Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. A to czarne to nie Zanek? Kurna, jaki wysyp północniaków i ONkowatych, dżizys :shake:
  2. [quote name='Avaloth']Nie znam się na dalmatach ale raczej będzie trudno znaleźc rasowego psa w cenie niższej niż 100zł, no chyba że peta..[/QUOTE] R=R dalmatyńczyki bywają i tańsze, niż 1000zł, ponoć są "niepopularne", że tak się wyrażę...
  3. Ale w takim saganie to się za nią ludzie oglądają, nie? :D Ja tam czasem słyszę te pełne oburzenia szepty: takiego małego pieska ubrali w TAKI KAGANIEC! :evil_lol:
  4. Dawno mnie nie było, a tu takie zmiany... Jak tu się nie zakochać w takiej modeleczce? [url]https://lh4.googleusercontent.com/_IWPSfgJ1xzk/TX6dKM-x8bI/AAAAAAAAGzI/iOIA_dfhcFQ/P1010533.JPG[/url] Soema, my to się chyba nie nadajemy na tymczasowanie :oops: Jak sobie przypomnę, jak ryczałam za małą białą Niną (a ona za mną po drugiej stronie drzwi!) to mi wstyd jak cholera :roll: ale na tamtą chwilę nie mogłam jej zagwarantować normalnego domu, a wiem, że żyje jak księżniczka w swoim DS - i takiego właśnie domku życzę Molce. Swoją szosą - czy scenie ma wydarzenie na FB? Ja to jestem zielona jak szczypiorek, jeśli chodzi o ten portal, ale ponoć czasem taka forma promocji pomaga znaleźć dom.
  5. Ja chciałam wziąć Marta, ale to patronka sprzątaczek bodajże, więc wzięłam ostatecznie Julię ;)
  6. O kurna, musimy się na jakiś spacerek ustawić w Lublę :grins: Zuzulindę moją można obejrzeć klikając w link "ZU" w mojej sygnaturce - zapraszam ;)
  7. [quote name='furciaczek'] Potem mam w planach przekopac wybieg dla psowatych, podezjewam tez troche mi na to zejdzie, wyrownac i walnac tam po prostu piach....bedzie sobie taki piaszczysty wybieg:loveu: Na drugim bedzie trawa, usypie sie jakies gorki i dolki coby wiecej radochy z latania mialy:loveu: a na 3 zrobimy sobie placyk szkoleniowy i jakis tor do Agility coby jakos produktywnie czas spedzac:loveu: Z szopy hale treningowa zeby w czasie zlej pogody z psowatymi moc cos robic:loveu: Obore na psairnie sie przerobi, z kuchnia, izolatka, lazienka dla psowatych:loveu: W miedzy czasie pare budynkow trzeba wyburzyc, postawic sobie ogrodzenie, oddzielic wybiegi.... Tak odwalilo mi...ale wiosna zawsze tak dziwnie na mnie dziala:loveu:[/QUOTE] Fur... zaadoptuj mnie! :modla: :modla: :modla: :placz:
  8. Tak zazdraszczam morza :oops: i tych psów, które je kochają, moja się brzydzi :eviltong:
  9. evel

    Gabi&Kapsel

    [quote name='chi23']Chyba 480 na 640. Powiedzcie mi: jakie jest prawdopodobieństwo że Kapsel(agresywny do psów) zrobi coś szczeniakowi(ale psu, NIE suce)?[/QUOTE] Jeżeli Kapsel ignoruje szczenięta to dopóki szczenię będzie miało immunitet, powinien być spokój. Dużo zależy też od rasy - no ale mastify sobie w kaszę dmuchać nie dają raczej... Ja bym się raczej bała okresu dorastania[SIZE=1] (dlatego np. osobiście nie wzięłabym sobie do Zu suki CSV, chociaż teoretycznie by uznała jej przywództwo, ale samca CSV, na pewno nie ryzykowałabym też biorąc sukę dobermankę, bo tu już mogłaby być rozpierducha, a sukę BC - prędzej niż samca, bo Zu kocha BC a one same są na tyle plastyczne, "miękkie", że można je spokojnie trzymać z innymi psami i dają radę).[/SIZE]
  10. Stefan, stooooo laaaaat, stooooo laaaaat! :BIG: :drink1::loveu:
  11. A cóż to za psina na trzeciej fotce? Mam jakieś objawy choroby psychicznej chyba - wszędzie widzę swojego psa! :evil_lol:
  12. Może te: [URL]http://images43.fotosik.pl/742/44b6c2e11ffd5ed8.jpg[/URL] i [URL]http://images43.fotosik.pl/742/36ca4a2f135e6419.jpg[/URL] ? ;)
  13. [quote name='teresz10']Dziękuję wam dziewczyny za awanture w imieniu wszystkich nowodworskich psów sterczących za kratami - napewno po niej bedzie łatwiej znalezc tu tymczasy ... Straszne ten dom popełnił przestepstwo biorąc zaleknionego, zdziczałego kundelka i dając mu szczesliwy dom.[/QUOTE] Ja może jestem jakaś dziwna, ale dla mnie gruby pies to nie jest ani szczęśliwy ani zdrowy pies, powtarzam po raz fyfnasty. Lilka ma problemy ze stawami, a wygląda jak kolebiąca się parówa. Zwracałyśmy uwagę dwa miesiące temu, miesiąc temu, ale jak grochem o ścianę - odpowiedzi z tego jakże cudownego, pełnego miłości domku - brak. Uważasz, że to jest OK? Że jak ktoś jest tu zarejestrowany to należą mu się specjalne względy? Bo osobiście uważam, że od nas, jako od świadomych psiarzy, powinno się wymagać właśnie więcej, a najlepiej zacząć od siebie[SIZE=1] (tak! odchudzam swojego psa! poza tym katuję go na co dzień nauką nowych rzeczy a także pierdołowatych sztuczek, ciągłym szkoleniem, długimi spacerami, kąpielami raz w miesiącu, hipoalergiczną karmą i w ogóle! aaaa, zapomniałabym - wyrżnęłam jej też macicę i jajniki! ale ze mnie świnia! :evil_lol:).[/SIZE] [quote name='teresz10']Megalomania skupienie na własnej doskonałości, samozadowoleniu oraz świadomości własnej wartości, znaczenia i możliwości Pojęciem tym określa się potocznie zawyżoną nieprawidłową samoocenę, ale także system urojeń, tzw. urojenia wielkościowe w zaburzeniach o charakterze psychotycznym[[/QUOTE] A to tak a propos czego?
  14. [quote name='Katasza']My teraz zamówiliśmy Brit Care dla małych psów i mimo iż się nasłuchałam, że to robienie kroku w tył przy karmieniu psa to na jakiś czas przy nim zostaniemy. To pierwsza karma, którą jedzą bez większego marudzenia :)[/QUOTE] Jestem bardzo ciekawa, z jakiegoż to powodu BC jest "krokiem w tył" skoro to karma klasy super premium. Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że lepsza od wielbionego powszechnie RC...
  15. Mam piać peany pochwalne na cześć kogoś, kto doprowadza psa z chorymi stawami do takiego stanu? No bez jaj, proszę.
  16. O ja pierdziu... To masz niezłe przeboje ciotka ostatnio :shock:
  17. Wątek Lilki pewnie lada chwila zamkną, więc korzystając z okazji, że tu czytają - serdeczne pozdrowienia dla Natalii i rodziny. Jak suce trzasną stawy albo padnie na serce to wyślę im pisemne gratulacje. Elince za to gratulacje już teraz, za potajemne zmiany w nowodworskiej umowie adopcyjnej (tak wynika z postów, bo albo zapadłam na jakąś ślepotę wybiórczą, albo trzymając w ręku umowę adopcyjną, wg której idą "nasze" psy widzę jak byk zobowiązanie do sterylizacji - hm, czyżby to się kwalifikowało na czarne kwiatki...?). Pozdrawiam! Edit: sprawa się wyjaśniła, elinka spisała swoją umowę z natalie1988. Oficjalnie więc cofam swoje podejrzenia i przepraszam.
  18. Weaver, czy Ty masz jakieś wyjątkowo rozbudowane problemy z czytaniem ze zrozumieniem? Bo tak to wygląda po przeczytaniu wątku od początku do końca. [quote name='Weaver'] Psy wolą spędzać czas z psami , bo nie mają z nim komunikacyjnych problemów .[/QUOTE] A to dziwne, bo moja suka mając do wyboru zabawę z innymi psami bądź ze mną wybiera mnie. [quote name='Weaver'] ćwiczenia → dyscyplina → okazywanie uczucia ← to kolejność „działania” , która uszczęśliwia psa[/QUOTE] Oho, zalatuje panem z wybielonym uśmieszkiem :razz: [quote name='Weaver']Delph – a dlaczego wszyscy upierają się ,że „dominacja” jest czymś złym ??? Ludzie boicie się ,ze pies się na was „obrazi” za to ,że przestaliście pozwalać mu by robił co chce i wyznaczyliście jasne zasady ? To skrajny obłęd[/QUOTE] Problem chyba polega na bardzo zróżnicowanym pojmowaniu wyrażenia "dominacja" i pochodnych. Niestety, w naszym społeczeństwie, wiąże się to zwykle z idiotycznymi przesądami o kolejności przechodzenia przez drzwi, kolczatkach jako leku na całe zło, przygniataniu do ziemi, wyrywaniu psu różnych zdobyczy na siłę i podobnych. [quote name='Weaver']Wiesz , co … wszyscy , którzy mają ze swoimi psami problemy , o których piszesz są ofiarami tzw „metod pozytywnych” , non-stop je stosują i słabo na tym wychodzą … Zero efektu + niczym nieuzasadniona wiara w ich skuteczność [/QUOTE] To znaczy, ze metody pozytywne nie działają? Że "tradycyjne" nie działają? Czy że co? Bo ja stosuję różne w zależności od sytuacji, i kurde mol, właściwie dobrane, wyobraź sobie, działają. Do stosowania jakichkolwiek metod szkolenia trzeba mieć jeszcze mózg, umiejętność obserwacji, czytania psów, trochę doświadczenia, no i wiedzę teoretyczną (na którą się strasznie boczysz - doprawdy nie wiem, czemu). Znam sporo psów spapranych przez podsuwanie im smaczków w najmniej odpowiednich momentach, ale chyba jeszcze więcej psów, które właściciele w swoim mniemaniu ciągle dominują, ustawiają do pionu, no i skutki są doprawdy różne - przykład pierwszy z brzegu - dobermanka, którą facet niemal rzuca o glebę, startuje z zębami do wszystkiego, co żywe. No rzeczywiście, dominacja (w powszechnym znaczeniu, przeciętnego Kowalskiego) podstawą sukcesu szkoleniowego, yeah! :multi: [quote name='Weaver'] Ps . Większej bzdury niż ostatni akapit od dawno nie zdarzyło mi się czytać .[/QUOTE] Milutkie są te Twoje uwagi, tak zachęcające do dalszej dyskusji... jesteś może bliską znajomą Psa Pustyni? Podobny ton macie ;) [quote name='Weaver'] Choć przypominam , że w moim zamyśle dyskusja miała dotyczyć tego dlaczego psiarze tak po macoszemu odnoszą się do kwestii hierarchii i dlaczego większość z nich uważa , że ich jako ludzi ta sprawa zupełnie nie dotyczy :smile: [/QUOTE] Hm, czyżby dlatego, że psy nie tworzą struktur z ludźmi takich jak w obrębie jednego gatunku? [quote name='Weaver']Pewnie wiesz , że z sukami jest tak ,że jak się raz spotkają i sobie nie podejdą , to za cholerę ich nie przekonasz ,żeby się jednak polubiły i zawsze rozbijesz się o to ,że jedna będzie chciała zagryźć drugą w imię „na tym osiedlu , to moje szczeniaki będą ważniejsze od twoich i zagryzę cię suko , niech no cię tylko dorwę” .[/QUOTE] Jakby to ująć - moja suka się ostatnio zakumplowała z dwiema innymi, które do tej pory nienawidziła :diabloti: Czy w związku z tym jednym doświadczeniem Twoja teoria upada? Bo tak sobie czytam o Twojej niechęci do "literatury fachowej" a zainteresowaniu tylko i wyłącznie jakimiś tam doświadczeniami konkretnych ludzi i nie wiem co o tym sądzić... [quote name='Weaver']Ostatni raz skomentuję Twoją wypowiedź : „dostały jasny komunikat czego tolerować nie będę i tyle” - [B]to właśnie jest , moja droga , dominacja[/B] . Uzyskanie od psa tego ,że przestrzega Twoich reguł , oznacza , że pies jest w stosunku do Ciebie uległy . Nie fika , tylko trzyma się granic , które mu wyznaczyłaś . Jakkolwiek to nazwiesz A szarpią i wrzeszczą na psy ludzie nie zrównoważeni [/QUOTE] Ty sobie to nazywasz dominacją, dla kogoś innego to będzie przewodnictwo, dla jeszcze innego partnerstwo na jasno określonych zasadach - ilu ludzi, tyle określeń. Jednak w ogólnym rozumieniu "dominacja" nad psem od razu kojarzy się ludziom z wrzaskiem, przyciskaniem do podłogi, jedzeniem przed psem, przeciskaniem się przez drzwi i tak dalej [SIZE=1](żeby nie było - moja suka śpi w łóżku, przez drzwi przechodzi pierwsza, bo mi tak wygodnie, je wtedy, kiedy akurat tak wyjdzie, niezależnie od tego czy ja coś jadłam już czy nie, ale mam wrażenie, że nie knuje całymi nocami jak by mnie tu wysiudać z ciepłej posadki i zdominować).[/SIZE] Oftopikowo: czy Shaun Ellis przypadkiem nie utracił swojej pozycji w swoim stadku po jakimś dłuższym wyjeździe? Serio pytam, bo oglądałam tylko fragmenty programu o nim.
  19. Jeeeejaaaa jaka śliczna panienka :loveu:
  20. Ale osochozi? :roll:
  21. Ale matka stała obok, dzierżąc w dłoni smycz, na końcu której znajdował się dość wiekowy miks a'la długowłosy jamnik... Jaka była jej reakcja na potomka biegającego z kijem i wywijającego nim nad głowami psów we wszystkie strony? Niestety, żadna :roll:
  22. Ale żeby tak obcemu psu celować w oko na przykład...? :lol:
  23. evel

    Jaguszkowo

    Widzę, że mam tyły :evil_lol: A jak sucze relacje się układają? ;)
  24. Ja też nie wiem, co te dzieci z tymi patykami :roll: Ostatnio czekałam przed przychodnią wet, razem z jakąś babką z jamnikiem i dwójką dzieci w wieku początkująco-szkolnym raczej. Nagle jeden z tych chłopców bierze jakiegoś kija i zaczyna wywijać nad głowami psów, a co na to mamusia? Ano nic. Widzę po Zu, że jest lekko zaniepokojona, a biorąc pod uwagę jej niechęć do dzieci wiem, że może być gorąco, postanowiłam wymownie spojrzeć na dziecko - pomogło :diabloti:
  25. [quote name='Agnes']evel ale tak czy siak nikt nie wpusci agresywnego psa na zajecia, Miska raczej do agresywnych nalezy, wiec tu nie ma co sie wpychac ;)[/QUOTE] A powiem Ci, ze zależy. Ja trenerce od razu powiedziałam, że Zu lubi sobie pofikać do innych psów, to powiedziała, że zobaczymy. No a później stwierdziła, że skoro pies jest w stanie się ładnie skupić na pracy a nawet jak jej się zdarzy polecieć i się rozpruć na innego psa (:roll:) to jestem w stanie ją odwołać to uznała, że jest w porządku. Szczerze mówiąc, więcej rumoru narobił narwany JRT, który się uwiesił na kryzie samca belga gronka i ani myślał puścić :evil_lol:
×
×
  • Create New...