-
Posts
4822 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by Beatrx
-
[quote name='Artur_Tora']Szczenięta zamknięte były w zacisznym kojcu[/QUOTE] i to był błąd. mały szczylek powinien spotkać się z jak największą ilością bodźców, bo potem, jak staje się podrostkiem (tak jak Twoja suka) to wszystko jest przerażające i straszne. ja bym zaczęła od oswajania ze wszystkim po kolei. nawet z tak banalnymi rzeczami, jak inne podłoże, leżące elementy na ziemi, kosz na śmieci czy liście. idą ludzie? to wtedy wyciągasz żarełko, karmisz ją, zajmujesz jedzeniem i zabawą. niech sobie skojarzy, ze idący/jadący człowiek to żarcie. i wyprzedzaj fakty, nie daj dojść do sytuacji kiedy ona już się szarpie. wiesz, ze się boi to zaczynaj karmić już wcześniej, jak tylko zobaczysz człowieka. do tego zajmuj ją na spacerze, niech cały czas ma coś do roboty, nawet jeśli to będzie noszenie aportu w pysku. za wykonane polecenie chwalimy zawsze, niezależnie od sytuacji. suka siada, pochwała. a próbowaliście wejść z nią i z gośćmi do domu? wiesz, ze goście przychodzą o 14 to o 13 idziemy z pieskiem na spacer, pies biega, trenujemy komendy, zajmujemy mu umysł, jest 13:55 to idziemy do domu, spotykamy się z gośćmi pod domem, piesek dostaje żarełko, chwalimy pieska, goście się z pieskiem bawią, jak wszystko jest okej, pies jest spokojny, nie wykazuje lęku to wchodzimy z gośćmi do domu. jak piesek jest spokojny, to goście przechodzą dalej, mogą pieskowi dać jakiś smakołyk, pogłaskać, pobawić się. jak pies czuje się niepewnie, to goście pieska olewają, Ty się nim zajmujesz, seria komend, zabawa, nagroda, pochwała.
-
[quote name='Besti'] Masz rację z tym sprzętem bo zaczynałam wymyślam, żeby sobie ulżyć a nie jej pomóc... Najlepsze jest to, że gdy idzie obok roweru to wszytko jest ok, rower nie robi na niej specjalnego wrażenia więc poszłam krok dalej i gdy koła się zaczynają szybciej kręcić ona wpada w szał- skacze i gryzie. Dziękuję za radę z komendą, bo nie wiedziałam o jej istnieniu. [/QUOTE] komendy możesz wymyślać, jakie chcesz, byleby Ci wygodniej było;) to jak wpada w szał to natychmiastowa korekta, bez zbędnych czułości i zabawa od nowa. możesz też położyć rower na ziemi, tak zeby koło było w górze, obracać je i spacerować wokół tego z suką i tak ćwiczyć. trzeba by jej to kręcące się koło oswoić i wtopić w tło.
-
[quote name='basia$diana'] Czy jak pies duużo się liże kiedy Paula ją głaszcze to znak że ona nie bardzo lubi kiedy młoda ją pieści czy jak ?[/QUOTE] oblizuje się w sensie? czy liże dziecko? jeśli siebie oblizuje może to być oznaka tego, ze nie do końca pewnie czuje się w takiej sytuacji. lepiej jej stopniować kontakt. oblizywanie i odwracanie głowy to unikanie konfliktów, może ona jeszcze nie do końca wie, że mizianko jest super. albo głaszczecie ją po głowie. [QUOTE]Paula też ćwiczy, efekty mamy marne, efekty są boskie kiedy zarówno ja albo córka mamy coś smacznego. [/QUOTE] jeśli suka już wie, co znaczą poszczególne słowa to nagradzajcie ją wybiórczo. zrób sesję, po 5 powtórzeń np. komendy siad, gdzie nagroda jest zawsze, a szóste siad niech będzie jedynie z pochwałą. potem siódme siad, gdzie jest nagroda i tak parę razy i znowu brak nagrody, a jedynie pochwała. musicie jej wprowadzic to, że nie zawsze psisko dostanie smaczny kąsek jak wykona komendę, ale nagrodą będzie samo oczekiwanie na nagrodę. nie do końca potrafię to wyjaśnić:eviltong: ale to coś w stylu: dziecko czeka na przyjęcie urodzinowe, wie że za miesiąc będzie impreza i przez ten miesiąc przygotowań i oczekiwań jest bardziej szczęśliwy niż przez te parę godzin zabawy, jak faktycznie przychodzi czas imprezy. [QUOTE] Dziś byłam wdzieczna panu który próbował sie przywwitać z rudą, bo ostatnio coś miałyśmy pecha na spacerach, jak ruda obszczekała jednego faceta ten wyskoczył do niej z pięściami no i jatka na całego, po prostu ruda odopwiedziała agresją na agresję, pewnie zrobiłam zle ale nie ofuknęłam jej bo widziałam że ona sie broni ochrzaniłam za to faceta, pytając sie cytując samą siebie dlaczego do cholery jasnej wyskoczył pan z pięściami do psa? pan na to bo szczekała..... na to ja wściekła jak osa, psy szczekają wie pan? no i jakiś piorun trzasnął w rudą i podlatywała do każdego faceta na spacerze i dawać szczekać, a dokładniej ujadać :([B] zaczęłam odwracać uwagę, piłką, ganianiem, oraz brzydkim i głośnym feeeeeee, zaczyna jej przechodzić to obszczekiwanie[/B].[/QUOTE] i rób tak dalej. [QUOTE] Dziś nie popisałyśmy na spacerze, latała luzem i ukradła pani biszkopta którego jadła na ławce, ofuknęłam ją głośnym feeeeeeeeeeeeeeeeeeee, nie spodziewałam się że skrada sie w tym celu by ukraść ciastko.[/QUOTE] lepiej jej nie puszczaj, jak wiesz, ze może coś odwalić. naucz ją, ze do ludzi się w ogóle nie podchodzi i ignoruje się ich, niezależnie od tego czy coś jedzą, psa wołają, krzyczą, wykonują dziwne ruchy czy kompletnie nic nie robią. [QUOTE] Ruda owszem toleruje Paulę, bawią się itp, ale jak sprawić by się Pauli podporządkowała, czy ja głupio postepuję zostawiając je same? Za córkę ręcze głową nie zrobi nic psu, to bardzo roztropna dziewczynka, ale psiak to psiak, często jak wchodzi pan od liczników, zamykam je razem w pokoju, ja wtedy w korytarzu wpuszczam fachowca, czy to aż zaduży kredyt zaufania dla rudej?[/QUOTE] a Paula ile ma lat? dużo pomagają wspólne treningi posłuszeństwa. nie tylko zabawa. raczej póki co ograniczyłabym ich zabawy, a bardziej skupiała się na tym, ze Paula uczy ją komend i je egzekwuje. do tego niech ona daje suce jeść, najlepiej niech suka waruje w jakiejś odległości, Paula stawia miskę i daje psu komendę pozwalającą jeść. a tak w ogóle to ja bym wypracowała sytuację, gdzie pan od liczników wchodzi do domu a zarówno pies jak i dziecko są wtedy na widoku (chyba, ze istnieje jakiś poważne przeciwwskazanie)
-
możesz spróbować z britem, w końcu każdy pies jest inny;) my się przerzucamy na boscha, psisko go ładnie zjada a do tego kupy są okej.
-
może to uzależnienie. w końcu przez długi czas pozwalano mu na to, nawet sprzęt mu do tego kupiono. ja bym nad tym popracowała. a do roweru trzeba psa przyzwyczaić, najpierw do stojącego, potem spacerujac z psem koło roweru, a dopiero potem jadąc z nim biegnącym obok.
-
to siuśki suki w cieczce. mój też tak robi:roll: liżąc lepiej 'czuje zapach'. schowaj i sprawdź. tylko pomyśl, w jakich momentach on to robi? i tego dnia zapewnijcie mu wyjątkowo dużo ruchu, rower, aportowanie, pływanie, trening posłuszeństwa. niech nie ma czasu na głupoty:eviltong:
-
Besti, praca, praca i jeszcze raz praca, a nie zakładanie coraz to nowych sprzętów. zainteresowania kołami rowerowymi oducz idąc z nią obok jadącej osoby. każdorazowa próba gryzienia niech kończy się korektą, wyraźną dla psa. samo 'danie w dupsko' niczego jej nie uczy. sukę zaopatrz w szelki, naucz komendy 'rower' oznaczającej, że psisko ma się zmieścić w długości roweru i nawet kawałek noska nie może wystawać poza koło (ale to dopiero po tym, jak nauczysz ja spokojnego chodzenia przy rowerze jak ktoś inny na nim jedzie). równolegle ucz jej prawo, lewo i stój. dacie radę, każdy kiedyś zaczynał;)
-
fiu fiu. to nieźle sobie liczą. musicie na kastrację do Polski przyjechać:evil_lol: a co się stanie, jak schowacie poduszkę? może to jego zachowanie jest ściśle związane z poduszką, taki nawyk sobie wyrobił?
-
a co robi? kopuluje z czymś? może to nie być wina popędu, a sposób wyładowania emocji. a tak z ciekawości, ile u was biorą za kastrację?
-
z szelek też potrafi wyjść bez problemu;) możesz mu zakładać obrożę półzaciskową, wtedy przez głowę jej nie wyciągnie. noi oczywiście wychowanie psa to podstawa, żeby nie zachowywał się jak dzikus.
-
a konieczna jest wam ta kastracja?
-
[quote name='baster i lusi']ot cała Kama .Ma 4 posty i wszystkie mi się nie podobają.[/QUOTE] i już wszystko jasne...
-
ja wolę guardy, czyli te drugie. zależy z resztą do czego mają służyć. jak jedynie do spokojnego spaceru, bez ciągnięcia to tak naprawdę nie ma różnicy, które weźmiesz.
-
[quote name='monisiaxp']Jakiego typu szelki lepiej kupić? 1.[IMG]https://encrypted-tbn1.google.com/images?q=tbn:ANd9GcRyTl6H5Vx7JnrzzfHsqFh5POYiHJjf7wfxf3k4xxKl56iwQiaj[/IMG] 2. [IMG]https://encrypted-tbn0.google.com/images?q=tbn:ANd9GcTkIPzGa_X7HEFhc2Ov5Y9siNwNMdW8X0yHdJ0O4VDycNdIKWqS[/IMG][/QUOTE] gdyby nie zapięcie to brałabym te drugie, a takto bałabym się, że te plastiki szybko się wyrobią i pewnego pięknego dnia zostanę bez psa, a szelki się przepołowią:evil_lol: [quote name='chrupcia']prooosze o link do wszystkich taśm jakie posiada Marta_Ares na sprzedaż :)[/QUOTE] ja też bym prosiła linka:)
-
[quote name='Kama']nie wiem czy to powiedziec mamie mamie bo ona się już całkiem załamie :/[/QUOTE] nie mów lepiej. może za jakiś czas, ale nie teraz, póki to wszystko jest jeszcze swieże.
-
o matko. zatłukłabym tego weta, normalnie gołymi rękami. pies normalnego uśpienia nie czuje, po prostu zasypia. zastrzyk jest jeden a nie walenie na oślep coraz większej dawki i dręczenie go. biedna mała, jak ona musiała cierpieć:(
-
[quote name='ewela119']Dzisiaj pierwszy powazny sprawdzian-szczepienie :roll:[/QUOTE] nie stresuj się na zapas. pamiętaj, że psu tam się nie dzieje krzywda i nie możesz się nad nim z tego powodu użalać;) po prostu wchodzicie, jak pies jest niepewny, widzisz ze może ugryźć to zakładacie kaganiec, trzymaj go pod brzuchem, łeb w Twoją stronę, wet robi zastrzyk i po robocie;)
-
no ja bym się nie martwiła tylko zmieniła karmę na bardziej przyswajalną. właśnie z tego względu ja zrezygnowałam z brita. niby wszystko fajnie, ale wielkość i częstotliwość kup mnie przeraża, mimo iż małego pieska nie mam.
-
[quote name='Frances_B']A może mi ktoś wytłumaczyć, dlaczego jak idę z moją berneńczycą na smyczy, a z naprzeciwka idzie na nas Pan/Pani/dziecko z pieskiem typu york/maltańczyk/ coś w tym stylu, zawsze zabierają tego psa na ręce ? .[/QUOTE] część na pewno się boi o swojego psa, bo 'duży pies to na pewno połknie ich maleństwo w całości' . ale zauważyłam też, ze są osoby, które biorą taką maliznę na ręce, bo inaczej malizna zaczęłaby wariować i się rzucać, prowokując dużego psa.
-
a co to za rośliny? jeśli są sadzone, pielęgnowane przez kogoś to i owszem, za niszczenie zieleni możesz dostać mandat. ale za zwykłe zielsko, dziko rosnące to raczej nie.
-
[quote name='karola&gacek']Husky nie chciał? Może dlatego, że właściciele zwlekali wprowadzenie frisbee do seminarium, a większość psów to nie border by dostać piany na sam widok dekla, który nie został uwarunkowany zabawą..[/QUOTE] czyli to, ze husky nie chciał biegać za frisbee wynika tylko i wyłącznie z tego, ze nie został na nie nakręcony, a nie z predyspozycji rasowych i osobniczych?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
co to znaczy, że nie zdążysz jej złapać? jak wiesz, że może wylecieć to zamykasz ją w pokoju, dopiero otwierasz drzwi, a jak nie masz gdzie zamknąć to uwiązujesz na czas wychodzenia. nie ma opcji, żeby suka robiła co jej się żywnie podoba, zwłaszcza jeśli wykazuje agresję. ile razy dziennie chodzi na spacery? jak długie? co na nich robicie?
-
[quote name='gryf80']beatrx znalazłam na psy24 opis dl astów wykonany przez p,Borzymowskiego-cytuję". Jest inteligentny, żywy, spostrzegawczy. Te cechy czynią amstaffa wspaniałym stróżem, opiekunem, obrońcą, wartościowym członkiem stada - rodziny."[/QUOTE] ten opis widnieje pod praktycznie każdą rasą w popularnych atlasach w stylu 'encyklopedia ras psów'. i to znaczy, ze każdy pies jest psem stróżującym? każda rasa ma swoje predyspozycje, widać nie bez powodu ast jest wśród ras psówbojowych, a nie stróżujących.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='marta.k9080']Karma sucha raczej odpadła na zawsze,bo ona nie chce jej jeść i wtedy właśnie głoduje na własne życzenie :([/QUOTE] mój też miał fazę na niejedzenie suchego. trwała ona gdzieś z 2-3 lata, jedynie gotowane albo puszki wcinał. potem mu przeszło i teraz suche wsuwa aż się uszy trzęsą:cool3: aczkolwiek też nie każda karma mu smakuje
-
jak ciągnie w jedną stronę to Ty idź w drugą. po prostu, bez słowa, obrót o 180stopni i idziesz. pies pójdzie za Tobą, luźna smyczy, pochwała, nagroda. zaczyna ciągnąć? to znowu to samo. zamiast smaków stosuj piłeczkę w nagrodę. tylko nie na zasadzie przekupstwa, musisz nauczyć go, że nagrodą może być piłka. jak bawicie się nią w parku to zanim mu ją rzucisz każ mu siadać/warować/stać na zmianę i dopiero po tym pochwal i rzuć piłkę w nagrodę. kup (albo zrób) piłkę na sznurku, dzięki niemu będziesz mogła go nagradzać jak będzie na smyczy.