-
Posts
303 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pit-R6
-
AST DOGGER - ofiara chorej miłości do zwierząt oraz chęci zarobku MA DOM
Pit-R6 replied to doddy's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']hmmmm....nie wiem...ale może Doddy cos wymyśli:evil_lol: przeciez takie domki jak u ciebie to ze świeczką szukać jak igły w stogu siana:loveu:[/quote] Eee tam, bez przesady :oops: Mój domek całkiem normalny. Wiesz co... ja bym go na prawdę wziął bez zastanowienia, bo to jest super pies. Prawidłowo poprowadzony będzie z super ---> max fantastyczny. Ma bardzo fajny charakter, jest otwarty i kontaktowy. Nie chcę wprowadzać Alterowi młodego samca... Rudzielec oswoił się ze swoją pozycją, wszystkie sunie wita (nawet na swoim terenie) jak dżentelmen, ale samiec to byłby poważny problem... Zresztą, nie będę mu rewolucji robił teraz, kiedy taki radosny i szczęśliwy. Lepsze jest wrogiem dobrego :D -
AST DOGGER - ofiara chorej miłości do zwierząt oraz chęci zarobku MA DOM
Pit-R6 replied to doddy's topic in Już w nowym domu
[quote name='rufusowa']na praktyke, praktyke :diabloti: teorie w zeszłym tygodniu :multi: no i po to pisze kochana zeby Cie zmobilizować :multi: :loveu: dziękuję :multi:[/quote] GRATULACJE :p -
AST DOGGER - ofiara chorej miłości do zwierząt oraz chęci zarobku MA DOM
Pit-R6 replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj odwiedziliśmy Dogerka i nie mogę oprzeć się, aby o tym nie napisać [IMG]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] Ten pies to jest po prostu rewelacja - radosny, niesamowicie ufny wobec ludzi, merda się i cieszy. Na smyczy chodzi super, nie ciągnie, do tego utrzymuje kontakt z przewodnikiem, ogląda się. Choć nie zna jeszcze komend (bo niby skąd) jest posłuszny w jakiś intuicyjny sposób. O tym, że jest piękny pisać nie muszę [IMG]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] bo chyba zdjęcia będą, jeśli wyjdą [IMG]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] Jest to na prawdę pies fantastyczny, z ogromnym pozytywnym potencjałem, zorientowany na człowieka, chętny do współpracy i uważny. Jak bym go sam wziął ale jak ja mam to zrobić... [IMG]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG] -
[quote name='rufusowa']masz dar opowiadania :loveu: aż się to widzi oczami wyobraźni :loveu: uwielbiam czytać takie teksty i proszę o więcej :multi: :p Rumbiszon z opisu przypomina mi moją tymczasowiczkę wiec chyba wiem o co chodzi ;) ale jest taka kochana :loveu: a Alterek wzbudza na początku respekt ale potem jak przychodzi zeby go pomiziać i tak cicho popiskuje/chrumka, to po prostu serce sie rozpływa :loveu:[/quote] Eee tam dar opowiadania, psiska są takie fajne, że można o nich mówić bez końca:p O Twoim tymczasie wiem z niebieskiego :roll: A swoją drogą, ktoś zlokalizował tego gnojka? A Alter tak ma, potrzebuje chwili żeby się oswoić z nową osobą, ale potem już jest luz i koleżeństwo, pod warunkiem oczywiście, że ta osoba jest normalna:evil_lol:
-
[quote name='rufusowa']ja to Ci zazdroszcze, ze mozesz psa rozpieszczać...on jest taki cudowny, ze ja tez nie miałabym oporów :evil_lol: a ta sytuacja, ktorą opisałes przyprawiła mnie o dreszcz grozy....oby jak najdłużej cieszył się dobrym zdrowiem i miłością :loveu: Rumba mnie sie wydała bardzo grzeczna i kochaniutka wiec nei wiem o co chodzi :cool3: :evil_lol: :loveu::loveu::loveu:[/quote] A ja wcale nie mówię, że Rumba jest niedobra, wręcz przeciwnie :loveu: Tylko ma zupełnie inny charakter niż Alter, on jest psem opanowanym i spokojnym a ona to żywe srebro :evil_lol: No i ma w ogóle takiego diabełka pod skórą :evil_lol: to widać, jak lepiej się ją pozna. A w ogóle to jest cudowna :loveu: - bardzo ufna do ludzi, cierpliwa i tolerancyjna wobec dzieci, radosna i kochana, potrafi się przytulić i spojrzeć w oczy w taki sposób, że się po prostu wymięka:p Generalnie to fantastyczna sunia, ale w jej przypadku trzeba zachować rozsądek z rozpuszczaniem :evil_lol: Alter korzysta ze swoich przywilejów, ale nie sięga po więcej. Wie np. że przy swojej pani do łóżka nie wchodzimy, czasem przychodzi do nas do sypialni wieczorem, ale kładzie się obok łóżka. Ale wie też, że jak pani wyjdzie do pracy można przyjść do pana, wleźć na materac po mojej stronie i się rozłożyć wygodnie na boku kładąc pysk koło mojej twarzy klepiąc z zadowolenia ogonem:evil_lol::evil_lol::evil_lol: On taki właśnie jest, cholernie myślący pies, nie generalizuje podobnych do siebie sytuacji, tylko dostrzega różnice. I tak jest z wieloma rzeczami. Rumba miała by problem z czymś takim (przynajmniej w moim odczuciu), bo ona myśli szybko i szybko wszystko robi, aczkolwiek nie powiem - ma to też swój urok :loveu: Jej "ekspresja" jest niesamowita. Fantastycznie potrafi okazać radość czy zadowolenie, truchta wtedy wijąc się w rytm merdającego ogona, podnosi pysk do góry i przeciągle warczy :loveu: Oczywiście nasi goście (ci, którzy jej dobrze nie znają) w tym momencie wzrokiem proszę o ralanium :evil_lol:
-
[quote name='rufusowa']a no one takie przylepiaste są, ze chyba troche rozpuszczenia im nie zaszkodzi :loveu: ja to nie mogę popuścic, bo mi dominatory na głowe wejdą :evil_lol:[/quote] Za to rozpuszczanie to dostałem nawet małą reprymendę od ciotki doddy :evil_lol: Ale cóż... Alter ma prawa wyjątkowe ;) A tak na poważnie, to on nigdy niczego złego nie zrobił, słucha się, przychodzi na zawołanie nawet wobec jakiejś pokusy w postaci sarny czy mojego wujka:diabloti: , jest karny i grzeczny, nigdy niczego nie zniszczył itd... Alter dostał fory, bo jest bezproblemowy, ponadto tyle już wycierpiał i jest na tyle poważnie chory, że niestety (pomimo na razie dobrych wyników badań i dobrego samopoczucia) w każdej chwili mogę stanąć przed najgorszą decyzją... Przy niewydolności nerek na poziomie 80% scenariusz jest taki: pies przestaje sikać, nerki przestają zupełnie pracować, w ciągu 12-24h cierpienie jest tak duże, że jedynym wyjściem jest eutanazja, bo nie ma już innej opcji :shake: I w zasadzie może się to zdarzyć w każdej chwili, więc niech psisko cieszy się każdym dniem. I tak uważam, że mój wet dokonał cudu, za chwilę minie rok, odkąd Alter jest z nami :mdrmed: A po za tym - od 5 lat nie miałem takiego swojego własnego psa:loveu:, były tymczasy, była opieka nad psami znajomych, a ten jest mój na zawsze i już:eviltong: No to się chyba trochę z tego rozpieszczania wytłumaczyłem:evil_lol: A Rumbusia już takich luzów nie ma, bo młoda i rozbrykana i ogólnie wariatka i psotnica:loveu: i pogromca jaszczurek w całej wsi :fadein: Zresztą wiadomo, Alter - pierworodny:eviltong:
-
[quote name='sasha']Pit-R6 jak sie będziesz tak rozpuszczał i rozpuszczał to może jeszcze jakąś parkę(żółtoczarną!)sobie dobierzesz,co?[/quote] Jeszcze dwa miesiące temu o tym myślałem, ale jak zacząłem się zastanawiać jak większą ilość psów obdzielić czasem i uwagą, doszedłem do wniosku, że dwa to zupełne optimum - na stałe :eviltong:. Ostatnio miałem jakiś zawrót głowy i nie mogłem poświęcić tyle czasu co zwykle psom, na szczęście mam cudowne i wyrozumiałe psiska :loveu: i niczego nie broiły. Dzięki ciotce Doddy, z którą moje łobuzy spędzały wakacje, Alter ma teraz super kondycję i bardzo dbam o to aby jej stracił. Choć teraz będzie łatwiej, bo mam więcej czasu :p A tak na poważnie - jakby była taka sytuacja, że jakaś biedna psina bardzo potrzebowała by domu, taka na prawdę biedna - bez szans na adopcję, pewnie bym się złamał... Bo jak ma się już dwa psy, w tym jednego poważnie chorego, jaką różnicę robi trzeci :evil_lol: Z dwoma jest już niezły amabaras ;) - trzeci specjalnych zmian nie wprowadzi :diabloti: Zresztą jest coraz fajniej - moja Monika, która nigdy nie miała psa, zmienia się w niesamowity sposób, w naszych łobuziakach jest zakochana, jak tylko jest w domu, chce chodzić z nami na spacery, bawi się z psami, tarmosi je. Tak na prawdę to Rumba złamała jej serce. Alter specjalnym pieszczochem nie jest (choć w łóżku spać uwielbia:evil_lol:) ale Rumbiszon wprowadził nową jakość w relacjach psio-monikowych ;) Rumba przy pierwszym kontakcie się do niej tak przytuliła (i oczywiście podała łapę z tym swoim spojrzeniem), że Monika była już jej. Teraz bywam nawet "karcony", że niesprawiedliwe traktuję psy:lol: Ostatnio wspomniałem, że fajnie byłoby dawać psiakom tymczasy, pokazałem Monice trochę zdjęć, w tym Libera z pyszczkiem wetkniętym między kraty... o dziwo, żadnego protestu. Zaczęła się sama zastanawiać, jak to zrobić zamiast powiedzieć "następne psy w domu???".:evil_lol:
-
Zdjęcia z dziś :mrgreen: Psiska wróciły rozbrykane ze spacerku, zajęły się na chwilę w ramach odpoczynku obgryzaniem swoich zabawek: [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/8080/71289337di9.jpg[/IMG] a po chwili Rumba dała sygnał do szalonej zabawy: [IMG]http://img514.imageshack.us/img514/8315/82332552tf4.jpg[/IMG] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/5080/83318832io3.jpg[/IMG] [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/7091/49499914vl1.jpg[/IMG] [IMG]http://img247.imageshack.us/img247/1848/4ahu2.jpg[/IMG] na koniec Alter odwalił stary numer :iconcheesygrid: [IMG]http://img516.imageshack.us/img516/2180/93095292dk1.jpg[/IMG] polegający na zajmowaniu posłania Rumbiszona :D Najpierw Alter miał wielki ponton, ale odkąd przybyła Rumba i dostała swoje posłanie, Alter oczywiście (pomimo tego, że nijak się w nim mieścił) porzucił ponton na rzecz nowego posłanka (Rumby). W końcu ponton powędrował na taras a Rumba dostała następne nowe posłanie, oczywiście zaczął na nim sypiać Alter :mrgreen: Na skutek zamiany Rumbowych klatek (starą klatkę Rumby dostał Liber) nowe legowisko Rumbiszona wylądowało w jej klatce. Myślałem, że Alter zostawi je w spokoju, bo ma jakąś wrodzoną niechęć do klatek - myliłem się :twisted:
-
---> Mały, wesoły PYSZCZEK szuka nowego właściciela <---
Pit-R6 replied to Pit-R6's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neris']Pit wojażuje po Europie... Jutro zadzwonię do opiekunki Pyszczka, może akurat ci chętni odezwali się do niej?[/quote] Właśnie wróciłem, no i co u małego łobuza? Ma dom??? Zadzwoniłbym do Kasi, ale o w pół do pierwszej w nocy to raczej nie wypada:eviltong: Jutro będę wszystko wiedział, chyba że... Neris mnie oświeci dobrą nowiną :evil_lol: -
[quote name='rufusowa']ale z niego fajny chłopiec jest :loveu:[/quote] Nooo :p Ale ja się za tymi pyskami stęskniłem... Obawiam się, że teraz rozpuszczę je już do końca :loveu:
-
No to wypada mi zdać pierwszą relację [IMG]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] Rumba to jest tak urocza psina, że nie ma sensu szukać jej w ogóle konkurencji w tej kwestii [IMG]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/images/smiles/icon_lol.gif[/IMG] Z Alterem dogaduje się bardzo ładnie, ale wiadomo, on jest dżentelmenem a ona to taka dama-podlotek [IMG]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] Alter jest odrobiną zdezorientowany, że wprowadziła się do nas taka ruchliwa sunia, która chce być naraz wszędzie [IMG]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] Ale bardzo fajnie sobie razem funkcjonują, było nawet "małe zbliżenie": Alter umościł się na swoim posłaniu, zmęczony dniem obfitującym w nowe wydarzenia a Rumba przyszła do niego i położyła się obok na jego posłaniu. Alter patrzy się na mnie i mówi: kurcze, ona jest fajna laska, ale ja to lubię spać wygodnie [IMG]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/images/smiles/icon_cool.gif[/IMG] No i wyszedł z pontonu odstępując dziewczynie wygód [IMG]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] Teraz Rumba śpi sobie w klatce (profilaktycznie) a Alter koło niej na swoim posłaniu [IMG]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] A jak tylko wejdę do salonu, Rumba podnosi głowę i klepie ogonkiem, żeby ją pogłaskać, no ale ja muszę teraz te pieszczoty chwilowo dozować, żeby nie popsuć psiakom stosunków. Ale trudno jest strasznie, bo ona jest bardzo przymilna. A Monika, jak się z nią witała, powiedziała: ojej, jaka ona jest mięciutka i słodka [IMG]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/images/smiles/icon_cool.gif[/IMG]
-
No to wypada mi zdać pierwszą relację [IMG]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] Rumba to jest tak urocza psina, że nie ma sensu szukać jej w ogóle konkurencji w tej kwestii [IMG]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/images/smiles/icon_lol.gif[/IMG] Z Alterem dogaduje się bardzo ładnie, ale wiadomo, on jest dżentelmenem a ona to taka dama-podlotek [IMG]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] Alter jest odrobiną zdezorientowany, że wprowadziła się do nas taka ruchliwa sunia, która chce być naraz wszędzie [IMG]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] Ale bardzo fajnie sobie razem funkcjonują, było nawet "małe zbliżenie": Alter umościł się na swoim posłaniu, zmęczony dniem obfitującym w nowe wydarzenia a Rumba przyszła do niego i położyła się obok na jego posłaniu. Alter patrzy się na mnie i mówi: kurcze, ona jest fajna laska, ale ja to lubię spać wygodnie [IMG]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/images/smiles/icon_cool.gif[/IMG] No i wyszedł z pontonu odstępując dziewczynie wygód [IMG]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] Teraz Rumba śpi sobie w klatce (profilaktycznie) a Alter koło niej na swoim posłaniu [IMG]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] A jak tylko wejdę do salonu, Rumba podnosi głowę i klepie ogonkiem, żeby ją pogłaskać, no ale ja muszę teraz te pieszczoty chwilowo dozować, żeby nie popsuć psiakom stosunków. Ale trudno jest strasznie, bo ona jest bardzo przymilna. A Monika, jak się z nią witała, powiedziała: ojej, jaka ona jest mięciutka i słodka [IMG]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/images/smiles/icon_cool.gif[/IMG]
-
[B]PYSZCZEK[/B] – Nieduży piesek, wesoły i energiczny. Ma mniej więcej 1,5 roku. Uwielbia długie, aktywnie spacery, nigdy nie ma dosyć biegania i zabawy. Dobrze dogaduje się z innymi psami. Na swoim terenie jest czujnym stróżem – alarmuje szczekaniem, gdy dzieje się coś niecodziennego. Wobec opiekuna jest przyjacielski i wylewny, ceni sobie pieszczoty i łasi się jak kot. I jak kot zręcznie łowi myszy. Pyszczek jest zaszczepiony i wykastrowany, przebywa u tymczasowego opiekuna w okolicach Nowego Dworu Mazowieckiego. Kontakt: [B]tel. 0 600 156 867[/B] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/6666/img1017pb7.jpg[/IMG] [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/2035/img1026qv5.jpg[/IMG] [IMG]http://img74.imageshack.us/img74/1986/img1041nw9.jpg[/IMG] [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/6753/img1043pn1.jpg[/IMG]
-
[quote name='doddy']Chyba soczku... Do domu Altera można dojechać raczej tylko autem, więc spotkanko było bardzo kulturalne. Dziękuję Wam wszystkim za spotkanie. Alter jest OLBRZYMI!!! Ewatonieja, polecam Ci kiedyś umówić się z Piotrem i Alterem i go zobaczyć. Ja go nie widziałam kilka miesięcy i straasznie się zmienił! Zmężniał, przytył i wygląda jak molos. Dalej niuniek jest aniołkiem![/quote] My też dziękujemy :loveu: Alter dostał górę prezentów: nową śliczną obrożę, zielonego zwierzaka do towarzystwa wydającego trzy różne dźwięki :eviltong:, piłkę z niespodzianką :evil_lol:, dwie paki smakołyków i laurkę urodzinową od trzech znajomych malamutów z odciskami łap :shiny:.
-
[quote name='kasiaNDM']dziewczyny zróbcie allegro cegiłkowe np. po 5 czy 10zł! Na pewno dużo osób pomoże :) [SIZE=1]np. moja mama :P[/SIZE][/quote] Na niebieskim są fajne filmy po 5 zeta :evil_lol: [url]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewtopic.php?t=13656[/url] [url]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewtopic.php?t=13657[/url] Weźcie coś kupcie, pójdzie dla psiny i poczujecie się jak Bill Gates ;)
-
::: Młoda sunia ON-ka - WŁAŚCICIEL ODNALEZIONY :::
Pit-R6 replied to Pit-R6's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neris']DO następnego razu... :evil_lol:[/quote] Miejmy nadzieję, że nie – bo następnym razem Grety nie oddam :diabloti: -
::: Młoda sunia ON-ka - WŁAŚCICIEL ODNALEZIONY :::
Pit-R6 replied to Pit-R6's topic in Już w nowym domu
No więc, zamykając już wątek – happy end mamy po amerykańsku :multi: Obie sunie są już w domu, zadzwonił do mnie właściciel, że ta sunia w Małocicach to była właśnie Happy, a ja gościłem Gretę :-P -
::: Młoda sunia ON-ka - WŁAŚCICIEL ODNALEZIONY :::
Pit-R6 replied to Pit-R6's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']Mm nadzieję, ze właściciel został "pouczony"! i następnym razem zaopatrzy psa choc w obrożę i adresatkę...[/quote] Tak, rozmawiałem z nim, m.in. o sterylizacji, jeśli to takie "uciekinierki"... Powiedziałem, że identyfikatory można zrobić za kilka złotych, wszystko to przyjął do wiadomości. Ciekawe tylko, czy zrobi z tego użytek... -
::: Młoda sunia ON-ka - WŁAŚCICIEL ODNALEZIONY :::
Pit-R6 replied to Pit-R6's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neris']Dziwi mnie, że uciekly dwie i nie trzymaly się razem... a ta druga odnaleziona?[/quote] No niby tak, choć różnie bywa. Ale dzisiaj zadzwonił do mnie jakiś człowiek z Małocic (4 km od Dębiny) i powiedział, że do niego przybłąkała się bardzo podobna sunia. Tak więc od razu zadzwoniłem do właściciela i podałem mu telefon do człowieka. Właściciel był mocno zdziwiony, że tak daleko się zapuściła... Ale finał chyba mimo wszystko pozytywny, bo wygląda na to, że odzyskał obie sunie. -
::: Młoda sunia ON-ka - WŁAŚCICIEL ODNALEZIONY :::
Pit-R6 replied to Pit-R6's topic in Już w nowym domu
Wczoraj po południu sunia pojechała ze swoim panem do domu. Była radość wielka z obu stron, a reprymenda została udzielona :evil_lol: Tak więc, dziękuję Wam za zainteresowanie i pomoc w ogłaszaniu. Na szczęście mamy happy end :lol: Do modów: wątek można zamknąć i przenieść. -
::: Młoda sunia ON-ka - WŁAŚCICIEL ODNALEZIONY :::
Pit-R6 replied to Pit-R6's topic in Już w nowym domu
[quote name='lothia']a może to ta? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104950[/URL][/quote] Zdecydowanie nie. Ta sunia u mnie to szczyl. -
::: Młoda sunia ON-ka - WŁAŚCICIEL ODNALEZIONY :::
Pit-R6 replied to Pit-R6's topic in Już w nowym domu
[quote name='beka']Pit -r6 rozmawiałam wczoraj z Doddy. Wydaje mi się że z tym nowym domem trzeba poczekać. 2 tyg .... Trzeba dajć właścicelom szanse..ze znaleziem nowego domu to penie nie bedzie problemu zwłaszcza że jest niesterylizowana .... Gdyby był problem z sunią to Gajowa zobowiązała się dać jej DT. Doddy wszystko wie.. Daj jakiś numer do siebie do ogłoszeń[/quote] Oczywiście, że tak. Moja rozmowa z Andzia69 dotyczyła jedynie sytuacji, w której właściciel się nie znajdzie. Wtedy dobrze by było mieć jakiś dom dla suni, u mnie nie może zostać, bo Alter ma wciąż jaja... Przed chwilą dzwonił do mnie jakiś człowiek, mówi, że kilka dni temu uciekły mu dwie suczki ON-ki. Opisał sunię, wszystko się teoretycznie zgadza. Ma przyjechać po południu. Zobaczymy... Nr telefonu wysyłam Ci na PW.