-
Posts
7872 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by elmira
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
elmira replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Daj mi na PM numer sprawy i oznaczenie UC, postaram się pomóc. Jeśli możesz, to proszę również o skład tego, co przesyłasz. Celnicy nie są głupkami. Mają swoje wytyczne i tego muszą się trzymać. -
Oj Myszatki, kochane. Zbieramy pomysły na lepszy los malutkich!
-
Maleńka maskoteczka. Jamnisia: Maleńka jest, zgodna i jeszcze karmi szczeniaczka, którego urodziła gdzieś, na ulicy. Pracownicy mówili, że to mała szelma. Potrafi sama wyjść z boksu, taka z niej spryciara. Świetnie chodzi na smyczy. Jest przecudna, nie ma słów, żeby ją opisać. Fotka przesłana przez Pana Kierownika Schroniska. Dziękuję bardzo:)
-
Omen w DS , czyli dwie haszcze bidy pod jednym dachem :))
elmira replied to NiJaSe's topic in Już w nowym domu
:) Kupa była, czyli jest git!!! -
Pilnie potrzebny dom - ZABIJĄ GO ZA KURY!!! MA DOM
elmira replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Pokazuj się Figuś. Od wtorku ponoć znów ulewy, a Twój domek pod sosną nie da Ci schronienia. -
Barney w Lubartowie,dt zamienił się w ds!!
elmira replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
No to trzymam kciuki, żeby Barnejowski kota nie straszył:) -
BROK - Polcia i jej maluchy już w nowych domach ;)
elmira replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='idusiek']nic.... ja tłumaczę co pól roku sąsiadowi, że jego Sonię to niedługo rozerwie przy porodzie, bo co pól roku rodzi - a on nic...i tak juz z 10 lat.[/QUOTE] Mi się udało suńkę sąsiada wysterylizować. Ale stwierdził, że sucz po zabiegu zwariowała. Bez komentarza;) Fajnie, że Polcia lepiej się czuje. Myślę, że będzie dobrze:) -
Pokazujcie się dziewczyny.
-
Sochaczew - BAKARA I HAWANA - zbieramy na zabieg sterylizacji.
elmira replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Fajne są dziewczyny, trzeba im domu. -
sochaczew - stuletnia babka na wydanie Już za TM
elmira replied to luka1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzymam kciuki za Buńkę. Pewnie trochę to potrwa, żeby zaczęły działać te zastrzyki. -
No niestety i mnie podlało. Oczywiście taki problem pikuś przy rozmiarach powodzi, jaka dotknęła innych. Pompa chodzi prawie cały czas, bo woda przesiąka i mam fajny basen w piwnicy;) Rekiny piszesz? Ja się zastanawiam nad hodowla kotów-ratowników wodnych. Miejsce do treningów już mam.
-
BROK - Polcia i jej maluchy już w nowych domach ;)
elmira replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='mestudio']Elmiro, nie oceniam miejscowości jako miejscowości tylko piszę o psach, bo nawet osoby, u których byłam poruszyły ten temat bezdomnych psów w tej okolicy i mówiły o miejscach gdzie te psy koczują i o tym, że nikt się tam tym nie przejmuje z władz lokalnych. Zastanawiam się też dlaczego w pewnych okolicach dokuczanie zwierzętom to zupełnie normalna sprawa?[/QUOTE] mestudio, ja bez pretensji pisałam:) Po prostu w głowie mi się to wszystko nie mieści. -
BROK - Polcia i jej maluchy już w nowych domach ;)
elmira replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Idusiek, ja wiem, że Wy działacie skutecznie. Ale do cholery, dobrać się do tyłków oficjeli, opisać ich olewczy stosunek do psów, narobić smrodu. Może się ruszą? Niech się wezmą za Ostrów Mazowiecką, niech pomogą. A nie wszystko Wy ciągniecie. -
BROK - Polcia i jej maluchy już w nowych domach ;)
elmira replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Brok nie jest koszmarnym miejscem. To wspaniała okolica. Ale nie dla psów. Każdy z możliwych sposobów maltretowania psów widziałam w okolicach tego miasteczka na własne oczy. Nie sposób milczeć, bo ja mam całą rodzinę z tych stron. Mogę śmiało powiedzieć, że to moje rodzinne strony. -
Omen w DS , czyli dwie haszcze bidy pod jednym dachem :))
elmira replied to NiJaSe's topic in Już w nowym domu
E, nie lubię Was:) Poryczałam się, Omen chodzi, haszczaki wcinają lody (Setka też haszczak, ale w ukryciu). -
Omen w DS , czyli dwie haszcze bidy pod jednym dachem :))
elmira replied to NiJaSe's topic in Już w nowym domu
Oj, to mały głupolek, poczuł, że mu dobrze i przestał walczyć. Wszystko mu puściło, cały strach, ból i wszystkie choroby. I nam się chlopaczyna pochorowała. -
Trzymam za Was kciuki:)