-
Posts
11609 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by AlfaLS
-
Isadora napisała dokładnie to o czym większość z nas czytających ten wątek myśli. Dzięki Isadora:lol: Szkoda, że w tym wszystkim Tania jest już zupełnie nieważna a to przerzucanie się pieniędzmi 500 w tą lub w tamtą spowoduje tylko że ktoś kto ma jakąś kasę pójdzie na inny wątek i odda jakiemuś innemu psiakowi. Tam gdzie liczą się wszystkie nawet najdrobniejsze deklaracje i złotówki........... Szkoda mi było smutnej Tani w boksie, szkoda mi Tani o której najważniejsi dla niej ludzie zapomnieli...........:-(
-
To pozwolę sobie wstawić: [IMG]http://nikonizer.yfrog.com/Himg522/scaled.php?tn=0&server=522&filename=dsc03999az.jpg&xsize=640&ysize=640[/IMG] [IMG]http://nikonizer.yfrog.com/Himg214/scaled.php?tn=0&server=214&filename=dsc03994c.jpg&xsize=640&ysize=640[/IMG] [IMG]http://nikonizer.yfrog.com/Himg59/scaled.php?tn=0&server=59&filename=dsc03989l.jpg&xsize=640&ysize=640[/IMG] [IMG]http://nikonizer.yfrog.com/Himg90/scaled.php?tn=0&server=90&filename=dsc03988h.jpg&xsize=640&ysize=640[/IMG] CUDO PO PROSTU!!!!!!!!!!! A może te fotki pomogą namówić "oglądaczy" na małą zbióreczkę na dług Punciakowy?????????
-
Błagam wróćmy do tego co najważniejsze do Tani. Ona czeka na pomoc już dość przeszła.... Tania się przypomina:loveu:
-
[quote name='łolkiee']niestety zdjęcia się nie otwiera.. ja mogę je wstawić jak by co :) [email]olik7327@o2.pl[/email][/QUOTE] Ja też widzę to jedno z cudnymi oczkami:loveu::shake:
-
[quote name='epe']Nie rozumiem jak można tak traktować Czarną Andę!:crazyeye::shake: To ona w realu chce ratować Tanię - chyba wszyscy dojrzali wiekiem,zdają sobie sprawę na co się porywa -z serca! I tylko ONA powinna decydować o wszystkim,bo tak naprawdę zostanie ze wszystkimi problemami i uczuciami sama - żadna z nas nie będzie tego robiła realnie,codziennie - tylko ona! Czy nie lepiej wrócić do starych,normalnych zasad,-kto ma i chce, wpłaca na danego psa,a osoba mająca go pod opieką SAMA decyduje na co wyda kasę i robi rozliczenia tych wydatków i wpływów?;) Jestem jak najbardziej za, pomyślę nad jakąś deklaracją choć strasznie krucho u mnie z kasą;)
-
Dziewczyny proszę Was bardzo nie obrażajcie się, nie unoście i tak jak do tej pory starajmy się wspólnie pomóc Tani. W tej chwili to jest najważniejsze....Iwonko, Irenko, Ewo i wszystkie inne kochane Ciotki, którym Tania nie jest obojętna pomyślmy razem jak zorganizować pieniądze na to co już trzeba zapłacić: transport, klinika i to co przed nami - bo, moim zdaniem, Anda Tanie zabierze i jest jasne że będzie potrzebowała kasy na dalsze leczenie.........Musimy jakoś rozpropagować wątek, w sensie pozytywnym, żeby wchodziły tu nowe osoby i wtedy jakoś grosz do grosza będziemy wspomagać tą naszą Taniulkę....... Ma ktoś jakieś konkretne pomysły?
-
Byłam przy zabieraniu Tani z Dębogóry. Widziałam samochód, widziałam człowieka - stan Tani na pewno nie jest taki jak teraz z powodu podróży:shake:. Zgoda, nie było tam kołdry czy czegoś w tym stylu ale nie czarujmy się, że akurat to zaważyło na zdrowiu psa aż tak bardzo. Gdyby to była bagażówka to sama bym nie pozwoliła żeby Tanię tam wsadzić. Miejsca było dokładnie w sam raz dla dużego psa - zdrowego, takiego co to chce się przekręcić, przełożyć na inny bok itd. - ma wtedy odpowiednią swobodę. Boki były zabezpieczone więc Tania nie obijała się jak worek ziemniaków o ściany. Pan Filip nie jednego psa już przewoził więc wie o co chodzi;). Tutaj stan zdrowia Tani stanowił większy problem niż samochód choć limuzyna też pewnie Taniulka by nie pogardziła:lol:. I rzecz najważniejsza - priorytetem było zabranie Tani do domu a nie wycieczka..........
-
Sara, która była w hoteliku u Mosii na koniec życia miała podarowany taki wózeczek. Może później Tania też mogłaby z niego korzystać? Sara już za TM a co z wózeczkiem to pewnie magda222 wie;)
-
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
AlfaLS replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Znów mamy spotkanie u Saruni:lol:. -
Znów troszkę ponudzę o finansach;). Konto Dylanki wzrosło o następujące wpłaty: - od Agaty51 10 zł., - od Polubek 5 zł., - od yoannki 10 zł., - od AlfyLS 20 zł., Razem 45 zł. Dziękujemy!!!!!!!!!! Dziś na koncie Dylanki jest 204 zł. Niestety to mało bo do 27-go musimy zapłacić 330 zł. za hotelik:shake:. Bardzo proszę o wpłaty tych, którzy się troszkę ociągają :cool3: A co tam u Ciebie śliczna Dylanko?
-
Kochani nadrabiam zaległości finansowe i wszystkich przepraszam za spóźnienie, proszę nie :mad:. Na konto Posterka wpłynęło ostatnio: - od Agaty51 20 zł., - od Magdy222 25 zł., - od AlfyLS 15 zł., - od siostry AlfyLS 40 zł. Razem: 100 zł. Dziękujemy!!!!!!!!! Przekazuję dziś ZuziM za kolejny miesiąc hotelikowania /23.04.-22.05.2010r./ 335 zł. Czyli 350 zł. minus deklaracja Zuzi 15 zł. Dziś Posterek znów troszkę na minusie - 22 zł.:shake:
-
Natusia, bardzo dziękuję za link do wątku. Widzę, że będę miała solidna lekturę na niedzielę;). Ja też staram sie pewne rzeczy zrozumieć, ogarnąć i nie mogę:shake:, żadnym sposobem nie mogę....:-(:-(:-(
-
[quote name='czarna anda']Obiecuje ze jesli Tania bedzie miala cierpiec nie zrobie niczego wbrew psu i pozwole jej odejsc na miejscu w Sremei - nie zabiore jej jesli uznam ze niema to sensu Nie zobaczac ja bede miala do siebie zal jeszcze wiekszy do konca zycia ze podjelam pochopna decyzje Bylam przy duzej ilosci smierci u siebei w domu i potrafie ta decyzje podejmowac - tylko musze byc sama przekonana -SAMA Wybaczcie mi ale mam nieiwlkie zaufanie do ludzi biuorac pod uwage swoej doswiadczenai w pracy z psami PRZEPRASZAM NIE MOGE INACZEJ Ando mam dla Ciebie bardzo dużo szacunku za to że pojedziesz do Śremu. Ufam Ci całkowicie i wiem, że decyzja jaką podejmiesz będzie właściwa. Mnie dane było poznać i pokochać Tanię, nie potrafię patrzeć na nią obiektywnie ale wierzę że Ty potrafisz wziąć wszystkie aspekty pod uwagę i jeśli dostrzeżesz szansę na pokazanie temu psu, że świat nie jest tylko zły to ją wykorzystasz a jeśli uznasz że jej życie to jedno wielkie cierpienie to pozwolisz jej odejść. Myślę, że my wszyscy uszanujemy każdą Twoją decyzję...
-
[quote name='GoniaP']Tego nie pisz Alfo, bo tam SĄ ciepli i wspaniali ludzie, których już Tania poznała... Czarnej Andy nie zna... Przepraszam że to tak wyszło ale to przez emocje - absolutnie nie miałam na myśli lecznicy i lekarzy tylko to miejsce, z którego Tanię pomagałam zabierać. I tylko to miejsce. Zaraz poprawię ten wpis, żeby nie było żadnych wątpliwości o co mi chodziło....
-
Toscanka ma wątek na dogo? Możesz podać linka?
-
[quote name='czarna anda'] (...)Tak bardzo chcialabym sobie i Tani dac szanse abysmy sie wreszcie poznaly, spedzily czas razem w domu , poglaskac ja przed snem , przytulic stare schorowane cialko i wierzyc w to ze na lekach i ze wspomaganiem medycyny naturalnej uda sie jej przedluzyc zycie o pol roku choc iI nawet jesli przyjdzi eten dzien szybko wiedziec ze odejdzie w spokoju i domu (...) Ando jestem Ci strasznie wdzięczna za tą decyzję, choć wiem, że nie jest ona łatwa. Jak zobaczysz Taniulkę na żywo, jak ona na Ciebie popatrzy to na pewno dojdziesz do wniosku że to wspaniała psinka, która miała cholernego pecha w życiu:-( i strasznie przykre by było żeby odeszła bez ciepłych troskliwych ramion, które ją przytulą w swoim domku, na swoim własnym ciepłym legowisku. Dzięki Bogu, że tam gdzie teraz jest ma już prawdziwą opiekę i czułość.....:loveu:
-
Brak słów żeby skomentować te wiadomości:-(:-(:-(. Teraz decyzja należy do Andy, czy spróbuje dać Tani miłość na te dni czy miesiące, które psinie zostały i podejmie próbę leczenia czy podejmie decyzję o skróceniu cierpień suni:-(. I jedno i drugie jest w jakiś sposób złe - Anda ma strasznie trudną decyzję do podjęcia:shake:. Normalnie się poryczałam jak przeczytałam tego posta Goni:-(.
-
Wszyscy jesteśmy bardzo ciekawi ale chyba musimy jeszcze poczekać;)
-
[quote name='Vlk']i jak tam Punciak? :) Ile tego długu zostało jeszcze? Podnosimyyy[/QUOTE] No właśnie ile, bo jeszcze troszkę ponudzić Citkom trzeba o kaskę dla Punciaka;)
-
Cały dzień nie zaglądałam tu żeby się dowiedzieć co u Tani bo niestety nie miałam jak. A teraz patrzę i bardzo się cieszę, że wszystko na dobrej drodze:lol:. Taniulka wszystko będzie dobrze, niedługo będziesz w swoim domu :loveu:
-
Jak pozwolisz wszystko sprawdzę jutro jak będę robiła przelew za hotelik Miki i Postera. Ostatnio jestem zarobiona na maxa bo kończy się sezon pitowania / uroki bycia księgową:evil_lol:/.Jak kończę robotę to nie wiem jak się nazywam. A w sobotę i niedzielę co miałam możliwość choć troszkę zająć się swoimi sprawami to pekao s.a. zrobiło sobie reformę strony internetowej i też nic nie mogłam zdziałać. Jutro będzie dokładny raport, obiecuję:lol:.