-
Posts
4822 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by Beatrx
-
[quote name='leszczuuuu']pewnie ze tak jak najbardziej ale jak bym byl w PL bo poki co to jestem w UK pies kuma jedynie Polski a wiec angielski treser odpada.. ;/[/QUOTE] szkoleniowiec mówi do Ciebie, nie do psa. szkoleniowiec tłumaczy Tobie, zebyś Ty mógł przetłumaczyć to psu. szkolenie polega przede wszystkim na szkoleniu człowieka, dopiero ten wyszkolony człowiek może wyszkolić swojego psa;)
-
policja też tego nie rusza. kiedyś zastawiono mi garaż (teren wspólnoty mieszkaniowej), garaż zastawił ktoś z zewnątrz, przed wjazdem znak zakaz wjazdu, nie dotyczy mieszkańców, a policja ma to gdzieś, bo to teren prywatny i mogę sobie odholować cudzy samochód na mój własny koszt. ja bym sprawę po prostu zostawiła, a jak cieć czy ktokolwiek zaczepiłby mnie to bym mu wyjaśniła, ze sprawdziłam w księgach wieczystych i teren, po którym psa prowadzam należy do mnie i jeśli będzie mnie nadal zaczepiał to zgłoszę to na policję.
-
a jak się mają do tego przepisy w waszym mieście? w niektórych jest, ze psów nie wolno wprowadzać na tereny gdzie jest tabliczka z zakazem, wtedy niezależnie od tego, czyj jest trawnik
-
'nie po to mam większy mózg żeby się z psem bić' a co z psem robisz? jak wyglądają wasze spacery? ile razy dziennie pies na nie wychodzi? co na nich robicie? jak się szkolicie?
-
pamiętaj o nagradzaniu psa, jak się załatwi. nie wiadomo, czy czasem nie był karany za nabrudzenie w domu i może się boi załatwiać przy człowieku.
-
leszczu, problem w tym, że nie masz żadnej gwarancji na to, ze nawet doskonale wyszkolony pies obronny będzie Cię bronił w chwili realnego zagrożenia. możesz przetrenować tysiące sytuacji treningowych, ale w razie gdy naprawdę ktoś was napadnie na ulicy psisko może zwiać i ratować swoje życie. zacznij przede wszystkim od nawiązania więzi z psem przez szkolenie, robienie czegoś wspólnie, tropienie. i pies nie ma być agresywny. agresywny pies stwarza zagrożenie dla otoczenia, jest niebezpieczny i nieprzewidywalny. pies ma być pewny siebie, zrównoważony i opanowany i z takim można trenować obronę. a Twój póki co jest podrostkiem, więc cały czas przejawia szczenięce zachowania.
-
[quote name='filodendron']A to trzeba podziękować kolegom-psiarzom. Teraz, jak zrobiło się ciepło, średnio raz dziennie jestem świadkiem jak cudze psy napastują przypadkowo spotkane rodziny z dziećmi. Celują w tym labradory, czy raczej ich właściciele, którym się wydaje, że labom wszystko wolno, bo to urodzeni dogoterapeuci. Więc te laby podchodzą do wózków, potrafią włożyć tam łeb, podchodzą do dzieci, liżą po rękach, potrafią skoczyć na ubranie, zabrać piłkę albo latawca. Rodzice łapią dzieciaki na ręce przerażeni - jak widzą, gdy biegnie do nich pies bez smyczy. No i tupią, i krzykną czasem albo udają, że schylają się po kamień - bo właściciel psa nie reaguje albo reaguje niemrawo. A dzieci patrzą i się uczą. I tak to się kręci.[/QUOTE] a mnie wkurza, ze w takiej sytuacji nie ma SM czy policji, żeby przywalić z parę mandatów i porządek zrobić tylko zjawią się jak ktoś z psem się bawi luzem albo coś robi, a pies nikogo nie zaczepia i do nikogo nie podbiega.
-
[quote name='ciupek'] mzoe jednak powinnam go wziac na rece i wyniesc na zewnatrz zeby zobaczyl ze tam trawa jest, na 5 min i do domu to mzoe pomoze?[/QUOTE] no jak nie chce wyjść to nie ma innej rady, w końcu musi się załatwić. możesz też posiedzieć z nim po prostu przed blokiem, niech chociaż popatrzy na świat i powdycha zapachy. trzeba iść do przodu, nawet malutkimi kroczkami;)
-
lepiej normalny kaganiec, taki w którym pies sobie swobodnie otworzy pysk niż halti. a najlepiej sprawdź przepisy w Twoim mieście i jeśli jest w nich zawarte, ze pies musi być tylko na smyczy to na pytania przechodniów pt. czemu pies nie ma kagańca odpowiadaj: 'bo nie musi mieć'.
-
daj mu trochę czasu na aklimatyzację. przyszedł z zupełnie innych warunków do zupełnie innych (domek - blok), musi się z tym wszystkim oswoić. jedzenia pewnie też za dużo nie będzie tykał póki co, także z tym spokojnie. ja bym próbowała go wyciągać na dwór albo na smaczki (typu pasztet, wędzone mięso, gotowany kurczak, czy co innego bardzo dobrego dla pieska) albo poprzez zabawę. czyli albo pokazujesz psu smakola w domu, dajesz mu jednego, drugiego i tak powoli posuwacie się do drzwi. przy drzwiach też nagradzasz, potem przechodzisz dalej i nagradzasz przy otwartych drzwiach i tak kroczek po kroczku przechodzicie razem do przodu. jak będzie się ociągał z wyjściem to smaczek podstawiaj mu dosłownie pod nos, ale tak żeby musiał zrobić pół kroku do niego. po prostu żeby się przesuwał nawet o milimetr, ale żeby szedł;) na zabawę podobnie, z tym ze rozbawiasz psa w domu, bawicie się, bawicie, podchodzicie do drzwi w zabawie, otwierasz drzwi, ale cały czas się bawicie i próbujecie w ten sposób wyjść. ale cały czas odwracaj psią uwagę zabawą. ogólnie musisz wyczuć, co pies woli: czy żarcie czy zabawę. bądź stanowcza i pewna siebie, nie przymuszaj go do niczego, ale też nie obchodź się z nim jak z jajkiem. wiem, ze jest taka tendencja do 'wynagrodzenia' psu tego, co mu się źle w życiu działo, ale nie wolno Ci tego robić, bo pies jak nabierze pewności siebie to wejdzie Ci na głowę;)
-
[quote name='PaulinaBemol']u mnie w rodzinie raz się w flexi blokada zepsuła po jakiś 6 latach i na zasadzie blokady na stałe jak się trzymało palcem działała nadal[/QUOTE] u mojej koleżanki tak samo. flexi taśmę miał jej pies przez 7 lat, potem przejął ją drugi pies i wtedy po jakimś roku ten mechanizm się zepsuł i blokada działała tylko wtedy jak się ją trzymało.
-
póki ludzie będą kupowali psy z pseudo póty będą tam szczeniaki. i nieważne, czy ktoś weźmie tego psa z niewiedzy, chęci zaoszczędzenia czy z litości, to dla pseuducha nie ma najmniejszego znaczenia. ważne, ze pies się sprzedał, kasa w portfelu została to można produkować szczeniaki dalej. a jak mu szczeniaki zostaną, nikt ich nie kupi, kasy nie będzie to więcej swojej suki nie rozmnoży, bo i po co? a więc pseudo wyeliminuje się samo.
-
Rzucanie się na inne, psy - zbyt wielkie zainteresowanie.
Beatrx replied to Monika_1584's topic in Wychowanie
[quote name='Martens'] Tu ma zastosowanie to samo - masa psów karmionych do oporu do 2-3 roku życia spala to bez problemu, a potem zaczyna nabierać coraz więcej i więcej masy... To też kwestia hormonów, ale ich fizjologicznych zmian związanych z wiekiem, do tego aktywności, która też z wiekiem się zmienia - i nie musi się dołączać sterylizacja czy kastracja, żeby pies w pewnym momencie zaczął tyć. Znam krocie niekastrowanych i niesterylizowanych psów, które w młodym wieku jako tako wyglądały, a po tych 2-3 latach też zaczęły rosnąć wszerz, na starość osiągając rozmiary łodzi podwodnej. Tak więc nadal nie uważam, żeby przyczyną nadwagi u psów po zabiegu był tylko ten zabieg. Niemal każdemu psu koło 2-3 roku życia zmniejsza się zapotrzebowanie, nie spala tyle co podlotek, i jeśli jest karmiony jak wieprzek na szynkę, to tył będzie, czy mu wycięto jądra/jajniki, czy nie.[/QUOTE] już nie mówiąc o tym, że masa właścicieli chce pieskowi 'wynagrodzić' zabieg wpychając w niego coraz więcej jedzenia czy podtykając pod nos smakołyki, bo patrzy na kastrację czysto ludzkim okiem. i stąd potem po kastracji otyłe zwierzęta. -
już lepsza kolczatka od tego kantarka. kantar cały czas jest na pysku, drażni psie wąsy, drażni wrażliwy psi pyszczek. kantar 'łapie' pysk w karcący sposób, a więc mając kantar na pysku pies cały czas jest karcony. kantar nie uczy niczego, pies na kantarku potrafi być grzeczny, właśnie z powodu, który przed chwilą opisałam, ale jak zdejmiesz mu kantar to znowu staje się 'niegrzecznym' psem. kolce, prawidłowo użyte, zapięte wysoko na szyi, tuż za uszami, nie szarpanie na nich psa są okej, z tym że trzeba się zastanowić, czy ta suka tych kolcy potrzebuje, czy nie wystarczy jej korekta na zwykłej obroży. nie pamiętasz moze od czego się ta agresja zaczęła? do konkretnego psa, w konkretnej sytuacji? nie miała w ciągu tych paru miesięcy u Ciebie jakiś zatargów z psami, nie była chora, nic jej nie bolało, nie zaczęła dojrzewać? trzeba by najpierw określić przyczynę jej zachowania. a co do rowerzystów, samochodów i takich tam: to instynkt. mój za czasów szczyla potrafił rzucać się na samochody aż tak, ze głowa i szyja zostawały w obroży a całe ciało leciało za samochodem. pomogło założenie szelek (żeby sobie krzywdy nie zrobił) i za każdym razem jak skoczył to ostre NIE. korektę można powiedzieć, ze robił sobie sam, bo jego szarpnięcia były naprawdę ostre. musisz jej wyraźnie i dobitnie pokazać, ze takiego zachowania nie akceptujesz, ale musisz też jej pokazać, co ma robić w to miejsce, czyli próba ataku/skoku, Twoje stanowcze ostre NIE (albo inne słowo, które znaczy, że absolutnie, bezwzględnie robić tak nie wolno), jak to nie pomoże to do tego korekta na obroży, jak zaprzestanie ataku to komenda 'równaj' (czy inna na iście przy nodze) i nagroda. pies ma wiedzieć, ze jak jedzie 'coś' to idziemy przy nodze, to jest fajne i opłacalne, a nie rzucamy się, bo po tym jest niemiło. możesz tez próbować odwracać jej uwagę zanim skoczy np. widzisz rowerzystę w oddali to już ją czymś zajmujesz, jakąś zabawką, żarciem, serią komend do wykonania, po prostu skupiasz ją na sobie.
-
Rzucanie się na inne, psy - zbyt wielkie zainteresowanie.
Beatrx replied to Monika_1584's topic in Wychowanie
[quote name='LadyS']Nie wiem, Beatrx, czemu się dziwisz - jaki rozmówca i jego wiedza, takie argumenty. Ale to my "nie znamy podstaw" :evil_lol:[/QUOTE] w sumie racja:cool3: przynajmniej się dokształcimy trochę:evil_lol: -
Rzucanie się na inne, psy - zbyt wielkie zainteresowanie.
Beatrx replied to Monika_1584's topic in Wychowanie
[QUOTE=Iwon_Ad;19138743wskoczył Ci kiedyś pies na nogę?[/QUOTE] dla Ciebie 'wskoczenie na nogę' jest zachowaniem tylko i wyłącznie seksualnym? wg Ciebie pies chce wtedy się rozmnażać z człowiekiem?o.O -
2 szczeniaki staffordshire bull terier wychowanie :)
Beatrx replied to marlaw's topic in Staffordshire Bull Terrier
a one się czasem nie bawią po prostu ze sobą?;) z resztą dwie suki w tym samym wieku z tego samego miotu mogą niestety oznaczać kłopoty -
Rzucanie się na inne, psy - zbyt wielkie zainteresowanie.
Beatrx replied to Monika_1584's topic in Wychowanie
Iwon, nie zapominaj o takiej rzeczy jak to, ze w sforze wilków podrostek może się odłączyć od stada i założyć swoją rodzinę. są podrostki, które zostają w stadzie, a są i takie, które muszą odejść, bo chcą się rozmnażać, bo tak im każe instynkt. i co w tym drugim przypadku? puścisz pieska wolno, niech idzie w świat czy raczej go wykastrujesz, żeby się nie męczył? ja nie jestem za kastrowaniem wszystkiego co się rusza, ale są przypadki kiedy kastracja jest niezbędna. -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Beatrx replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='LadyS'] Choć ostatnio upominałam też sąsiadkę, która wysrywała, za przeproszeniem, swoje dziecko na trawce, a do domu miała dosłownie minutę.[/QUOTE] a woreczek pani zaproponowałaś na kupę?:cool3: -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Beatrx replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='filodendron'] W większości za ludzkimi reakcjami stoi strach przed psem. [/QUOTE] a no widzisz, a ja mam doświadczenia całkowicie odwrotne. to naprawdę widać, kto się psa boi, a kto po prostu się przyczepia i niestety znaczna większość ludzi zależy do tej drugiej grupy. -
myślę, ze ten psiak miałby pomagać samym swoim towarzystwem. w którymś odcinku Czarka występowała pani ze swoim kundelkiem, który miał być jej psem asystującym. kobieta cierpiała na ataki paniki, a ten pies po prostu miał działać na nią i w ten sposób jej pomagać, a nie podejmować jakieś decyzje w wypadu ataku. myślę, że tutaj duży pies by się nie sprawdził, nie wiadomo czy by się go nie bano i w razie czego nie utrudniłoby to pomocy medycznej. [B]Dubin[/B], co ten pies konkretnie miałby robić? w jakim zakresie miałby być wyszkolony?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Beatrx replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='xxxx52']nie calkiem sie zgodze ,nie ma sytuacji ,ze odpowiedziec kulturalnie z odrobina dyplomacji. do starszej pani co duzo przezyla ,moze jest schchorowana ,samotna itd,nalezalo sie usmiechnac i powiedziec np"okey zaloze ,albo zapomnialam ,a co pani sie boi mojej kruszynki itd.Z dowcipem i tolerancja i przymrozeniem oka na naszych innych sapiens mozna latwiej zyc.Nalezy pomyslec o tym ,ze kiedys tez sie bedzie starszym ,moze marudnym zlosliwym i co wtedy?czy bedziemy sami chcieli takie slowa slyszec? Ja bym nigdy nie mogla straszej osobie odpowiedziec zlosliwie ,lepiej nic nie odpowiem i sie w jezyk ugryze. Nie mozna isc przez zycie "oko za oko zab za zab"bo to jest prymitywne i jest przyczyna zawalaow i innych chorob.[/QUOTE] no proszę Cię... jak ktoś jest chamem to niech liczy się z tym, ze i do niego będzie się chamsko odnoszono. takie baby, które dogryzą byle dogryźć nie liczą na rozmowę czy zapewnienia o założeniu tego kagańca, im chodzi po prostu o to, żeby się do czegoś przyczepić. -
no ja właśnie też mam taką tanią, około 10zł to juz z przesyłką liczę:cool3:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Beatrx replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='xxxx52']bardzo zle wychowana jest twoja kolezanka,nalezy kulturalnie odpowiedziec ,a nie tak po prostackiemu.Do starszych nalezy sie szacunek![/QUOTE] kultura nakazauje, aby nie zaczepiać obcych ludzi na ulicy gdy się nie ma ku temu powodu. jak ktoś nie ma kultury to i szacunek mu się nie należy, niezależnie od tego ile ma lat.