Jump to content
Dogomania

Beatrx

Members
  • Posts

    4822
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Beatrx

  1. [quote name='aleola'] I druga rzecz- jak jest z przejazdem pociągiem z dwoma psami? Teoretycznie w przepisach widnieje, że można mieć pod opieką jednego psa. Jak wygląda to w praktyce? Ktoś podróżuje z więcej niż jednym psem pociągiem?[/QUOTE] w praktyce to albo się konduktor przyczepi albo nie;)
  2. a wyjście z klatki przed tym jak wyjdzie z niej Szaman i powiedzenie babce, żeby odeszła kawałek, bo chcesz wyjść z psem? ja bym kagańca nie ściągała tylko pozwoliła mu działać w kagańcu i mu pomogła, ale mi się nie uśmiecha wizja włóczenia się po sądach ani nie chciałabym mieć żadnego psa na sumieniu. a ona tak cały "spacer" stoi w jednym miejscu?
  3. [quote name='Maron86']problem w tym że baba chodzi nam praktycznie przed klatkę i wychodząc praktycznie non stop włażę na nią... więc jedyne wyjście 'w drugą stronę' to do domu. Do tego dochodzi taki problem że Szaman jak zostanie już raz na poważnie zaatakowany to nie odpuści, w sensie będzie stał i czekał na rozwój wydarzeń. Ja swoją drogą też nie wyobrażam sobie żeby zmuszać go by się odwracał dupą do takiego agresora...[/QUOTE] serio pod klatką stoi centralnie i czeka, aż wyjdziesz? nie wiem, dla mnie głupotą będzie ściąganie psu kagańca jeśli on serio "jak dorwie żywego nie puści", bo potem może być więcej ciągania po sądach niż to wszystko warte.
  4. [quote name='Gezowa'] + wydarzenie na fejsbuczku: [URL]https://www.facebook.com/events/1406377016313007/?ref=51&source=1[/URL][/QUOTE] co to za "błąd policji", z którego powodu psy nie zostały odebrane?
  5. ja tam bym odchodziła w drugą stronę, skoro właścicielka laba jeszcze na to nie wpadała, że to ona powinna niezwłocznie udać się w przeciwną stronę widząc innego psa. swoją drogą zestaw szeleczki plus flexi dla takiego psa to nieporozumienie.
  6. we wzorcu ONka jak wół stoi waga psa 30-40kg, więc ONek 35kg to normalny pies, a nie przerośnięty niedźwiedź. w jakiej hodowli charty siedzą w klatkach w swoich odchodach?
  7. może tak, naprawdę nie pamiętam, bo on nie odstrasza więc nie przywiązałam do niego większej uwagi. ja akurat kupuję advantixa za 23zł, więc dla mnie jest duża różnica między vectrą a nim;) chociaż z tego co vet mi mówił to niedługo będzie zakaz sprzedaży środków przeciwkleszczwych poza gabinetami, więc cena się pewnie wyrówna, ale na ile to sprawdzona informacja to nie wiem.
  8. Vectra na psa dużego (nie pamiętam zakresu kg, ale ona ma 3 wielkości i chodzi o tą największą) kosztuje 38 zł. te tabletki bravecto dla dużego psa 107zł, tylko ze on działa 3 miesiące. vet jeszcze z nowości miał coś na C, ale nie pamietam nazwy i kosztowało 42zł.
  9. [quote name='teresaa118'] Dlaczego od razu nie wezwalyTV do domu?[/QUOTE] mnie to nie dziwi. pewnie juz niejedną rzecz ci ludzie widzieli i chcieli po prostu jak najszybciej pomóc psom, bez nagłaśniania sprawy. mnie dziwi jak ktoś, kto twierdzi, ze jego psy żyły w super warunkach mógł tak po prostu je oddać, bo ktoś z organizacji przyjechał i chciał je zabrać.
  10. [quote name='Majkowska']Tak jak godzisz życie z posiadaniem psa. .[/QUOTE] ależ ja to wiem. moje pytanie miało na celu uzyskanie odpowiedzi, jak autorka wątku zamierza sobie poradzić z tymi wszystkimi przeciwnościami, które widziała do tej pory w posiadaniu psów i dziecka.
  11. [quote name='Wola istnienia.']Czemu piszecie takie rzeczy? .[/QUOTE] bo nie chce mi się wierzyć, że ktoś, kto na wejście mówi, że nie podoła nagle jednak zostawia psy. no chyba, ze zmieniły się ich warunki mieszkaniowe i praca męża, w co wątpię. a dla psów lepiej, żeby trafiły tam gdzie mają trafić wcześniej, niż mają zostać wywalone na dwór z dnia na dzień jak zaczną się przymrozki.
  12. a jak pogodzisz opiekę nad psami i nad dzieckiem?
  13. pies nie cierpi jak zostanie sam na 8 godzin jeśli jest nauczony, że zostanie samemu to nie tragedia i wcześniej jest odpowiednio wybiegany i załatwił wszystkie potrzeby fizjologiczne.
  14. czy przez następne minimum 15 lat (bo tyle mniej więcej będzie żył pies) będziesz miała tę pracę i klimatyzowany samochód? jeśli samochód klimy nie ma to odpada opcja wożenia go codziennie w lato, bo to dla psa męczarnia. chociaż czasem i w klimatyzowanym samochodzie psu za gorąco. psu się nie dzieje krzywda, jak zostanie na te 8 godzin samemu. jeśli zapewnisz mu odpowiednią ilość ruchu i zajęcia przed pracą to on te 8 godzin po prostu prześpi. jasne, ze sytuacja kiedy zabieramy wszędzie psa ze sobą jest fajna, ale też nie można doprowadzić do sytuacji kiedy pies od małego jest uczony, ze człowiek jest cały czas przy nim. ja bym raczej obstawiała naukę zostawania samemu od szczeniaka, a jak już pies dorośnie to wtedy bym go zabierała tylko też z uwzględnieniem, ze czasem zostaje sam. mój pies nie był od szczeniaka uczony jeździć samochodem, a mimo to jako dorosły pies jazdę ukochał i doskonale sobie przyuważył, kiedy biorę kluczyki i na sam ten widok się cieszy, więc akurat o to bym się nie martwiła.
  15. za ustawą przede wszystkim powinny iść odpowiednie organy ścigania. co z tego, ze jest wymóg 3 metrów łańcucha i czas jaki pies może na nim spędzić jeśli nie ma komu tego skontrolować a organizacje prozwierzęce odsyłają jedna do drugiej? to samo będzie z każdym punktem ustawy, niezależnie jak ona będzie brzmiała to pseudo rozmnażać psy będą tak czy tak.
  16. ich błąd, że nie porobili zdjęć i nie nakręcili filmików z warunków trzymania tych psów. a skoro przyjechali bez weterynarza i bez policji to jak wyprowadzili 12 psów? mimo iż są małe to na raz 12 psów pod pachę wziąć się nie da, więc jak kobiety takie pokrzywdzone się czuły, bo zabierano im pieski z super warunków to mogły od razu na policję dzwonić.
  17. [quote name='Aśka Belkowska']Przecież nikt nie mówi o rutynie co do minuty, raczej o powtarzających się czynnościach. [/QUOTE] powtarzających się czyli codzienne spacery, zabawa, szkolenie i miska żarcia? to nie rutyna, to samo życie.
  18. pies nie powinien mieć tylko i wyłącznie rutyny, bo czy życie jego właściciela jest jedną wielką rutyną? nigdy nic się nie dzieje? nigdy nic się nie zmienia? zawsze wstaje o 6 rano, zawsze wraca o 17, zawsze kładzie się o 22 niezależnie czy to dzień pracujący czy święta/urlop? nigdzie nie wyjeżdża, nie musi czasem zostać dłużej w pracy albo zrobić zakupy/kogoś odwiedzić? jak nauczę psa, ze codziennie o 20 ma jedzenie to w jakim stanie będzie pies o 20:30 albo o 21 jak okaże się, że plan dnia trzeba było ułożyć inaczej i pies zje o wiele wiele później?
  19. spotkania z innymi, spokojnymi i uległymi psami to jedno, ale pracuj przede wszystkim nad tym, żeby psica obce psy ignorowała. zaczęła je atakować, bo dorosła, zrobiła się bardziej pewna siebie, a negatywne doświadczenia z lat szczenięcych zaowocowały tym co jest teraz. jak wyglądają wasze spacery? jakie komendy psica umie? jak ją nagradzasz? ma jakiś swój ulubiony szarpak albo żarcie, za które da się pokroić? z jakiej odległości widząc psa zachowuje się spokojnie?
  20. przede wszystkim kaganiec na każdy spacer. i zacznij od tego, żeby psa odzwyczaić, ze wzięcie obroży i smyczy oznacza spacer i naucz go, że przy zakładaniu tych akcesoriów, tak samo jak i przy otwieraniu drzwi siedzi się, dopóki pańcia nie pozwoli wyjść.
  21. a ja bym zaczęła od badań, czy z psem aby na pewno wszystko jest w porządku pod względem fizycznym.
  22. [quote name='czarkowa'] Myślicie, że przez to pies mieszkający na zewnątrz może być bardziej zdystansowany do drugiego, niż gdyby mieszkały razem w domu?[/QUOTE] patrzyłabym na to raczej w ten sposób, że nie mają ze sobą więzi i stąd ten dystans. co nie zmienia faktu, że wynika to z różnicy miejsca zamieszkania. oczywiście trzeba tu uwzględnić różnice w charakterach psów, bo są takie, które nie mają dystansu do żadnego psa nawet jak widzą go pierwszy raz na oczy, a są takie, które nawet w swoim stadzie są zdystansowane. ale nie ma się co oszukiwać, ze różnica miejsc zamieszkania nie ma znaczenia.
  23. w sumie nie trzeba rozumiec jak to działa. jak ktoś ma jakąkolwiek wiedzę o sygnałach wysyłanych przez psa to wystarczy spojrzeć na Twoją sukę. ona na sam widok tego szitu jest cała skulona, a przy zakładaniu oblizuje się. w sumie to nawet wiedzy na temat psich sygnałów nie trzeba mieć, trzeba być po prostu tępym żeby nie widzieć, ze to coś sprawia psu ogromny dyskomfort. a robienie korekt na kantarku? przecież to narzędzie do mechanicznego zapobiegania niepożądanej czynności a nie do korekt. pociągniesz za mocno, nie tak i łamiesz psu kość nosową...
  24. tych ludzi to pogięło doszczętnie...
  25. ale jak juz go odciągniesz to musisz mu pokazać, co on gryźć może, czym może się bawić. jak juz go stamtąd zabierzesz to go obserwuj i reaguj ZANIM jeszcze zdąży przemieścić się w kierunku nogi.
×
×
  • Create New...