Jump to content
Dogomania

kobix

Members
  • Posts

    1363
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kobix

  1. no to dorzucę kolejnego bezdomniaka koneckiego szukającego domu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/alaskan-haskopodobny-szuka-domu-moja-pani-umarla-ja-zostalem-na-ulicy-pomoz-122933/#post11081842[/URL] taki piękny jestem:loveu:[IMG]http://img522.imageshack.us/img522/7364/alaskan1yv5.jpg[/IMG] [U]pomoc w ogłoszeniach dla psiaka bardzo mile widziana;)[/U] [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/3017/alaskan6ds1.jpg[/IMG]
  2. Selenga wspaniałe allegro,dziękuję w imieniu pulpeta:loveu:(troszkę przytył ale za to jak pomyka...) allegro jest wzruszające,podkreśla te najważniejsze cechy Stuarta(bynajmniej nie urodę:eviltong:)-w końcu ktoś właściwy go dojrzy i pokocha takiego jakim jest...mam nadzieję. Stuart ma u mnie dt oczywiście do czasu znalezienia domu,istotne...na jego miejsce będzie możliwość pomóc następnej bidzie w krtycznej sytuacji...a tak -jestem przylokowana:shake:
  3. ja mam 5 psów...czy to coś oznacza?trzeba ratować kolejne,a nie patrzeć w tył z mojej strony the end.
  4. pani Krystyno napiszę teraz coś niepopularnego...ale przyszłościowego . to "schroniska" jest winne za to co się stało...i ciągle dzieje.nie szczepią psów,wiem o tym doskonale...jeśli to celowe świedome działanie-a mają 20% padnięć to jest to s....na skalę krajową(taka celowa selekcja) nie to jest teraz istotne-chcę Cię na mówić na uratowanie kolejnego psa z Dymin: życie za życie swoista reinkarnacja i nic tak nie leczy bólu po psie jak kolejny pies-wiem z autopsji suni się nie udało-nie lamentujcie-URATUJCIE KOLEJNĄ...jeśli tylko ma pani możliwość -to będzie to najlepsze ...lepsze niż lament proszę to przemyśleć-WARTO!
  5. czy są jakieś wieści o stanie Lizy? dr.Kowalczyk jest z Bemowa-cała lecznica ma doskonałą opinię,mają specjalistów...zadzwonić można i poprosić o konsultację,ale wobec nosówki postęp medyczny jest bezradny...zapewne usłyszycie to "samo" czyli statystyczną prawdę...
  6. b.przykro jest mi to pisać,ale jeśli choroba się nie zatrzyma Liza nie przeżyje bez względu czy będzie w lecznicy czy w domu...:shake: i nikt nawet w kochającym domu nie będzie w stanie jej pomóc i ulżyć w cierpieniu... trzeba prosić w lecznicy o danie jej czasu i najlepiej poprosić o kontakt w awaryjnej sytuacji-przynajmniej ja bym tak zrobiła.Pies nie powinien się bać i powinien czuć bliskość człowieka-to trudnw(wiem z autopsji)ale właściwe...
  7. proszę tylko dajcie jej szansę(choć wet.Kabała będzie ze względow humanitarnych sugerował eutanazję-gdy wirus dojdzie do mózgu nie ma innego wyjścia:shake:)-miałam psa z lecącym tyłkiem i niedowładem obu tylnych nóg i wcześniejszą ok.2-3 miesięczną "pełną"(wszystkie objawy)nosowką i przeżył,a objawy się cofneły...nie wiem tylko jak trwale bo poszedł do adopcji.DAJCIE JEJ CZAS-eutanazja to ostateczność gdy pies bardzo cierpi:shake:wtedy nie można na to pozwolić(wiem coś o tym:-() jak cokolwiek je i pije nie jest jeszcze tragicznie... czas to szansa na życie na eutanazję zawsze będzie czas
  8. napiszę wprost...objawy nerwowej postaci nosówki beż żadnych innych wcześniejszych faz..? czy to możliwe:roll:zwykle to ostatni epat nosówki... ale postać nerwową psy też przechodzą...przynajmniej znam 1 taki przypadek.wybaczcie nie jestem przesądna
  9. w środę był ciepły dzień,w domu również , po stacerze wykąpałam Stuarta-przypuszczam że to był jego pierwszy kontakt z wanną i psim szamponem.był bardzo grzeczny ...jak się zrelaksował to sie nawet położył. po kompieli i osuszeniu wyglądał jak "król lew":evil_lol: rehabilitacja robi swoje -Stuart śmiga na łapie coraz szybciej...
  10. [quote name='Sylwia K']Było już 80 wejść na ogłoszenie, czy ktoś dzwonił już może lub napisał w jej sprawie?[/quote] wow;)ale kontaktu brak...na razie miejmy nadzieję. ups...nie podziękowałam:loveu:
  11. Luna jest w świętokrzyskim(tak ogólnie)adopcja generalnie na cały kraj. mam tylko uwagę ,by nie robić z niej rasowca-bo ona jest mieszańcem,a będą ludzie dzwonić po psa rasowego....to kumuluje tylko pretensje i nieporozumienia...
  12. Luna nadal czeka na dom-bardzo proszę o ogłaszanie gdzie się da.Allegro nie jest moją mocną stroną,więc będę wdzięczna za pomoc:loveu: można podawać moje dane kontaktowe: tel.511-704-481(emila) [EMAIL="kobix@interia.pl"]kobix@interia.pl[/EMAIL] ps.wszyscy się nią zachwycają na spacerach,ale nikt nie chce przygarnąć:shake:
  13. [quote name='Talia.']Nie znalazłam tej suki w Milanówku. Może już jej nie ma..(chyba, że ślepa jestem)[/quote] z oficjalnej strony schroniska(znalazł już dom):20 września malamut zostal adoptowany:multi: i wcale nie jest mi z tego powodu smutno-to był dorodny rasowy malamut zsocjalizowany,zadbany,nic dziwnego że nie czekał długo... W Milanówku psy nie giną,co najwyżej idą do adopcji...
  14. [CENTER][IMG]http://img257.imageshack.us/img257/5503/im000262pt2.jpg[/IMG] [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/1382/im000273aop7.jpg[/IMG] [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/3870/im000272aid1.jpg[/IMG][/CENTER]
  15. [quote name='Sylwia K']Napisz może jaką wielkość osiągnie tak teoretycznie, wielu ludzi szuka np. tylko dużego tylko średniego czy malutkiego pieska.[/quote] napiszę nawet "praktycznie";) Luna jest już u mnie ok.2-3 tygodnie,podrosła na wysokość ok.5 cm więc olbrzymem raczej nie będzie-myślę że będzie psem wysokości koło kolana-ma drobne łapki z białymi skarpetami,szorstkowłosą brudkę,długaśne łapy i oroooomny apetyt:lol: wcześniej wyglądała tak: [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/5629/im000261vh2.jpg[/IMG]
  16. [B]Selenga [/B]dzięki wielkie w imieniu Stuarta:loveu: "malutki"(Stuart to nie mysza co prawda)jest JUŻ ADOPCYJNY i można go jak najardziej ogłaszać na forach. musi znaleźć najlepszy dom-troskliwy,wyrozumiały,kochający psa dla niego samego,nie ze względu na wygląd czy rasę Stuart nie znajduje zrozumienia nawet wśród znajomych ,których psy odeszły-że "za stary" i ktoś "nie zniesie patrzec jak odchodzi"...:p przeciaż właśnie takie psy wymagają najbardziej pomocy-stare,ślepe,kalekie...
  17. a w schronisku w Milanówku (pod W-wą )jest piękny,około roczny malamut haszczak do adopcji-mogę pomóc prze adopcji,gdybys był zainteresowany... wejdź na stronę schroniska i zobacz dorodną psinę...
  18. [COLOR=red][B]Luna ma już ok.4 miesięcy i intensywnie szuka domu![/B][/COLOR] [B]LUNA-[/B]porzucona jako szczeniak w piwnicy,znaleziona przez dzieci,bała się ciemności,[U]pilnie szuka domu stałego-tylko dom[/U](pomieszczenie wewnątrz ze względu na temperaturę i nadchodzącą zimę-jest za mała by przebywać na zewnątrz) [COLOR=blue][B]KOMU ,KOMU taką piękną odchowaną sunię?[/B][/COLOR] [COLOR=#0000ff][B]Adopcja na cały kraj(transport do uzgodnienia)-adopcja jest bardzo pilna,SUNIA ROŚNIE JAK NA DROŻDŻACH...[/B]a nie może zostać w moim domu na stałe.[/COLOR] [U][COLOR=#0000ff]Adopcja LUNY -sunia zostanie przekazana po wizycie przedadopcyjnej i podpisaniu umowy adopcyjnej.[/COLOR][/U] [B][U][COLOR=black]kontakt: [SIZE=3]511-704-481[/SIZE][/COLOR][/U][/B] [B][SIZE=3][EMAIL="kobix@interia.pl"]kobix@interia.pl[/EMAIL][/SIZE][/B] [IMG]http://img392.imageshack.us/img392/1331/im000129baj7.jpg[/IMG] [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/8296/im000130qu3.jpg[/IMG]
  19. [quote name='DuDziaczek']kobix - zostało już ustalone że sprawy nie ruszamy. Sunia jest bezpieczna, to się liczy. Nie będziemy roztrząsać sprawy. Uwierz ze nie tlyko Ciebie "coś" trafia jak widizsz co się tam dzieje... tak 1 suka jest bezpieczna,tylko oni zaraz wezmą sobie następną...nie pomyśleliście?to jest walka z wiatrakami,ale każdy skandal który wypłynie na wierzch (a tu były dowody...często nic nie ma)każdy dym jaki się im zrobi spowoduje że będą się bardziej bać i pilnować... ten martwy pies w boksie z otwartymi oczami przysypany piachem zapewne uśpiony widocznie 20%padnięć to dla nich jeszcze za mało!
  20. poświęciłam chwilę i przeczytałam cały wątek...i się pienię na myśl że to znów Dyminom uszło bezkarnie...ile jeszcze psów musi zniknąć,paść lub byc wykańczanych aż coś się zmieni w tym schronie:angryy: początkowo po fotkach sądziłam że to jakiś świętokrzyski chłop-dupek związał ciężarną sukę w pasie by poroniła czy coś...ale jak przeczytałam o sposobie Dymin na karmienie szczeniąt i sadystycznym wykorzystaniu tej suki z widocznymi efektami-przecież to był ewidentnie przypadek znęcania! czy nie przyszło Wam(do osób które były naocznymi świadkami i dysponowały zdjęciami może zrobionymi już w schronie-dowodami)by po przejęciu suki polecieć z tym do prasy i spróbować zgłosić na policję...przecież to był tak drastyczny przypadek znęcania że zostawić tego bez konsekwencji nie można było.... ... to tylko 1 pies uratowany.jeśli schronisko do tego jest zdolne-co zrobi z pozostałymi...skręca mnie na myśl że trafiają tam ciągle psy z mojego miasta:diabloti: czy znajdzie się mocny kto wreszcie zrobi porządek z tym przybytkiem?:mad:
  21. kochani przepraszam,że nie pisałam...Stuart ma już zdjęty gips(jak nie będzie ciągle lać -sesja w parku)i tak był już sporo przetrzymany....kość się zrosła,kwestia tylko jak prosto(na pewno nie idalnie,ale nie ma widocznej krzywizny)Stuart chodzi na złamanej łapie,jeszcze kuleje,tzn.ją odciąża,ale to może być kwestia zmniejszonej ruchliwości z stawie(zgięcie w kolanku było unieruchomione przez ponad 2 m-ce)z chodzeniem-rehabilitacją powinno być coraz lepiej...mam cichą nadzieję że Stuart będzie chodzi normalnie bez jakiegokolwiek utykania... chcę aby był całkowicie zdrowy zanim trafi do nowego domu,ze względu że to pies szczególny-geriatyk (ponad 12 lat)i pies powypadkowy-może trafić tylko do WYJĄTKOWEGO domu z sercem i szczególnie troskliwą opieką będzie miał u mnie dom do czasu aż takiego nie znajdzie-oby jak najszybciej....
  22. Rubin też miał sesję?jeśli tak,to poporoszę... Borys tak się "poprawił":crazyeye:że wolę skorzystać ze starych fotek:evil_lol: trzeba tłuściocha odchudzić ,bo kto takiego pulpeta adoptuje?:shake: Tuptek faktycznie się poprawił.oby nie poprawiał sie dalej...
  23. [quote name='Potter']Dzisiaj w azylu odbyła się sesja zdjęciowa - Rubin, Tuptek i Borys mają porcję nowych zdjęć. Szczególnie zadowolona jestem z Tuptka, bo bardzo się poprawił z wyglądu. Teraz mieszka sam w boksie (po wyjeździe Franka), ale zamierzam go połączyć z charcicą Lizą (są zbliżone do siebie wiekiem, gabarytami i charakterem). Na razie Liza jest w szpitaliku po zabiegu sterylizacji.[/quote] całkowicie się zgadzam-Tuptek nie powienien mieszkać sam(raz -boks,druga rzecz-kontakty z psami).Próba połączenia z Rubinem zakończyła się fiaskiem z winy agresywnego?! Rubina,Tuptek jest bardzo spokojny-mógłby mieszkać i z łagodnym (jak on)psem,ale Liza z pewnością też przypadnie mu do gustu:evil_lol:po sterylizacji oczywiście czekam na fotki na wątku-przydadzą się do dalszych ogłoszeń(z poprzedniej partii nie było tel.w sprawie trojaczków,poszedł do adopcji za to mój Filon)
  24. zainteresowanych proszę o ogłaszanie trojaczków-im więcej tym lepiej
  25. a ile Mop(jest urocze a nie obraźliwe imię)ma lat? Bo jeśli to naprawdę starszy pies(po tzw.przejściach)to wyobrażam sobie że i tak z trudem zaakceptował "swój" Dt-pies przecież nie rozumie że to tylko Dt... obawiam się (częste przypadki schroniskowych starych psów które w końcu znalazły dom...i zgasły kilka m-cy później)czy nie będzie to dla niego zbyt dużym stresem i czy nie skończy się tragicznie... czy dt deklarował że może się zająć psem do końca życia przy wsparciu na leki i koszty leczenia,opieki? sami wiecie jacy są ludzie...z "tych" czy "tamtych" powodów nie chcą brać psów najbardziej potrzebujących-tych starych,chorych czy kalekich:shake: to głupie i bezmyślne...a świadczy tylko o egoizmie :shake: p-szam za tyle pyt.ale pytam o kwestię istotną,mam nadzieję może koszt leczenia i utrzymania Mopa(powtarzam -dla mnie to śliczne imię)jest do zaakceptowania i istnieje możliwość utrzymania go w dt do końca jego życia...:roll:?
×
×
  • Create New...