Jump to content
Dogomania

Pit-R6

Members
  • Posts

    303
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pit-R6

  1. Sunia przespała spokojnie noc, nie nabrudziła, niczego nie zniszczyła. Ponadto przekonała się jednak do chodnika :evil_lol: więc może i posłanie wykorzysta. A tak było na porannym "odsikiwaniu": [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/3690/1003380rg9.jpg[/IMG] [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/4240/1003382mw8.jpg[/IMG]
  2. Dopiero teraz mam chwilę czasu aby coś więcej o suni napisać. Tak więc mała jest ciężko przerażona całą sytuacją. Alter starał się zachęcić ją do zabawy ale jest tak zdezorientowana, że nie ma na to zupełnie ochoty. Cały czas trzyma się mnie kurczowo, jak zostawiłem ją w ogrodzie i poszedłem z Alterem na spacer – wyła i szczekała. Zdecydowaliśmy, że będzie spała w przedsionku ale... bała się wejść do domu. W końcu ją przekonałem smakołykami. W przedsionku siedzi cichutko jak myszka :) Kupiłem jej posłanie w formie materaca ale nie chce na nim leżeć, chodnik też omija z daleka. Kładzie się na zimnej terakocie. Sunia jest odrobinę nieufna (lub wystraszona) ale dość szybko się przekonuje do ludzi, może nie kładzie się brzuchem do góry, ale daje sobie założyć obrożę, pogłaskać się, potarmosić. Agresji nie zaobserwowałem absolutnie żadnej. Na komendę kładzie się, siada, daje łapę. Ogólnie to bardzo miła psina i chyba przylepa. Robimy test na "domowość", zobaczymy czy rano będzie siusiu lub coś więcej :evil_lol:
  3. [quote name='andzia69']jaka śliczna niunia:loveu: to teraz zamiast Tili-astki masz na tymczasie Tile-onka! (...) Mam nadzieję, że sie tylko zgubiła....[/quote] Ja też, niepokoi mnie tylko, że nikt o nią nie dzwoni... Tutaj ludzie często z psiakami przyjeżdżają, żeby pociechy wybiegać - fajne tereny. Jeśli by się zgubiła, na pewno normalny właściciel by jej szukał... a jakby szukał to trafiłby na ogłoszenia itd. No chyba, że zgubiła się gdzie indziej i tu przywędrowała po kampinosie. Jest też oczywiście możliwość, że ktoś ją po prostu wyrzucił... Z tymczasem, to masz rację :evil_lol: Coś czuję, że trzeba będzie jej imię wymyślić ;) Nie było kłopotu długo, to wziął i sam dziś przyszedł (przyszła) :diabloti: [quote name='andzia69']ja myślę, ze trzeba w ogłoszeniu ujać, ze szuka się starego lub nowego własciciela...zeby w razie co miec coś na zapas...[/quote] No w sumie to tak, bo z tym odnalezionym właścicielem to może być różnie... niestety.
  4. [quote name='Anashar']Czyli nie szukamy domku, tylko ogłaszamy, że została znaleziona?[/quote] Tak, proszę o pomoc w ogłaszaniu. Będę zobowiązany :lol:
  5. [quote name='andzia69']jaka śliczna niunia:loveu: to teraz zamiast Tili-astki masz na tymczasie Tile-onka! Oj zobaczysz jak Beata będzie ochy i achy na watku pisac - bo ona onki kocha!!!;) Mam nadzieję, że sie tylko zgubiła....[/quote] To szczyl, nie? Takie ma grube łapy...
  6. Dzisiaj w Dębinie przybłąkała się sunia owczarka niemieckiego. Psisko ewidentnie się zgubiło, była wystraszona, zdezorientowana, wygłodniała. Wydaje mi się, że ma ok. 6-7 miesięcy. Jest łagodna, w miarę się słucha. Kuleje na łapę. Psina nie ma tatuażu i żadnego identyfikatora. We wsi nikt jej nie zna, ogłoszenia są już rozklejone. Jeśli ktoś kojarzy suczkę (a może zajrzy tu właściciel) – proszę o kontakt na PW. Sunia jest teraz u mnie, oto zdjęcia dziewczynki: [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/2075/1003374pf1.jpg[/IMG] [IMG]http://img139.imageshack.us/img139/1459/1003377xd3.jpg[/IMG]
  7. [quote name='doddy']Piotr nie wysłałam Ci kalendarzy bo łudziłam się, że z Kasią się spotkam. :oops: Jestem dziś padnieta i nie mysle. Pomysle jutro. Z niebieskim powinno sie je zabrac... Bo szkoda.[/quote] Kasia, z kalendarzami jest pełen luz :p Nie kupiłem ich po to, żeby z nich korzystać, tylko żeby pomogły Fundacji, tak więc nie ma stresu. Jak się spotkamy, to mi je dasz. Ew. możesz dać KasiNDM, do niej mam blisko i często bywam u p.Darka (punkt zborny) :)
  8. [quote name='Angel_']Są pewne kroki podjęte. Jezeli admin sie niepodejmie to inne osoby zajma sie "przerzuceniem" fo na inny serv. Zobaczymy czy miniu sie zgodzi. Trzymamy kciuki ;)[/quote] Keiti / Doddy jest chętna podjąć się prowadzenia forum będącego kontynuacją niebieskiego, więc dołóżmy wszelkich starań aby odzyskać bazę danych. Może w ostateczności odpłatnie...
  9. [quote name='Angel_']Zobaczymy czy miniu sie zgodzi. Trzymamy kciuki ;)[/quote] Mam nadzieję, że się zgodzi. Pomijając wszelkie inne aspekty, w końcu całe to forum stworzyli użytkownicy, w pewnym sensie jest to ich własnością... Nie umniejszam absolutnie roli Admina, wiem, że opieka nad tak rozbudowanym forum, to mnóstwo pracy. Jednak wydaje mi się, że odmowa przekazania tej bazy danych byłaby nie "fair"... Ale to oczywiście tylko moje zdanie.
  10. [quote name='makatka']Żadne fora.pl Leżą tak często, że można cholery dostać. Potrzebny jest serverek przynajmniej 50GB (i to tak delikatnie licząc :P) o dużej przepustowości na tylu userów. Chyba, że chcemy za kazdym razem na koniec miesiąca płakać, bo przekroczymy limity transferu.[/quote] Z tym "fora.pl" nie do końca się zgadzam, moderuję tam jedno forum i przez rok nie działało zaledwie 3 godz., ale oczywiście lepiej jest mieć więcej miejsca niż mniej :p Mam domenę [URL="http://www.amstaff-pitbull.pl"]www.amstaff-pitbull.pl[/URL] - mogę ją udostępnić, jeśli Keiti nie będzie chciała (lub mogła) się zająć przeniesieniem niebieskiego pod swoje skrzydła. O ile w ogóle uda się tą bazę danych uzyskać...
  11. [quote name='Angel_']Pokic o zobaczymy co bedzie.. moze to tylko przejsciowe, moze zmieni zdanie.. Zobaczymy[/quote] Jeśli ktoś się chce z tego definitywnie wycofać, wątpię, czy zmieni zdanie. Trzeba pogadać z Keiti nt. modyfikacji forum Fundacji AST i jednocześnie naciskać o bazę danych...
  12. [quote name='Angel_']Pisałam do admina, odpisał, że to koniec bo nie chce zajmować się już forum..[/quote] A ja właśnie zapytałem się ich, czy są skłonni udostępnić bazę danych z zawartością...
  13. [quote name='makatka']Ja na razie dręczę kumpla o miejsce u niego na serverze i tech-adminowanie, bo jest w tym świetny a przy tym nieupierdliwy i nie robi niczego z gatunku "jam jest pan i władca" za to jest z nim normalny kontakt i można go dręczyć, że chce się to, czy tamtu żeby zainstalował na fo. Jeżeli ktokolwiek może wydębnić z niebieskiego od admów backupa to mielibyśmy reaktywację wraz z całokształtem tego, co na niebieskim było.[/quote] Jeśli chodzi o miejsce, to jest to żaden problem - można zrzutkowo wykupić 1GB na serwerze za 150-200 zł za rok. Można też założyć forum na bezpłatnym serwerze fora.pl tylko fajnie by było właśnie wydostać tę bazę danych z niebieskiego...
  14. [quote name='Jenny19']czy te psy były już ogłaszane?Wszystkie są z Palucha...[LEFT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=#000080][B]Mila[/B][/COLOR][/FONT][/LEFT] [I][FONT=Comic Sans MS][COLOR=#000080]Jeszcze sunia amstafka: MILA - miła, fajna, sliczna sunia, moze miec, ok. 4-5 lat a moze mniej. Numer 19/07. Na spacerze nie reagowla na inne psy, skupiona na czlowieku. Lekko utyka, jest po operacji przedniej lapki. [IMG]http://www.psy.warszawa.pl/2007/images/duze/kasie/Mila5.JPG[/IMG] [/COLOR][/FONT][/I][FONT=Comic Sans MS][/FONT][/quote] Mila znalazła już dom :laugh2_2: Bardzo mnie to cieszy, bo poznałem sunię i jest na prawdę fajna :p A na Paluchu była od stycznia...
  15. [quote name='ewatonieja']całe 2 miesiące spacerów, wylegiwania sie na trawie, dokarmiania,potem wysiadywanie przy kroplówkach, bosze gdybym wiedziała co mu podają narobiłabym szumu dużo wcześniej :-( razem byliśmy na usg rtg wszystko bez kagańca i bez szczekania, pisków o podgryzaniu nie mówiąc, przeszliśmy kilka grzebań w poopie :/ najgorsze było patrzeć jak znika :( nikomu tego nie życzę:-( całe szczęście teraz będę oglądała ALtera w dobrej kondycji i zdrowiu :multi:[/quote] Wyobrażam sobie...:sadCyber: Wiele chłopak wycierpiał a jednak znosił to po męsku i pogodę ducha zachował. Dzięki, że miał z Twojej strony taką opiekę. Na przełomie listopada i grudnia będę robił Alterowi badania krwi. A kto mu wymyślił takie ładne, łacińskie imię? Jakbyś była w W-wie i chciała odwiedzić Altera - zapraszamy :p
  16. [quote name='ewatonieja']o dziękuję bardzo,poznales Rawkę?:loveu: słodziutka! prawie tak jak Alter :) naturalni eprosze o przesłanie gorących pozdrowień dla Pani i jej kocio-psiowego zoo:cool3:[/quote] Dobra, zaraz przekażę :p Gosię znam już dość długo ale dopiero ostatnio zgadaliśmy się, że zajmowałaś się Alterem jak jeszcze był w Łodzi :p
  17. [quote name='ewatonieja']ależ on jest wypasiony cudo!:loveu:[/quote] [B]Ewatonieja[/B] - masz pozdrowienia od Małgosi i Rawy :shiny:
  18. [quote name='ewatonieja']proszę usunąc ten recznik w paski!moze alter reaguje na niego jak byk na płachtę? :oops: ciesze sie ze słucha poleceń , teraz musi pieknie pachnieć :placz: o fotki prosimy :cool3:[/quote] Proszę bardzo :p Tak psiak sypia...:loveu: [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/9315/1003302aj4.jpg[/IMG] A tu wieczorny chill-out przy kominku :eviltong: [IMG]http://img86.imageshack.us/img86/3408/1003305gp1.jpg[/IMG]
  19. [quote name='doddy']Jak tam po kapieli?[/quote] Kąpiel Altera obfitowała w przygody :p Rudzielec nie chciał za nic wejść do brodzika, więc musiałem wejść tam sam i dopiero przyszedł :lol: Podczas kiedy ja go "szorowałem" Monika wtykała mu żarcie, ale i tak udało mu się całemu mokremu czmychnąć i otrzepać się w salonie :p No ale udało się go w końcu wykąpać, tylko już po kąpieli zdarzyła się rzecz niespodziewana - najpierw ja go wycierałem jednolitym zielonkawym ręcznikiem i był luz, ale jak ten ręcznik był już całkiem mokry, Monika przyniosła drugi - w paski wściekle kolorowy, no i Alter się go chyba przestraszył, bo zaczął warczeć na Monię, po czym zaczął jej wyrywać ten ręcznik... :crazyeye: Szybko zareagowałem reprymendą i się uspokoił, ale jeszcze po chwili (kojarząc Monię z tym nieszczęsnym ręcznikiem) zawarczał na nią. Ale w końcu wziąłem inny ręcznik i go do końca wytarłem. Potem było szalone wylizywanie się i obcieranie o wszystko. W ogóle chyba się strasznie zestresował tą kąpielą, bo po wszystkim zasnął snem kamiennym. Nawet jak podszedłem i położyłem na nim dłoń (żeby sprawdzić czy trochę schnie) nie obudził się... ani nawet nie uchylił oka :p Ale dziś Alterek jest czysty i pachnący :eviltong:
  20. [quote name='dariaopole']fakt faktem psom w towarzystwie raźniej, nie muszą się razem bawić ale ważne że jak zostają w domu to mają swoje towarzystwo :evil_lol:[/quote] No właśnie, o tym myślałem. Alter bardzo przeżywa jak zostaje sam, choć nie zostawiłem go na razie na więcej niż 1,5 godz. Mam nadzieję, że się jakoś przyzwyczai... dam mu trochę czasu, może jeszcze go potrzebuje, żeby się poczuć bezpiecznie u nas. Ogólnie psiak histerykiem nie jest, więc pewnie wszystko się ułoży :p
  21. [quote name='BeataA']Co Ty piszesz ciotka?! Może do suczek, ale do psów, to chyba tak nie jest... Nana z Burkiem lata i jest wszystko OK. nawet je zostawiam luzem. No, ale Burek to jest okaz specyficzny... Piotra zapraszamy w każdej chwili, no i Alterka też. :lol:[/quote] Odwiedzimy z przyjemnością :p Tym bardziej, że muszę "obmiary" zrobić do ocieplenia bud, żeby móc wszystko zamówić...
  22. [quote name='andzia69']czyżbym coś przeoczyla kiedy nie mialam netu????:cool3: czy Nanka wybiera się na dluższe zasiedziny do Piotra - czy tylko mi się tak zdawalo - i marzylo???:loveu:[/quote] Przez chwilę o tym myślałem, tylko zdawało mi się, że Nana ma odwrotne upodobania, tzn. dogaduje się z psami a sukami nie... A w takiej sytuacji nie chcę ryzykować, przynajmniej na razie. Jeszcze do końca pewnie Alter się nie oswoił, bo mamy problem z zostawianiem go samego w domu. Chciałem, żeby miał kogoś do towarzystwa ale jeszcze się chwilę wstrzymam, może się przyzwyczai... U Doddy mieszkał z Breną i Mambą - na pewno było mu weselej :p.
  23. [quote name='luzia']Ma na co dzień ale od Ciebie a to ma być ode mnie (wiesz takie ze specjalną dedykacją ) :evil_lol:[/quote] Dobra - załatwione :p
  24. [quote name='luzia']Mizianko dla szczęściarza Alterka :loveu:[/quote] Ma na co dzień teraz – boję się, że się rozbestwi :eviltong: i morderca z niego wylezie :bigcool:
  25. [quote name='doddy']Wic tak - jutro wpadaj z Alterem jak chcesz. To nie problem :) Na jutro nie musicie ocieplac bud :eviltong: Ale poslanka chcemy :p Co do Nany to tylko do psow jest agresywna. Nie jakos strasznie ale ciapie w psy... Na szczescie gryzc nie umi, wiec obchodzi sie bez krwi :lol:[/quote] Wpadnę, jak będą posłanka :p. I zabiorę 8 worków karmy dla pieszczochów :p Zmartwiłaś mnie z tą Naną – bo ona jest słodka... ale widać do ludzi. Mam pozytywne wspomnienia z kontaktu z nią.
×
×
  • Create New...