-
Posts
2854 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by hanek
-
Ale jak załatwiona? Jest bezpieczna? Może się w spokoju kurować?
-
Czy Molly trafiła do nowego domu? A jeśli tak, to czy się przyjęła? Macie jakieś wieści?
-
I jak sprawa kotki? Ada-jeje, wymyliła coś pani?
-
Armia zabrała się do pracy! Na pierwszy ogień poszła Mufinka (będę doklejać w miarę nadsyłania nowych ogłoszeń przez kolejne mamucikowe rekrutki): [url=http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,2180,Lw==.html]Młodziutka suczka (9 m-cy) szuka domu! / bliżej nieokreślona ;) / Adopcja psa. Ogłoszenia: psy do adopcji, szukam psa, oddam psa[/url]
-
Labrador i to suczka - wyciągnięta, od razu MA SUPER DOMEK :)
hanek replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Uaktualniłam plakat o info że to suka i ulicy na której została znaleziona. Do pobrania: [url]http://proanimals.org/hanek/labek.pdf[/url] Czy ktoś z Jaworzna pojawił się już na tym wątku? -
Przed południem zadzwonił dr Derkowski, miał już komplet badań Opałka. Okazało się, że ma 4 urazy, począwszy od najmniej poważnego: złamanie miednicy, kilkuodłamowe ale bez dużych przemieszczeń; wieloodłamowe złamanie podudzia, prawdopodobnie ze zmiażdżeniem; przepuklina pourazowa, do której wpadały jelita i pęcherz; no i pęknięty wzdłuż trzon kręgu lędźwiowego. Doktor powiedział, że w tej sytuacji są dwa wyjścia: eutanazja albo operacja. Co do operacji, to potrzebne by były dwie. Pierwsza, najpoważniejsza, kilkugodzinna operacja to przepuklina i kręgosłup, a jak wszystko by dobrze poszło to za kilka dni operacja podudzia. Mówił o eutanazji, ponieważ te 4 urazy to bardzo dużo jak na jednego, niemłodego psa i ryzyko niepowodzenia jest duże, ewentualne leczenie też długie, a z tym wiążą się duże koszty. Spytałam, czy jest w takim razie sens go operować, czy są szanse, jakieś. Powiedział, że gdyby nie widział szans to by się nie podejmował operacji i w ogóle jej nie proponował jako jednego z wyjść. Więc uzgodniliśmy, że trzeba spróbować. Miał dzwonić gdyby się coś okazało podczas operacji (np poważne obrażenia w jamie brzusznej). Niestety, Opałek odszedł niedługo po wprowadzeniu go w stan narkozy. Reanimacja nic nie dała... Nie wiem ile wyniosą koszty badań, nie mogę się dodzwonić do Arki. Zapewne będą mniejsze niż zebrana kwota. Nie mam w tym momencie głowy żeby o tym myśleć:shake: Jedyne pocieszenie to to, że zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy żeby mu pomóc. I że nie zostawiliśmy go samego na pastwę losu.
-
Szkoda, że córka tej zmarłej pani nie może się zaopiekować kotką. Czy może ale nie chce? Jak ona mówiła? Koteczka nie miałaby takich problemów, bo ją zna. A tak, to nie dość, że jest chora to jeszcze wystraszona.:shake:
-
Jest problem z kotką z Kątów. Mimo, że Ariadna jej wręcz podstawia kuwetę, to biedna kicia już 3 łóżka zasikała i zasrała. I jeszcze w nocy, do 4 rano, płacze:shake: No i stało się to czego się można było spodziewać, Ariadna przeprasza, ale mówi, że dłużej nie może. Że w zamian za nią weźmie dwa małe kotki, ale z nią sobie nie radzi. Macie jakieś pomysły co robić?
-
Opałek wciąż nie był operowany, ponieważ wciąż go diagnozują. I jeszcze nie skończyli, mają mieć gotowe wszystkie badania jutro. Ale nie jest dobrze. Okazało się, że oprócz przepukliny i tego okropnego złamania jest jeszcze problem ze stawem biodrowym i pęknięty ostatni krąg lędźwiowy, czyli praktycznie złamany kręgosłup. Nie wiem co będzie. Lekarz się wyraził, że coraz to gorsze rzeczy mu znajdują i że nie jest pewien co robić. I że my też mamy się zastanowić. Ale pełny obraz będziemy znali dopiero jutro.
-
Kotka z Kątów miała mieć dzisiaj sterylizację. Ale okazało się, że jest silnie przeziębiona i najpierw trzeba ją wyleczyć. Dostała kroplówkę i zastrzyki, jutro kolejna wizyta.
-
Okruszek sam sobie wyciągnął szwy po operacji, tak więc oszczędził wetom roboty w poniedziałek :) A dzisiaj będzie wielka kąpiel. No i nikt nie dzwonił z poprzedniego ogłoszenia w Przełomie o niego, żadnego zainteresowania.
-
Labrador i to suczka - wyciągnięta, od razu MA SUPER DOMEK :)
hanek replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Tutaj jest plakat, do pobrania, wydrukowania i rozwieszenia choć w kilku najbardziej uczęszczanych miejscach w Jaworznie, w lecznicach: [url]http://proanimals.org/hanek/labek.pdf[/url] -
Krówek-mix Dalmat. Krew mu nie krzepnie, nóżka obcinana po kawałku...MA DOM
hanek replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Krówek z powrotem ma termin amputacji paluszka na środę na 12:00 ;) -
Krówek-mix Dalmat. Krew mu nie krzepnie, nóżka obcinana po kawałku...MA DOM
hanek replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Termin udało się przesunąć jedynie o dwa dni - na poniedziałek o 12:00. -
Labrador i to suczka - wyciągnięta, od razu MA SUPER DOMEK :)
hanek replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Tylko czy pisać na plakacie, gdzie on się znajduje teraz? -
Labrador i to suczka - wyciągnięta, od razu MA SUPER DOMEK :)
hanek replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Jeżeli to naprawdę jest adresatka to BRAK SŁÓW! Zrobię mu plakat, od razu [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/70954.html"]anitaaa i bartis[/URL] będzie miała przykładowy i będzie wiedziała jak robić kolejne. -
[quote name='Ada-jeje']To ja jade z Ula do Krakowa, i tam go zostawimy, Ula zalozy mu jeszcze dzisiaj watek.[/quote] No to dobrze, że się dogadałyście co do jazdy. A ja pozostanę w niebłogiej nieświadomości dlaczego okazałam się niegodna by odbierać moje telefony, odpowiedzieć na mojego smsa, PW, czy też posta. A chciałam tylko wiedzieć co z jutrzejszym dniem i było to dla mnie, z pewnych względów, dość pilne.