośc dzisiejszego wywiadu.. Nie wiem czy zauważyliście,ze można dodawać komentarze pod artykułem.Może warto? [URL]http://www.tvs.pl/informacje/18634/[/URL]
  3. Moi Kochani,wiem,ze powtórki wszystkich programów beda o 21.Nie wiem Kto co widział,ale oprócz reportazu jest drugi program ze mna na temat Fundacji i ratowania zwierzaków.W rolach głownych wystapiły:Bajka i Felek. Póki co idę sie umyc bo strasznie mnie,,wytapetowali,,. Potem dam fotki i informacje
  4. Dzwoniłą do mnie kolezanka -Gonia P i mówiła ze program juz był wyemitowany pierwszy raz,przed chwilka
  5. Moi Kochani jestem,ale tylko na moment.Napisze wszystko i wstawie zdjęcia późnym wieczorkiem.Redaktor oprócz reportazu zaprosił mnie na 17 30 do studia.Dodatkowo będzie program z moim udziałem o okrucieństwie wobec zwierzat,o przypadkach znecania się i o uczeniu szacunku wobec naszych mniejszych braci. Zabieram moją Bajkę i naszego Felka bez oczu.Program chyba będzie emitowany ok 18-18,10.Chętnych zapraszam do oglądania. A o Aresku i reszcie potem
  6. Wiecie cały czas rozmyślam o postępowaniu tej kobiety i nasunęła mi sie jeszcze jedna myśl.Otózsytuacja w tej rodzinie jest wogóle zastanawiajaca.Kobieta jest rodziną zastępczą dla swojego 14-letniego brata,który jednakze nie przebywa u niej,a przebywa u jej siostry w Strzemieszycach,mieszkajacej niedaleko posesji na której rozegrał sie dramat.Motywuje to tym,ze brat uczęszcza do szkoły w Strzemieszycach.Jak zatem ona wykonuje tę opiekę?I czego nauczyła swojego brata?Tego,ze psy które miał pod bokiem nalezy pozostawic na pewną śmierć!Przecież mogła polecic bratu ich karmienie,albo poprosić tę siostrę.Widać cała ta rodzina jest z gruntu zła,skoro nikt nie interesował sie losem zwierzat.Koszmar..
  7. [quote name='stonka1125']jaka ona uśmiechnięta ta pańcia na NK, mam nadzieję że to co teraz się wkoło niej porobi zetrze jej ten debilny grymasik skutecznie i na długo....... [/QUOTE] Zapewniam Cię,ze ona juz sie nie śmieje..A ja przy konającej suni obiecałam jej,ze OSOBIŚCIE dopilnuje,zeby juz nie śmiała sie nigdy..
  8. Myśłe,ze szefowa nie bedzie miała nic przeciwko jeśłi zamieścisz jej nazwisko jako autora Widzicie te niebieskie ,cudne oczy?Ilekroć sobie przypomne ile w nich było cierpienia dosłownie wyje..
  9. Pozwólcie,ze wkleję piekny wiersz,napisany dla Wspaniałej,Bohatersiej Nelly przez naszą Szefową Krystynę Sroczyńska..: [COLOR=green]Neli – matce za bezmiar miłości poświęcam z pokorą K.S.[/COLOR] Wychudzone ciało już stygnie, poranione łapy nie poniosą przed siebie - umiera matka umęczone serce cichnie ostatni oddech zastyga - umiera matka gasnące oczy otulają miłością dzieci – już bezpieczne - skonała, a w oczach jej zastygł blask największej na świecie miłości i nadziei ,że ocalone umarła, aby one mogły żyć Matko Boska – Opiekunko nas wszystkich , umierającej Neli i jej radosnych dzieci, otul umęczone ciało macierzyńskim uściskiem i pochyl boskie czoło nad bezmiarem tej miłości suki - MATKI Zryczałam sie znowu jak bóbr..
  10. Maluszki mają sie coraz lepiej.Pani weterynarz powiedziała,ze jedzą i śpia,wreszcie sa bezpieczne i zadbane. Aresik nabiera pomalutku zaufaia ,juz daje sie pogłaskac.Nie mozna mu jeszcze wykonać badań,bo boi sie bardzo i wyedy reaguje agresja.Mamy jednak nadzieję,ze z każdym dniem będzie lepiej.Najważniejsze ze juz pomału odzyskuje zaufanie do człowieka. Jutro rano jestem umówiona w klinice z redaktorem z TV Silesia.Zrobie nowe fotki przy okazji.
  11. Moi Kochani.Dzwonił do mnie redaktor z TV Silesia,jutro ma robić reportaz. Co do szczeniaków to raz jeszcze powtórze,bo moze to umknęło:są same chłopaczki nie ma suczek!! Swoja droga to dośc dziwne,nie uwazacie?Tym bardziej,ze kiedy oficer dyzurny mnie informował mówił o przynajmniej 6 maluszkach.. Dziękuje raz jeszcze za pomoc,jestescie nieocenieni!
  12. Niestety,dla Areska nie mamy jeszcze zadnej propozycji..
  13. Dla osób,którym nie otwiera sie filmik podaje link z innej strony: [URL]http://bajkab.wrzuta.pl/film/7n33VHSnmDY/koszmar_ze_strzemieszyc[/URL]
  14. Napisałam do kliku gazet.Odezwała sie do mnie Pani Redaktor z Dziennika Zachodniego,zaoferowała pomoc.Napisała: 'Witam Panią serdecznie! poraziło mnie to co przeczytałam i zobaczyłam na zdjęciach, e-maila przesłałam dalej do reportera dyżurnego- Piotra Sobierajskiego, podam Pani namiary do niego: [EMAIL="p.sobierajski@dz.com.pl"]p.sobierajski@dz.com.pl[/EMAIL] tel. (32)634 21 66 " Pozdrawiam! "Witam raz jeszcze, może mogę jakoś pomóc, proszę wstępnie zredagować treść ogłoszenia i podać numer tel. do kontaktu, postaram się nadać go do DZ, Jarmarku i Oferty, może znajdą się chętni do adopcji tych zwierzaków Pozdrawiam! Urszula Szydłowska " Czy ktoś mógłby pomóc w zredagowaniu ogłoszenia?Bardzo gorąco proszę!
  15. Juz wstawiłam Isadorko. A ja ponawiam prośbe o zestawienie osób chętnych do przytulenia szczeniolków w DT
  16. Nawiązując do Waszych wypowiedzi powiem,ze kościół tak naprawde to ludzie..I od postawy ludzi zalezy jaki będzie.A księża,no cóż,to tez ludzie,z róznymi słabostkami i przywarami.Tak jak owa osoba nie powinna być nauczycielką,tak niektórzy nie powinni być księżmi.Pozwólcie jednak,ze przytocze fragmenty wspaniałego wywiadu z Ks.Twardowskim,budujacego i dającego nadzieję..To chyba najlepszy z możliwych topik,aby fragmenty te zacytowac: [LEFT][LEFT][COLOR=black]"Jan Strzałka:[/COLOR][/LEFT][/LEFT] [LEFT][LEFT][COLOR=black]— [I]Proszę Księdza, mam psa i często — nie tylko przy okazji tej książki — rozmawiam z ludźmi o ich czwo*ronożnych przyjaciołach, jednak ciągle nie wiem, czym jest zwierzę. [/I][/COLOR][/LEFT][/LEFT] [LEFT][LEFT][B][COLOR=black]Ks.[/COLOR][/B][COLOR=black] Jan Twardowski:[/COLOR][/LEFT][/LEFT] [LEFT][LEFT][COLOR=black]- I wcale się temu nie dziwię, gdyż o zwierzętach wiemy mniej niż o aniołach. O aniele wiemy, że jest posłańcem Boga, ale czym jest zwierzę?[/COLOR][/LEFT][/LEFT] [LEFT][LEFT][COLOR=black]Zwierzę jest nam bliższe niźli anioł, choć bardziej niepojęte. Aniołowie spełniają wolę Boga świadomie, zwierzęta - nieświadomie. Ciekawe, iż w języku an*gielskim na zwierzę mówi się [I]animal,[/I] a słowo to wy*wodzi się z łacińskiego rzeczownika [I]anima,[/I] czyli du*sza. Zwierzę ma więc nie tylko ciało, ale i ducha, którego tchnął w niego Bóg. Nigdy zatem nie powiem: pies zdechł, lecz wyzionął ducha, o koniu mó*wię, że padł, o pszczole, że usnęła. Co więc z duszą zwierzęcą stanie się po śmierci? Co z psem, koniem, pszczołą? Wierzę, że całe stworzenie, ludzie i wszel*kie zwierzęta, spotkają się w przyszłym życiu, bo dlaczego czworonogi nie miałyby dostąpić zbawie*nia, skoro czasami bywają lepsze, bardziej bezintere*sowne i szlachetniejsze od człowieka? Nawet taka świnka, którą niefrasobliwie oczerniamy.[/COLOR][/LEFT][/LEFT] [LEFT][LEFT][COLOR=black]Święty Paweł Apostoł w Liście do Rzymian po*wiada: „Stworzenie bowiem zostało poddane marno*ści — nie z własnej chęci, ale ze względu na Tego, który je poddał - w nadziei, że również i ono zosta*nie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych. Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia" (Rz 8, 20-22). Ciekawe słowa. Czy św. Pa*weł chce nas zapewnić, że zmartwychwstaną również zwierzęta, dla nich też znajdzie się miejsce na nowej ziemi i pod nowym niebem? Wierzę, iż zbawienie będzie powszechne i obejmie całe stworzenie, a zwie*rzęta zostaną zbawione od rozpaczy nieistnienia.[/COLOR][/LEFT][/LEFT] [LEFT][LEFT][COLOR=black][FONT=&quot]— [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=&quot]Zwierzęta towarzyszą nam od chwili, gdy Bóg ule*pił z gliny pierwszego człowieka, byty więc w raju, potem wraz z naszym praojcom zostały wygnane z Edenu, ale były też w stajence lichej, kłaniając się przyszłemu Odkupicielowi...[/FONT][/COLOR][/LEFT][/LEFT] [LEFT][LEFT][I][COLOR=black]-[/COLOR][/I][COLOR=black] A czy mogło być inaczej? Zwierzęta towarzyszą nam zawsze i wszędzie, pomagając w codziennym trudzie, dając nam czystą radość, bez nich człowiek czułby się źle na tym świecie, bo ileż radości daje tak piękna i rozumna istota jak pies. Jeśli spojrzymy na to stworzenie oczyma wiary, zrozumiemy, że pies po*kazuje nam nawet drogę do Pana Boga. Psa przy*wiązanego przed sklepem — o czym kiedyś pisałem w wierszu — warto pocałować w łapę, „bo uczy, jak na Boga czekać"...[/COLOR][/LEFT][/LEFT] [LEFT][LEFT][COLOR=black]Pies również towarzyszy nam od niepamiętnych czasów. Jak dobrze wracać do domu, wiedząc, że nie oczekuje nas pustka czterech ścian, lecz przywita się z nami serdecznie stworzenie, które na nasz widok z radości szaleje ogonem, ogon zaś to „wypróbowa*ny przyrząd do powitań i pożegnań". Jak nie wspo*mnieć o starym Argosie, latami czekającym na po*wrót Odysa? Tylko wierne psisko rozpoznało uko*chanego pana, choć Odys odziany był w łachmany nędzarza.[/COLOR][/LEFT][/LEFT] [COLOR=black][FONT=&quot]Jak jednak wytłumaczyć ludzkie postępowanie wo*bec tych braci mniejszych, którego nie sposób uspra*wiedliwić ich ofiarą dla naszego dobra? Popełniamy wiele grzechów wobec zwierząt, zapominając o dniu ostatecznym, kiedy sądzeni będziemy przez Pana, lecz i przez zwierzęta.[/FONT][/COLOR] [LEFT][LEFT][COLOR=black]- [I]Czy zdarzyło się, by podczas spowiedzi penitent przy znal się Księdzu, ze skrzywdził zwierzę i prosi o odpuszczenie grzechu?[/I][/COLOR][/LEFT][/LEFT] [LEFT][LEFT][I][COLOR=black]-[/COLOR][/I][COLOR=black] Tak, i to nieraz; spowiadają się z tego grzechu do*rośli i dzieci — gdyż ludzie mają świadomość, że drę*czenie zwierząt jest grzechem. Tym, którzy go po*pełniają, a czują wyrzuty sumienia, radziłbym prze prosić czworonoga/Znałem człowieka, który szcze*rze przepraszał swojego kota, i dobrze czynił. Jak przepraszać kota? Najprościej, mówiąc na przykład:[/COLOR][/LEFT][/LEFT] [LEFT][LEFT][COLOR=black]„Przepraszam cię, kocie kochany!"[/COLOR][/LEFT][/LEFT] [LEFT][LEFT][COLOR=black]Warto też chwalić zwierzęta, chwalić należy wszel*kie stworzenie - gdy na przykład chwalimy rośliny, te lepiej rosną, gdyż także posiadają duszę, roślinną co prawda, lecz to niewątpliwie dusza, pewna for*ma świadomości. Powiada się, że drzewa płaczą, gdy zbliża się chwila ich wyrębu.[/COLOR][/LEFT][/LEFT] [LEFT][LEFT][COLOR=black]Wspominałem, że zwierzęta towarzyszą człowie*kowi w codziennym trudzie, nie pozwalają nam cier*pieć w samotności, ale wspierają też naszą wiarę. Pe*wien człowiek wyznał mi, że nauczył się modlić dzięki psu: był zaganiany, wiecznie brakowało mu czasu na modlitwę, aż w końcu kupił psa, z którym spacero*wał trzy razy dziennie i aby urozmaicić sobie space*ry, odmawiał wówczas różaniec. Przepraszajmy więc zwierzęta i za wszystko im dziękujmy."[/COLOR][/LEFT] [LEFT] [/LEFT] [LEFT] [/LEFT] [LEFT]Przepraszam sunieczko,że dotarłam zbyt późno.. [COLOR=black][/COLOR][/LEFT][/LEFT]
  17. Dziękuję Isadorko.. Mam ogromną prośbe.Czy ktoś mógłby zrobic mi w jednym poście zestawienie osób oferujacych domki tymczasowe dla szczeniolków.?Ja juz sie gubie we wszystkim i po prostu fizycznie nie daje rady.
  18. Dla tych,którzy maja mocniejsze nerwy jeszcze filmik z kliniki: [URL]http://www.fotosik.pl/video/268462a6a918ec6f.html[/URL]
  19. Szczeniolki: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/231/3d016718ef27fd72med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/143/a648dc9c9103e8aemed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/231/317a4df22e671f26med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/226/11d1a5d1dd8cb7d2med.jpg[/IMG][/URL]
  20. Wiecie co mnie jeszcze rozłożyło na łopatki?Komisariat Policji jest naprzeciw kościoła w Strzemieszycach.Owa osoba bez zadnej zenady oświadczyła,ze przyjeżdza tu do kościoła co niedziele,byłą tam równiez i wczoraj.Kiedy ona ,,modliła sie,,,sunia konałą w męczarniach..Chce sie powiedziec,,Boże,Ty patrzysz i nie grzmisz,, Kilka fotek jeszcze: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/230/711dc5350441c78dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/117/c15722228057ecbcmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/230/aca515d059df0b34med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/230/fb415424f2e324fdmed.jpg[/IMG][/URL]
  21. Pozwólcie,ze na początek powiem coś,co moze zabrzmi jak banał.Dla mnie nauczycielka powinna być jak przysłowiowa ,,Zona Cezara,,-bez skazy To czego dopuściła sie ta osoba(pozwólcie ze bede uzywała określenia Pshemko z ,,Brzyduli,,)nie mieści sie w zadnych kategoriach moralnych.Osoba jest młodą ,30-letnią kobietą.Ma 3 letniego synka i wychowuje w rodzinie zastępczej 14 letniego brata,gdyz rodzice jej nie zyją.Jest nauczycielką w zespole szkół w Mikołowie(dane podam chętnym na priva) w klasach od 1-3.O posesję,na której rozgrywał sie dramat od kilku lat toczy sie spór w sądzie.W sąsiedztwie posesji mieszka jej siostra,a sąsiedzi są ponoć nastawieni do niej zyczliwie.Tym bardziej bulwersuje fakt ze nikt wcześniej nie reagował,a jej samej nie przyszło do głowy zostawić jedzenie i załatwić kogos do karmienia psiaków.Osoba mieszka z męzem i synkiem u teściowej w Mikołowie.Według jej słów mąz i teściowa kochaja zwierzeta i podobno nakłaniali ją do zabrania zwierzaków.Dlaczego tego nie zrobiłą nie potrafiła odpowiedzieć.Osoba wyprowadziła sie do Mikołowa w kwietniu i od tego czasu sporadycznie bywała na posesji.Przez te kilka miesiecy zafundowała psiakom powolne konanie z głodu w męczarniach ,zimnie i brudzie.Psy były według jej słów znajdami i miast ciepła i miłości znalazły cierpienie i śmierć. Sunia,jakjuz wspominałam wcześniej to mix husky.Na pewno wielu z was ma huskiego i wie ile powinien wazyc taki psiak.Czy waga 12 kg to waga huskiego?Bo tyle włąśnie wazyła sunieczka. Dodatkowe cierpienie suni pogłebiał fakt,ze byłą przywiązana do budy łańcuchem,który zaplątał sie w metalowe przesło tak,ze sunia nie była w stanie stanąc na łapy.Nie mogła tez chodzić po podwórzu aby poszukac kropli wody. Osoba przyjechała dzisiaj na spotkanie ze mną.Szlochała i starała mi się udowadniać,ze nie jest złym człowiekiem,zepomaga ludziom i zwierżetom,zeby dać jej szanse udowodnienia tego.Jakoś mnie nie przekonała.. Osoba panicznie boi sie utraty pracy,a w przypadku wyroku skazującego jest to dośc prawdopodobne.Bez protestu podpisała zrzeczenie włąsności psów.Gotowa jest przyznać sie do wszystkiego i poddać karze byle tylko nie powiadamiać szkoły.Fakty są jednak tak jednoznaczne,ze przyznanie sie do winy nie ma tu wiekszego znaczenia. Byłam na Policji,złożyłam oficjalne zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa z wnioskiem o uznanie naszego Oddziału za pokrzywdzonego i dopuszczenie do występowania w charakterze oskarzyciela posiłkowego. Jestem podbudowana postawa Policjantów z I Komisariatu Policji w Dąbrowie Górniczej -Strzemieszycach.Podeszli do sprawy bardzo poważnie i solidnie.Zdjęcia które pokazałam wstrząsneły wszystkimi.Prawie każdy z nich(łacznie z Komendantem) ma psa,którego uważa za przyjaciela i członka rodziny.Komendant nawet osobiście przyszedł podczas przesłuchania i uważnie słuchał.Marna to pociecha,ale byli tez zadowoleni z mojego zaangazowania w sprawe i pomocy.Przyznali,ze byli bezradni i nie wiedzieli kompletnie co zrobic z psiakami.Wiedzieli tylko,ze nie moga zostawić ich na posesji ani chwili dłużej. Myśłe,ze sposób prowadzenia sprawy będzie miał finał taki jaki powinien tu byc. Zbulwersowani są równiez wszyscy weterynarze w Klinice w Dąbrowie Górniczej.Podobnego przypadku nie widzieli juz dawno.Troskliwie zajmują sie szczeniakami i Aresem. Ares jest psiakiem wycofanym,zastraszonym wręćz przerazonym ,z lekką agresja lękową.Na widok człowieka wchodzącego do pokoiku w którym przebywa sika ze strachu.Wogóle sika bardzo duzo,zachodzi podejrzenie,ze moze mieć chore nerki lub pęcherz,czemu trudno sie dziwic.Póki co jest powoli oswajany,weterynarze staraja sie aby zaufał człowiekowi.Często wchodzą do niego,dużo mówią,karmią.Dostaje wzmacniajace leki,bo póki co trudno wykonać badania.Ares nie przebywa w klatce tylko w pokoiku(tym samym co nasz Emirek-a.piurek wie o co chodzi).W tym samym pomieszczeniu sa maluszki,wieć jest mu troche raźniej.Ares bardzo interesuje sie szczeniakami. Szczenioolki sa w formie niezłej,dokarmiane często,zaczynaja reagowac prawidłowo i interesowac sie otoczeniem. Bardzo potrzebujemy wsparcia finasowego bo przed nami ogrom wydatków.Od wczoraj tylko za leczenie suni i utylizacje oraz mleko dla maluszków zapłaciłam 320zł. Koniecznie będa wkrótce dla szczeniaków i Areska DT,a najlepiej stałe.Przez kilka dni muszą jednak zostać w klinice.Jeśłi ktoś mógłby pomóc i przytulic je w ramach ,,psiej rodziny zastępczej,,będe ogromnie wdzieczna. Jeżeli sa pytania,prosze pytać,odpowiem na wszystkie
  22. Już jestem i za kilka minut będziecie wszystko wiedziec
  23. jestem.Dopiero co wróciłam z Policji.Wniosek złozyłam.Za jakąs godzinke wszystko ze szczegółami opisze i odpowiem na wszystkie pytania.Teraz musze coś zjeśc bo nie jadłam cały dzien.
  24. [quote name='Jasza'] A jeżeli chodzi o kroki prawne - zostaną podjęte. Nie mam co do tego wątpliwości. [U][B]Dziewczyny nie odpuszczą[/B][/U]. Żeby tylko nasze PRAWO chciało nadążyć za nimi...[/QUOTE] Na pewno nie odpuszcze..Kobieta ma pecha,jestem prawnikiem z długoletnim doświadczenim
  25. Nikt nie zamierza biegać z kijem bejsbolowym ani kamienowac.Chodzi o ukaranie kobiety w ramach środków prawnych. A to,ze ludzie reagują emocjonalnie świadczy tylko o tym,ze sa przejęci sprawa i losem psów.Ikonki wyrażaja tylko emocje,które kazdy z nas ma w sobie,Ty na pewno takze. Sprawa jest bulwersujaca,choćby i z tego powodu,ze kobieta w zasadzie niczemu nie zaprzecza,jest świadoma tego co zrobiła i według jej słów,,wie,ze źłe zrobiła i żałuje,,Troche to mało
×
×
  • Create New...