-
Posts
4822 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by Beatrx
-
[quote name='Sersza']Nie gryzł nas wcześniej, powarkiwał, czasami w zabawie łapał trochę mocniej.[/QUOTE] Jesli on gryzie to od poczatku nie powinno byc mowy o lapaniu waszych rak zebami, nawet w zabawie. Piesek ulegly, wiec pewnie wyszlisie z zalozenia, ze klamano o jego agresji i dlatego to olaliscie. Skoro szkoleniowcow macie w rodzinie to nie mam pojecia, czemu jeszcze nie odwiedzily was przynajmniej dwie z tyc osob i nie porozmawialiscie z nimi.
-
[quote name='Sersza'] Przypomniało mi się teraz jak w schronisku faceci mówili, że on gryzie, ale mnie nigdy nie ugryzł do krwi, ani mojego partnera. Do teraz.[/QUOTE] Czyli wczesniej was gryzl, ale nigdy az tak? Moim zdaniem olaliscie problem, bo biorac psa, o ktorym wiadomo, ze gryzie trzeba bylo z miejsca do domu zaprosic szkoleniowca, ktory pokaze jak z psem pracowac i jak postepowac. Pies po przejsciach moze miec swoje odpaly i jesli nie waha sie uzyc zebow to trzeba sie z tym liczyc. Dla Ciebie to bylo podrapanie za uchem jak zazwyczaj, a dla psa sytuacja powrotu do tamtego miejsca zwyczajna wcale nie byla i pokazywal to wczesniej. Szkoleniowiec i to dobry powinien do was zawitac i to po takiej rozmowie powinniscie podjac decyzje co dalej.
-
[quote name='Hill.'] [URL]http://www.go-dog.pl/hunter-obroza-skorzana-palermo-brazowa-duplikat-18.html[/URL][/QUOTE] Dzieki:):)
-
[quote name='Sersza'] Nie chcę go usypiać, ale mocno się waham czy go zostawić.[/QUOTE] W schronisku tak czy tak umrze, tylko ze tam przed smiercia bedzie sie meczyl pare lat. No chyba, ze wczesniej pogryzie jakiegos pracownika i go zabija od razu. Oddawanie go komukolwiek tez jest niebezpieczne, bo nikt normalny nie chce gryzacego psa, a takiej informacji ukryc nie mozna. Jesli ugryzienie bylo faktycznie bez ostrzezenia (nie pisEsz w jakich okolicznosciach sie to stalo) to przede wszystkim trzeba zrobic psu badania, bo takie zachowanie moze byc wynikiem choroby. Jesli pies okaze sie bc zdrowy to trzeba zaprosic do domu szkoleniowca, zeby ocenil zachowanie psa. Noi niestety jesli pies okaze sie niebezpieczny dla otoczenia to trzeba bedzie go zabic. Nie zwalajcie tej decyzji na innyc poprzez oddanie go, bo pies jest wasz i wy jestescie odpowiedzialni za niego do konca, nawet jesli trzeba zrobic tak straszna rzecz jak pozbawienie go zycia.
-
[quote name='Victoria']:loveu: :loveu: :loveu: [IMG]http://www.hundeshop24.biz/WebRoot/Store12/Shops/62823970/4FD0/A232/FE60/B0D5/ADD7/C0A8/2935/A12C/60243_round_12.jpg[/IMG][/QUOTE] Skad to? Uwielbiam gwiazdki:D
-
[quote name='IZMADO'] A ja się zastanawiam jak wygląda zatrzask w Pawsitive Dog Design 2,5 cm. Ktoś ma?[/QUOTE] My tez mamy i potwierdzam, zatrzask jest delikatny. Tak samo jak i koleczko od zapiecia smyczy.
-
Znajoma bigielka potrafila zwiac z zabawy z grupa psow, bo myszki wyczula. A do pracy wechowej spuszczanie ze smyczy potrzebne nie jest, a ono porzadnie meczy psa. O wiele lepsze to zajecie dla zwierzatka niz zmuszanie do przebywania w towarzystwie innyc psow, jesli ten tego nie lubi.
-
[quote name='Zła.Kana']Próbowaliśmy już zabawek, smakołyków, próbowaliśmy chyba wszystkiego a ona dalej stawia na gryzienie smyczy.[/QUOTE] nawet jak nie trzymasz smyczy w reku tylko ona jest przyczepiona do obrozy i leci luzno za psem, a Ty w tym czasie bawisz sie jej ulubiona zabawka?
-
2,5 kg karmy za 200zl? Dla mnie to czysta glupota taka karme kupowac. Mi by wyszlo jakies 1200zl na zarcie dla psa miesiecznie:D a takto za te 200zl mam zarcie dla psa na caly miesiac i to porzadne, a nie suche kulki. A koniecznie musisz psa karmic suchym?
-
[quote name='Zła.Kana']Ona w domu jak tylko bierze się smycz do ręki to odrazu ją gryzie i szarpie.[/QUOTE] to nie daj jej tego zrobic. Zamias smyczy dawaj jej zabawke i sie z nia baw. Ona szarpie ta smycza, bo Ty ja trzymasz i dla niej to zabawa.
-
Mityz waleniem psem o glebe i porownywaniem ludzkiej reki do zebow psiej matki (a juz zwlaszcza u 8miesiecznego podrostka:D) sa juz dawno obalone. Zla.kana, kup psicy normalna obroze i naucz jej chodzenia na smyczy w domu. Zaloz obroze, zapni smycz, jak zacznie na nia skakac i ja lapac zebami to po prostu ja pusc, a w Twojej rece niech pojawi sie zabawka, ktora pobawis sie z psica. Jak psica bedzie wiedziala, ze smycz momentalnie staje sie "martwa" w momencie zlapania jej zebami to psica straci nia zainteresowanie, a pokazujac jej wtedy zabawke i rozpoczynajac zabawe przekierujesz jej uwage. Nie wchodz w konfrontacje z nia, tak zeby ona nie zaczela sie bronic i zamiast smyczy w zabawie nie ugryzla na powaznie Ciebie...
-
To kiedy w koncu ten pies warczy? Bo jak warczy jak chcesz go wziac do domu to zostawienie go na dworze bedzie dla niego jedynie nagroda... A spacer wieczorny nie ma byc krotszy, tylko wrecz przeciwnie. Porzadnie go zmecz, na smyczy go do domu wprowadz, niech kawalek odpocznie, daj mu jesc i spac.
-
A jak Patrykowi polozysz reke na grzbiecie jesCze zanim zaczniecie mijac dzieciaka to nie bedzie lepiej? Moze dzieciak bedzie sie wstydzil polozyc reke na Twojej:P albo Pat nie zajarzy, ze to tamta reka. Noi jeszcze jedna opcja mi przychodzi do glowy: zanim minies dzieciaka to pusc psa przodem na dol, tak zebys miala calego psa przed soba i dzieciak nie mial szans dotknac go niezauwazony. Moze to ostudzi jego zapedy.
-
Pies nie musi sie bawic z innymi psami, wiec nie miej zalu, ze Twoj sie nie bawi. Ale rzucac sie absolutnie nie moze. Skoro agresja zaczela sie w wieku dwoch lat to znaczy, ze wtedy pies dojrzal i chcial pokazac, kto tu rzadzi (cos w stylu ludzkiego nastolatka co to sie buntuje;)). Jak wtedy psu nie pokazalas, ze tak zachowywac sie nie wolno to pies sobie wkodowal takie zachowanie jako normalne. A z racji tego, ze takie rzucanie sie jest dla psa samonagradzalne to calosc trwa i trwa. Ja bym za kazdym razem jak pies wyskoczy do innego korygowala go na obrozy z ostrym NIE. Do tego bym cwiczyla zachowanie spokoju wykorzystujac jakiego psa zaplotowego i zmniejszajac stopniowo dystans caly czas w granicy komfortu psa. I zajmij sie tym psem sama. Mozesz z nim biegac, moze biegac przy rowerze, cwiczyc posluszenstwo, ale przede wszystkim postaw na prace wechowa. Niech chociaz w czesci ten pies robi to, do czego zostal stworzony. I pamietaj, ze zmeczony pies to grzeczy pies;)
-
A kiedy dajesz psu jesc? W jaki sposob go wprowadzasz do domu? Kiedy warczenie sie zaczyna? Kiedy konczy? I czemu pozwalasz psu meczyc inne zwierzeta?
-
Nie jestes fanatyczka? Dobre sobie:D jestes fanatyczka suchej karmy. Bakterii na miesie sie boisz? A nie boisz sie dawac suchych kulek, w ktorych nie wiadomo jaki syf jest i z czym te szczatkowe ilosci miesa sa wymieszane? A juz argument o braku czasu na gotowanie mnie rozwala:D jak rozumiem w domu nie ma Cie w ogole, tylko tyle co na sen, ze nie masz czasu gara z miesem na kuchence postawic i po jakims czasie ryzu i warzyw dorzucic? Nad psim zarciem nie trzeba stac i sie modlic, tu sie nie doprawia wiec to nie absorbujace zajecie. No ale trudniejsze niz nasypanie suchych kulek, wiec pozostaje jedynie kwestia checi... rozumiem jak ktos daje psu jedna z najlepszych suchych karm, bo psu ona sluzy i smakuje, ale nigdy nie pojme jak mozna zwierze meczyc z czystego lenistwa. Zwykly fanatyzm i totalny egoizm.
- 105 replies
-
- sucha karma
- szczeniak
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Oj biedne, biedne te psy. Szkoda, ze ich wlasciciele choc raz w swoim zyciu nie doswiadcza przymuszania do jedzenia czegos, czego nie cierpia i nie poprzymieraja glodem jesli nie zjedza czegos, co im zostanie dane... Mi weterynarz tez chcial wcisnac sucha karme, tyle ze amerykanska, bo te dostepne w Polsce to kiepskie sa, bo nie ma dla nich zadnych norm. A w USA normy sa i karma super swietna do zakupu tylko u niego... i nie rozumiem oburzenia jakoby psa nierasowego nie dalo sie kupic. Juz w ogole pomijam psy bez rodowodow albo z "rodowodami z drukarki", ale kundla po kundlach tez kupic mozna. Inna rzecz, ze takie psy ludzie najczesciej oddaja.
- 105 replies
-
- sucha karma
- szczeniak
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Masz psa to karm go miesem, a nie zbozem wymieszanym z konserwantami. Czytales w ogole sklad tych karm? Jak nie to przeczytaj i zastanow sie, czy to dobre jedzenie dla psa.
- 105 replies
-
- sucha karma
- szczeniak
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Skoro ludzie gapia sie jak ktos z psem troche posluszenstwa pocwiczy to tym bardziej beda sie gapic na psa biegajacego po torze. A jak komus ludzie przeszkadzaja to zawsze mozna sie rozbijac w lesie na jakies polance.
-
[quote name='Miraa']Czy mógłby ktoś napisać jak się podbudowuje pewność siebie u psa?[/QUOTE] To, co mozes robic sama to praca wechowa. Wygoogluj sobie hasla: tropienie, szukanie zguby, rewirowanie, praca na sladzie, slad wsteczny i poczytaj o tym. Moglby tez pomoc dobry trener i praca na rekawie, ale trener musi byc naprawde dobry i wiedziec, co robi, zeby sprawy nie pogorszyc. Jesli suka jest spokojniejsza jak jest przy tym, jak ktos wchodzi to niech Ci asystuje. Jesli zabawki lubi to wykorzystuj je do nagradzania. Mozesz stworzyc pieskowi jakas zabawke, za ktora "da sie pokroic", wtedy bedzie Ci latwiej odwracac jego uwage.
-
Mira, tego typu zachowanie czesto obserwuje u malych psow "atakujacych" mojego. One niby takie agresywne, a dystans trzymaja, a jak juz z nim przejde to ida za nim i oszczekuja go z bezpiecznej odleglosci;) i to zazwyczaj tak sie dzieje jak te psy sa na "swoim" terenie. gdzies tu na dogo jest watek pt "ktory charakter lepszy: lekliwy czy dominant" czy cos w tym stylu, to moze byc dobra lektura dla Ciebie. jak drze jadaczke z legowiska, a jest pod Twoja kontrola jak ktos wchodzi to nie ma co jej izolowac. Co do kontroli emocji: poczytaj o crate games (tez gdzies tu jest o tym watek). Ja bym z nia jeszcze jak najwiecej cwiczyla posluszenstwa wsrod dzieci. Lubi sie bawic zabawkami? Pilka? Szarpakiem? tak sobie mysle, ze wam tak w ogole to by sie przydal porzadny szkoleniowiec, ktory potrafi psa podbudowac. Nie behawiorsta, tylko wlasnie szkoleniowiec, ktory podniesie pewnosc siebie suki. A mezowi powiedz, ze trzeba ponosic komsekwencje swoich decyzji. Prawda jest taka, ze wzieliscie psa w najgorszym wieku majac takie warunki, bo mojm zdaniem u was to albo malutka kuleczka od poczatku socjalizowana jak trzeba albo dorosly pies o okreslonym charakterze. A jesli juz podrostek to tylko z dobrej hodowli. No ale stalo sie i trzeba z tym zyc, a nie wyrzucac Z domu czlonka rodziny tylko dlatego, ze nasze oczekiwania rozminely sie z rzeczywistoscia. Ta suka bez was Zginie. Pomysl sobie, jak ona bedzie sie cZula w nowym domu, a wiec u obcych, strasznych dla niej ludzi. Myslisz, ze ktos bedzie mial na tyle cierpliwosci, zeby naucYc ja zyc czy raczej wyrzuci ja z domu? Jestescie za nia odpowiedzialno, jestescie jej rodzina i ostoja w tym strasznym swiecie. Pomysl, czy nie warto o nia walczyc? Przekonaj meza do zmiany nastawienia, bo moze jej gorsze zachowanie przy nim jest jej odpowiedzia na to nastawienie?
-
Ja bym sie raczej martwila o to, ze wasze dziecko nigdy nie bedzie moglo se bawic z innym dzieckiem q obecnosci psa, bo ten bedzie go bronil. Ja bym tu w ogole nie dopuszczala do sytuacji, kiedy jakakolwiek obca osoba cokolwiek do niej mowi i ona o tym wie. To, ze merda ogonem wcale nie musi oznaczac, ze jest przyjacielsko nastawiona, a wrecz przeciwnie;) a jest w stanie przejsc przez grupe biegajacych dzieci spokojnie na smyczy? A wykonac jakas komende? pomysl z OE skonsultuj ze szkoleniowcem, ktory takiej metody uzywa i przegadaj z nim sensownosc jej uzycia, ale sama nie kupuj psu akej za 200zl z allegro i nie uzywaj jej sama. A nie mysleliscie o zakupie klatki kennelowej i nauce suki, ze ma tam sie chowac jak ktos przychodzi?
-
Ollis, a pileczki to Twoj pies nie lubi? Szarpanka z Toba? Nagradzac nie musisz jedynie zarciem;)
-
Myslisz, ze przez OE suczka polubi gosci? Sa psy, ktorych nigdy nie bedzie mozna zostawic samych z goscmi i zadne szkolenie tu nie pomoze. Mozesz psa kontrolowac na tyle, ze nie bedzie sie rzucal na ludzi w Twojej obecnosci, ale nic poza tym. Nie oczekuj od niej, ze z terytorialnego psa z agresja lekowa wyrosnie zwierzatko kochajace caly swiat i dajace sie glaskac kazdemu. Nie patrz na to, ze inne psy byly takie a takie, bo teraz jest ona i nie porownuj ich ze soba. A co do dzieci: sama widzisz, ze was nie atakuje, wiec nigdzie nie jest powiedziane, ze wasze dziecko bedzie traktowane jak obce. Co nie znaczy, ze z psem masz nie pracowac. Cwicz z nia posluszenstwo najlepiej tuz przy placu zabaw, tak zeby slyszala jak najwiecej dzwiekow zwiazanyc z dziecmi, ale one niech beda tlem. To jest do wypracowania, tylko potrzeba na to czasu. Jak juz bedziesz miala psa, ktorego nie rozpraszaja dzwieki dzieci to bedziesz mogla isc dalej i pracowac z nia, jak dzieci widzi etc.
-
Biedny pies:( jak mozna siedziec i patrzec jak zwierzatko sie meczy chcac zalatwic potrzebe i nie olac tego, ze sie trudno zasypia, skoro taka sytuacja zdarza sie raz na ruski rok? A ta kupa cala noc potem lezy na ziemi, zebs nie musiala sie rozbudZac sprzataniem?o.O