Jump to content
Dogomania

Emiś

Members
  • Posts

    2322
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Emiś

  1. [quote name='Mysza2']Jutro pomęczę znowu Emiś o wiadomości o Maciusiu. Może się wystraszy że będę dzwonić (że znowu coś przypali:diabloti:) i sama nam napisze :lol:[/QUOTE] :nerwy: O nie, już szybko piszę! :evil_lol: Generalnie nic wyjątkowego się nie dzieje: jedzonko, spacerki, spanko i tak mija dzień za dniem. Czyżby cisza przed burzą? :-o Z dobrych wieści mogę powiedzieć, że sierść się znacznie poprawiła a i Pan Stolec coraz rzadziej gości na salonach. Ostatnio odwiedziła mnie Przyjaciółka, która widziała Maćka na różnych etapach - przed zabiegiem, zaraz po i teraz i uznała, że Chłopak wygląda jakby ledwie parę latek miał :) Martika fakturka się robi - 300zł za ten miesiąc wyszło.
  2. [quote name='gosia2313']Kłapek był wczoraj u weterynarza i podobno robi trochę lepsze kupki :)[/QUOTE] Plotkary :diabloti: Nie Kłapacz był u Weta, tylko Rex, a przy okazji obgadywałyśmy z Wetkami Kłapacza :) Dziś jedziemy na ważenie :) Kupy faktycznie są lepsze, ale to nie wszystko. Przede wszystkim jego organizm musi się zacząć regenerować, musi zacząć przybierać. Od prawie 4 tygodni jest na gotowanym, jeśli mimo to schudł, lub nic nie przybrał, to nie będzie zbyt dobrze :/ Koszt hotelowania w tym miesiącu - 300zł hotel, 12zł transport, 78zł wyżywienie = 390zł Nie wiem jakie były koszty leków i badań, bo to opłaca już bezpośrednio w lecznicy Stowarzyszenie. Dziewczyny czy któraś może zrobić jakiś bazarek?
  3. Przeszukałam telefon, niestety nr do niej miałam w poprzednim, który straciłam. Czy któraś z Was ma namiar na nią? Figu zapytam o ten preparat, czy nada się dla Ziutki. O antybiotyk mam dziś dzwonić do Wetki czy udało jej się coś załatwić, jeśli nie, to zostaje tylko ta opcja 2 tygodniowa.
  4. Basiu bardzo się cieszę, że piesy się dogadały :) Co do brody - jeśli myślimy o tym samym, to ona obtarła ją sobie od przeciskania przez kraty, ale i tak dobrze by było, żeby Wet ją obejrzał.
  5. Wyniki z trzustki są niestety złe :( Zostały zlecone jeszcze dodatkowe badania, które mają pomóc ustalić czy jest to tylko stan zapalny, czy już całkiem wysiadła... Gdy dwa dni temu zawoziłam jego kał do badania, to jeszcze tych drugich wyników nie było. Zadzwonię dzisiaj i się dowiem. Nie wygląda to dobrze :( Bela gdyby była kasa, to można by go przebadać wzdłuż i wszerz na wszystko co możliwe od razu, tylko skąd na to brać? Sam jego pobyt w hotelu z wyżywieniem kosztuje prawie 400zł, te badania, które ma robione teraz, są robione w idexie, to jest drogie laboratorium, ceny za profil wynoszą zwykle koło 140zł (mogę dowiedzieć się dokładnie ile poszło na jego leczenie przy następnej wizycie w lecznicy). A deklaracji ma ile, 140zł? Ciężko zrobić cokolwiek, gdy kasa ogranicza :/
  6. No nieułożony jest kompletnie i ma tendencje do niszczenia - wejścia do bud są zasłonięte takimi kurtynami z pcv ( [url]http://allegro.pl/trixie-plastikowe-drzwi-do-budy-33x44cm-39592-i1932488377.html[/url] ), żeby ciepło się lepiej utrzymywało i żeby nie wiało. Jeden pasek już naderwał :/
  7. Bardzo chętnie bym mu jakiś portrecik zrobiła, ale problem jest w tym, że on na miejscu kompletnie nie potrafi wysiedzieć :/ Dziś zanim wzięłam się za fotki przez godzinę biegał jak szalony z Borą i Dżejmsem a potem jeszcze z pół godzinki miał "nauczanie indywidualne" ;) uczył się aportować, siadać a i tak z ponad 80 zdjęć jako tako ostrych wyszło tylko to co wkleiłam... Tomi wielkościowo jest takim średniakiem, ale trochę upasionym. Waży bo ja wiem... z 25kg? Mogę spróbować go zmierzyć w kłębie. Z psami dogaduje się dobrze, bardzo zakumplował się z sosnowiecką Borą. Największy problem u niego jest ze skakaniem - potrafi np. z rozpędu skoczyć na plecy, bardzo się nakręca. No i smycz - koszmarnie ciągnie i są problemy z zapięciem/odpięciem/w ogóle złapaniem za szelki - kładzie się na plecach i gryzie po rękach. Dziś trochę zapoznałam go z klikierem, głównie na siad i na przywołanie. Na razie baardzo ciężko jest mu się skupić na czymkolwiek.
  8. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1183/1ea1cfcfacab8195med.jpg[/IMG][/URL]
  9. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/1226/2765ac98b156a57amed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1235/5c167df73c9c1659med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/1226/d0a57568b3cea131med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/1227/7947c5a6c5f5b522med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/1226/5595820f1309501emed.jpg[/IMG][/URL]
  10. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/1216/9c817d1b520af690med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/1226/9ee876a221d6ca74med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/1226/8aee26303c7018bemed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/1226/f14cdecd7c92d50amed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/1039/0f99196f2d7bb353med.jpg[/IMG][/URL]
  11. Wczoraj udało mi się zrobić tylko kilka zdjęć z lampą, dziś było troszkę lepiej, ale i tak rewelacji nie ma :/ [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/1227/625079a0db1ed641med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1235/843cab0d423b87bdmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/1226/07a60928d195364cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1235/31c6dc92e2f45778med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/1226/f41641b8d172fed6med.jpg[/IMG][/URL]
  12. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1188/50dbd098723c137bmed.jpg[/IMG][/URL] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/50dbd098723c137b.html[/url] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1235/0e665849450b18ebmed.jpg[/IMG][/URL] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0e665849450b18eb.html[/url] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/1226/f59704bc3524350dmed.jpg[/IMG][/URL] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f59704bc3524350d.html[/url]
  13. Poprzednie zdjęcia w większej rozdzielczości [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/df57f675554e2f66.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b0f88bfea759cea9.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9f09b295de018243.html[/url] i dzisiejsze [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/1227/a21801082f4955aemed.jpg[/IMG][/URL] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a21801082f4955ae.html[/url] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/1226/08782803dc063749med.jpg[/IMG][/URL] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/08782803dc063749.html[/url] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1217/1b1583d777a9e55dmed.jpg[/IMG][/URL] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1b1583d777a9e55d.html[/url] Psy łapią trop :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1188/2df6bc32fee15f87med.jpg[/IMG][/URL] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2df6bc32fee15f87.html[/url] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1183/7e8bbb45fe5bfd9fmed.jpg[/IMG][/URL] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/7e8bbb45fe5bfd9f.html[/url]
  14. Tak jak napisałam - napiszcie, do którego, to podjadę. To będzie trzecia głowa, bo Ziutka zajmują się 2 Wetki :)
  15. Ziutka jest na Śląsku. Jeśli chcecie, to mogę podjechać na konsultację do innego weta, tylko do jakiego? Znacie jakiegoś, który ma doświadczenie z pałeczką? No i czy będzie w stanie powiedzieć cokolwiek więcej lub dać jakiś inny pomysł, rozwiązanie? Wydaje mi się, że Wetki podały już wszystkie możliwe drogi. Po weekendzie będę miała już nowe prawo jazdy, więc będę mobilna i mogę z Dziewczyną jechać do wskazanego Weta.
  16. Naładowałam aparat i dziś spróbuję go obfocić. Filmiku niestety nie mam czym nakręcić :( Chłopak ma ogromne pokłady energii. Na razie uczymy się, że skakanie to niekoniecznie jest najlepsza formą okazywania uczuć oraz przychodzić na zawołanie.
  17. Aha, i jeszcze jedno - ponieważ nadchodzi zima zaczęłam dla psiaków gotować dodatkowo jeden ciepły posiłek dziennie, dla Ziutki wyszłoby to 20zł miesięcznie, ale schodzi wtedy mniej suchej karmy. W tym miesiącu jeszcze biorę te koszta na siebie, ale od przyszłego musiałbym to doliczać do rachunku, czy zgadzacie się na to?
  18. Tak jak napisała Zofija - walki z grzybem ciąg dalszy. Od dzisiaj bierze tabletki - koszt 4 szt. 16,34zł, starczy mu to na 8 dni a ma brać 4-6 tygodni, czyli koszt kuracji wyniesie do 85zł... Poza tym Mały Gestapowiec czuje się dobrze. Terrorysta z niego straszny, gdy psy z ogrodu wracają do domu potrafi wbiec pierwszy, stanąć w progu i nie wpuści dalej żadnego... A wszystkie przed Pokurczem czują respekt, więc stoją jak te sieroty na ganku i czekają, aż przegonię Potworka.
  19. Wczoraj byłyśmy na kolejnej kontroli (na poprzedniej dostała jeszcze na tydzień antybiotyk). Nie wygląda to wszystko dobrze :( Ziutka 3 tyg. dostawała celowany antybiotyk ogólnie, do tego miała wlewane otodine do ucha, zeby zmienić środowisko tech cholernej bakterii i łatwiej ją wytępić. I nic z tego :( W uchu wciąż dużo ropy, część tkanek wewnątrz ucha robi się biała - martwieją. Linco -spectinu (antybiotyku) już dłużej dostawać nie może (zalecone jest zbadanie nerek, jak zniosły tą kurację, mocznik + kreatynina, koszt 12zł). Wg. robionego wcześniej antybiogramu jest jeszcze tylko jeden antybiotyk, na który ta pałeczka jest wrażliwa, ale jest trudno dostępny, nie wiem, czy uda się go zdobyć - wczoraj w aptece dowiedziałam się, że ponoć nie jest już produkowany(Wetka obiecała się rozejrzeć). Jeśli możecie, zapytajcie u siebie w okolicznych aptekach o biocefazon lub cefobid - może w jakiejś aptece jeszcze został. Ten antybiotyk ponoć jest drogi, a ona będzie musiała go długo brać, na dodatek dożylnie... Do ucha dostała borasol zamiast otodine, chociaż tyle, że z dostaniem tego nie było problemu (koszt 2,90zł) i wczoraj miała już wlany do ucha (o tyle dobrze, że teraz ma mieć czyszczone tylko z wierzchu, bez grzebania wewnątrz, bo naprawdę bardzo ją to boli i przy każdym czyszczeniu straszna histeria była a ma wysoki próg bólu - bardzo piekące zastrzyki linco - spectinu znosiła bez żadnej reakcji). Jeżeli borasol + 2 antybiotyk (o ile go dostaniemy i będzie nas na niego stać) nie pomogą, to nie mamy za wiele opcji... Wtedy trzeba albo: - zrobić RTG żeby sprawdzić, dlaczego to się tak papra i tylko w jednym uchu (drugie już od dawna jest wyleczone) - może tam jakiś twór się zrobił, - znieczulić Ziutkę, rozciąć kanał słuchowy i pogrzebać, - zrobić autoszczepionkę - koszt 130zł. Żadna z powyższych opcji nie gwarantuje zakończenia usznych problemów i każda jest kosztowna... Co robimy? Z dobrych wiadomości - Chuda Doopka przybrała kilogram, waży już całe 12kg :)
  20. Czy mogą być te stare w takiej rozdzielczości? Mój program do obróbki automatycznie zmniejsza zdjęcia. Jeśli mają być nowe, to nie wiem czy dziś zdążę, byłyby pewnie dopiero na jutro. [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/98ac7296af1b04fd.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c347086cf00dad77.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f042b00e48efac0e.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/527a880ed1a2362f.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a7f2e3250c162006.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6f29e570a7d9a690.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e5c537ad2d145768.html[/URL] Te najnowsze podlinkuję za chwilę, bo muszę je jeszcze raz przez fotosik przepuścić, bo nie mam do nich linku. Co do Maciusia - to jest na prawdę zadziwiające jak on sobie radzi. Nie mogę się na niego napatrzeć jak biega po ogrodzie. Bardzo lubi ładować w największe krzaki, miejsca, z których trudno wyjść. Jeszcze nigdy się nie zdarzyło, żebym musiała interweniować, co najwyżej wystarczy trochę go głosem pokierować. Co do nieproszonego gościa ;) to cwaniak uznał (ku mej niewysłowionej rozpaczy), że najlepszą porą na poranny spacer jest 5 rano :mdleje:Generalnie musi wychodzić tak co 4h. Jeśli spacer jest rzadziej, to zwykle czeka mnie sprzątanie. Z Maciusiowych przygód: Wczoraj będąc u psów w kojcach zobaczyłam jakiegoś Stwora biegającego za ogrodzeniem. Szybkie przeliczenie psów, a nóż widelec któryś się teleportował na wycieczkę? Psióry siedzą grzecznie u siebie i kontemplują obiadek, więc idę bliżej przyjrzeć się Stworowi. Wszystko jasne - podjechała Basia, która miała ocenić jedną z Suniek będących u mnie. Myślę sobie - przyjechała ze swoim psem, żeby sprawdzić, czy się dogadają i Sara będzie mogła jechać do niej na socjalizację. Witamy się, zaczynam śmiać się, że już myślałam, że jakiś pies przyszedł nocleg wykupić ;) Basia oczy o.O "ale to nie mój". Ja oczy o.O. No to pięknie... Psa nie kojarzę, sąsiadów ledwie 4, ich psy z widzenia znam. Może przyszedł z drugiej strony trasy? Pies bez skrępowania wlazł na teren psiego wybiegu, przedefiladował przed kojcami, ale złapać za bardzo nie chce się dać. Trochę powarkuje, taki niepewny, wystraszony ale złapać trzeba, bo ma numerek ze szczepienia przypięty, są tam dane lecznicy i numer, który pozwoli go zidentyfikować. W moim Małżu odezwał się duch kowboja, wziął linkę i poszedł polować. No i upolował :crazyeye: (a już się pogodziłam z myślą, że jednorękiego Chłopa będę miała - w sumie niewiele się pomyliłam, bo parę godzin później walną siekierą sobie w palec... Na szczęście na skaleczeniu się skończyło). No dobrze, Stwór (ochrzczony później Gagatkiem) okiełznany, sąsiedzi przepytani, poszliśmy nawet do wsi szukać domu (lecznica z numerka niestety była zamknięta) i nic. Decyzja - pies zostaje do rana, do otwarcia lecznicy. Tylko gdzie go dać? kojce zajęte, padło na kocią wolierę, która stoi w ogrodzie dostępnym dla domowych psiaków (w tym Maćka). Wyobraźcie sobie, że ten cwaniak wyniuchał Gagatka na drugim końcu ogrodu, poszedł do niego jak na sznurku i obszczekiwał przez siatkę nieznanego mu intruza :) A jaki dumny był z siebie! Ogon w górę, uszy postawione - prawdziwy Stróż Podwórka, nic się przed nim nie ukryje :) Co do samego Gagatka - koniec końców trafił na ganek, bo wolierę sforsował. Po telefonie do lecznicy okazało się, że psiak aż z Będzina z elektrowni przywędrował. Czekamy właśnie na panów, którzy go odbiorą :)
  21. U Maćka wszystko w porządku. Wydaje mi się, że trochę przybrał - żebra już tak nie kłują po oczach. Stolec niestety gości wciąż na salonach :( Niestety straciłam wszytkie dokumenty, bez prawa jazdy jestem uziemiona i do weta jeżdżę tylko z pilnymi sprawami. Na ważenie pojedziemy jak odbiorę nowy doument. Mysza Ty to masz wyczucie... albo telefonu ze sobą nie wezmę, albo targam wodę, albo coś mi się przypala ;)
  22. Byliśmy u weterynarza. Szewek usunięty, do oczka zalecone krople dicortieff (mam swoje po którymś z psiaków, więc nie musiałam kupować). Został poskrobany i dostał tabletki stymulujące odporność. Dam znać jak będą wyniki. Karma wczoraj dotarła. U weterynarza był bardzo grzeczny, wszystko pozwolił sobie zrobić. Bardzo ładnie też jeździ w aucie - bez problemu wskakuje (oczywiście od razu na fotel) i nie robi awantur.
  23. Krecik z kojca przeniósł się na salony ;) a właściwie na ganek. Ma tam cieplej niż w kojcu no i może się znów kumplować z Maciusiem - został jego psem przewodnikiem :) na spacerach Chłopaki trzymają się razem.
  24. Byłam wczoraj z Kłapaczem w lecznicy. Nie jest zbyt dobrze. Bardzo schudł - 7kg. Ma pobraną krew na ponowne badania na trzustkę i za jakiś tydzień - dwa będzie miał zrobione dodatkowo badanie na tarczycę. Nie mogliśmy zrobić ich teraz, bo kończy brać steryd, który zaburzyłby wynik. Karmy na razie nie potrzebuje - od tygodnia jest na gotowanym ryżu z mięsem i z kupą jest poprawa - wcześniej co rano cały boks był w biegunce, teraz ilość wypróżnień się zmniejszyła i wczoraj zrobił nawet coś, co wyglądało jak kupa - tak kupopodobnej kupy jeszcze u niego nie widziałam, więc może jest jakaś nadzieja. Przy kolejnej wizycie zobaczymy, czy cokolwiek przybrał, czy dalej chudnie. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że on cały czas jest koszmarnie głodny. Jego porcja jest naprawdę duża - ok 3-3,5kg na dobę. Jego miska jest wyczyszczona jeszcze zanim zdążę roznieść jedzenie pozostałym psom i dalej awanturuje się, że chce jeszcze :( Gdy chcę go wyprowadzić na spacer, to muszę sporo siły włożyć, żeby wyprowadzić go poza teren, bo tylko ciągnie w stronę boksu licząc na jedzenie.
  25. Maciuś ma się dobrze. Musiałam pokombinować trochę z godzinami karmienia, bo co rano witał mnie "stolec", bynajmniej nie na porannym spacerze. Jak na razie od dwóch nocy jest ok, mam nadzieję, że tak już zostanie. Ze względu na panującą pogodę zabrałam do domu z kojców też dziadka Krecika - to największy Maćkowy kumpel, przywiezieni są z jednego miejsca. Chłopaki trzymają się razem i Maciek zyskał swojego "psa przewodnika" :) Gdyby tak domek dla dwojga się znalazł...
×
×
  • Create New...