Jump to content
Dogomania

Beatrx

Members
  • Posts

    4822
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Beatrx

  1. Nie puszczaj go luzem tylko daj mu pewna dlugosc smyczy. Jak sie bois to zaloz mu kaganiec. Z reszta pomysl przede wszystkim o swoim psie. Czy on sie lepiej psychicznie czuje wiedzac, ze w razie czego moze sie bronic? Czy lepiej mu jak wie, ze i tak bedzie na krociutkiej smyczy podduszany w razie czego? Ja o puszczaniu nie mowie w teorii, bo sama tak robilam. Stad wiem, ze wekszosc jazgotow robi w tyl zwrot jak widzi, ze duzy pies ma mozliwosc manewru. A jaki byl efekt skracania na maksa smyczy? Jazgot 5cm od pyska mojego psa. I pol biedy jak wlasciciel agresora lapal. A jak wlasciciel ma psa w czterech literach to sobie mozes tak stac i stac do smierci. Mijamy czasem takiego yorka, ktory biega z panciem. Po ulicy, oczywiscie luzem. Yoreczek z paruset metrow potrafil biec pelnym galopem z darciem ryja prosto na mojego psa. Mi joreczka szkoda, bo to takie male, wiec trzymam krotko mojego psa, a joreczek metr od niego ujada. Pancio zero reakcji, po prostu sobie biegnie. No ale ilez mozna... Ostatnio biegli i joreczek jak zwykle warkot. Jak moj pies doslownie taki niby skok w jego strone z burknieciem zrobil to joreczek az zapiszczal z wrazenia i momentalnie obrot o 180stopni. Nawet pancio wtedy potrafil pieska zawolac do siebie i na rece wziac...
  2. Ja bym mojego puscila. Skoro westik tak ma, ze jest agresywny to niech sobie bedzie agresywny gdzie indziej. I w zdecydowanej wiekszosci przypadkow taki agresorek mieknie i zwiewa jak zobaczy, ze duzy pies rusza na niego z rykiem i wcale nie dochodzi do bezposredniej konfronacji. A trzymajac swojego psa tylko sie naszarpiesz jak west za blisko podleci i zechce drzex ryja tuz przed Waldowym pyskiem. Do tego telefony na policje jak tylko west biega luzem.
  3. Kiedys na pol osiedla wydarlam sie wyp*. Ot, panciowi wyrwala sie agresywna suka wieksza od mojego psa i ruszyla prosto do ataku. I nie myslalam wtedy nad doborem slownictwa coby suke jakos wytracic z rytmu, po prostu to wyszlo samo z siebie pod wplywem emocji. I tak samo rozumiem, ze ktos pod wplywem emocji moze uzyc niecenzuralnych slow i nie uwazam go od razu za patologie, a juz na pewno nie skupialabym sie na czyis slowach wobec czynu, jakim jest kopanie psa.
  4. Dawaj mu normalne jedzenie. Miesa nie trzeba dosmaczac ani cudowac, zeby pies je jadl, a sucha karma wcale super nie jest. Zaglodzic sie nie zaglodzi, ale co to za przyjemnosc dla wlasciciela widziec swojego psa, jak sie meczy?
  5. Och, jakie to straszne, ze facet zwyklinal babe kopiaca psa. Pal licho z nia , grunt to na chlopaka wsiasc i od buractwa zwyzywac, toc o najwazniejsze w calej opowiesci:D
  6. No to albo mlody albo dojrzaly... Moj pies tez jest dojrzaly, tez jest w swietniej kondycji i nie ma sie o co przyczepic jesli chodzi o werwe, chec pracy, sprawnosc. Co nie zmienia faktu, ze mlody nie jest.
  7. No jesli onek zyje sredno 12-14 lat to 8 letni pies nie jest mlodzikiem. Takie zycie. Co nie znaczy, ze moj pies jest emerytem:D Na cattle dogach sie nie znam, ale jesli wierzyc temu, co pisza w google to ich srednia wieku daje 15lat. Wiec to i tak lepiej jak onek, chociaz nazwanie 8letniego calttle doga mlodzikiem to zaklinanie rzeczywistosci. Ja nie mowie, ze wszyskie onki to super zdrowe psy. Ale takie psioczenie, jak to wszystkie sa chore, bo katowane, jest smieszne. Tak samo jak wiem, ze sa zdrowe buldogi, nawet jesli ktos wrozy z fusow i twierdzi, ze jego psy sa zdrowe.
  8. Moj szczeniak byl wnoszony po schodach na wszelki wypadek. Ale tez biegal bez smyczy od malego po roznych terenach, ganial z psami, bawil sie w psie zapasy, chodzil na dlugie spacery i zyl pelnia zycia malego szczeniaczka. Do tego ma opuszczona linie grzbietu i jest katowany. A na deser: dysplazji nie ma, problemow z wchodzeniem gdziekolwiek, dlugimi spacerami, joggingiem, skakaniem, czloganiem sie rowniez nie ma. A nie jest mlodziakiem, bo w czerwcu skonczy osiem lat. Wiec bez przesady z ta niemalze obowiazkowa dysplazja u ONkow. A ostatnio do naszej wetki przyszly panie z suczka 3-4miesieczna, ktora doslownie stawala na stawach kolanowych. Kupiona w pseudo, na pierwszy rzut oka widac, ze pies zdrowy nie jest, a mimo to ja wziely. I do kogo potem pretensje mozna miec? Jak dla mnie to tylko do siebie.
  9. O zdrowym rozsadku pisalam jako odpowiedz na pytanie, gdzie pies zalatwiac sie moze. Bo chyba nikt zdroworozsadkowy nie wysadzi psa na trawniku przy laweczce, gdzie ktos sobie odpoczywa. Tak samo jak nikt zdroworozsadkowy nie bedzie robil afery, ze pies sie zalatwil na przystrzyzonym trawniczku przed urzedem miasta jesli ta kupa zostanie momentalnie sprzatnieta.
  10. Zdrowy rozsadek sie klania...
  11. Tylko zebys z suplementami nie przegiela. Jak juz dajesz psu sucha karme to kup taka dla szczeniat ras duzych i nie suplementuj na sile. Na stawy mozesz dac suple z glukozamina i chondroityna, ale z wapniem nie szalej, bo jak bedzie o za duzo to tez niedobrze.
  12. Ja mojego nosilam do czwartego miesiaca, potem nie dalam rady. Krzywda mu sie zadna nie stala tylko musisz pilnowac, zeby wchodzil i schodzil powoli, bez zadnych skokow, poslizgow i tego typu rzeczy.
  13. Moj pies poza komunikacja miejska nie chodzi w kagancu. Ale wiem, jak moze zareagowac i nie ugryzie nikogo, kto tylko podejdzie, niewazne czy ma dwie czy cztery lapy. A Twoj pies ugryzl, bo inny tylko podszedl, wiec sorry, ale jest gryzacy. Ze juz nie wspomne o "nie wiadomo jak zareaguje", co powinno byc dostatecznym powodem kagancowania. I nie ma co sobie do tego teorii dorabiac i szukac definicji psa gryzacego, jesli dany osobnik ma takie a nie inne zachowania, bo jasnym jest, ze jakby nie mial kogo to by nie ugryzl...
  14. Ja doskonale zdaje sobie sprawe, ze psy sa rozne i z roznych powodow roznie sie zachowuja. Dlatego wlasciciel powinien dobierac akcesoria odpowiednie dla swojego psa (np. Dla psa gryzacego czy takieg, ktory "nie wiadomo jak zareaguje" kaganiec). A podbiegacze byli, sa i beda, tak samo jak biegacze, rowerzysci, dzieci podbiegajace do psow czy nawet dorosli wyciagajacy rece do glaskania i chcac nie chcac trzeba sie do tego dostosowac, a dopiero potem zarzucac innym brak rozumu.
  15. Ja tam widze roznice miedzy psem, ktory sie broni a tym, co gryzie, bo jakis piesek tylko sobie podbiegl...
  16. A gdzie rozum wlasciciela, ktory gryzacemu psu kaganca nie zaklada?
  17. Tu nie chodzi o "dzien dobry" do przypadkowego przechodnia. Ja juz probowalam nie raz byc mila, usmiechac sie i tyle razy juz uslyszalam teksty w stylu "dzien dobry, dzien dobry, ale taaaaaakie bydle to na lancuch a nie na miasto", uwagi o kagancu, o znalezieniu sobie chlopa/urodzeniu dziecka, ze odechcialo mi sie byc mila. A jak nic nie mowie, nie usmiecham sie, nie nawiazuje kontaktu wzrokowego to ludzie jakas mniejsza chec do zaczepek wykazuja.
  18. Czasem zaczepienie takiej osoby nawet zwyklym "dzien dobry" to najgorsze co mozemy zrobic...
  19. Wiekszosc sklepow jest przy chodnikach. Moj sklep ma obok chodnik, potem jest szeroka droga, taka zatoczka dla samochodow i pas zieleni, kawalek dalej zywoplot i dopiero normalna droga. Na srodku zieleni sa dwa slupki ze znakiem "parking dla klientow sklepu" i pies uwiazany do takiego slupka jest na widoku i nikt go przypadkowo nie potraci (co nie zmienia faktu, ze przyslupku zostawiam tylko ja, bo cala masa osob wiaze psy do kraty sklepowej na tym chodniku). Wszystko nalezy robic z glowa, a nie kategorycznie zabraniac, bo rownie dobrze mozna poleciec tekstem "psa na ulicy sie luzem nie puszcza" albo "pies w bloku sie meczy".
  20. Jesli ktokolwiek mial okazje wyleciec z psem zza rogu i podleciec doTwojego psa tak, ze nie zdarzylas zareagowac to zostawilas psa w zlym miejscu. Ja nie zostawiam psa tam, gdzie ktos zza rogu wyleci czy przechodzi przypadkowo, bo to wiadomo ze predzej czy pozniej skonczy sie zle.
  21. Obie poszly po tylko bulki? Nigdy w to nie uwierze. Moga mowic, ze zakupy trwaly 6 minut jak filmik trwal 5. I czemu pozwolilas, zeby ktokolwiek odpial Ci psa, bo te sie splataly smyczami? Toc na wejscie sie mowi: pani nie podchodzi z pieskiem do mojego (a to zadna filozofia, jak swojego psa widzisz i widzisz, ze ktos ske zbliza). A jak jest "one sie tylko przywiaja" to podchodzisz do swojego psa i masz kontrole nad sytuacja.
  22. Zaden problem przed zakupem poznac hodowce. A raczej wielu hodowcow, poczytac opinie na forach, porozmawiac z ludzmi siedzacymi w rasie, przesledzic ile hodowca wypuszcza rocznie miotow, ile ma suk, w jakich warunkach zwierzeta sa trzymane. Takie rzeczy mowia o hodowcy wszystko...
  23. Ale w zapis o wyborze suki do krycia przez hodowce nie wyklucza zaplaty za to krycie. Z reszta na hodowle psow nie powinno sie patrzec jak na biznes, tylko jak na ulepszanie rasy.
  24. Jak ktos ma czyste intencje to taki zapis mu nie przeszkadza. Nie kupuje sie psow od kogos, kto ciagle i ciagle kryje, wiec nie ma obaw, ze nasz pies bedzie ciagle i ciagle kryl na zyczenie hodowcy.
  25. O ile dasz rade agresora zlapac i utrzymac. Ostanio zaatakowala mi psa jakas pseudosznaucerka, wieksza od mini ale mniejsza od sredniaka i nijak jej zlapac nie moglam. O tyle dobrze, ze jeszcze resztki instynktu samozachowawczego zachowala i tancowala pare cm od zebow mojego psa. Ale gdyby byla bardziej pewna siebie to najpredzej sciagnelabym ja z niego (o ile w ogole bym sciagnela), a nie zlapala wczesniej. I jak pamiecia wstecz siegne to na dobra sprawe w zadnej takiej naprawde powaznej sytuacji nie bylam w stanie agresora zlapac przed.
×
×
  • Create New...