Jump to content
Dogomania

Karmi

Members
  • Posts

    1988
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Karmi

  1. [quote name='Nugatika']McDzik a mogę Cie prosić zebyś mi wysłała kopie Twojego zgłoszenia? [EMAIL="nugatika@o2.pl"]nugatika@o2.pl[/EMAIL][/quote] Ja wysyłam po polsku, zwykłe zgłoszenie, zrozumieją;)
  2. [quote name='MARS'][URL]http://ww6.tvp.pl/400,20080210655715.strona[/URL][/quote] Moje strony :cool3: TV regionalna tyle trąbiła, że chyba każdy słyszał. Krótko: wiem już ile zajączków przybyło dzięki myśliwym, ale powiedz Mars ile ubyło również dzięki myśliwym? ;) Czy nie uważasz, ze w sytuacji tak drastycznego spadku ich liczby należałoby ograniczyć czy wręcz wprowadzić (choćby czasowo) zakaz polowania na ten gatunek? Robienie czegoś ,,pod publiczkę" nie wystarczy :shake:
  3. [quote name='Chandler'] No to napisałam, że na własną odpowiedzialność te leśne zwierzaki mieszkają w parkach. Nic bardziej błyskotliwego :cool3: nie przyszło mi do głowy, po odkryciu Karmi...;)[/quote] Odkryć ciąg dalszy: nie tylko w parkach :cool3: A co z terenami tzw ,,mało uczęszczanymi" na których można puszczać psa luzem ;)
  4. [quote name='Kida i Olo']A co robią oprócz pif-paf? Chyba pomyliłaś pojęcie ,,mysliwi" z innym:cool3:.[/quote] Chyba jednak nie :cool3: [quote]A myśliwi nie mają prawa go odstrzelić, bo go znają i wiedzą, czyj to pies.[/quote] Tjjjak... Czyli są równi i równiejsi :cool3:
  5. [quote name='Nugatika']a niestety nie zdąrzyłam zgłosić :/ zagapiłam się! ;/[/quote] Może jeszcze przyjmą :razz:
  6. [quote name='karjo2'] Nie bardzo widze rozwiazanie, gdzie wlasciciel w akcie pokuty za glupote i psa odstrzelonego, sam sobie w leb palnal..( a do tego zmierzasz w ostatnim zdaniu?).[/quote] Na to chyba nie ma co liczyć :cool3: W większości przypadków ludzkie poświecenie dla dobra zwierzaka ma swoje granice. Pamiętam przypadek sprzed kilku lat z mojego miasta: kobieta utonęła,żeby ratować swojego psa. Ale ilu z psiarzy a raczej nazwijmy ich właścicielami psów byłoby stać na taki czyn??? ;) To pytanie retoryczne. Myślę, ze dla wielu osób zastrzelenie jego psa też nie jest tragedią. Tragedią byłoby natomiast zapłacenie odpowiednio wysokiego! mandatu.
  7. [quote name='Chandler'] A nie jest przypadkiem tak, że punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia :lol:? [/quote] Raczej miejsca biegania.:lol: Zastanawiam się nad kwestią na którą nikt nie zwrócił uwagi. Zwierzęta leśne nie żyją tylko w lasach. Pomijam już pola itp. W ,,swoim" parku - położonym w centrum miasta-spotkałam już: sarnę i lisa. Nie wspomnę już np o jeżach. Pies (czy kot) stanowi więc zagrożenie dla dzikich zwierząt nie tylko w lesie.
  8. Karmi

    Rzeszów

    [quote]a ja lubię TEGO weta:evil_lol:[/quote] Kazdemu wolno lubić kogo chce.:evil_lol: [quote]czasem, jako stałym klientom, nawet jakiś rabacik udzieli;[/quote] U swojego mam stały rabat. bez ,,czasami":eviltong: [quote]osobiście uważam, że lepiej mieć stałego weta, takiego, co dobrze pozna nasze zwierzę;[/quote] Oczywiście. Zgadzam się w 100% [quote]McDzik, nikt nie jest alfą i omegą (chociaż w tym przypadku to ale generalnie obcina się wilcze pazury, bo do niczego nie są psu potrzebne, a mogą przeszkadzać;[/quote] Ale powinien być. A przynajmniej powinien się starać wiedzieć jak najwięcej. Nie powinien natomiast podejmować takich decyzji bez uzgodnienia z właścicielem zwierzaka. Wiesz, jest taka lekarska maksyma ,,po pierwsze nie szkodzić" :cool3: [quote]tyle, że u kilku ras muszą być i basta:cool1:[/quote] Właśnie. Skoro Ty o tym wiesz to dlaczego nie wie vet? :diabloti:
  9. [quote name='MARS']A młode nowo wykocone sarny czy zające też są takie szybkie?[/quote] Mars a Ty znowu o zajączkach. Oj nie nakręcaj mnie bo zapytam co w sprawie spadku populacji zajączków robią myśliwi. No oczywiście oprócz pif-paf. :cool3:
  10. [quote name='Chandler']Puszczając psa w lesie można mieć pełną świadomość...., że myśliwy może psa odstrzelić. Wskazuje na to..... samo życie i wiele przykładów w tym wątku. Czy Twoim zdaniem karę za brak wyobraźni właściciela mają ponosić zwierzęta, które mieszkają w lesie? Żeby było jasne: nie jestem za strzelaniem przez myśliwych do psów spuszczonych ze smyczy przez lekkomyślnych właścicieli.[/quote] Może odstrzelić? Nie, nie może. Może tylko jeśli... Taki sposób myślenia przypomina mi stereotyp ,,sama sobie winna była ubrana w mini" ;) A mówiąc serio to przykłady z tego wątku to jedynie przykłady łamania prawa. Łamania prawa przez myśliwych ale również przez właścicieli psów.Należałoby więc raczej powiedzieć: prawo prawem a życie życiem.Konsekwencje zaś spadają na zwierzaki.
  11. [quote name='karjo2']Chyba w topiku juz wszystko zostalo powiedziane :roll:. A skoro ktos z pelna swiadomoscia, ze pies MOZE zostac odstrzelony, puszcza go luzem w lesie, no coz, sa oczywiscie pretensje do mysliwego, ale do siebie jakos nie... No i ten, kto bez winy (nie puszczajacy psa w lesie) rzuca kamieniem ( w tego wrednego mysliwego), a bezmyslni sa niestety wszedzie.[/quote] Puszczając psa w lesie można mieć pełną świadomość .... dostania mandatu. Ustawa u.o.z. dopuszcza odstrzał [U]zdziczałych psów[/U] i kotów przez uprawnione osoby ale zastrzega pewne warunki. Byłam już tu o tym mowa. Czy Twoim zdaniem karę za brak wyobraźni właściciela ma ponosić pies? Żeby było jasne: nie jestem za puszczaniem psów w lesie.
  12. [quote name='Różyczka']Nie wiem tylko, czy oni do 15.06 nie przyjmowali :([/quote]Tak ale pytałam przez telefon. Przyjmą. :cool3:
  13. [quote name='Różyczka']Ja. Na ten sam co Ty. Odpisali mi na maila, że wszystko w porządku:multi:, bo wysłałam im zapytanie, czy mają i przyjęli.[/quote] Dzięki. Myślałam, że mam zły adres. Wyślę jeszcze raz.
  14. [quote name='Asiaczek']Ja wysyłałam pocztą... Pzdr.[/quote] I to było rozsądne...
  15. Ktoś wysyłał zgłoszenie @ ? Na jaki adres? Ja słałam na [EMAIL="spzke-mesto@stonline.sk"]spzke_mesto@stonline.sk[/EMAIL] Dzwoniłam dziś. Nie dotarło.
  16. [quote name='Rinuś'][B][I]a tego to już nie powiem :diabloti: dla każdego młot jest kimś innym :diabloti:[/I][/B][/quote] Dobra. Nie mów. Idę dalej dręczyć Jaśka :cool3:
  17. [quote name='Jasiek'][B][COLOR=darkorchid]Mnie wszyscy lubią,nawet oszołomy:lol::lol:[/COLOR][/B][/quote] Jaka skromna ta nasza opozycja :diabloti:
  18. [quote name='Rinuś'][B][I]To ja niedługo przestanę się wypowiadać w tym temacie bo jestem między młotem a kowadłem :shake:[/I][/B][/quote] A kto jest tym ,,młotem"? :razz:
  19. [quote name='jasioslawinka']chodzi mi o konretna parafke, zeby mnie panowie policjanci/ straznicy nie zbyli jako jakas wariatke od pieskow[/quote] Właśnie dlatego ,,rozbierałam" to od ,,ludzkiej" strony. U nas karą za naruszenie zakazu jest mandat w wysokości do 5 tyś. zł. To skutecznie przemawia do piromaniaków. :cool3: Rozmawiając z policją zaczynałam od faktu, ze to jest zakazane. Bez względu czy takie działanie komuś zagraża czy nie. Nie wolno i już !!!
  20. Fachowa i dobrze udokumentowana opinia: [quote name='iwona&CAR'] [FONT=Verdana][B]Królewska Akademia w Edynburgu posiada akta ponad 12000 (!) psów w których znajduje się jedynie 47 przypadków uszkodzenia ogona[/B]. (...)[/FONT] [FONT=Verdana]W 1996 r. przeprowadzono badania w 10 klinikach weterynaryjnych w Danii. [B]Na 70000 przypadków leczonych w nich psów miało miejsce 26 incydentów uszkodzeń ogonów.[/B] Raport z tych badań podkreślał, że przypadki zranień ogona są niezwykle rzadkie.[/FONT][/quote] I opinia naszej opozycji. Wymacana.:evil_lol: [quote name='Czarne Gwiazdy']:evil_lol: A macałaś ogon ONa i wyżła?[/quote]
  21. [quote name='jasioslawinka']sprawa wyglada nastepujaco- mam dwa psy. mieszkam w bloku. czasem wypuszczam psy na balkon. psy jka psy, czasem poszczekaja. ale jest ot chwilowe, zreszta zawsze ktos je przywoluje do porzadku. nigdy nie zamykamy psow na balkonie. nigdy nie sa na balkonie pod nasza nieobecnosc. niestety mam ssiada w bloku obok, ktory uwielbia rzucac w nasze psy petardami, ta sytuacja trwa 2-3 lata. pomimo zwracanie uwagi, straszenia policja, jedyna rekacja jest cyt. "pocaluj mnie w dupe". niestety, nie mam ochoty juz z ta cholota (inaczej ich nie moge nazwac) rozmawiac, potrzebny mi jakis konkretny paragraf, bo jesli mam dzownic na policje lub do strazy miesjkiej, nie chce byc zbyta. bardzo prosze o pomoc:)[/quote] Gdzie mieszkasz? W wielu województwach obowiązuje zakaz używania materiałów pirotechnicznych poza wyznaczonymi okresami (Sylwester i Nowy rok) Różnie te regulacje wyglądają -stąd moje pytanie. Miałam podobny problem. Celem była Pani dokarmiająca koty. Interwencja policji załatwiła sprawę.
  22. Karmi

    Rzeszów

    [quote name='Atik'][CENTER][B]Trening agility jutro jest odwołany. [/B] [/CENTER] [/quote] Szkoda. A następna sobota? Atik dzięki, że nas poinformowałaś. Przynajmniej nikt na darmo nie będzie jechał.
  23. Karmi

    Rzeszów

    [quote name='McDzik']Acha :crazyeye::crazyeye::crazyeye: tu gdzieś w rzeszowie? Bo ja juz nie mam zaufania w ogole do wetów, tylko do p.Rogowskiej chodzimy ... a zmienialismy juz raz po raz ;/[/quote] Tak w Rzeszowie i to u całkiem znanego i mającego branie veta :lol: Teraz chodzę do Doktorków i jestem zadowolona. O p.Rogowskiej słyszałam dobre opinie.
  24. [quote name='twiggy']no chyba normalnie -narkoza,ciach i gotowe :cool3: [/quote] Pytanie było jaki vet czyli KTO? :cool3:
  25. [quote name='TuathaDea']I vice versa ;)[/quote] Odgrzewamy? Proszę bardzo. Zauważam tylko pewną różnicę w Twoim podejściu. Moja sucz nie była, nie jest i nie będzie rozmarzana. Badania, które robiłam robiłam jedynie w trosce o jej zdrowie. Wypytujesz mnie jakie to były badania. I zapewne znajdziesz jakieś, którego nie zrobiłam ;) Dla mnie to nie problem. Mogę odpowiedzieć: Nie badałam łokci. Nie widziałam takiej potrzeby. Beaucerony rzadko mają z tym problem. Z dysplazją biodrową zresztą też. Nie znam w Polsce psa, który miałby HD D czy E. Czy równą zdrowotnością mogą się pochwalić CTR-y? Czy Twoim zdaniem ok jest udawanie, że dysplazja to nie problem w tej rasie i spokojne mnożenie psów dysplastycznych? :shake:
×
×
  • Create New...