-
Posts
11609 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by AlfaLS
-
Jak tylko będzie zaproszenie to jasne że się pofatyguje - jak już mam robić za nadwornego fotografa dogomanii w zachodniopomorskim to to do czegoś zobowiązuje, prawda?
-
Ja już wczoraj odniosłam wrażenie, że mimo, że ją to wszystko męczy to ona jest na swój sposób zadowolona;). Wykończona ale zadowolona. Wreszcie ktoś zajmował się nią, Tanią:loveu:. A dla mnie poznać Tanie, Pana Filipa to była sama przyjemność, czułam że Tanię powierzam w dobre ręce i jak widać dobrze czułam... I też uważam, że Tania jest psem, który bardzo chce mieć przy sobie przyjazną dłoń, przyjaznego człowieka, bardzo jej to jest potrzebne i ona na to bardzo zasługuje.........
-
Ta sierść robi nie tylko wrażenie na zdjęciu, ona jest niesamowita w dotyku, prawie same zbite kule, duże średnie albo małe.......:-( Tania jak troszkę odpocznie i pozbędzie się tego zewnętrznego bagażu to dopiero odetchnie........
-
Tak bardzo bym chciała żeby Tania mogła się jeszcze przekonać co to znaczy być kochaną, bardzo kochaną.......Mam nadzieję, że jeszcze się o tym przekona......
-
A w tym roku jeszcze ta zima była taka straszna i długa:shake:. Muszę przyznać że po Tani, opisach jej stanu zdrowia zupełnie innego wymiaru nabiera dla mnie określenie "dożywotka", na której to "dożywotce" Tania była u Ewy:-(
-
To czekamy dalej żeby Tania mogła wreszcie dotrzeć do kochających ja osób. Tania jest tak kochana, że na pewno i Ty i Twoje zwierzaki będziecie jej chcieli nieba przychylić.........
-
Nareszcie choć troszkę lepsze wiadomości. Dziękujemy za nie bardzo...Tania wczoraj przeszła aż za dużo, sama podróż to już stres a jeszcze ta kąpiel rano, te próby czesania - to za dużo na starego schorowanego psa........Taniu nadal wszyscy trzymamy kciuki za ciebie...........
-
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
AlfaLS replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki Bogu że do tego nie doszło...........Odeszła chociaż kochana i"zaopiekowana". -
Ch......ra znaczy jest nieciekawie. Taniulka trzymaj się:loveu:
-
I piszcie bo my tu paznokcie obgryzamy............
-
ok, rozumiem. Trzymam kciuki za Tanię tak mocna jak chyba jeszcze za żadnego psa na dogo choć naprawdę różne sytuacje tu były.......
-
Mam nadzieję, że Tania jest już w tej klinice i są przy niej dobrzy ludzie, którzy jej pomagają... Taniulka wszyscy Cię strasznie kochamy i błagamy daj z siebie wszystko co możesz żeby ta pomoc okazała się skuteczna i żebyś dotarła do Iwonki po lepsze życie, które na Ciebie tam czeka... Trzymam za ciebie kciuki najmocniej jak potrafię..............
-
Amik, staruszek który ma tylko karton do spania, ma DS !!!
AlfaLS replied to margo001's topic in Już w nowym domu
[quote name='elik']Wiem, że nie można jeden pod drugim post wstawiać, ale Amiczka nikt nie odwiedza i on tak daleko spadł :( Cioteczki zaglądajcie do Amika, plissssss[/QUOTE] To cioteczki zaglądają i przy okazji podnoszą;) -
A wiadomo jak Tania po nocy? Irenko masz może jakieś wiadomości?
-
Jak byłam u Tani w czwartek czyli stosunkowo niedawno to odwiedziłam ją w jej boksie. I tam, ani na deskach w tej zadaszonej części, ani w budzie nigdzie nie było widać plam takich jakie zostają po załatwieniu się /siusiu czy nawet koo/. A to były deski niczym nie malowane, surowe drewno więc gdyby się tam załatwiła to byłoby widać, nawet gdyby to były plamy sprzed kilku dni....... No chyba żeby było tak super wyczyszczone, ale w czwartek takich śladów na pewno nie było. To pozwala mi mieć nadzieję, że może to nic groźnego....Dziś już w boksie nie byliśmy Tania na nas czekała w przyczepie kempingowej... Cholewcia, sama nie wiem co myśleć bo rano Tania podobno nawet troszkę biegała, niemrawo ale biegała........Może to zmęczenie, stres, może po kąpieli leżała gdzieś i to efekt:shake:. Tak bardzo chcę wierzyć że to nic poważnego........
-
Biedna Tania, mam nadzieję - ba bardzo bym chciała - żeby to załatwianie się pod siebie było tylko spowodowane stresem...... W końcu wrażeń miała dziś aż za dużo... Tak mi szkoda tej psinki:-( Ale ona wie, że chcemy jej pomóc, mówię Wam ona to czuje......... Jak dobrze że tam jest wet..........
-
Czyli naczelny fotograf Tani stracił robotę? Szkoda:shake:Ale niech i tak będzie;). Ja mam wrażenie że ona dziś była jakaś taka ożywiona, jakby jej sprawiało radość to całe zamieszanie wokół niej ale to dobrze rokuje na przyszłość. A sierść tak fajnie to na zdjęciu - będziesz z nią miała co robić, oj będziesz....... Tania dostała od Ewy karmę, którą jadła w Dębogórze i koc, miski dla Tani na wodę Pan Kierowca nie chciał bo powiedział, że on w takie sprzęty zaopatrzony, wziął tylko wodę :shake: więc dziewczyna na podróż została należycie zaopatrzona. Szerokiej drogi Taniulka:loveu:.
-
Tania powinna być podobna po kąpieli smarowana czy psikana jakimś takim środkiem, który dobrze wpływa na sierść ale naprawdę nie zapamiętałam co to ma być - jak będzie zainteresowanie to zadzwonię do Ewy albo Pana Stasia i się dowiem bo jakoś mi uleciało.......Zapamiętałam tylko że to koszt ok. 100 zł. za buteleczkę. Kolejne fotki Tani: No jedziemy? Ile mam czekać ... I ostatnie, moim zdaniem najfajniejsze - Taniulka pełna nadziei wyrusza na podbój Warszawy:loveu: To była przyjemność poznać Tanię i szkoda,że już teraz kto inny jej będzie robił fotki - a jakby były z tym problemy - chętnie pomogę:lol:. Tania ma obróżkę przeciwpchelną, tak więc nie było zakrapiania, a pytaniem o to podpadłam Panu Stasiowi - gapa jestem, cholewcia nie znam się to zapytałam....Ale z wyczesywaniem, obcinaniem będzie duuuuuużo pracy...........
-
Potwierdzam, Tania już w drodze do Czarnej Andy i choć sporo kilometrów przed nią to jednak z każdą chwilą bliżej:lol:. Tania dziś bardzo mile mnie zaskoczyła:lol:. Wyglądała o niebo lepiej niż ostatnio, czysta, lśniąca i jakby taka bardziej żywa. Ona chyba była zadowolona z tego całego zamieszania wokół niej, wreszcie coś z nią i koło niej ;). Czekała na nas ie w swoim boksie ale w kempingu u Pana Stasia. Chętnie wyszła na trawkę. Rzeczywiście widać, że chodzenie sprawia jej trudności:shake: ale bardzo się stara. Oto nasza dzisiejsza Tania: Tu widać, że te tylne łapki nie są tak pewne jak być powinny :shake: cdn.........
-
Żeby się podroczyć:evil_lol:. Już się wgrywają:lol:Ale dziś jest malutko - tylko 8 :shake:
-
Ciotki chcecie fotki z dzisiaj?:evil_lol:
-
Taniu szykuj się - za godzinkę do Ciebie jadę:lol:. Na drogę kupiłam Ci piękną, żółtą miseczkę na wodę bo teraz to już tylko słoneczne dni przed Tobą prawda?:loveu:
-
To Tania ma dziś dzień pełen emocji, najpierw kąpiel, później wet a jeszcze wycieczka przed nią ;).
-
Druga strona transportu dograna, uzgodniona;). Czekamy na dzień jutrzejszy...