-
Posts
2322 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Emiś
-
Ziutka przepraszam [']. Emiś dziękuję bardzo. Został nam dług
Emiś replied to ocelot's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Myślę, że ogłaszać można, tylko nowy właściciel musi być świadomy, że pewnie będzie jeszcze trochę bujania się z tymi uszami. -
Ziutka przepraszam [']. Emiś dziękuję bardzo. Został nam dług
Emiś replied to ocelot's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jutro jedziemy na kontrolę i decyzję o przedłużeniu antybiotyku. Ropa w uchu niestety wciąż jest :( Ziutka strasznie nie lubi czyszczenia. Codziennie jest kwik, wyrywanie się. Jak widzi, że mam w ręce butelkę z płynem i watę to przykleja się do podłogi :( I jak tu jej wytłumaczyć, że to dla jej dobra? :shake: Oprócz tego czuje się dobrze. Poza momentami czyszczenia uszu bardzo do mnie lgnie, uwielbia mizianki, grzecznie daje się wyczesywać, chodzi na spacerki. Apetyt ma taki sobie - zwykle z dobowej dawki coś tam w misce zostaje. Za to ciasteczka są super i zjadane w każdej ilości :) -
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/1195/7ffe7fa8066e4682med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1204/aebbb4826dc2761bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/1007/d15f77928722f64amed.jpg[/IMG][/URL]
-
Nikt do Reksia nie zagląda? :( [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1194/fcbceb4838942904med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1157/327024c02f1ec83dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1194/482da5d94403e503med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1194/669ca42f08dc1168med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1168/1797c7283d65dd06med.jpg[/IMG][/URL]
-
Panie od Tadzia wzięły szkieletorkę z sosnowieckiego schroniska - tym samym ratując jej życie, bo dziewczyna w takim stanie była, że nie miała szans przeżyć zimy. Rozliczenie za październik: 310zł hotel, 35zł leki na kaszel, 6zł transport = 351zł [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1186/8ff200e490b25ademed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/1184/cc93f7fe453cc2bdmed.jpg[/IMG][/URL]
-
Jeśli chodzi o dom dla Malucha - na pewno powinien on być bez innych psów - samców. Kajtek mimo, że popierdułka to dominant jest i próbuje stawiać się na inne psy, mimo, że są 5x większe od niego. Do ludzi nie jest w ogóle agresywny, mógłby iść do domu z dziećmi, z tym że ze względu na małe gabaryty raczej do takich podrośniętych, które przypadkiem mu krzywdy nie zrobią. Sam zostaje w domu bez problemu, nie niszczy, ale lubi poszczekać gdy coś słyszy lub gdy ktoś wchodzi do domu (nawet gdy wchodzę ja lub Mąż). Jest wielkim pieszczochem, najchętniej spałby na kanapie. Bardzo próbuje wyłudzać jedzenie - siada na wprost jedzącego, wgapia się tym swoim jednym ślepkiem i zaczyna dygotać... Po ogrodzie biega luzem, przybiega na zawołanie, reaguje na imię. Przyszły właściciel musi wiedzieć, że ma tendencje do znaczenia terenu w domu.
-
Obiecane zdjęcia [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1180/76d82384d134ca29med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1190/f690e1a62795e5a3med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1003/d2d73e9f055b6eb3med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/1003/cf5b453df7aae81dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1147/bd624214c8ffd5c7med.jpg[/IMG][/URL] Chciałabym zabrać Kajtka do weterynarza, żeby zobaczył tą jego skórę - czy nie wymaga jakichś kąpieli albo kontynuacji leków, czy mogę? Na zdjęciach widać, że wciąż trochę łysawy jest. No i przy okazji zobaczyłam, że jeden szew jest wciąż nie wyjęty, trzeba by go usunąć a sama z tego miejsca nie dam rady - za bardzo się wije skubaniec :)
-
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1147/964909b27902d15fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/1164/570c32801400032dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/1157/5a927c69785d0e4fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/1157/297cabfcd34fffd5med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/1157/138b083c465faca7med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1200/ebbd6061fd884218med.jpg[/IMG][/URL]
-
Tak jak napisała Gosia - niestety kupa się kompletnie nie poprawia :( Będziemy wycofywać się z encortonu. Ponieważ skończyła się karma spróbujemy teraz z gotowanym jedzeniem nie zawierającym glutenu. Zalecane jest ponowne badanie kału i powtórzenie badań trzustkowych po 24h głodówce. Możliwe też jest, że jego problemy z trawieniem wynikają z przyczyn emocjonalnych. Czy któraś z Cioteczek ma możliwość zrobić bazarek, porozsyłać zaproszenia z prośbą o deklaracje/jednorazowe wpłaty? Budżet Stowarzyszenia jest bardzo obciążony a w schronisku jest ogrom psiaków potrzebujących pomocy. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/1155/c6087b0911c5f024med.jpg[/IMG][/URL]
- 1180 replies
-
- do adopcji
- owczarek niemiecki
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Ziutka przepraszam [']. Emiś dziękuję bardzo. Został nam dług
Emiś replied to ocelot's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
1zł kosztował zastrzyk przeciwbólowy, który dostała gdy kulała na początku pobytu (pisałam o tym w którymś poście) - skrót myślowy zrobiłam. -
Ziutka przepraszam [']. Emiś dziękuję bardzo. Został nam dług
Emiś replied to ocelot's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Obiecane fotki Dziewczyny podeślijcie mi proszę dane do rachunku. Za ten miesiąc wyszło 10złx23dni - 230zł + wymaz z antybiogramem 50zł + antybiotyk 33zł + transport do weta 12zł + wyżywienie (zanim przyjechała jej karma) 8zł = 333zł -
U Kajtucha wszystko dobrze. To psiak, którego w domu nie widać - co najwyżej słychać, bo szczek ma donośny a i lubi poszczekać. Kto do domu nie wejdzie musi być obowiązkowo obszczekany. Na dworze przebywać za bardzo nie lubi - jest zawsze pierwszy pod drzwiami a na nocy sik (koło 23-24) na który wychodzą pozostałe psy za chiny ludowe nie da się go wyciągnąć - udaje, że śpi i koniec. Żebrze straszliwie - jak tylko otworzę ciastka, czymś zaszeleszczę, robię coś w kuchni - od razu siedzi i czeka. Ogólnie psiak grzeczny, jedyny problem, to to, że znaczy teren. Trzeba go pilnować, żeby często był na dworze i miał cały czas w miarę pusty pęcherz. Karmę swoją je ze smakiem, ale ona już mu się kończy, podeślecie jakąś, czy ja mam zamówić? Jeśli druga opcja, to jaką? Dalej intestinal low fat z royala, czy jakąś bytówkę? Parę dni temu próbowałam mu cyknąć fotkę, ale popierdzielał jak z motorkiem wiecie gdzie i to jedyne, jakie wyszło jeszcze jako tako, gdzie widać jego całego a nie samą doopkę czy kawałek ucha. Postaram się zrobić więcej lepszych, żeby nadały się do ogłoszeń. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/1177/ceba3c8dc613195amed.jpg[/IMG][/URL]
-
Ziutka przepraszam [']. Emiś dziękuję bardzo. Został nam dług
Emiś replied to ocelot's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Faktycznie, jest jeszcze ok. połowa otodine. Jakoś przez ten czas gdy nie dostawała żadnych leków utrwalił mi się tylko aurizon. Czyli otodine oddam, a jeśli braknie to wtedy dokupię. Próbowałam dziś zrobić jakieś fotki, ale bateria siadała a i Pannica nie chciała współpracować - na spacerze się w ogóle nie oddala i ciężko zrobić jej zdjęcie inne niż z góry. Jak zrzucę z aparatu, to wstawię. -
Ziutka przepraszam [']. Emiś dziękuję bardzo. Został nam dług
Emiś replied to ocelot's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przyszły wyniki. Jest duża oporność, pałeczka jest wrażliwa na niewielką ilość leków. Wetka zaleciła czyszczenie uszu płynem otodine (57zł) i antybiotyk ogólne linco - spectin minimum 10 dni (33zł), po 5 dniach ma być kontrola. Pozwoliłam sobie zabrać od razu te leki, żeby nie jeździć niepotrzebnie, czy mogę zacząć je stosować? Bardzo proszę o w miarę szybką odpowiedź, bo chciałam dziś wystawić rachunki i wtedy muszę doliczyć koszt leków. Ziutka oprócz trzepania uszami czuje się dobrze. Ma apetyt, chętnie chodzi na spacery, lubi przytulanko. Ktoś pytał gdzie ona jest - ma dla siebie cały drewniany domek (z czasem będą w nim zrobione boksy, teraz ona w nim rządzi :) ). Na dniach zrobię nowe fotki. -
Maciuś bez zmian, czyli dobrze :) Awanturnik z niego straszny - cokolwiek nie usłyszy, trzeba robić alarm, bo to na pewno zbóje i mordercy :x Mam u siebie teraz Panów Robotników, ocieplają dom na zimę. Ponieważ twierdzą, że nie boją się psów, to stadko jest normalnie wypuszczane przy nich do ogrodu na spacerek. Nawet moja Raszka nie próbowała ich zjeść, więc pełen relaks. Do czasu, gdy jeden z Panów, gdy byłam sama w domu, zapukał i wszedł. Stado z Maćkiem na czele postanowiło zagryźć złoczyńcę :razz: Prezentowało się wybornie - jeden ślepy, drugi bez oka, trzeci kuternoga :D Tylko Raszka trzymała jako taki fason. Biedny Pan wyjąkał tylko "ka ka ka karteczkę chciałem" :evil_lol: Dziś będę wystawiać rachunki, więc podeślę wyślę skan i rozliczenie.
-
Nes w schronie w Swarzędzu prosi o szanse! MA DOM :-)
Emiś replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
Do domu biorę tylko małe psiaki, zmieni się to dopiero po zakończeniu rozbudowy domu, ale to jeszcze kawał czasu :( -
[quote name='Mysza2']Bardzo się cieszę :multi::multi::multi: Ten kołnierz go dodatkowo dołował, to było widać. A niech ustawia kupli, niech czują respekt przed naszym inwalidą - rezydentem:lol:. Będę z niego jeszcze psy, pychol mu zarośnie sierścią, boki się zaokrąglą i tego jemu i sobie życzmy. A jak z ku...ą ?[/QUOTE] Chyba jest już ze mną bardzo źle... Zawiesiłam się przy twoim ostatnim pytaniu na ładnych parę minut i rozmyślałam o kogo ci chodzi... :oops::lol: Kupy niet, a przynajmniej nie udało mi się jej upolować (wczoraj łaził po ogrodzie trochę sam, dziś rano na pewno nie robił).
-
Nes w schronie w Swarzędzu prosi o szanse! MA DOM :-)
Emiś replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
[quote name='asikowska']może hotelik Raszka 10 zł za dzień plus karma [URL]http://www.dogomania.pl/threads/208485-Hotelik-quot-Raszka-quot-w-Sarnowie-%28k.-Katowic%29.Wolne-2-miejsca-w-domu-i-2-w-kojcach/page4[/URL][/QUOTE] Przejrzałam bardzo pobieżnie wątek, bo teraz nie mam czasu dokładniej, ale z tego co zrozumiałam, to szukacie miejsca w domu? U mnie w domu w tej chwili pełno. Możliwe, że na dniach jedno miejsce się zwolni - ale w kojcach. -
Tak więc chyba możemy odetchnąć :) Ostatnia dawka zylexisu na odporność podana, wenflon wyciągnięty, reszta szwów usunięta, kołnierz zdjęty :D Na razie kontynuujemy antybiotyk i dietę jelitową, niedługo i z tego będzie można zrezygnować :) W czasie tej choroby Maciuś bardzo schudł, zaczynamy podtuczanie. Jeśli nie będzie przybierał będziemy dalej szukać przyczyny. Po wyciągnięciu szwów i zdjęciu kołnierza Maciek się niesamowicie rozkręcił. Nawet w ogrodzie zaczął ustawiać psich kumpli :)
-
[quote name='Mysza2']Dziewczyno o czym Ty u licha piszesz, widziałam tego psa w zeszłym tygodniu na własne oczy. Może pojedź sama i sprawdź zamiast wypisywać głupoty.[/QUOTE] Mysza, widziałaś doskonale spreparowany twór niezwykle sławnego Chuck Testa, to drogie rzeczy są, z USA, stąd taki wysoki rachunek [URL]http://www.joemonster.org/filmy/38173/Chuck_Testa_najlepsza_reklama_z_udzialem_martwych_zwierzat[/URL] (przepraszam za niesmaczną reklamę na zwierzakowym forum, ale tak mi się skojarzyło...) Droga (drogi?) gobi, czy słyszałaś/łeś o czymś takim jak edycja postu? Zwykle w początkowych postach wkleja się aktualne zdjęcia, informacje na temat zwierzaka, rozliczenie żeby nowo przybyła osoba nie musiała czytać wątku, który często ma paredziesiąt stron. Idę powiedzieć Maćkowi, żeby się zachowywał jak na trupka przystało, a nie miską łomotał i spokój zakłócał... Bo inaczej trzeba będzie egzorcystę jakiegoś wezwać... Czekam na komisję sprawdzającą żywotność Maciusia :razz: :evil_lol: Mysza chyba jesteś niewiarygodna, więc trzeba kogoś innego wydelegować. Martika go niby wtedy też widziała (o dziwo, 3 tyg. temu gdy miał jeszcze oczy... ale przecież zawsze można było je usunąć w lipcu do zdjęć, a potem znów wstawić, dla zmyłki). Albo może zadzwonię do Małża, żeby wracając kupił dzisiejszą gazetę i na jej tle uwiecznię Chłopaka? W filmach o porwaniach tak robili :) Edit. Pies jest pod opieką Fundacji posiadającej zgodę na prowadzenie zbiórek publicznych. Co do wielomiesięcznych cierpień - owszem, Maciek cierpiał, póki miał oczy - na które nie widział i które go bolały. Usunięcie ich po części prowadzi do wyleczenia - usuwa źródło bólu i pozwala na dalsze życie. Fakt, wzroku przywrócić mu nie byliśmy w stanie, czy w związku z tym, mimo że nauczył się on żyć bez tego zmysłu, powinien zostać uśpiony? Wielokrotnie miałam styczność ze zwierzętami, dla których jedyną pomocą była eutanazja i w takich sytuacjach się na nią decydowałam. Nigdy nie trzymałabym na siłę zwierzęcia dla którego nie ma szans. Maciek nie jest takim przypadkiem.
-
U Maćka widać zdecydowaną poprawę w samopoczuciu - od wczoraj nawet poszczekuje. Miska aż lata, jest wylizywana do czysta. Dostaje malutkie porcie co 2-3h i jak na razie nie ma wymiotów. Kupa budyniowata, niestety wciąż smolista z krwią. Wydaje mi się, że kryzys minął i teraz pomału się Chłopak zbiera. Przy ostatniej wizycie miał usunięte szwy z jednego oczka, dziś może będzie wyciągnięta reszta. Zdjęcia jeszcze sprzed usunięcia szwów. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/986/a7f2e3250c162006med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1183/6f29e570a7d9a690med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1136/e5c537ad2d145768med.jpg[/IMG][/URL] Chciałam zapytać o kwestię rozliczenia - zbliża się koniec miesiąca i będę musiała wystawić rachunek, a widzę, że zbiórka jest na dwa konta, nie wiem, kto za co płaci i na kogo mam wystawiać? Przystań się nie odżegnuje od płacenia na Maciusia, ale wiem, że mają oni na utrzymaniu ok. 300 zwierząt z czego w większości są to zwierzęta gospodarskie, konie, krowy, kozy itp. - zwykle pomijane przez inne organizacje pro-zwierzęce i drogie w utrzymaniu. Super by było, gdyby udało się ich maksymalnie odciążyć. W tym miesiącu koszta są bardzo duże. Za zabieg, kołnierz, badania kału, krwi, testy na parwo i nosówkę, kurację stymulującą odporność (zylexis), antybiotyki, witaminy, leki przeciwkrwotoczne, kroplówki, wenflony, leki poprawiające pracę układu pokarmowego, karmę wyszło 749zł. Oprócz zabiegu, który był policzony ze zniżką na bezdomne zwierzęta (355zł) Wetki nie policzyły nic za usługę czy pobyt w lecznicy. Do końca miesiąca ta kwota jeszcze się zmieni - dziś ostatnia dawka zylexisu (ok. 40zł) + kroplówka, antybiotyki, witaminy. Do tego dochodzi koszt hoteliku - 310zł i transport (na dzień dzisiejszy 72zł, ta kwota też się zmieni bo minimum dwie wizyty w tym miesiącu nas jeszcze czekają).
-
Dotarło 189zł, dziękuję