-
Posts
4822 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by Beatrx
-
Parowka to tylko przyklad zarcia. W to miejsce mozesz sobie wsadzic cokolwiek ze zechcesz, ale schemat jest ten sam. Pies musi robic to na komende i musi miec to skojarzone pozytywnie. A czy nagrozisz psa parowka czy kawalkiem poledwicy to juz nie ma znaczenia.
-
Skoro wiesz, gdzie baba mieszka to spokojnie wyslij do niej dzielnicowego. Nie musisz dzwonic, mozesz przejsc sie w godzinach jego dyzurowania i porozmawiac. A jak baba chodzi w tych samych godzinah w te same miejsca to poprosic o patrole policji. A co do watpliwosci: przeczytaj art 77kw. Tam nie masz slowa "smycz" czy "kaganiec". Za to zwyczajowo to sie psa tak trzyma, zeby nie skakal po ludziach chociazby.
-
A moze zamiast lapania za podgardle i czajenia sie to wspolpraca? Znajac zycie to kolczatka jest ta nienadajaca sie do niczego, polzaciskowa? To moze ja kolezanka zlapac tak, zeby byla na maksa otwarta i z drugiej strony podstawic parowke, tak zeby pies musial przesadzic leb przez kolczate w celu siegniecia parowki. I tutaj kolezanka dodaje jakies slowo, ktore bedzie komenda na zakladanie obrozy, jak pies leb przelozy to nastepuje wypowiedzenie tego slowa, pochwala i parowka w psim pysku. I tak trenowanie ze stopniowym chowaniem parowki, do skutku, az pies bedzie na komende sam leb przekladal. Tak samo z kagancem. Zostaje jeszcze zostawianie psa w obrozy. Tylko wtedy pies musi miec obroze, a nie kolczatke.
-
Tez obstawiam, ze to Millanowska obroza, chociaz wraz troche nisko lezy. Widzialam w takiej psa na zywo i ten mial ta cieniutka linke tuz za uszami.
-
Bo tam szalu nie ma. Ale jak ktos ma psa, ktory nie umie nic i pokaza mu jak nawet za ktoryms z rzedu "siad" pies posadzi tylek czy nauczy sie chodzic na smyczy to bedzie wniebowziety;)
-
Na polach mokotowskich spotkalam pana z dwoma psami. One mialy zalozone kolce na zewnatrz dla ochrony, po prostu w razie ataku agresor jak gryzie to kolce, a nie naga psia szyje.
-
Akcja dzieje sie w pomieszczeniu, bo inaczej psisko by mu zaraz zwialo;)
-
Dobre siad i dobre waruj wytrzymalam, ale przy dobrym miejscu umarlam:D:D:D no ale coz, jak wlasciciel ma w czterech literach psa to dobre chociaz takie zajecie niz sleczenie caly dzien w klatce lub przy odrobinie szczescia na podworku.
-
A ile tak realnie tych psow w kagancach chodzi? U mnie moge je nawet wymienic: czarna labradorka (rzucanie sie na ludzi), dwa kundelki (rzucanie sie na psy, jeden ma nawet fizjologa), jeden owczaropodobny (rzucanie sie na psy) i jeden bullowaty (ten jest spokojny). To tyle z tych czesto widywanch psow. Dalej dwa DONki, ktore widzialam tylko raz, a spokojnie przechodzily. Noi swego czasu chodzil rottek, tez spokojny. A takto psy w kagancach nie chodA, chociaz niektore powinny. Za to kolce w postaci malo gustownych naszyjnikow sa nagminne, niezaleznie od wielkosci psa. A jesli juz ktos ma zapinane kolce (a jeden facet ma) to i tak sa zapiete jak zwykla obroza.
-
A jaka siersc ma ten pies? Bo jak krotka czy bez podszerstka to siedzenie na podworku odpada.
-
Ja bym sobie darowala szczeniaka. Twoja suka ma 15 lat, to juz starowinka mimo wszystko i niech na starosc ma spokoj. Prawda jest taka, ze niewiele juz zycia jej zostalo i nie widze powodu, zeby burzyc jej spokoj.
-
No jak pies odwolywalny nie jest to wiadomo, ze na te linke jest skazany. Ale nie oszukujmy sie, ze to taka super sprawa dla psa. Wiadomo, ze w zyciu roznie bywa i czasem zdarzy sie, ze na dluzszy spacer sie nie wyjdzie i pies od tego nie umrze. Ale to zaden argument, bo rownie dobrze mozna powiedziec, ze psy siedzace na metrowych lancuchach czy w klatkach nie umieraja.
-
A co ma 10metrowy sznurek do zapobiegania kontaktom psow? Chyba, ze nie nauczylas psa takiej podstawy jak przywolanie czy niepodbieganie do innych. A nawet najdluzsza linka nigdy nie bedzie tym samym co bieganie luzem.
-
Dlubac sport na rekreacyjnym poziomie to i z przecietnym psem mozna.
-
Moj pies uwielbia prace i zabawe ze mna. Ale nie wyobrazam sobie trzymac go na smyczy w kazdym innym przypadku niz ta zabawa czy praca. I krzywde bym mu takim postepowaniem robila. Dwbem, nie wierze, ze majac takie psy przez cale zycie nigdy nie spotkalas osoby negatywnie nastawionej. Po prostu nie wierze, ze wszyscy zawsze kochali Twoje psy, no chyba, ze mieszkasz na rotkowej farmie. W przeciwnym raIe musialas trafic na kogos, kto psow moze zwyczajnie nie liubic czy sie bac, nawet jesli sa najgrzeczniejsze na swiecie.
-
Moj pies uwielbia prace i zabawe ze mna. Ale nie wyobrazam sobie trzymac go na smyczy w kazdym innym przypadku niz ta zabawa czy praca. I krzywde bym mu takim postepowaniem robila. Dwbem, nie wierze, ze majac takie psy przez cale zycie nigdy nie spotkalas osoby negatywnie nastawionej. Po prostu nie wierze, ze wszyscy zawsze kochali Twoje psy, no chyba, ze mieszkasz na rotkowej farmie. W przeciwnym raIe musialas trafic na kogos, kto psow moze zwyczajnie nie liubic czy sie bac, nawet jesli sa najgrzeczniejsze na swiecie.
-
Moj pies uwielbia prace i zabawe ze mna. Ale nie wyobrazam sobie trzymac go na smyczy w kazdym innym przypadku niz ta zabawa czy praca. I krzywde bym mu takim postepowaniem robila. Dwbem, nie wierze, ze majac takie psy przez cale zycie nigdy nie spotkalas osoby negatywnie nastawionej. Po prostu nie wierze, ze wszyscy zawsze kochali Twoje psy, no chyba, ze mieszkasz na rotkowej farmie. W przeciwnym raIe musialas trafic na kogos, kto psow moze zwyczajnie nie liubic czy sie bac, nawet jesli sa najgrzeczniejsze na swiecie.
-
No kobiecosci sie nie dostrzeze w kims, kto kopie psy...
-
To dziala tylko wtedy, kiedy bierzesz doroslego psa. Jak chcesz szczyla no to niestety. Ja gdybym chciala psa do sportu to bralabym szczylka i od malego go ksztaltowala pod siebie. Mysle, ze sporo osob patrzy w ten sposob. Adliszek, to na wejscie pytasz kazdego czy jego pies ma rodowod?
-
Bo jak ktos konkretnie do sportu chce psa to nie bedzie bral kundelka z nadzieja, ze ten moze sie nada tylko wezmie psa ze sprawdzonej hodowli. Psy bez udokumentowanego pochodzenia to jedne wielkie zagadki i nie ma sie co dziwic, ze komus to moze nie pasowac.
-
Przy mijaniu ludzi psa powinno sie miec przy sobie glownie ze wzledu na jego bezpieczenstwo. Ot chociazby po to, zeby jakas mamuska w obronie swojego dziecka nie kopnela spokojnie przechodzacego obok, ignorujacego ich psa.
-
Przeciez mieszanki roznych ras celowo sa rozmnazane juz od dawna i wykorzystywane w sporcie i w sluzbach. To nie kwestia prawa tylko regulaminu miedzynarodowych zawodow, na ktore wstep maja wylacznie rodowodowe psy (chociaz nie wiem, czy czasem we frizbi nie jest inaczej, ale moze mi sie wydawac).
-
A pies bez kaganca to zawsze leci skakac i sie witac? Nie mozna miec kontroli nad psem bez kagancow, smyczy, linek i innych akcesoriow? A czarna suka serio sie przejelas? Trzeba bylo sprawe olac, smycz poluzowac i tyle. Jakbym ja miala sie chowac przed kazdym agresorem to chyba bym z domu nie wychodzila...
-
Poloz na misce kawalek kielbaski albo pasztetu i niec psica bedze glodna.