Jump to content
Dogomania

EwKo77

Members
  • Posts

    179
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by EwKo77

  1. Futro. Zdecydowanie winne wagi Donalda jest futro ;) Kubuś - :thumbs:
  2. Zdjęcia - te poorkanowe - nie wiem, co rzec. Mam nadzieję, że załatwianie formalnosci pójdzie migiem. Szczęście, że nikomu nic się nie stało...
  3. Tojfel za TM :-(. W czasie, kiedy pisałam, brat był z Mistrzem u weta. Postępowało wszystko dramatycznie szybko, a po porannym spacerze, mimo przeciwbolowców, jamnior bardzo cierpiał. Tu szans na poprawę nie było, więc... Misia została sama...
  4. Oficjalne potwierdzenie: jamniczą kość żre raczydło. Miguniem żre :(
  5. Leki i kciuki najwyraźniej działają! :) Od paru dni Tojflasty staje na tę bolącą nogę. Zdjęcia jakieś trza by mu porobić czy coś... Może uda mi się zgrać filmiki z Truflem w roli głównej z panaojcowskiej komórki :diabloti:
  6. Trufel - bo tak na niego wołam - potrzebuje kciukasów. Sypie się chłopina, generalnie... Spojrzałam na pierwszy wpis, kiedy wiek określono na 8 lat, no i wyszłoby, że stuknęła mu 14 wiosna. W niedzielę zaczął utykać na tylną lewą nóżkę. W poniedziałek wylądował u weta, we wtorek - RTG. Na kości wyraźny cień: albo jakieś zapalenie, albo je go raczycho :( Na razie bateria leków do podawania, potem kontrola, a potem... Na razie się o tym nie myśli. Ma być dobrze. Kręgosłupik w miarę się trzyma, w serduchu szmery niestety coraz wyraźniejsze. Z Misiadłem wszystko w porządalu :)
  7. Niestety bez zmian: nadal bez domu, nadal źle reaguje na inne psy. No, i to jej jedyne minusy. Nowe [B][URL="https://picasaweb.google.com/115842546684163345230/Anula?authuser=0&authkey=Gv1sRgCNbr8o7UpYCg5AE&feat=directlink#"]fotki[/URL][/B] staruszki.
  8. U, dawno mnie tu nie było... W każdym razie, skoro przeszłam cała procedurą przypominania hasła, wypadałoby coś skrobnać ;) U psiaków wszystko w porządalu: Tojfelek po problemach z kręgosłupem, nauczył się, że na tapczany się nie wskakuje. Jego Wysokość czeka, by służba zrobiła miejsce i uniosła kuper, ewentualnie ma przygotowane takie podwyższenie, z którego ładnie korzysta. Jest mistrzem w okrywaniu się kocem. Złagodniał - tzn. nie protestuje już, kiedy ktoś w nocy z łóżka wyjdzie: nie ma problemów z wejściem ;) A, śpi na poduszce miedzy rodzicami. Sprawiedliwie obdziela ich niewygodami - w zależności od tego, na którym boku się położy, albo dmucha mamie do ucha ;) , albo kopie nerki ojca (matka i ojciec są moi, nie Tojfla :d ). Zdrówko - OK. Czasem gorzej pracują tylne nóżki, miał wycinane guzki, które pojawiły się tu i ówdzie na bokach. Przez jakiś czas wyglądał, jakby mu futro mole nadgryzały ;) Kto pamięta Tojfla na żywo, wie, że miał (ma) takie zgrubienie na czaszce - coś podobnego wyskakiwało mu na skórze. U weta to generalnie kochany chłopak Miśka po 4 latach mieszkania w domu rodziców nadal nie wie, które to piętro i z uporem maniaka, wracając ze spacerów, pakuje się do sąsiada. Nie pamiętam, na czym skończyłam relację o niej, ale miała wycinaną listwę mleczną (z powodu zmian niefajnych), dwa (co najmniej?) razy robione ząbki. Co ta psina musiał poprzechodzić, zanim Tojfel ją sobie do domu przyprowadził, to nie wiem :( , a mimo to jest tak wesolutka, żywiołowa, że aż trudno uwierzyć. No i przylepa z niej niemożliwa :) Razem tworzą duet zaczepno - obronny :) Kapitalnie się uzupełniają - no i strasznie są o siebie zazdrosne, na szczęście nie reagują agresywnie (no, czasem Miśka skarci Tojfla). Zwykle, kiedy zbyt dużo uwagi - zdaniem rudego - poświęca się czarnej, idzie do kącika z zabawkami, siada i po swojemu pokazuje, że [I]jużzaraznatentychiast[/I] żąda wyjęcia zabawki, której sam wyjąć nie umie, no albo radzi sobie sam ;) PS. Maskotka - lewek - jeszcze dycho :) PS. Saba została u mnie :) I rządzi psami rodziców ;)
  9. Pomału do przodu: Tojflak widuje weta nieco częściej, niż by chciał. Powodem tego są pojawiające się qpale w stanie... no... rzadkim takim raczej :shake:. Cosik chłopu od czasu do czasu wątróbka figle płata, ale ogólnie - jest OK :happy1: I mam nadzieje ,że tak pozostanie... Przy okazji: domu szukają dwie fundacyjne suczki: widniejąca w moim podpisie: [B]Anulka[/B], stara, ślepa, z przeżyciami... Ma swój wątek tu - [URL]http://www.dogomania.pl/threads/195625-Siemianowicka-%28Bytom-Piekary%29-znaleziono-%C5%9Blep%C4%85-suni%C4%99?p=15652254#post15652254[/URL] i prawie ON-ka, [B]Petra[/B] żywiołowa kobitka z charakterem wymagająca opiekuna, który będzie z nią pracował. Przeszłość też paskudna: zgarnięto ją zanim zaczęła produkować "mięso" walczące w nielegalnych walkach psów w Bytomiu (ewentualnie sama miała za owo mięso posłużyć) ... Nie bardzo wiem, gdzie jest teraz psiak, który w takich walkach ucierpiał - mowa o nim tu: [URL]http://www.tvs.pl/informacje/23571/[/URL]. Petra jest młodziutka: ma niespełna dwa lata. Informacje o niej na stronach KotoTotka - w szukajkę wystarczy wpisać jej imię.
  10. Anulka bezpieczna. Poczeka na powrót swojej tymczasowej opiekunki, co nie zmienia faktu, że nadal czeka na dom :(
  11. Wszystkie miejsca zajęte. Dodatkowo sprawę utrudnia fakt, że Anulka bardzo źle reaguje na obecność psów, o czym wspominała Adria. Testu nie przeszedł pozytywnie nawet pies naszej wolontariuszki, którego lubią wszystkie szczekacze w okolicy. Tam, gdzie Anulka jest obecnie, nie ma do czynienia z innymi przedstawicielami swojego gatunku. Świetnie za to dogaduje się z kotami. Przy BARDZO sprzyjającym wietrze MOŻE uda sięwynegocjować kilka dni... Do najbliższej kontroli... A co dalej? :(
  12. Choćby TDT to dla nie j szansa :(
  13. Ada zabiegana, odezwie się, jak tylko dorwie si do kompa... natomiast nadal w temacie cisza :(
  14. Zmieniłam temat. Teraz to ja mogę tylko kciuki trzymać :(
  15. Dziękujemy bardzo!!
  16. Na fotkach wygląda całkiem znośnie... Dopiero filmik pokazuje prawdę :( Justo&Zwierzaki, w dzisiejszych czasach informacja to potęga, tak więc dziękujemy za nią! Naprawdę...
  17. Suniek jest na: [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_arrow.gif[/IMG] fundacyjnym FB - [url]http://www.facebook.com/#!/pages/Fundacja-Pomocy-Zwierzetom-MiauKot/112509468802485[/url] - [B]bardzo prosimy o rozpowszechnianie tej wiadomości [/B][IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG] Do wyboru są trzy stronki... [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_arrow.gif[/IMG] podforum zwierzakowym na miau - [URL="http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=21&t=119409"]viewtopic.php?f=21&t=119409[/URL], [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_arrow.gif[/IMG] animal cafe - [URL="http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/znalazlem-zwierzaka/psy/Slepa-sunia-Piekary-Bytom,25318"]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/zna ... ytom,25318[/URL] i na blogu - [url]http://kotototek.blox.pl/2010/11/Siemianowicka-PiekaryBytom-znaleziono-slepa-sunie.html[/url].
  18. Sytuacja dramatyczna jak wiele innych na tym forum :( Cytuję za stroną [B][URL="http://www.azyl.schronisko.net/aktualnosci-3610.html"]Fundacji Miaukot[/URL][/B]: [I]Wczoraj na granicy Piekar i Bytomia nasza wolontariuszka znalazła sunię. Przerażone zwierzę biegało pomiędzy samochodami na ruchliwej drodze... "Ja dzisiaj miałam do bani dzień. Kolejny z tych kiedy człowiek chce uciec jak najdalej i udawać, że nic nie widział i nic się nie wydarzyło :( Jechałam na zakupy. Chciałam ominąć objazdy i wybrałam inną drogę niż zwykle. Nagle samochody zwolniły, zrobił się korek i co widzę? Biegającego między samochodami małego psiaka. Chciałam dodać gazu i uciec... Co ja zrobię z kolejnym psiakiem? Nie umiałam jednak odjechać i zostawić tej psinki. Zatrzymałam się i próbowałam ją zachęcić, żeby podeszła bliżej, a przede wszystkim żeby zeszła z tej ruchliwej drogi. Coś jednak było nie tak w zachowaniu psinki. Okazało się, że jest ślepa. W końcu udało mi się ją złapać na pętelkę. [B]Sunia była przerażona. Jest skrajnie zaniedbana. Nie ma na niej ani grama tłuszczu. Ma krzywice przednich łapek i nienaturalnie wzdęty brzuch :( Podejrzeń jest kilka od zagłodzenia, pasożytów, po ropomacicze, cukrzycę, niewydolność ogólnonarządową :([/B] Na pełną diagnostykę umówiona jestem z naszym wetem dopiero na wtorek. Dzisiaj dostała leki i obserwujemy. Strasznie dużo pije :( Troszeczkę zjadła kociej puszki, bo nic innego nie miałam. [B]Dla suni pilnie szukamy DT[/B]. Naprawdę nie mamy już dla niej miejsca, a mamy pełną świadomość tego, że w schronisku nie ma żadnych szans :( [B]Psinka nie jest młoda. Ma siwą bródkę, połamane zęby, ale nie ma na nich kamienia. Podejrzewam, że to skutek żywienia. Ma też na szyi w miejscu obroży wytarte łyse miejsce[/B]. [COLOR=#ff0040][B]Sunię znalazłam na ul.Siemianowickiej na granicy Piekar i Bytomia. Może ktoś coś widział, kojarzy tego psiaka? [/B][/COLOR][/I][CENTER][COLOR=#ff0040][B][IMG]http://picasaweb.google.com/azyl.SafeHarbor.pl/SlepaSunia#5534518712440376850[/IMG][/B][/COLOR][I][IMG]http://lh3.ggpht.com/_Fu-bd4CGp6g/TM6PciHCzhI/AAAAAAAAFCk/NjyercO0ZMA/bdf5d29cde4bfd42.jpg[/IMG][/I] [/CENTER] [I] Biedna weszła do miski, potyka się o sprzęty. Jest strasznie zagubiona i potwornie przerażona :( Nie chcę nawet myśleć co biedna przeszła :( Sunia piła i piła, i piła..." [/I][video=youtube;SU-tQZAnOQI]http://www.youtube.com/watch?v=SU-tQZAnOQI&feature=player_embedded[/video]
  19. No, słodziak :) Zbieram się za założenie jej wątku, choć pewnie utonie gdzieś pośród prawdziwych psich bied... Strasznie ich dużo :shake: Teraz, po prawie trzech tygodniach, jakie spędziła u mnie, mogę już coś o niej powiedzieć :loveu: Żałuję, że nie mogę mieć psa, naprawdę :( W przyszłym tygodniu Misia jedzie na zabieg czyszczenia paszczy. Wyniki krwi dobre - nie ma na co czekać. Przekochana jest:loveu: Pomijając, że leje, kiedy się boi, albo kiedy zostaje sama w domu (znaczy z Tojflem, ale... ) :roll: A po zakupy czasem wyjść trzeba, prawdaż.... Tojfel od wczoraj ma leczone ucho - jakieś zapalenie się przyczołgało. Jeśli chodzi o zabiegi wszelkie - to naprawdę złoty pies...
  20. Dopsiła tymczasowo. Teraz mam wakacje, ale 1 września wrócę do pracy i pojawi sieproblem wyprowadzania jej, jeśli się trafi jakaś konferka :/ czy inna wywiadówka. Znaczy - psina nie wyleci na bruk czy coś, ale będzie trudno :( Jakbym mogła mieć psa, to bym nie miała kotów...
  21. Siódemka, bliżej ósemki. Aha, jeśli ojciec czyta wątek, to właśnie się dowiedział, żem się dopsiła ;)
  22. Hy, hy :cool3: Ludziowie, poważna sprawa jest. Mam na tymczasie psa. Od wczoraj. Sunia sam na sam ze mną i sześcioma kotami :diabloti: - ale radzi sobie nadzwyczaj dobrze:eviltong:. Pomijam, że jak ją chwalę, to gadam do niej per "jaaaki śliczny kotek!" Psu naturę zwichruję! :shake: Psinka szuka domu, w ciągu czterech ostatnich miesięcy zaliczyła cztery zmiany domu: Pani, która ją adoptowała ze schroniska zmarła, a pies stał się tą częścią spadku, której się nie chce :mad: W ostatnim DT nie była traktowana fajnie (nie mówimy o przemocy, mówimy o dawaniu psu na każdym kroku znaku, że jest niechciany) - jest kłębkiem nerwów. Jedzie na wspomagaczu: kalmcos tam, czekam na dostawę RC Calm. Zdjęcia i notki z naszego wspólnego życia do przeczytania na url=http://kotototek.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?645524][B]Kotototku[/B][/url]. To najlepiej wychowany pies, jakiego widziałam :crazyeye: Posłuszna, spolegliwa, spragniona uwagi człowieka, ale nie namolna. Jej fotki tutaj: [URL]http://picasaweb.google.pl/azyl.SafeHarbor.pl/Saba#[/URL] A to Bunia z najlepsiejszym przyjacielem, którym się rzuca po pokoju, śpi, chodzi w pyszczku: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_Fu-bd4CGp6g/TDojGee8-4I/AAAAAAAADvM/eftmg18sFoY/s128/IMG_5791.JPG[/IMG] [IMG]http://picasaweb.google.pl/azyl.SafeHarbor.pl/Saba#5492739946981728418[/IMG][IMG]http://http://picasaweb.google.pl/azyl.SafeHarbor.pl/Saba#5492739946981728418[/IMG][IMG]http://picasaweb.google.pl/azyl.SafeHarbor.pl/Saba#5492739946981728418[/IMG] [IMG]http://picasaweb.google.pl/azyl.SafeHarbor.pl/Saba#5492741289700817794[/IMG]
  23. Taki ładny filmik i co? I nic... Patrzę, patrzę... :candle: A tu wszyscy o nas zapomnieli :oops:
×
×
  • Create New...