-
Posts
3431 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mrs.ka
-
[quote name='GoskaGoska']z Mimi by się nadawała do domu z dziecmi lub kotami? Nie ma nic konkretnego - tylko do ogloszen się pytam - bo to zawsze ciut przyciąga lepiej zrobilam jej gumtree wa-wa[/quote] Mimi się nadaje z wszystkimi zwierzątkami łącznie z dziećmi:evil_lol: ale na poważnie to jest wychowywana i ze starszymi od niej psami ,i szczeniakami ,sarenką i kozą,a dzieci tak jak i ludzi traktuje bardzo ale to bardzo kochjąco.Kotów nie mam ale sądzę,że dla niej każde stworzenie jest przyjacielem.Po za tym rozpieszczona strasznie i przytulanka.:loveu:
-
Mimi też chyba zalicza się jeszcze do szczeniaków,ma ok.8 miesięcy i nadal szukam jej domu :shake: jednak,oprócz współczucia ludzie przeważnie boją się kłopotów i nie chcą kulawego szczeniaczka,a ona już niedługo będzie miała rok i zerowe szanse na adopcje:shake:
-
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
Majaa zajrzyj na pierwszą bo nie wyświetlają się żadne zdjęcia Astry,to jest mój post ale fotki były chyba z Tojego fotosika -
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
niestety Miśka wróciła z adpocji :placz:a właściwie sama ją zabrałam:mad: po krótce opiszę bo sama jużnie wiem co myśleć i co z nią dalej zrobić. Adoptował ją 4 sierpnia 30 letni chłopak mieszkający w domu z rodzicami,Miśka miała tam świetne warunki ,wręcz była rozpieszczana i mieszkała w domu nie na podwórku,mają jeszcze bernardyna na podwórku.Kontrola przedadopcyjna wypadła jak najlepiej,sama osobiście sprawdzałam warunki,byłam w kontakcie z chłopakiem. Niestety jakoś na początku września chłopak poinformował,że jedzie do Belgii do pracy ale oczywiście Miśka zostaje pod opieką rodziców.Nagle kilka dni temu przyjeżdża do mnie ojciec chłopaka z Miśką,żebym ją zabrała bo jej nie może upilnować, ucieka i biega po okolicy.Po telefonie do chłopaka do Belgii,który absolutnie nie zgodził się na oddanie Miśki ustaliliśmy ,że ojciec zrobi jej kojec. Kilka dni cisza i w piątek mam telefon od rodziców dziecka,które Miśka ugryzła 16 sierpnia,biegając sama gdzieś nad zalewem(pobliże miejsca jej nowego pobytu) Ponieważ rodzice nie mogli wtedy ustalić do kogo należy suka,a ona sama uciekła ,dziecko miało podaną serie zastrzyków. I właśnie w piątek znów natrafili na biegającą Miśke,która chetnie do nich przyszła i dała się zawieść do urzędu gminy,gdzie mieli wezwać rakarza.Rodzice zdjęli jej z szyi obróżke i lizetke z nr.szczepienia,w ten sposób dotarli do weta ,który ją szczepił,a On podał kontakt do mnie. Po rozmowie,zresztą bardzo pozytywnej,pojechałam spotkać się z tymi ludźmi ,a jadnocześnie odebrać Miśkę z jakiegos kojca należącego ponoć do gminy.Sprawa z odpowiedzialnością za pogryzienie w zasadzie jest prosta,gdyż w/g umowy adopcyjnej jasne jest ,że odpowiedzialność ponosi nowy opiekun.Natomiast gorzej było z odzyskaniem Miśki ,bo ...jej poprostu nie było w tym kojcu,ponoć uciekła,nikt nie wie jak ,gdzie i kiedy? nie muszę chyba pisać jakie było oburzenie rodziców,którzy sami złapali i osobiście przywieźli suke do gminy i jaka ja byłam wściekła,że jej tam nie ma i nie wiadomo gdzie jest i czy wogóle jest!!! Oczywiście pojechaliśmy sami jej szukać.Pierwsze kroki do domu adopcyjnego, tam też jej nie było,rozmawiałam z matką chłopaka,która bezradnie pokazywała ślady po łapach Miśki na masce samochodu,po którym pewnie uciekła.Podwórko faktycznie było zabezpieczone i normalnie pies powinien grzecznie tam siedzieć.Ale Miśka ciągle zwiewała i wracała,pewnie na takiej ucieczce zdażył się incydent z pogryzieniem. Co prawda zupełnie to nie podobne do Miśki bo na pewno nie była nigdy agresywna ,a tym bardziej w stosunku do dzieci,ale cóż fakt jest faktem. Ostatecznie znalazłam Miske nieopodal,wyskoczyła nie wiadomo skąd na moje wołanie i zadowolona wsiadła do samochodu,nie zdając sobie sprawy z całego zamieszania i kłopotów ,które wszystkim sprawiła. Obecnie jest w kojcu z Tarzanem i nie wiem co dalej...Na pewno nie wróci do tamtego domu skoro nie byli w stanie jej dopilnować.Ale czy ktokolwiek ją upilnuje ? Dlaczego ugryzła dziecko? -
Odpowiedni człowiek dla specyficznego psa - może to jedyne wyjście
mrs.ka replied to Eruane's topic in Wychowanie
jestem pewna ,że opiekuni zastosują się do sugestii,już wysłałam im maila i chyba wyslę też... obroże,chciałabym,żeby Leo miał coś odemnie,ciągle za nim tęsknie... -
Odpowiedni człowiek dla specyficznego psa - może to jedyne wyjście
mrs.ka replied to Eruane's topic in Wychowanie
wiesz,pewnie masz racje ale ta kolczatka jest jeszcze moja i pewnie dla tego nadal mu zakładają.Ale zapytam czy mogliby juz zmienić na zwykłą obroże. -
Odpowiedni człowiek dla specyficznego psa - może to jedyne wyjście
mrs.ka replied to Eruane's topic in Wychowanie
no to zobacz jeszcze ostatnią fotke LEO na wakacjach nad Wigrami :loveu: ja jestem w niej zakochana i wszędzie mam ją na tapecie poustawianą:evil_lol: po za tym Leo nie sprawia żadnych kłopotów i nie ma już lęku separacyjnego ale naprawdę ludzie zajęli się tylko nim i jest oczkiem w tej rdzinie więc on już się nie boi. Jestem happy:loveu: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/176/7a6d0b448ecd7f62med.jpg[/IMG][/URL] -
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
tak,oczywiście ,jak zwykle miałaś rację :eviltong: ale co do Smutki i Mimki to jeszcze "dzieciuchy" mają po jakieś 8 miesięcy :loveu: ale jak tak dalej pójdzie z ich adopcją to faktycznie nam dorosną i będzie jeszcze trudniej. O Mimi były już dwa artykuły w lokalnej prasie i...nic,cisza.:shake: -
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Majaa']Andzia69, ale tam wszystkie są aktualne.[/quote] NIESTETY!!! [quote name='Majaa']Jeśli chodzi o fotki to musi powstawiać mrs.ka :evil_lol:[/quote] a co,znów fotosik masz zablokowany :evil_lol: -
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
:placz:wyobrażam sobie jak Rafa musi rozpaczać,serce pęka:placz: -
[quote name='Majaa']Ja też byłam ............... rozumiem Ale juz wiem, że dzieci Piki są wszystkie w nowych domach! Pyza - ostatnia znalazła domek w Starachowicach (zresztą obok suczki zwanej Tanya) Gorzej z suczkami spod cmentarza - zostały dwie (połapię się za moment, która jest która :diabloti: )[/quote] -w/g mnie zostały Oneczka i Orka ale zniknęły mi z pierwszej,muszę sprawdzić -dzieci Piki już zdjęte -czy nic sie nie zmieniło w miocie N ? - TANYA ostatnio spotkana przezemnie na spacerku :loveu: prześliczna,radosna,w szeleczkach i na smyczy(mała rzecz ,a w naszych realiach cieszy)
-
wstawiłam maluchy SHE na pierwszą,z imionami:lol: ale pogubiona jestem z maluchami PIKI:razz:
-
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/187/1eda87c1e1d7daa4med.jpg[/IMG][/URL] [FONT=Arial Black][SIZE=5][COLOR=blue][B][U]SHELL[/U][/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/187/b3d80135acd86569med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/189/1e44162481da2b3e.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/192/1125d1f736638551med.jpg[/IMG][/URL] [FONT=Arial Black][SIZE=5][COLOR=blue][B][U]SCOOBY[/U][/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/187/3507ce9e6444873emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/187/a7c772bafd5497a4med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images41.fotosik.pl/189/68dc0fa16611734f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/189/35e2d89509f15c52.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/193/b8149e9fa44e4057.jpg[/IMG][/URL]
-
nie wiem ,który synek Piki bo dwóch było??? po za tym co z tym fotosikiem,nie ma żadnych zdjęć z Twojego konta! zapłać wreszcie te 1,50zł:evil_lol:
-
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Majaa']A czy to nie jest przypadkiem suka husky, o którą stoczyłaś boje na śmierć i życie ? Z topografii wynika, że to jakoś dziwnie blisko ......... może 60 metrów :crazyeye:[/quote] nie:evil_lol: na pewno nie:evil_lol: ale nadal nie mam kontaktu,może w poniedziałek w gminie się dowiem,tam człowiek d/s środowiska ,zawsze skrzętnie zapisuje nr.tel:evil_lol: -
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
[quote name='eliza_sk']Dziś zadzwoniła do mnie jakaś pani w Waszych okolic z pytaniem, czy zabieramy do swojego schroniska psy z okolic Starachowic :-( Chodziło jej o haszczaka, który błąka się od kilku dni - od słowa do słowa i okazało się, że pani była już umówiona na dziś z mr.ska - jaki ten świat mały ;) Ja ze swojej strony obiecałam psiakowi allegro jak będą zdjęcia i opis, bo co mogę więcej ...[/quote] dobrze chociaż,że ludzie szukają jakiejś pomocy dla tych psiaków. Co prawda ja od razu powiedziałam,że Jędrzejów żadnych psów nie przyjmuje,wręcz my mamy jednego(jedną;)) od Was,więc nie rozumiem po co jeszcze dzwoniła :razz: Psiak jest w tym samym miejscu skąd zabrałam Aliego,więc już mi sie to nie podoba bo kilku telefonach o tego haszczaka wygląda na to,że skoro zabrałąm boksera to przyjadę też po haszczaka i ... każdego nastepnego:mad: Ze zgłaszającą osobą nie udało mi się spotkać mimo,ze byłam tam o czasie,co prawda miłam potwierdzić telefonicznie ale osoba dzwoniła z zastrzeżonego numeru i kontakt się urwał.Czekam na rozwój sytuacji. -
a mówiła,że ma depresje ,nie amnezje:mad:
-
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
noo- Czesiek to się też wysiedział w tej ''stodole" -nareszcie! -
no to się "zabiorę"jeśli się nie wywiąże z obietnic:mad:
-
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
Tony pojechał dzisiaj do nowego domku:multi: -
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
niestety takie społeczeństwo nas otacza:angryy: u mnie będą mieli jeszcze wiekszy dylemat kiedy wynajmę firmę ochroniarską do ... ochrony zwierząt u mnie przebywających, ciekawe kto wtedy w/g szanownej społeczności okaże sie zbędny na moim podwórku,sarna,koza czy może JA!!! :evil_lol: -
co do aukcji cegiełkowych to ja robiłam kilka z mojego prywatnego konta i pomimo,że wskakiwały na aukcje AFN to allegro zawsze zdejmowało i miałam zawieszane konto :razz: ja myślę,że połową tych kosztów to spokojnie trzeba obciążyć gminy,część ściągnąć z osób takich jak np. kobiet ,która wyrzuciła Pikę i 5 szczeniaków,przyznała się i zobowiazała wpłacać 50 zł.miesięcznie na fundację:mad:
-
nawet nie pytam dlaczego zmiana planów ale widocznie tak było lepiej dla Aliego,swoją drogą to w jego przypadku chyba całe jego życie to ciągła zmiana planów,życzę mu stabilizacji
-
troche zmętu i ja narazie nie wiem ,które zdejmować z pierwszej oprócz czekoladowego od Piki (imion też już nie pamiętam);)
-
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Majaa']Uwielbiam skróty myślowe mrs.ka:angryy::angryy::angryy:[/quote] ale o co chodzi ??? fakty się zgadzają,a szczegółów nie chciałabym pomylić (ktoś mnie tak uczył :evil_lol:) DUNIA nie jest na pierwszej,bo wiedziałam o sytuacji DIANA też jest zdjęta,bo jest na "stałym tymczasie",a swoją drogą i tak jej charakter raczej eliminuje adopcję SHE zaraz wstawię NOVA czeka na ustalenia okoliczności