-
Posts
2854 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by hanek
-
Ja w sprawie Rudaski. Dzwoniła do mnie pani, odebrała zaświadczenie. No i opowiedziała jak się sprawy z Rudaską mają. Nie umie się załatwiać jak jest na smyczy, więc państwo puszczają ją luzem kolo domu, bo to jest jedyny sposób żeby nie brudziła w mieszkaniu. Ona sobie biega po polu z innymi burkami, goni sarny, wraca kiedy chce, czyli czasem po 2 godzinach biegania. Nie przybiega na zawołanie, ucieka jak pani chce ją zabrać z powrotem do domu. Ma adresówkę ale pani się o nią martwi, bo nie umieją jej sami nauczyć żeby się nie bała na smyczy, a biegając tak luzem może wpaść pod auto. Obiecałam jej że jakoś postaramy się pomóc za pomocą porad Uli, chyba trzeba będzie tam podjechać i wymyśleć jakiś sposób na oswojenie jej ze smyczą. Ulaa, co Ty o tym myślisz? No i wciąż się boi tego pana.
-
[quote name='Ada-jeje']Wracam jeszcze do sprawy mandatu, przyjecie mandatu oznacza przyznanie sie do winy.[/quote] Czy są jakieś szanse jeśli państwo zdecydują się załatwiać sprawę przez sąd grodzki? Za te 200 zł by mogli go wykastrować, a nie płacić urzędasom! Skoro przyjęli mandat z niewiedzy i są świadkowie na to, że ten pies nie był 2 tygodnie u nich (ani nawet u tej kobiety co mu dała DT)?
-
A, to mam sprzeczne dane;) Chyba, że są dwie klatki łapki;) Ja nie mam nic bardzo pilnego - koty spod wieżowców. Żeby wystawić klatkę łapkę najpierw muszę spytać ludzi z domu obok czy się zgodzą ją na swojej posesji postawić.
-
U kogo jest klatka-łapka?
-
[quote name='Ulaa'] Moge zrobic bazarek czy juz jest jakas osoba wyznaczona? Mam rozne fajne zagraniczne czekoladki i inne rzeczy zwiazane z jedzeniem i kuchnia :cool3:[/quote] Jak na razie na nasz apel odpowiedziała tylko dziewczyna ktora już jakis czas sama wiesza plakaty (okolice Kątów i osiedla Północ), a także 10 letni chłopczyk który może rozwieszać plakaty i rozdawać ulotki w Poznaniu. Nikt się nie zgłosił do bazarkowania.
-
Na razie go nie odwiedzałam, wiem tylko tyle, że daje znać jak chce iść się załatwić, a jak biegnie po schodach to szczeka w niebogłosy. Na smyczy grzeczniutki. Ogólnie szczekliwy, jak widzi inne psy to się drze.
-
W drodze po Muszkę wstąpiłyśmy na Harcerską (o ile dobrze pamiętam nazwę ulicy). Ula miała zgłoszenie o psach trzymanych w kojcu przy domu w budowie, karmionych przez właścicieli co kilka dni. Spotkałyśmy sąsiadkę, która twierdziła, że codziennie ktoś jest u psow, karmi je i wypuszcza żeby pobiegały. Suka, pies i ich szczeniaczek. W miskach pusto, ani jedzenia, ani wody. Suka ma rozległe wyłysienie na grzbiecie, z ranami. Niestety nie mam żadnego dobrego zdjęcia na którym to widać. Te 3 psy maja jedną budę, wygląda na solidną.
-
Dzisiaj dzwoniła do mnie pani, która wzięła na DT jamnika szorstkowłosego Kajtusia Serdelka. Ona go kilka dni temu wydała do nowego domu, państwo są bardzo z pieska zadowoleni, on też szczęśliwy. Ale wczoraj jedna babka, chyba jakaś krewna tych państwa chciała go zdzielić wiadrem, czy on myślał, że chce go zdzielić, nie wiem dokładnie jak to było, ale ugryzł ją w rękę, tzn. tak chapnął, że najwyżej siniaka będzie miała, bezkrwawo. I ta babka wezwała policję. Policja przyjechała, jamniś nie wyglądał na agresywnego, śladów pogryzienia nie było, to się doczepili, że nie ma szczepienia przeciw wściekliźnie i wlepili za to mandat 200 zł. I ja się chciałam upewnić - do dwóch tygodni jest obowiązek zrobić szczepienia psu od czasu przygarnięcia, tak? Ten mandat jest bezpodstawny?
-
[quote name='Ada-jeje']Hanek czy to znaczy ze sunia tam zostanie czy tylko idzie tam na DT:crazyeye:[/quote] Tylko na DT raczej, bo ten pan ma malutkie mieszkanko. Ale ta sunia tak się ładnie opiekuje tym maluszkiem że nie miałyśmy serca ich rozdzielać! Mamy nadzieję, że pan sobie poradzi z opieką nad nimi w najbliższych dniach.
-
A jednak sąsiadka piesków z Wodnej wspomogła sterylkę Muszki, przekazałam dr Ani 50 zł od niej. Szczeniaczek Muszkowy już w nowym domu, tam też chcemy zawieźć Muszkę po dzisiejszej sterylce żeby nie miała stresów i w cieple i spokoju w towarzystwie ukochanego synka doszła do siebie. Ona się boi tego dziada, zresztą wszystkie przed nim uciekały.
-
Niezwykły AMSTAFF z GRECJI chip + paszport!!! Ma dobry dom, dziękujemy!!
hanek replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-jeje']Hanek fotke ktora wstawilas to chyba jest fotka na krotka chwile przed oddaniem Odyna do DS, czy tak :roll:[/quote] Zgadza się, na tej pochyłej łączce:loveu: -
Czyli w ogóle nie były w schronisku:crazyeye: No to naprawdę szczęśliwie się to wszystko zakończyło!
-
Niezwykły AMSTAFF z GRECJI chip + paszport!!! Ma dobry dom, dziękujemy!!
hanek replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img504.imageshack.us/img504/8889/63455930qs7.jpg[/IMG] Musiałam sama wypróbować. To trochę skomplikowane teraz jakieś, hm. Hotlink for Websites <-- stamtąd link, ale nie cały, tylko drugi z kolei. Np ja miałam w tym okienku coś takiego długiego: [SIZE=2]<a href="[URL="http://imageshack.us/"]http://imageshack.us[/URL]"><img src="[URL]http://img504.imageshack.us/img504/8889/63455930qs7.jpg[/URL]" border="0" alt="Image Hosted by ImageShack.us"/></a><br/><a href="[url=http://g.imageshack.us/img504/63455930qs7.jpg/1/]ImageShack® - Image Hosting[/url]"><img src="[URL]http://img504.imageshack.us/img504/63455930qs7.jpg/1/w640.png[/URL]" border="0"></a> A link do Odynka to byl ten drugi z kolei: [/SIZE][SIZE=2][URL]http://img504.imageshack.us/img504/8889/63455930qs7.jpg[/URL][/SIZE] -
[quote name='14ankaaaa']Ten z tymi szelkami przypomina mi mojego skradzionego psa. Gdzie są te mysłowice? Może uciekł nowemu właścicielowi. CZy zna ktoś numer telefonu do tego schroniska?[/quote] [url=http://proanimals.org/ogloszenia/]Ogłoszenia Pro Animals[/url] Tutaj jest numer do pani, która je znalazła. Psy są teraz u rodziców jej męża, w Piekarach Śląskich.
-
A Boruś to ten z fotek powyżej? Oczywiście, że na stronkę można, każdą kocią ilość jaką tylko chcecie. Z Twoim numerem telefonu, mamucik? Umówiłam się z tą panią na godzinę 19 dzisiaj. Malgos, czy jeśli Ariadna się nie zdecyduje oddać kocurka, możemy przyjechać do Ciebie z tą panią wybrać jakiegoś innego kotka, może właśnie tego o którym piszesz? Mamucik, a może mogłabyś wtedy wpaść z tym kotkiem ze zdjęć, czy on jest kastrowany? Bo mimo, że starszy to może być dla pani zaleta, bo już nie będzie musiała się tym zajmować.
-
Dzisiaj rano dostałam wiadomość od tej pani, że [B]husky są już bezpieczne u rodziców jej męża, w Piekarach Śląskich[/B]. Podobno chcą je zatrzymać na stałe, więc jeśli w tej chęci wytrwają to będziemy mogli uznać całą historię za szczęśliwie zakończoną. Jeszcze porozmawiam z panią o kastracji. Marcing, wypatrzyłeś jeszcze jakieś potrzebujące husky na tym forum?
-
Mamucik, malgoś a macie może na stanie kotka podobnego do tego? [url=http://proanimals.org/zwierze/97/kocurek_6/]Fundacja Pro Animals – Na Pomoc Zwierzętom: Kocurek 6[/url] Pani go wypatrzyła na stronce, jest bardzo podobny do jej zmarłej kotki (czy kocurka), a Ariadna się waha czy nie zatrzymać go na stałe.
-
Witaj marcing Dom tymczasowy zawsze ma pierwszeństwo przy adopcji psa, więc jeśli psy są zadowolone, opiekun tymczasowy zapewnia im dobre warunki i podejmie decyzję o zatrzymaniu ich na stałe, to nie ma żadnych przeszkód. Co do ucieczek, to bywają takie sprytne husky, które np wspinają się po siatce ogrodzeniowej. Ale to wszystko zależy od tego czy mają ciągotki do ucieczek. Niestety bardzo mało wiemy o tych dwóch psach, więc trzeba by się przekonać na własnej skórze czy są "ucieczkowe" czy też nie. Tak samo reakcja psów na dzieci. Wiadomo, że zawsze trzeba kontrolować sytuację gdy pies przebywa z dzieckiem, nawet jeśli pies nie przejawia na co dzień agresji do dziecka. Ale o tym też nie da się inaczej przekonać niż obserwując kontakt psa z maluchem. Napisałam już wcześniej maila do pani u której psiaki były kilka godzin, może powie nam coś więcej o ich charakterze. Jeżeli chodzi o ewentualne problemy związane z zachowaniem psa, to zawsze służymy pomocę w postaci porad Ulii - naszej fundacyjnej specjalistki od zachowania psów. Zawsze też można zasięgnąć porady szkoleniowców czy behawiorystów, ale to już zależy od wagi problemu, a także chęci i potrzeb osoby przygarniającej psa.
-
[quote name='Ada-jeje']Tego wymaga procedura w schronisku aby byly na kwarantannie 14 dni, ale chyba w Myslowicach tego nie przestrzegaja.[/quote] Bernardynka, którą kiedyś dziewczyny wyciągały na pewno nie była 14 dni w tym schronie.
-
Sąsiadka psów z Wodnej jednak nie zdecydowała się wspomóc finansowo sterylizacji suczki Muszki. Ulaa, dzwonił do Ciebie ten chłopak chętny na szczeniaka? Nie umiałam mu powiedzieć o której u niego jutro będziemy, tym bardziej że jedziemy wczesnym popołudniem po onka z Olkusza (o ile jeszcze tam jest), najpierw zaś trzeba Falkonika odstawić na sterylkę.
-
Przeglądam net w poszukiwaniu ogłoszeń o zaginionych husky, ale jak na razie bez satysfakcjonującego rezultatu:shake:
-
[quote name='mortikia']Dam znać znajomym psiarzom, może uda się załatwić tym psom dt... Dałoby radę dowiedzieć się czegoś więcej na ich temat ???[/quote] Dziękujemy, mortikia. Spytam tej pani u której spędziły kilka godzin, może będzie umiała powiedzieć o nich coś więcej.