Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. Borysek w ds. Przed chwilą wróciłam. Biedny, bardzo sie boi. Wlazł za doniczki i az sie zsiusiał ze strachu. Ludzie, cała rodzina, trzy pokolenia w jednym domu. Borys ma do towarzystwa kota i dwie młode dziewczynki. Jedna to juz panienka. Bedzie niestety psem podwórkowym. Dom w Fastach. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40793088_p6063307.jpg[/IMG]
  2. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40784221_p6063281.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40784223_p6063282.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40784248_p6063294.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40784245_p6063293.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40784401_p6063266.jpg[/IMG]
  3. Kilka zdjec ostatnio zrobiłam. Popatrzcie jak one szybko rosną. . . .poprawily się, wesole są teraz, odważne. Przestaly po wsi chodzic pilnują się domu. Bardzo karne sa. Mama [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40784417_p6063271.jpg[/IMG] tej suni uszy nie stoją, był silny wiatr i tak slicznie uszki jej postawił na chwile [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40784208_p6063274.jpg[/IMG] ta sama [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40784405_p6063267.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40784240_p6063291.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40784238_p6063290.jpg[/IMG]
  4. Patmolku, ja jeszcze 5 lat temu uwielbiałam jak było gorąco. . . .nawet się opalałam. Teraz juz pewnie starosc mnie dopada, albo tusza. . . .albo jedno i drugie. W tej chwili jest temperatura w sam raz, jak dla mnie. Staram sie juz od 5 rano wszystko zrobic, zeby w najwieksza goracz moc sie schowac do cienia. Na wszystko jest sposób. Moze i na laptopa kiedys przyjdzie czas. Nawet gdybym miala pieniądze, to pewnie abonament na bezprzewodowy internet jest wysoki. Teraz płacę 110 zł, bo mam neostradę, no i abonament za telefon stacjonarny, czyli 2 w jednym.
  5. kOCHANA DZIEWCZYNKA. . . .WYBUZKALAM JUZ W MORDECZKE WIRTUALNIE I GONIE DO KOLEJNYCH, ZEBY IM BRZUSZKI NAPELNIC I POPIESCIC TAK BARDZO ZEBY DO JUTRA IM WYSTARCZYŁO.Nie wszystkie mają takich ludzi jak Caillou. Trzymajcie sie dziewczyny. . . .i chlopaki.
  6. Nie wiem jak długo to bedzie trwało. Na paliwo mam jeszcze na dzis i jutro. Co dalej? Czy na prawdę nikt nie moze wziąc chociaż po jednym na dt? Proszę, nie zostawiajcie mnie z nimi samej. Przypomnę, że mam u siebie JESZCZE 7 szczeniaków. One rosną, zaczynają się walki o terytorium. Bawią się, bawią, a po chwili napadają w kilka na jednego, na słabszego. Nie mam gdzie ich rozdzielać, musza być razem z dorosłymi. No któtko mówiąc, proszę o dt, nie tym, ktore sa u mnie, tylko tym w Popławach. Wczoraj doszła mi do karmienia sunia ze wsi odległej o 6 km od mojej. Suka wyrzucona, która jest juz tydzien po cieczce. Ludzie przeganiają, ale poprosiłam, zeby pozwolili jej tam byc na razie, to ją zawioze do sterylizacji. Jeden pan powiedzial: " a niech bedzie, ale my żreć jej nie bedziem dawali, bo swoje psy mamy, a ona przyłazi i wyżera." Zawsze kiedy wracam z Popław zajeżdżam i daję jeśc tej suni. Na szczescie jest malutka, więc chowa sie w trawie i nie bardzo sie rzuca w oczy. Moze doczeka pomocy ode mnie? na razie nie mam jak jej zabrać, bo wszystkie kąty zajęte mam. Proszę, pomyślcie, moze choć kilka, po jednym dacie radę? . . . . dowiozę, transport jak trzeba załatwię. Zrobię wszystko co tylko bede mogła. P R O S Z Ę ! [url=http://smajliki.ru/smilie-1283263143.html][img]http://s20.rimg.info/2d6a3dbfdc469efca2d58dca56f69ba7.gif[/img][/url]
  7. Poza domem??? ale jak? nie ma takiej mozliwości złociutka. Po prostu upał mnie wykancza. Dzisiaj miałam zawroty głowy, więc starałam sie siedzieć pod gruszką w cieniu. . . .a tam, nie ma komputera :eviltong: U nas spokojnie. Troche przybyło, telefon milczy i ogolnie do bani. Jak ma byc takie lato jak dziś, to ja dziekuję. . . .trzeba bedzie przestawic sie na nocne zycie.
  8. Patmol, a ona miala byc szczepiona chyba na poczatku czerwca, cos 4, czy 7-go. Chyba ze mi sie pokickało juz z psami. Tam jest wpis, kiedy była szczepiona i trzeba po miesiącu powtóryć. Wet mowił, ze teraz to razem i wscieklizne. Eden [url]http://img840.imageshack.us/img840/9426/dscf8462.jpg[/url]
  9. Ostatnio mam powody zeby sobie poplakac, powzruszac sie. Lzy plyną, ale ze szczescia. Tak slicznie wszyscy wygladają. Pasują do siebie. Pestka widac grzeczniusia i nie ucieka. . . .ma racje, wie, ze jak ucieknie to juz jej tak sie nie trafi. Tlamsik, dzieki. To juz drugi watek w ktorym mamy wiesci o szczylku. Jeden Pesteczka, drugi Caillou.
  10. A biegała juz luzem? chyba nie widze linki na tym zdjeciu [url]http://img228.imageshack.us/img228/8896/dscf8318k.jpg[/url] Ale miała farta, ja nie mogę nio! A jej bracia i siostry cioteczni nie maja szczescia wcale. Dzisiaj i wczoraj miałam oddac przynajmniej dwa, a w tygodniu 1 i w sumie ani jedno nie poszlo do adopcji. To sie nazywa miec szczescie. Patmol, ile radosci nam tu dajesz tymi zdjeciami, dziekuję.
  11. Nie dziwie sie, ze zajete jestescie. Płot extra, gratuluję. Też się przyczajam, zeby kawaleczek, tak na piec slupkow zagrodzic w ogrodku. Tylko tak goraco, to nie daje rady. Jak bałwan sie rozpuszczam. Za płot baaaardzo chwalę. Trzymajcie się.
  12. [B]Elik[/B], czy to jest Twój adres mailowy? [email]elsia@interia.pl[/email] wczoraj wysłałam na ten adres tekst do ogłoszen dla szczeniakow, który zrobiła doris66, a dzisiaj otrzymałam odpowiedź, że : "chyba pomyliła pani adres mailowy" - nic nie rozumiem??????
  13. [quote name='Fiera']A co to są te "Czarne Kwiatki", bo ja dosyć nowa na dogo jestem i się nie orientuję?[/QUOTE] tutaj jest link do czarnych kwiatkow, a w pierwszych stronach jest uporzadkowane [url]http://www.dogomania.pl/threads/183865-Czarne-Kwiatki-czyli-na-kogo-warto-uważać.?p=17001543#post17001543[/url] za Leosia trzymam mocno i dziekuję, ze mu pomogłyscie, ze jest co raz lepiej.
  14. Mnie też facet nabrał. Zadzwonił po szczeniaka i od razu powiedział, ze wszystko podpisze i zebym podała adres, to on zaraz przyjeżdża po psa. Odpowiedziałam, zeby on podał adres, to ja przywiozę, bo przy okazji zrobię wizyte przed/adopcyjną. Podał mi fałszywy adres, a telefonu ode mnie nie odbiera juz dwa dni. Zastanawiam się, czy na czarne kwiatki go nie wpisać.
  15. O Jezu, wzruszyłam się i łzy poplynely - piękne. Majka0010, to Ty? Kiedys czytałam wiersz Papieża Jana Pawła II o sośnie, który wzruszył mnie do łez, a teraz to. Do sosny polskiej Gdzie winnice, gdzie wonne pomarańcze rosną, Ty domowy mój prostaku, zakopiańska sosno od matki i sióstr oderwana rodu stoisz sieroto pośród cudzego ogrodu. Jakże tu miłym jesteś gościem memu oku, Bowiem oboje doświadczamy jedego wyroku, I mnie także pielgrzymka wyniosła daleka, I mnie w cudzej ziemi czas życia ucieka. Czemuś, choć cię starania cudze otoczyły, Nie rozwinęła wzrostu, utraciła siły? Masz tu wcześniej i słońce, i rosy wiośniane, a przecież twe gałązki bledną pochylone. Więdniesz. Usychasz smutna wśród kwitnącej płaszczyzny I nie ma dla ciebie życia, bo nie ma ojczyzny. Drzewo wierne! Nie zniesiesz wygnania, tęskonty Jeszcze trochę jesiennej i zimowej słoty, a padniesz martwa! Obca ziemia cię pogrzebie. Drzewo moje. Czy będę szczęśliwszy od ciebie?
  16. Rozumiem. . .to czekamy. Milego weekendu.
  17. My to bysmy chcialy zaraz zobaczyc panienkę :eviltong:;):loveu: , bo daaaawno jej nie widzialyśmy :evil_lol:
  18. A czy moze byc suczka? Mam jedną sunię, ktora jest juz dorosła, bo miała raz szczeniaki. Przed wydaniem bedzie sterylizowana. Jest na prawdę mała i bardzo dobra. Do wszystkich przyjazna i do dorosłych i do dzieci i do kotów i do psów. Jest czysta. Jedyna jej wada, to slabo na smyczy chodzi, ale ja nad tym pracuję intensywnie i idzie jej co raz lepiej. To jest Agusia [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40579480_p5212988.jpg[/IMG] Jeśli ma byc piesek, to mam 3 pieseczki, ktore nie beda duże. Jeden to Borysek, okolo 3 m-ce. Jest bardzo grzeczny, ale na poczatku troche nieufny do ludzi. Borysek /ten trzeci / [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40479545_p5142892.jpg[/IMG] Wilczek/ urosnie gora przed kolano / [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40479548_p5142896.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40479551_p5142898.jpg[/IMG] Groszek / nie bedzie duzy. jego mama siega przed kolano/ [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40579483_p5212990.jpg[/IMG] jesli moze byc sunia, to mam ich 9. Wszystkie raczej bedą male, a 2 z nich to juz na pewno. Jak moga byc dziewczynki, wkleje zdjecia kazdej po kolei.
  19. Szukajcie, a znajdziecie. . . .znalazłam maila do Elik i juz tekst wysłany.
  20. [quote name='doris66']Napisałam Pipi na pw taki tam tekst do ogłoszeń o szczeniaczkach z Popław. Poprosiłam o korektę i przesłanie na mejla elik, bo ja nie mam jej mejla. Moze chociaz jakieś kawałki uda sie wykorzystać, albo troche pozmieniać. Dokładnie nie wiedziałam jaki to ma być tekst, długi, krótki, czy inny bo nigdy nie robiłam ogłoszeń. Mam nadzieję, że Irenka rzuci swoim oczkiem na tekścik i podeśle elik na czas. Dzięki za ogłoszenia elik.[/QUOTE] oj, jaka skromna jestes Dorotko. . . .a ja niczego nie musze poprawiac. Tekst jest jak najbardziej piekny, tak uwazam. Sami zobaczcie "Na jednej z podlaskich wsi, bezimienna opuszczona sunia urodziła dziesięcioro szczeniąt. Troskliwie się nimi opiekowała, chroniła, osłaniała swoim ciałem, uczyła wszystkiego czego każda psia mama chce nauczyć swoje dzieci. Była z nimi cały czas i opuszczała je tylko na chwilę, zmuszona szukać pożywienia dla siebie i dla nich. Ale szczenięta rosły i z każdym dniem coraz bardziej interesował je świat na zewnątrz obskurnego chlewika, gdzie się urodziły. Poza tym mleka mamy zabrakło dla wszystkich, głód zmusił je do wyjścia na zewnatrz i wtedy miejscowi ludzie dowiedzieli się o ich istnieniu. Bezpieczny świat szczeniąt prysł jak bańka mydlana. Gonione głodem wędrowały od domu do domu żebrząc o pożywienie i szukając schronienia. Szczenięta głodowały a ich matka narażała swoje życie aby zdobyć coś do zjedzenia. Znaleźli się dobrzy ludzie, którym los tej psiej rodziny, matki i jej dzieci, nie był obojętny, i którzy postanowili psiaki ocalić. Matka, nieduża czarno biała sunia, inteligenta , łagodna i troskliwa oraz jej ośmioro, też czarno białych, uroczych maluchów pilnie potrzebuje naszej pomocy. Suńki ( i jeden piesek ) są zdrowe, odrobaczone, z ogromnym apetytem na życie czekają na ciepłe domki i troskliwych opiekunów. W zamian ofiarują wierność, przywiązanie i bezwarunkową psią miłość na dobre i na złe. Okażmy nasze człowieczeństwo, nie pozwólmy tej psiej rodzinie zginąc i cierpieć poniewierkę, głód i choroby. Pomóżmy. W ten sposób nie zmienimy całego świata ale świat sie zmieni dla tych psiaków na zawsze. " Tylko jeszcze trzeba dopisac tak jak zawsze, ze pies nie jest rzeczą, nie licytuj. . . . .i cos tam cos tam. . . . Elik, ja nie mam Twojego maila chyba, bo szukalam i nie moge znalezc. Prosze podaj na pw, to przesle Ci ten tekst.
  21. Dziewczyna, ktora miala wziąc Fasolkę, zrobiła mnie chyba w jojo. Wczoraj nie mogła przyjechać, ale miała dzisiaj sie ze mną umowic, ale nie dzwoni. Nie wiem, czy byc namolną i samej zadzwonić. Mi sie wydaje ze skoro nie dzwoni to znaczy, ze zrezygnowala. Niech żaluje, bo to bardzo dobra piesia. Prosi na dwór, spi w łóżku, za wszystko pieknie dziekuje, daje buziaki, nie jest namolna, czy tam nachalna jak kto woli. Pieknie lapine podaje. Bardzo karna i wszystko rozumie. Groszek jej brat, to dopiero okazał sie łobuziak. On wszystkim na raz daje radę. Bardzo aktywny, chyba nigdy nie spi. Od psa do psa i wszystkich zaczepia. Z nim juz nikt bawic sie nie chce. Jemu wciąż malo zabawy i jedzenia. Ale fajny jest, bo bardzo przymilny i całuśny kawaler. Dzisiaj w Popławach nie było dziadka i nie mogłam dostac sie do karmy. Miałam jakies przeczucie, czy co? bo zawiozłam gotowanego zarełka. Gdybym nie wziela ze sobą jesc, byłyby głodne. Ludzie, sasiedzi to mi podpowiadali, ze on jest tylko spi pijany. Pijany o 8:30??????no, ale kto to wie. Pieseczki weselsze sie zrobiły, jak zajechałam to biegały po podwórku i uprawiały zapasy. Zrobiłam kilka zdjec, ale nie moge teraz wstawic, bo juz wlasnie pedzę na sterylizację aborcyjną, bo zgarnęłam sukę z drogi z wielkim brzuchem. Zrobiłam wywiad, no to oczywiscie powiedzieli, ze bezdomna. Przetrzymam kilka dni i odwioze. Jednej mniej. W Popławach jest suka malutka biala, taka cos jak Baba Jaga od Evelin, biedna z cycuchami do ziemi. Pewnie gdzies karmi. Łaziła sobie środkiem drogi, jakby chciala zakonczyc ten zywot. Upsss, to nie ten wątek, myslalam,ze na ogolnym jestem. Potrzymajcie kciuki za te bezdomną, ciężarną. Mam ja w samochodzie, wiec musze już spadać. Pa dziewczyny.
  22. Jaka Celinka ładna wyrosła. A Tola? toz to normalnie rasowy pieso jest. . . .tylko nie wiem jaka to rasa. Owczarek jakiś,chyba. Obie sliczniutkie i nic, zgroza, normalnie :niewiem:
  23. Po prostu nie stawiam tam cukru. Pomyslałam, ze przesunę stół i nie bedzie na nim siedzieć. Tylko, ze dla niej z góry lepiej widać, no i przez pkno moze popatrzeć co sie dzieje za płotem. Z ziemi nic juz nie widac, bo zarosło zielem. U nasz za płotem duzo sie dzieje w tym roku, bo sąsiedzi remontują dom. Jest wesoło i ciekawie i na kogo poszczekać jak za bardzo ktorys z robotnikow zbliza sie do ogrodzenia. Trudno zgadnąć gdzie ona i u kogo byla. Jesli była domowa, to na pewno nie prowadzali ją na smyczy, bo ani rusz nie chce zrozumieć, ze to nic strasznego. Kładzie się i ani kroku. Robimy to co dnia i moze w koncu zalapie i się ruszy. To mam juz druga taką, ktora sztywna się robi na smyczy. Druga to Leda/ta duza ON-ka/. Ta to juz teraz nie pozwala nawet obrozy zalozyc. Jak tylko widzi, ze zabieram sie do niej w tym celu, to juz jej nie ma. Potrafi potem pol dnia z budy nie wyjsc. Dla niej odpuscilam, bo i tak juz nie zrozumie, bo stara jest, ale Adze nie odpuszczę. Aga dobrze było by zeby poszla do bloku, bo ona nawet nie chce na podwórko wyjsc. Załatwia sie na kupke tylko raz na dobe, a siku dwa i to nie zawsze chce wyjsc. Jak ja jestem na podwórku, to ok, ona razem moze i cały dzien. Jak mnie nie ma, to piszczy pod drzwiami i japoli zeby wpuscic do mieszkania. Bardzo zwiazana z czlowiekiem. Nawet bawi sie pluszakami najlepiej sama. Uwielbia spac na poduszkach. Co pukladam jedna przy drugiej, to za chwilę rozwalone artystycznie, a ona na nich szczesliwa. W ogole poslanko nie moze, nie ma prawa byc w porzadku, bo zawsze rozwali, po swojemu ściele. Aj, w ogole jest kochana dziewczynka, kruszynka. Lecę do Popław teraz, bo juz i tak pozno.
  24. Z tym to kazdy wet mowi co innego. Mysle ze z miesiac to trzeba odczekać, choc moge sie mylić. Trzeba zapytac.
  25. Wiesz bunia, oprócz tego, ze na stole lubi siedzieć i cukier wyjadać, to w porzadku. Jest czysta, bardzo karna. Nie lubi byc na podwórku, woli w domu. Wszedzie za mną chodzi. Matkuje malym szczeniakom. Troche zazdrosna, przylepka. Mleka juz dawno nie ma, cycuchy prawie ściagniete. Miło ze pytasz, bo ja sama o niej zapomniałam:eviltong::evil_lol: [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40699486_p5263165.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...