-
Posts
7872 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by elmira
-
[quote name='gonia66']Elmiro, powinnas przeprosić Renate za pomowienie ja o oszustwa i wyłudzenie pieniedzy. Napisałaś to wiele razy- a to jest kłamstwo i pomówienie. Co do Twoich domysłow, czy Renata by wyrzuciła Fifiego- czy nie- podkresle raz jeszcze- nigdy w to nie uwierze, ze Renata by go wyrzuciła na ulice, Jesli nawet dalaby Wam 2 tygodnie (w co watpie), to gdyby nic sie nie znalazlo- na 10000% nie wyrzucilaby go donikąd. TO tez jest pomówienie i tylko i wyłącznie Twoje osobiste domysły nie potwierdzone żadnymi konkretnymi faktami- bo nigdy dotąd takie fakty nie mialy miejsca w DT u Renaty, a miała i ma wciąz chore psy- nie ma się co licytować faktycznie, ktore sa bardziej, ktore mniej chore. Gdyby była wygodna- przyjmowalaby do siebie młode, zdrowe psy, bralaby te same pieniadze- a oprocz jedzenia i wypuszczenia na dwor, od czasu do czasu kapieli-nie musialaby nic kompletnie przy nich robic. Ale ona bierze stare, slepe, chore psy- ktore prawie nie maja szans na życie a coż dopiero na adopcje.ZAjmowałaś sie Fifim- nie pamiętasz juz, jak wołałaś o pomoc? Jak nie dawałaś rady? Nikt Cię za to nie potepił... Masz racje- piszemy epistoły o renacie- bo bezwzględnie powinna byc oczyszczona z zarzutow wszystkich, jakie jej stawiasz! Sama napisałas , że Fifi cierpi juz miesiąc...gdyby nie Renata- pewni byłoby tak dalej..dlaczego od razu pies z takimi dolegliwosciami nie byl solidnie zdiagnozowany i leczony? Oddaliście Fifiego Renacie i zaczela się metoda prob i bledow w doprowadzeniu go do "normalności". Masz zal, ze nie wyszlo? Jak mialo się udać? Renata nie jest cudotwórcą. gdyby nie jej definitywne wołanie o pomoc i współprace- pewnie dalej nie byloby decyzji o umieszczeniu psa u specjalisty w celu dokladnej diagnozy, byłyby hopki i trzymanie kciuków, zeby było lepiej...Gdyby teraz zaczac szukac winnych- znalazloby się ich więcej- ale czy o to chodzi? Nie! Tu chodzi o psa i o to, zeby mu pomoc i zrobic to skutecznie i jak najlepiej.Nie kosztem ludzi, ktorzy zaangażowali się w pomoc-wszystkich- Ciebie i Renaty, ktora dala mu serce , miłośc, opiekę i miejsce...Nawet, gdyby Renata dłużej nie dala rady opiekowac się Fifim( a napisala, ze rozmawiala z druga osobą odppwiedzialną za Fifiego- chyba Joel- telefonicznie 2 dni temu chyba i powiedziala jej, ze Fifi moze do Niej wrócić po pobycie w klinice i diagnozie)..należy jej sie wdziecznośc za ten czas, ktory mu dała i za wszystko, co dla niego zrobila, tak jak Wam należy się wdzięcznośc za to, ze znalazłyscie w tłumie tego biednego schrowanego psa i postanowilyscie mu uratowac życie wspólnymi siłami... Fifi w ciągu 13 dni pobytu u mnie był u weterynarza 2 razy. Od razu po rozpoczęciu się rozwolnienia. Czyli dzień po dniu! Renata zawiozła go raz! Słownie. Z reszta dokładnie takie same bzdety mówiła Renata. Jak tam? Działacie na gg, czy telefonicznie wylewacie żale? Oj pogrążacie się i to ostro.
-
Goniu66 nie zabieraj głosu w sprawach o których mało wiesz, z zaręczam Ci, że tak jest. Proszę również, żebyś w miar e możliwości pomogła cierpiącemu psu, a nie pisała elaboraty. Słabo mi się robi, jak czytam takie wypociny. Akurat moje wypowiedzi są poparte faktami i wiadomościami, oraz obserwacjami. Chcesz poklikać li i tylko-wejdź na czat. Ja chce pomóc psu, który wydala praktycznie swoje wnętrzności od miesiąca. Jeśli nie możesz pomóc nie eksploatuj się, bo szkoda Twojego zdrowia. Morały praw innym, a nie mi. Jestem duża i wiem co mówię. Edit: Przeczytałam: ahahha-jakie poświęcenie? Renata dostała za to kasę!!!
-
Omen w DS , czyli dwie haszcze bidy pod jednym dachem :))
elmira replied to NiJaSe's topic in Już w nowym domu
Chyba niestety to ci sami. Zgadza sie ilość psów i rasy. Oraz miejsce-Warszawa, gdzie pani je ugotowała. -
Powodzianka LOLA, bezpieczna u pani Ani. Nużyca nie jest problemem :)
elmira replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Masz racje Soema. Ta mała jest śliczna. I chyba niezły z niej rozrabiaka?;) -
Za co mam przepraszać Renatę? Że podjęła się pewnego zadania i nie podołała?Czy za to, ze mając nadpłatę na koncie zrobiła straszną porutę, bo finansuje wszystko-vide papier toaletowy itd. z własnej kieszeni, czy za to, że dała staremu, choremu psu dwa tygodnie i wypad? Mam nadzieję, ze żaden z innych psów się nie pochoruje tak, jak Fifek, bo czarno to widzę. Akurat o tym, skąd wiem, że Fifi by wyleciał od Renaty pisać nie będę. Chyba, ze Renata ma na tyle odwagi cywilnej, że opisze to sama. Napiszesz Renato? I jeszcze jedno pytanko, co Twoim zdaniem stałoby się z Fifim, jak byś go wywaliła? Teraz jestem ja. A jak bym miała zajęty tymczas? To co, telefon do Jostel-zabieraj, jedź 150 km? Classy;) Co do psa, bo klepiecie epistoły o Renacie, a to forum o psach, a do tego watek starego psiaka, który prawdopodobnie cierpi. Na początku przyszłego tygodnia Fifi będzie miał robione przeswietlenie i USG. Mój weterynarz pokierował mnie do świetnego specjalisty, który zrobi to profesjonalnie i wynik badań będzie wiarygodny. Jeżeli darczyńcy nie mają nic przeciwko, to bardzo proszę, żeby pieniądze, które miały być przeznaczone na hotel, zostały przeznaczone na zdiagnozowanie Fifiego. Pies cierpi już miesiąc.
-
Barney w Lubartowie,dt zamienił się w ds!!
elmira replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Wspaniałe wieści!!! -
lika1771 jest na pewno. Jak dziewczyny z Białej wejdą to pewnie napiszą konkretnie. Stefan już u mnie. Został dowieziony do Warszawy przez miłą A., a stamtąd zabrałam go ja. Przy okazji Stefek zaliczył test na wejście do budynku, jazdę windą i nowych ludzi. Paskud olał (dosłownie) próg gościnnego domu;) Fajnie jeździ samochodem. Ma przyjazny stosunek do psów, suczek, dorosłych i dzieci. Co do kotów to nie wiem, bo moje koty wykonały manewr taktyczny i od przyjazdu Stefka ich nie wiedzę:) Bardzo lubi czesanie. Odpchliłam go od razu, więc na miesiąc powinien być spokój. Stefan dzisiaj przelazł przez ogrodzenie i musiałam go gonić. Pierwszy raz w życiu widziałam, taką akcję. Lepiej jak kot. Dzięki Bogu wszystko skończyło się pomyślnie, ale nie było fajnie. Muszę jutro powiedzieć Pani od Stefana, jaki z niego numer i żeby nie spuszczała go ze smyczy. Przy okazji wyszło, jaki za mnie zdechlak. Zero kondycji.;)
-
[SIZE="3"]Renato, pisałam o niedzieli, a nie o sobocie. Wracając z Krakowa, gdzie wiozę kolejnego psa, podjadę do Ciebie. Nie należą Ci się żadne przeprosiny i Ty doskonale o tym wiesz. Ponakręcałyście się wczoraj w nocy i tyle Waszego. Na przyszłość zalecam nie brania więcej na swoje barki niż można udźwignąć. Renata proszę o zwrot lekarstw , które przywiozłam z Fifim, a także wyniki badań, które miał robione u Ciebie. Prawda jest taka, że to Ty powinnaś mi małego odwieźć. Ja go już raz do Ciebie wiozłam na mój koszt w przekonaniu, że psiak zostanie u Ciebie do spokojnej śmierci. I już uprzedzam odpowiedź, że ja się uparłam, żeby go zabierać. Za dwa tygodnie i tak wyleciałby od Ciebie.
-
I Tobie w to graj, że Fifiego zabiorę. Nie ironizuj, że ja się uparłam. Nie raczyłaś odpowiedzieć, czy pies może do Ciebie wrócić po badaniach. Więc uznałam, że nie. Nie napisałam, że wyłudziłaś, tylko, że dostałaś dwa razy w bieżącym okresie zapłatę, czyli Fifi na Twoim koncie miał nadpłatę. To też mogę zrozumieć, że bierzesz pieniądze "z góry". Tylko czemu inkasujesz za dwa miesiące z góry? Za przypisaną Ci 100, przepraszam mój błąd. Poraża mnie to, że tyle osób komentuje w taki sposób. Nie chce mi się przekopywać wątku, żeby szukać ile razy było poruszane, że Fifi prawdopodobnie będzie musiał opuścić hotel Renaty, bo się brudzi. Renata napisała, że proponuje , żeby ktoś wziął Fifka, a ona będzie trzymała kciuki. Nigdzie nie napisałam, że mu robisz Renato krzywdę, a napisane stron w kpiącym tonie o moim rzekomo uzdrawiającym wpływie na psa totalnie Was pogrąża. Jak bym była świnią Renato, to bym dosadnie napisała, dlaczego Fifi zaczął przeszkadzać przed lipcem:diabloti: Ale nie jestem i piszę tylko o tym, co jest opisane na wątku.
-
I kolejne 100 przelane bez potwierdzenia (Reniu od ketunii). Coraz ciekawiej się robi. Proszę, abyś zgodnie z nadpłatą zatrzymała Fifka do niedzieli. Zabieram psa, karmę i pieluchy od dobrej ciotki. Moim skromnym zdaniem: psy mają robić siku i kupę na dworze. Na co recepta jest jedna-trzeba psinki w y p r o w a d z a ć. Niby proste, a niektórzy zapominają.
-
Fifi był u mnie do 12.05 za d a r m o! Rozumiesz? Więc, skąd Twoja zgoda na przelew za Fifiego od Ketunii? Renata nie brnij dalej, nie chcę nurzać się w kupie. Zabieram od Ciebie Fifiego w niedzielę i do tego, i ponad to masz zapłacone dbaj o niego. Dostałaś przelewy. Nie daj Bóg, żeby mu coś się stało:) Podrzucam Ci wyłudzone pieluszki od Twoich psów. Wyłudzone przeze mnie.
-
Czyli za pierwszy miesiąc u Ciebie Fifi dostał 500 złotych. Wg Twojej stawki Fifi ma opłacone 2,5 miesiąca. Powiedz mi Renata za co Ty bierzesz kasę> Na wątku AlinaS mówiłaś, że na środki myjące itd. A nas kasujesz za wszystko. W głowie się nie mieści. Nie raczyłaś napisać, że masz dwa razy finansowany pobyt Fifka. nie napisałaś słowa, że poszły dwie wpłaty za miesiąc. W niedzielę przywożę Ci zaległe pieluchy i zabieram Fifiego z powrotem do siebie. Proszę o rozliczenie pobytu psa u Ciebie i zwrot nadpłaconych pieniędzy na konto Pauliny Z., czyli na konto Fifka.
-
Poza wszystkim proszę o uporządkowanie wątku FIfka pod względem finansowym. Wpłaty ketunii, oraz wpłaty ze skarpetki Fifkowej. Kinga_kinga7, poprosimy o aktualizację bilansu na koncie Fifka. Proszę Cię bardzo serdecznie o zmianę tytułu wpłaty na moje konto z: transposrtu, na lekarstwa. Fifi pojechał za free do Pruszkowa z Białej, oraz Pruszkowa, po 13 dniach do Sochaczewa, . 100,00 złotych otrzymałam na lekarstwa. Proszę żebyś to zmieniła, bo wychodzę na osobę niewiarygodną. Dziękuję:)