-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pipi
-
[FONT=Arial Black]Iza,[/FONT][FONT=Verdana]dziękuję,teraz przypominam,że rozmawiałyśmy i mówiłaś o fripex.Teraz frontlaine 250mll kosztuje ok 80 zł.No to jest drogie,ale jak miałam 10 psów,to opakowanie wystarczało na psy i koty,miałam całe lato z głowy.Jeśli fripex to to samo,kupię fripex.Jeszcze enia może kupi obróżki.[/FONT]
-
[FONT=Arial Black][SIZE=3][COLOR=blue]Zuzlikowa,Ewa Gonzales [SIZE=2]bardzo dziękuję,z wdzięcznością i wzajemnie,życzę Wam i CAŁEJ DOGOMANI[/SIZE][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=#0000ff][FONT=Arial Black][COLOR=blue]Zdrowych i pogodnych[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=yellowgreen]ŚWIĄT WIELKIEJ NOCY[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=blue]radosnego wiosennego nastroju[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=#0000ff]oraz mile spędzonych chwil w gronie rodziny,[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=#0000ff]przyjaciół i bliskich[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=#0000ff] Pipi z rodziną[/COLOR][/FONT] [/COLOR][/FONT]
-
[FONT=Arial Black][COLOR=blue]Zdrowych i pogodnych[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=yellowgreen]ŚWIĄT WIELKIEJ NOCY[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=blue]radosnego wiosennego nastroju[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=#0000ff]oraz mile spędzonych chwil w gronie rodziny,[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=#0000ff]przyjaciół i bliskich[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial Black][COLOR=#0000ff]życzy Pipi z rodziną[/COLOR][/FONT]
-
Dodzwoniłam się wczoraj do Pani,która chce Misię i Pani wróci po Świętach,to się odezwie.Prosiła,żebym ja usciskała i w nosek pocałowała.Zobaczymy,co dalej. [FONT=Arial Black]Julie[/FONT][FONT=Verdana],dziękuję.[/FONT] [FONT=Arial Black]Ada K,[/FONT][FONT=Verdana]wszstkie piesy ciachnięte:multi::multi::multi::multi:,mam jedną suczkę nie wyczyszczoną,ale ona ma prawie 15 lat,to już jej daruję.Nigdy dzieci nie miała i nie ma z nią problemów jak ma cieczkę.[/FONT] [FONT=Arial Black]Przyjaciel koni,[/FONT][FONT=Verdana]właśnie nie wiem,nie rozumiem dlaczego lekarz zalecił tylko podawanie nienasyconch kwasów tłuszczowych.Przez 6 tygodni dostała antybiotyk,a potem tylko te kwasy.Tak jak by Saba była już zdrowa.Według mnie to wszystko stanęło w miejscu,bo ona tyle czasu nie zarasta sierścią.Byłam w lecznicy i umówiłam się po świętach na wizytę.Konkretnie wtedy porozmawiam.Może zeskrobinę jeszcze raz zrobić?.Wiem,że tak zostawić jej na tych kwasach nie można raczej.Muszę coś zrobić,bo skóra jest bardzo sucha,łuszczy się.Stanu zapalnego nie ma na szczęście,ale czuję,że to nie koniec leczenia.Karmie te ps suchą karmą moczoną w wywarze z marchwią,słoniną,czasem korpusy,albo skrzydła z indyka.[/FONT] Na kleszcze kupię chyba Frontlaine,co roku pryskam psy i koty i jest dobrze.Tak będzie najoszczędniej,myślę. Mam dobrą wiadomość.Chodzi o Balbinę.Pani,która przyjeżdżała ją zobaczyć,pomimo,że Balbina ugryzła dziecko nie zniechęciła się i zdecydowała,że ją wezmą.Pani ma dwie małe córeczki.Nie wiem co myśleć? Umówiłam się,że zaraz po świętach pojadę ,zawiozę Balbinę i sprawdzę odrazu domek.Ludzie bardzo mili i powiedzieli,że zakochali się i tylko Balbina,żadna inna.
-
Jak tam sznaucer?,już ostrzyżony?
-
[quote name='evita.']Pipi- zaraz przeleję Ci cały "utarg" bazarkowy (254 zł) na konto. To Ty opiekujesz sie psiakami i sama wiesz jakie masz najpilniejsze potrzeby itp. Fajnie by było gdyby udało się zaszczepic i odrobaczyc towarzystwo :lol:. Pomyslałysmy z Enią, że dochód z naszego trzeciego bazarku, który się wczoraj skończył przeznaczymy na obroże przeciwpchelne i przeciwkleszczowe. Co Ty na to ? :lol: pozdrawiam[/quote] Bardzo dobry pomysł,dziękuję. o odrobaczaniu zapomniałam.Dzisiaj postaram się kupić tabletki.
-
[FONT=Arial Black]ROZLICZENIE WPŁAT:[/FONT] IS 50 zł Żabusia 50 zł Zuzlikowa 26 zł JK na opiekę wet psów 70 zł M-WE WA na szczepionki dla psów bezdomnych 100 zł mtf zalesie 260 zł MKK-M 150 ZŁ KS na ster 100 zł auraa 40 zł gosia17 75 zł AN na psiaki 200 zł koss 70 zł akucha 50 zł MKKM leczenie karmą ODPK 100 ZŁ Asiaczek 50 zł ___________________ [FONT=Arial Black]RAZEM: [/FONT][FONT=Verdana] [/FONT][FONT=Arial Black]1391 ZŁ[/FONT] [FONT=Arial Black]WYDAŁAM:[/FONT] sTERYLIZACJA, KASTRACJA Jamnisia 100 zł Balbinka 100 Pola 100 Śnieżka 130 Kropka 130 Misia 100 Alutka 100 Lampo 50 Misio 50 Ozzy 50 ___________________ 910 zł SZCZEPIENIA Punia 25 zł Luka 10 Kropka 10 Jamnisia 10 Balbina 10 Alutka 10 Misia 10 ____________ 85 zł + 910 zł ______________ = 995 zł [FONT=Arial Black]1391 zł - 995 zł = 396 zł - 100,benzyna[/FONT] [FONT=Arial Black]Zostało mi 296 zł [/FONT][FONT=Verdana]na dzień dzisiejszy[/FONT] Chciałabym bardzo zaszczepić od wścieklizny resztę piesów i kupić im coś od kleszczy,resztę pieniążków przeznaczę na karmę.Myślałam,że może dla Saby/tej z nużeńcem/,kupić jakąś pspecjalistyczną karmę? Czytałam gdzieś na wątku,że jest taka.U niej bardzo sucha jest skóra i w dalszym ciągu nie zarasta sierścią.Może to jej sucha karma nie służy?Poradzcie co robić?
-
Zulugula,moje psy nie znają dzieci.Śnieżka jest bardzo przyjazna,ale nie wiem jak to by było z dziećmi.Lepiej nie ryzykować.Kilka dni temu byli u mnie ludzie z ogłoszenia/bardzo mili/żeby zobaczyć Balbinkę.Mają dwie córeczki,2 latka i 4 latka.Przy mnie wygladało to tak,że przed dziećmi Balbina padała i pokazywała brzuszek,ale po oczach widziałam,że szczęśliwa nie jest na te pieszczoty.Umówiliśmy się,że przyjadą po nią 15 kwietnia.Na drugi dzień TZ wziął Balbinę ze sobą do miasta.U mojego brata jest chłopiec 6 lat i brat zgodził się żeby Balbina została ze 2 dni u nich,żeby dokładnie przekonać się jak to będzie.Mąż zostawił ją z rana,a wieczorem skończyło się na szyciu rączki u dzieciaka.Została w obcym domu,dziecko jak dziecko i stało się.Brat zły sam na siebie,że zgodził się na to.Oni mają psa i brat sam powiedział tak:" moje dzieci i wnuki są normalne i tak wychowane,że pies nie zrobi krzywdy" - i pomylił się niestety.Mam teraz jednego wroga więcej.Powiedział do mnie,że nic sie nie stało,ale wiem,że jest wściekły. Wiem teraz,że moje psy do dzieci już polecać nie będę.Poprostu nie było jak przyzwyczajać moje psy do małych dzieci. A dla pieska z Mysłowic może kołnierz załatwiłby problem z drapaniem.Tylko musiałby by być sam w boksie,bo inne ps mogą go atakować.Tak było ze Śnieżką,jak założyłam jej kołnierz po sterylce.Ale zdało egzamin,bo nie lizała szwów.
-
Z panem doktorem,który leczy Sabę umówiłam się po świętach na 17 kwietnia.Do tego czasu mam podawać kwasy nienasycone. Evelin,dobrze kojarzysz,ta łysa-czarna to Saba.Nora i Gucio są zdrowi,a przynajmniej nie widać,żeby miały tego nóżeńca,bo mają ładną sierść. EVITA,bardzo dziękuję za bazarki,to dużo pieniążków,dziękuję bardzo.Mnie wszystko jedno,czy przelejesz na konto czy kupicie karmę.Jutro zrobię rozliczenie.Zostało mi na dzień dzisiejszy coś ok 290 zł z wpłat.Chciałabym,resztę piesów zaszczepić na wsciekliznę i odrobaczyć z tych pieniędzy.Resztę pieniędzy przeznaczę na karmę.A tak wogóle,to uważam,że to wasze pieniądze i to Wy decydujecie.Ja jestem wdzięczna za wszystko i po stokroć dziękuję.Dzięki Wam mamy inne zycie.Ja i piesy.Wreszcie najad ły się do syta,bo przyszedł dzień,że zjedzą i jak maja dość,to w miskach zostaje nawet na potem i nikt nie żyga/przepraszam/,bo jadł na potem.DZIĘKUJEMY.
-
Faktycznie dzwoniła do mnie pani z Krakowa w sprawie Misi.Powiedziałam,że ona jest zamówiona przez panią z Milanówka,która ma 10 kwietnia zadzwonić do mnie i mamy się umówić na wizytę przedadopcyjną.Jeżeli nie zadzwoni,to ja 11 kwietnia zadzwonię wtedy do pani z Krakowa.Jednak okazało się,że Białystok jest zbyt daleko i ta pani zrozumiała,że to bliżej i stanęło na tym,że nie dała mi numeru,ale powiedziała,że sama zadzwoni do mnie 11 kwietnia.Jutro mam nadzieję,że pani z Milanówka się odezwie. Zulugula,dziękuję.Jeżeli pani z Milanówka się nie odezwie to będzie szkoda,naprawdę.Jestem jednak dobrej myśli i mam nadzieje,że będzie dobrze.Martwię się jednak,bo telefonu odemnie nie odbiera,albo włącza sie poczta.
-
Zakończyłam ze sterylkami i kastracją i jutro zadzwonię i umówię się na wizytę z Sabą,bo kończą sie kwasy nienasycine.Ja myślę,że nie jest jeszcze z nią dobrze.Skórę ma bardzo suchą i nie zarasta sierścią.Nie ma stanu zapalnego,ale cały czas wygląda tak samo.Pojadę,niech lekarz zadecyduje co dalej.Może już je sterylizować?.Zobaczę co powie wet.
-
Wywala mi posty,które piszę.Wrrrrrrr,jestem wściekła.Przepraszam Was,że mało piszę,ale taki internet,albo taki do bani komputer?.Czasami jest tak,że napiszę tak dużo i klikam na zatwierdź odpowiedź,a tu okazuje się,że niby nie zalogowana np. jestem,kiedy się logowałam. . . .? Agaciaaa,dziękuję za ogłoszenia.Suczenie czują się dobrze,już dzisiaj bawią się jak szalone.Wczoraj dla sześciu wet zdjęła szwy i u wszystkich wszystko ładnie się zagoiło,ale u jednej Śnieżki powstała,albo przepuklina,albo puściło w środku.trzeba będzie jeszcze raz otwierać i szyć.Może też być tak,że to przepuklina.Za tydzień pojadę do kontroli. Dzisiaj wiozę chłopaków.Ozzy-ka i Misia.Trzymajcie kciuki,bo jadę sama,a to wrogowie nr. jeden.Mam nadzieję,że uda się jakoś.Jednego przywiążę z przodu,drugiego z tyłu. Wczoraj Mona i Pola zwiały mi z samochodu pod lecznicą i uciekły gdzie pieprz rośnie.Pół dnia je szukałam,a reszta smarzyła się w samochodzie.W końcu pojechałam do domu.Wróciłam po ok 2 godzinach.Pomyślałam,że najpierw zajadę pod lecznicę i poszukam w nadziei,że może gdzieś się kręcą.Wyobrażcie sobie,że małpy jedne siedziały po drzwiami Lecznicy.Polatały sobie i zźajane,ledwo żywe wróciły.Ale,co ja czułam????? i przeżyłam???Pewna byłam,że w mieście spaliny,samochody,to już na bank się pogubią.A tu proszę jakie mądrale?
-
Witam na wątku.Pajunia w niczym nie mogę pomóc,ale jestem z wami,podziwiam i życzę wszystkiego najlepszego.Dziękuję,że do mnie zaglądasz,bardzo mi miło.
-
Suczki po sterylkach już biegają i zapomniały o wszystkim.Ani jedna nie miała żadnych problemów z gojeniem.Nie było krwi,ropy,pięknie się zagoiło.Naprawdę pani wet jest specjalistką.Luka i Punia miały sterylkę haczykową i kilka tylko szewków,ale źle się goiło,a u tych brzuszki były rozciachane,a zagoiło się bardzo ładnie.Może dlatego,że te sterylizowane w Bielsku dostały jeszcze przez trzy dni po sterylkach antybiotk,a te sterylizowane w Białymstoku tylko jeden raz antybiotyk.Tak,czy siak już po wszystkim.Jutro jeszcze Misia i Alutka,a w środę Misiek i Ozzy i wszystkie piesy ciachnięte.Dzięki wam ciotki.Nie wiem co bym bez was zrobiła? [FONT=Arial Black]DZIĘKUJEMY[/FONT] [FONT=Arial Black]akucha[/FONT][FONT=Verdana] nie dzwonią ludziska[/FONT] [FONT=Arial Black]AdaK[/FONT][FONT=Verdana] po lewej jest Sabcia,a po prawej Lampo[/FONT]
-
zapisuje sie na watku i obiecuje pomoc bazarkowa. Bardzo dziękuję. Pipi mój e-mail to [EMAIL="Vinga134@op.pl"][COLOR=#000000]Vinga134@op.pl[/COLOR][/EMAIL] Ale mozna prościej-klikasz na Evelin prawym przyciskiem myszy i m.in ukazuje Ci sie napis : wyślij wiadomośc e-mail do Evelin..i wysyłasz.. Ciesze się ,że te sunia z pola wyszła na spacer.Może i ten chłopak sie jakoś oswoi,zwłaszcza jak sie uda znaleźć Mu inne lokum... Pisz o tych z pola,jakos tak zapadły mi w serce i ten artysta co sobie wszystko ściąga (obożę i szelki) też... A jesli chodzi o tego psa,który ma znaleźc dom to Ted z podpisu (ten mam 10 miesięcy..)..na razie pani ,która miała Go wziąc się nie odzywa..ale jest już następna alternatywa... [FONT=Impact]Evelin[/FONT],dziękuję,jutro pojadę do szkoły i przeskanuję rachunek.Będę wdzięczna za pomoc z guciem lub Ozzym,będę czekała, [FONT=Arial Black]Emilia 2280[/FONT][FONT=Verdana],przysięgam,że dla mnie zwierzęta mają większą wartość jak nie jeden człowiek i kocham je jak własne dzieci.Wszystkie zwierzęta,bez wyjątku.To nie one żyją dla mnie,tylko ja dla nich.[/FONT] [FONT=Impact]enia, Iza, dziękuję[/FONT]
-
Udało się,dziewczyny dziękuję.Bakteria,Agata na PW tołkowała mi jak to zrobić i w końcu załapałam.He,he,jakie to proste?.Ale ja mądra jestem co? Ok,ide teraz do Nory,bo sie dopomina już na spacerek.Wczoraj nie bardzo nam poszło.Długo trwało,aż wyszła z zagrody/kojca?/ona się bardzo boi smyczy.Jak leci do przodu i jej nie widzi za głową to jakoś idzie,ale jak tylko w bok głowę odwróci,koniec wtedy.Tak bardzo chce wyjść,a jak już wyjdzie, to znowu chce spowrotem.I taka z nią robota.Kłopot jest straszGuciem,nie wiem cz kiedkolwiek on się oswoi.Wchodzę do nich,to dziewczyny witają,skaczą cieszą się,a on do budy.Dopuki nie wyjdę on tam siedzi i koniec.Nie wiem co z nim robić.Co radzicie?.Ja to myślę,że trzeba mu może coś na stres podawać.Może są jakieś tabletki?