-
Posts
4822 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by Beatrx
-
udostępniłam na fb. biedna psina:(
-
[quote name='zeneca'] gdzieś głęboko chciałabym, by dała kiedyś sama susa do łóżka .... Pewnie jednak nie da, bo tak ją nauczyliśmy:p Ale pocieszające jest to, że jak ja ją zaproszę, to wskakuje w oka mgnieniu! I bądź tu człowieku mądrym;)[/QUOTE] masz mądrą, bezproblemową psicę to na siłę szukasz problemów:eviltong: to tak jakbyś narzekała, ze jak ja wołasz to przychodzi za każdym razem;) dużo pracy w nią włożyłaś, do tego psisko ma świetny charakter i jest idealnym towarzyszem życia, więc powinnaś się cieszyć;)
-
mój na mnie też nie skacze a na innych potrafi:evil_lol: wiesz, to bardzo dużo zależy od konkretnego psa i od konkretnych relacji między człowiekiem. jeśli Ty dużo się psem zajmujesz, pracujesz z nim to psisko inaczej się do Ciebie odnosi a inaczej do kogoś, kto zajmie się nią raz na jakiś czas, bardziej w formie zabawy niż pracy. szczerze to nie mam pojęcia, czy da radę to zmienić. noi czy w ogóle jest sens;)
-
nie no ale serio, bo moze nie ma się co bać. na pewno nie wolno wprowadzać psów tam, gdzie robi się posiłki. do budynków użyteczności publicznej też z wyłączeniem lecznic, wystaw, schronisk etc. więc czemu ta baba coś ma do tego biedaka? po prostu jest wredna i nie ma serca czy jak?
-
a na jakiej podstawie on nie może być w tym biurze? na jaki przepis ta baba się powołała?
-
Jak pogodzic foxterriera i owczarka niemieckiego?
Beatrx replied to moniska260's topic in Wychowanie
zrób tak jak Olson radzi. i nie bój się, dorosły, zrównoważony pies nie zrobi krzywdy szczeniakowi. moze go najwyżej skarcić, jak maluch za bardzo się rozbryka ale sam z siebie nic mu nie zrobi. -
[quote name='xxxx52']Chodzi bez smyczy ,przychodzi na zawolanie zgadza sie z innymi psami i kotami.Ani razu nie mialam potrzeby zeby uzyc podniesiony glos.[/QUOTE] ciekawe czy też byś ją luzem puszczała, jakby na zawołanie nie przychodziła i była agresywna w stosunku do innych psów czy kotów:roll:
-
i oby tak dalej:) niedługo dojdziecie do momentu bez jakichkolwiek wpadek:)
-
[quote name='xxxx52'] Wspolczuc mozna tylko psom ,ktorych opiekun szkoli innymi jak jak tylko pozytywnymi metodami.[/QUOTE] szkolenie a wychowanie to dwie różne rzeczy. gdybym ja pozytywnie mojego pieska uczyła nie zżerać śmieci to pewnie byłby już dawno martwy. no ale należy mu współczuć, że żyje:evil_lol:
-
ale krzywdy poważnej nikomu nie zrobiła, poza otarciami i siniakami. jak dla mnie to taki jamnik co to się w nogi wczepia z powodu agresji powinien być wyeliminowany tak czy tak. u mnie nie znajdziesz pozwolenia na agresję ze strony jakiegokolwiek psa, chociażby i 2,5kg yorka. ja chcę się czuć bezpieczna na ulicy, tak samo jak nie chcę żeby moim najbliższym stała się krzywda, bo ktoś ma życzenie trzymać niebezpiecznego agresora.
-
[quote name='Soko']Są psy które nie będąc agresywne mogą wyrządzić krzywdę. Dla takich też nie ma miejsca w społeczeństwie? Bo się za radośnie wita a właścicielowi nie chce się eliminować skakania na ludzi?[/QUOTE] np proszę Cię... nie porównuj agresji do braku wychowania. jakoś nie słyszałam, żeby niewychowany pies zrobił komuś poważną krzywdę jedynie na niego skacząc, za to agresywne psy mają na swoim koncie nawet zagryzienia. i sto razy bardziej wolę bernardyna skaczącego, bo on się chce przywitać, niż agresywnego kundelka po kolana, który rzuca się na serio z kłami na wierzchu.
-
Problem z szczeniakiem husky- owczarek niemiecki
Beatrx replied to Rogulek12's topic in Siberian Husky
przecież to psi niemowlak, wiec niech Cię nie dziwi, ze nie bardzo ma ochotę na spacery po lesie. boi się, wszystko jest dla niej obce. stopniowo ja tam wprowadzaj, pokazuj jej wszystko, ale stopniowo, powolutku, nie na siłę. a co do gryzienia, jak zaczyna gryźć ciało to mów stanowczo 'NIE'. (puść sobie zostaw na to, jak będzie coś trzymała w pysku np. kapeć). ona ma wiedzieć, że tak nie wolno i lepiej ja nauczyć od razu słowa nie. jak już puści to natychmiast daj jej coś do gryzienia, jakąś zabawkę czy świńskie ucho, i jak to zacznie gryźć to pochwal. ona ma potrzebę gryzienia, musisz jej pokazać, co gryźć wolno, a czego nie. patyków jej nie dawaj, bo może się skaleczyć jak go przegryzie w nieodpowiednim miejscu. -
każdy karabińczyk może pęknąć, linka/taśma się przerwać, pasek się zerwać i nieszczęście gotowe. juz nie mówiąc o tym, ze jak agresorem jest duży pies to nie musi wcale ugryźć, żeby zrobić krzywdę.
-
[quote name='Soko']Ale tak samo na ulicy nie powinni przebywać psychopaci. Często nie wiadomo co kiedy komu odwali, razem z psami. Tak na dobrą sprawę każdy pies może mieć na sumieniu pojedynczy wyskok. Myślę, że agresywne psy mają miejsce w społeczeństwie, gdyby nie one, niektórzy NIGDY nie zainteresowaliby się psami, ich naturą, zachowaniami. Takie psy często otwierają oczy.[/QUOTE] większe jest prawdopodobieństwo, że pies, który ma już coś za uszami zaatakuje niż taki, który ma spokojny, zrównoważony charakter i nic nigdy nikomu nie zrobił. i pies, który stwarza zagrożenie ze społeczeństwa powinien być wyeliminowany, bo o tragedię niestety nie trudno.
-
[quote name='ulvhedinn'] ...to tak jak z psami sparaliżowanymi- o ile w schronisku rozumiem, że nie tak naprawdę miejsca na opiekę nad takimi psiakami, o tyle, skoro ktos chce takim psem się zająć, a ktoś inny chce wpłacać na to kasę, to czemu odmawiać mu prawa do życia. [/QUOTE] jak ktoś bierze psa sparaliżowanego, chorego, chce mu pomóc to świetnie, ale, sorry za szczerość, ten pies nie stwarza dla nikogo zagrożenia. a zwierzę, które atakuje bez powodu, bez ostrzeżenia stanowi realne zagrożenie, dlatego dla mnie takie porównanie nie bardzo ma sens, bo w pierwszym przypadku tylko Ty jesteś zaangażowana w psa (jeśli Ty go weźmiesz) a w drugim może ucierpieć przypadkowa osoba, czy inne zwierzę. dlatego jak ktoś się chce psem zając, a kto inny chce na to płacić to okej, ale niech to nie będzie na takiej zasadzie, ze miejmy otoczenie gdzieś, bo pieseczek jest biedny. pomaganie jak najbardziej, ale trzeba podejść do tego zdroworozsądkowo, a nie wyłącznie emocjonalnie.
-
[quote name='A&L']Jak byście mogły to napiszcie jeszcze na jakim mięsie oparte są te karmy. Mam grymaśnego psa niestety :shake:[/QUOTE] britt premium puppy na kurczaku
-
[quote name='Sybel']To są handlarze, mają sklep działający non stop, oleją nas. U nich wszystko jest idealnie, psy służą jako krasnale ogrodowe, żeby wyglądać. Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to kontrola ze Straży dla Zwierząt, czy innego takiego.[/QUOTE] ale tak na dobrą sprawę nie ma podstaw do kontroli, bo dach nad głową jest (powiedzą, ze w jednej budzie się psy mieszczą i lubią tak spać), miska jest, na łańcuchu nie są uwiązane non stop. bez współpracy karmicieli nie da się z tym nic zrobić raczej
-
ja mam britta premium puppy, ma 30% białka. wersja sport też mniej więcej tyle samo ma, nie pamiętam dokładnie ile.
-
ratować to by je można było jakby się dla nich już jakiś dom miało, a nie na hurra, a potem się pomyśli. a może by pogadać z nimi, może na spacer te psy zabrać przynajmniej raz na jakiś czas? albo chociaż coś zrobić, żeby drugą budę postawili.
-
[quote name='taks']tak , dokładnie jak pisze Gops, w jednej rece trzymam 2 smycze jamników- przy "s"-kach rączki są na tyle wąskie że bez problemu obejmuję dłonią i siegam kciukiem do obu blokad[/QUOTE] a ja cały czas myślałam o flexi 3, takiej jak dla mojego psa i dlatego się zastanawiałam jak się takie dwie mieszczą w jednej ręce:cool3:
-
taks, jak sobie radzisz z trzema psami na trzech flexi? w sensie, gdzie te smycze trzymasz? bo 2 to okej, jedna w jednej ręce, druga w drugiej. a ta trzecia?
-
no Britt i Acana to całkowicie różne 'półki' karmy, ale jak maluchy ją jedzą i nie mają po niej żadnych niestrawności to te 8kg im nie zaszkodzi;)
-
co to znaczy, że próbuje dominować? z jakiej jest hodowli? jakie odbył szkolenie? jest potwierdzone egzaminem?
-
[quote name='asco']ja krzyczalem i zrozumiala, ze MA SIE NIE ZALATWIAC W DOMU. przy mnie bez problemu sie zalatwia na dworze czy spacerze. 3/4 razy zalatwila sie w domu. krzyknalem, i momentalnie ja wyprowadzilem na dwor. teraz nie mam zadnego problemu.[/QUOTE] co nie znaczy, ze nie da się załatwić sprawy nie krzycząc na psa...
-
załatwia się w jednym i tym samym miejscu? jak się zachowuje tuż przed załatwieniem? nie krzycz na nią, ona nauczy się, że przy Tobie załatwiać się nie wolno, bo krzyczysz a nie tego, ze w domu się nie załatwia.