-
Posts
11609 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by AlfaLS
-
OK. Postaram się pamiętać;).
-
Pan Stasio ma nam dać jutro książeczkę Tani i oczywiście Tania ma mieć obróżkę i smycz. Ode mnie dostanie na drogę miseczkę żeby mogła się napić w podróży. Prosiłam też żeby ją rano tylko symbolicznie nakarmić a później już nie dawać jedzenia bo mogą być sensacje w podróży. Moja sunia zawsze tak ma jak kilka godzin przed podróżą coś zje;).
-
Irenko to w takim razie spokojnie czekam na jakiś kontakt...
-
[quote name='andzia69']pewnie się nie doczekacie na info....[/QUOTE] Dlaczego? Czy Ty coś wiesz? Nie możesz nam napisać?
-
Ewa zgodnie z naszą prośbą zorganizowała odbiór Tani. Ma on mieć miejsce w poniedziałek o 16-tej. Ewa prosiła, zresztą Wy na wątku też żebym pojechała do Pana Stasia z tą osobą, która Tanię zawiezie do Czarnej Andy. Ponieważ nie jestem już osobą anonimową w Dębogórze a to może ułatwić sprawę to nie ma problemu - pojadę. Pan Stasiu wyda nam książeczkę zdrowia Tani. Teraz ja prosiłabym żeby Pan, który ma transportować sunię odezwał się do mnie, albo niech odezwie się jakoś osoba koordynująca transport - czy tej drugiej stronie też poniedziałek godz. 16-ta pasuje. Musimy wszystko dograć, żeby nie było jakiś zgrzytów.... Z Ewą i Panem Stasiem jest wszystko dograne, jeszcze tylko żeby nam reszta pasowała to.........Taniu jedziesz na Warszawę:lol:.
-
W poniedziałek mogę jechać tylko chciałabym wcześniej wiedzieć o której mamy tam być, niestety muszę swoje sprawy też jakoś poukładać;). Zrobimy Tani jeszcze parę fotek bo to super sunia...
-
SOPEL odnalazł swoj pierwszy domek!! Znalazł sie wlasciciel!!!:):):)
AlfaLS replied to Nemko's topic in Już w nowym domu
Ja też zaglądam, choć się nie odzywam;). Fotki superaśne:lol: -
[quote name='Selenga'][IMG]http://dogo.egonet.pl/allegro/majlo/majlo6.jpg[/IMG] Zdecydowanie to nie jest jego naturalny wygląd :)[/QUOTE] "Kudłaty" był stanowczo ładniejszy:razz: Nie rozumiem dlaczego dotychczasowy właściciel psa tak stanowczo domaga się, żeby pies był blisko i żeby były te wcześniejsze spotkania. Żeby być dobrze zrozumianym - wiem, że chce dobrze ale tym sposobem bardzo ogranicza grono osób, które ewentualnie mogłyby się psem zainteresować:shake:. Przecież nawet gdyby ktoś zechciał wziąć psiaka na DT to nie zawsze ma czas na te spotkania i nie zawsze mieszka niedaleko.:shake: A może gdyby się znalazł dobry DT czy DS poza Warszawą to np. właściciel mógłby pojechać z psiakiem na miejsce, pobyć z nim i nowymi opiekunami cały dzień, wyjść wspólnie na spacer i pomóc psiakowi przejść przez tą zmianę......Rozumiem, że jakąś np. sobotę czy niedzielę mógłby tak zainwestować w psiaka. Polska jest duża, myślę że znalazłby się jakiś opiekun ale przy tych warunkach może się zniechęcić już po przeczytaniu ogłoszenia........ Sama nie mając zupełnie doświadczeń z psami adoptowałam sunię, która była 12 lat w schronisku, sunię nieadopcyjną. I wspólną pracą i miłością stworzyłyśmy duet:loveu:. Gdyby wolontariuszki zakładające Zulce wątek na dogo chciały żeby ona mnie poznała, polubiła to nigdy bym jej nie wzięła:shake:. Powód - mieszkam ponad 600 km. od Tychów a tam była Zulka. A moja psinka bardziej bała się ludzi niż Majlo - ona ze strachu jak człowiek do niej podchodził załatwiała się pod siebie........... Panie Opiekunie, proszę nad tym pomyśleć....... Może nowy opiekun z wielkim sercem dla Majla mieszka w Krakowie, Gdańsku lub Szczecinie.........
-
[quote name='punto']Witam.Nareszcie się udało.Punto był dzisiaj u weta,prawdopodobnie kleszcz.Dostaliśmy maśc,będziemy smarowac za parę dni kontrola (AlfaLS dzięki za weta ).Puntek już się oswoił,gania bawi się,jest radosny.Czekam cały czas na książeczke zdrowia i umowę,poczta chyba słabo działa.Następnym razem postaram się o zdjęcia i więcej wiadomości,niestety dopadła mnie grypa. Pozdrawiam wszystkie Cioteczki.[/QUOTE] Witamy serdecznie! Pusto tu było bez Państwa i bez Punciaka:lol:. Jeśli jesteście zadowoleni z weta - mogę się tylko cieszyć, szczerze polecam. mimo, ze mój kociak, z którym ostatnio do niego jeździłam już odszedł na zawsze. Czasem najlepszy lekarz nie pomoże, niestety...........:-(
-
Rozmawiałam z Panem Stasiem. Niestety, zgodnie z jego informacjami Tania może zostać wydana dopiero w poniedziałek. Wcześniej nie da rady:shake:. Dziś już nikogo w Dębogórze nie ma i - jak dobrze zrozumiałam - nie będzie. Pan Stasio ma swoje prywatne, rodzinne sprawy i nimi się zajmuje. Jutro i w niedzielę będzie zaś na Międzynarodowej Wystawie Kotów, która u nas w Szczecinie się będzie odbywała /nie odwołali/ i u psów będzie tylko bardzo wcześnie i późnym wieczorem - nie jest w stanie podać dokładnych godzin bo np. nie wiadomo o której w danym dniu te wystawy się pokończą. Na teren posesji nikt oprócz niego nie może wejść / Ewa, pracownik/ bo jest spuszczony groźny pies, który terenu pilnuje. Pies ten boi się i słucha tylko Pana Stasia, reszta ludzi boi się tego psa:shake:. Czyli pierwszy termin - poniedziałek....
-
[quote name='Ziutka']No to czekamy z niecierpliwością :):):)[/QUOTE] Czekamy:lol:
-
Już nie Skandal a Zulu.Wyrwany od meneli ma nowy dom.
AlfaLS replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
O Matko ale tragedia, strasznie szkoda psinki:-(. Całe szczęście że już bezpieczny... -
Ewa ja wiem, ze nie możesz i Cię nie atakuję, ja piszę tylko o tym co moim zdaniem Tani jest potrzebne na już, na wczoraj. Skoro Ty nie możesz to może uda się znaleźć kogoś innego kto ją weźmie albo znajdziemy jej płatny DT bo ona potrzebuje pomocy...... Myślę, że nawet te deklaracje w jej przypadku uda się zebrać........
-
Ja nie widziałam żadnego innego, są tylko te młode - hodowlane. Chyba naciska - Tania naciska:-(. Ewa ta sierść sama taka nie odrosła:shake:. Jeśli pies po ostrzyżeniu, wykąpaniu miałby ją czesaną, szczotkowaną np. raz dziennie wyglądałoby to zupełnie inaczej. Dlatego napisałam, że ona potrzebuje domowej opieki, takiej która jest z nią co najmniej 15-16 godzin na dobę z czego kilka godzin takich tylko dla Tani, na pielęgnację, tulenie, kochanie. Na początku na pewno więcej tego czasu będzie potrzebowała, później pewnie mniej. Ona potrzebuje MIŁOŚCI.
-
[quote name='Odi']Założycielka wątku:helo: lub Osoby z ŚTOZ :helo:proszone są o przybycie i udzielenie informacji - co się dzieje z trójką psów, którym wątek jest poświęcony.[/QUOTE] Bardzo są proszone!!!!!!!!!!!
-
Beka proszę weź pod uwagę, że te psy są młode, bez bagażu,mają całe życie przed sobą - Tania jest starszą sunią, po ciężkich przejściach schroniskowych i tak jak one to ona już nigdy nie będzie wyglądała:shake:
-
Daliśmy Tani troszkę luzy, poszliśmy sobie, żeby jeszcze do niej wrócić;). Po powrocie Taniulka była już poza tą zadaszoną częścią swojego boksu, wyszła na słoneczko. Oto ona: ] Niestety Tania nie chciała przy mnie się przejść, nawet zrobić kilka kroków choć Pan Stasiu próbował ją zachęcić;). Nie wiem więc jak jest z chodzeniem u Tani:shake: Podsumowanie: Tania żyje, czy dobrze? Nie wiem - to trzeba by ją obserwować na co dzień:shake: Przy mnie nie chodziła, nie szczekała, siedziała jakaś taka jakby nieobecna:shake:. Czy jest szczęśliwa - mimo że widać że Ewa i Pan Stasiu się naprawdę starają - myślę że nie jest szczęśliwa. Mój wniosek jest taki: to jest pies, który chce mieć człowieka, nie opiekę a człowieka i jemu ten człowiek jest bardzo potrzebny - taki na co dzień, na już, taki do głaskania. Myślę, że wtedy Tania by jeszcze pomachała wesoło ogonem:lol:. To że nie chodzi - nie wiem czy to jest efekt choroby, stawów czy tego że ma potwornie sfilcowane futerko. Wszędzie. Myślę, że jak ja bym takie miała to też bym nie chodziła bo by mnie to bolało, bardzo bolało. Jej jest potrzebny ktoś na co dzień, kto pogłaszcze i właśnie np. filcowaniu będzie zapobiegał, kąpał, czesał. Ewa napisała, że chce ją obciąć - myślę, że w chwili obecnej to jedyne wyjście - tylko jak?????????? Ją trzeba obciąć do samej skóry, a teraz jest za zimno, żeby jej to zrobić - w nocy potrafi być 1 stopień:-( Reasumując - Tania to stary pies, stary i schorowany. Ale przy domowej opiece ma szanse na bycie szczęśliwą. Bo teraz chyba szczęśliwa nie jest.........Nie jestem weterynarzem, patrzę sercem ale często to serce dobrze mi podpowiada...Gdybym nie mieszkała na 4-tym piętrze chyba już dziś rozmawiałabym o adopcji Tani a tak nie mogę:-(. Jak macie jakieś pytania - odpowiem :lol: A teraz czekam na komentarze................
-
Nie chcieliśmy przeszkadzać w jedzeniu więc następne fotki już z dalszej odległości: Tania ma naprawdę dużą i wygodną budę, w tej chwili wygląda ona w środku tak: zimą była w budzie słoma, teraz już zabrana - Ewa ma Taniuli przywieść kocyk, żeby było przyjemniej;)
-
Jeszcze troszkę koleżeństwa;): A teraz to na co czekacie najbardziej - zdjęcia Tani. Najpierw odwiedziliśmy Taniulkę jak sobie siedziała w swojej zadaszonej rezydencji, właśnie niedawno dostała jedzonko dlatego siedzi przy miskach:lol::
-
Teraz pokaże Wam górkę, na której są postawione boksy psiaków: Boksy z bliższej odległości: Widać, że boksy są naprawdę duże i przestronne. Co ważne każdy pies ma swój własny boks;) W Dębogórze Tania nie jest samotna, są tam naprawdę śliczne psy, widać że młode i radosne:
-
Byłam z wizytą u Taniulki, celowo tak piszę bo po tym jak ją zobaczyłam to tak czuję - TANIULKA:loveu: Posesja, na której Tania przebywa jest po prostu super:lol:. Jest tam już teraz zielono i po prosty ładnie, latem pewnie jest ślicznie;). Widok np. taki zachęca do wypoczynku, takie widoki ma Tania ze swojego boksu - prawda że ładnie? a jak wyjdzie na spacerek, może podejść bliżej stawu, wtedy jest tak: Na tych 2 ostatnich zdjęciach są na stawie kaczki ale nie chciały współpracować i podpłynąć bliżej żeby się pokazać. Na co dzień podobno psiaki mogą im się przyglądać bezkarnie bo się nie chowają;).
-
Kochani już po wycieczce:lol:. Zaraz wszystko opiszę i powklejam zdjęcia - mam tylko jedną prośbę. Chciałabym żeby to co napiszę plus zdjęcia to była taka jedna całość. Nie dam rady tego napisać w jednym poście bo mam 22 zdjęcia i wszystkie chcę Wam wstawić. Dlatego bardzo proszę - dopóki nie skończę - nic nie piszcie - wtedy relacja będzie jedną całością a Wasze komentarze bedą dopiero po relacji. Ok???????
-
[quote name='łolkiee']Dawno już nie było zdjęć... :-([/QUOTE] Bo na razie nic nowego nie dostałam, a Pan Krzysztof pewnie dalej ma problemy z logowaniem:shake:. Może jednak coś nam przyśle?;)
-
Ewa do mnie zadzwoniła, jadę do Tani. Za jakieś pół godzinki wyjeżdżamy:lol: Moja sunia przy okazji będzie miała fajna wycieczkę bo u nas śliczna pogoda:multi:.