Jump to content
Dogomania

mrs.ka

Members
  • Posts

    3431
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mrs.ka

  1. [B][U]to jeszcze kilka fotek[/U][/B] umazałem się jogurcikiem... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/25/c0711b28c8ba00e1.jpg[/IMG][/URL] chciałem mu dać buzi ale on nie chciał... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/290/913ca7d6d6a44612.jpg[/IMG][/URL] ale chociaż w ogon dał mi sie pogryź... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/26/b481adcb31466839.jpg[/IMG][/URL] jestem duszą towarzystwa... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/25/3e862b5446154ecb.jpg[/IMG][/URL] wiadomo kto jest śpiochem... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/391/0880cc6b33dc996f.jpg[/IMG][/URL]
  2. [quote name='Eruane']Kika22, prawdopodobnie, jeśli Iwan trafi do bloku bez klatki się nie obejdzie. :shake: Ale nie jest powiedziane, że klatka zniweluje jego wokalizację, a wokalizuje świetnie. :razz: [/QUOTE] absolutnie Iwan nie powinien zostawać w mieszkaniu sam i klatka nie jest rozwiązaniem.Z dwóch powodów,pierwszy to psiak będzie strasznie cierpiał,gdyż jest tak towarzyski,że nawet sekunda w samotności to jest dla niego rozpacz,. jak się ja kąpie to kładzie sie przy wanie na ręczniku.Drugi to faktycznie jego wokaliza postawi na nogi cały blok i szybko znajdzie się "ktoś" komu się nie spodoba "tonacja" w jakiej śpiewa ,no i znów może mieć psiak kłopoty,a chyba nie o to chodzi. Jednym słowem,IWAN zostanie u mnie tak długo ,aż znajdzie odpowiedni dla Niego domek
  3. jak widać z moim "najgroźniejszym psem" chyba się polubili[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/397/83182cf0ed053105.jpg[/IMG][/URL] wspólna kąpiel nie jest taka straszna[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/25/38806d3a0b713430.jpg[/IMG][/URL]
  4. raczej małe,Delfin na pewno,jest malutki i drobniutki,a Iwan maksymalnie do kolana urośnie ale chyba nawet nie
  5. hi,hi,hi ja też jestem z Łodzi:evil_lol: ale mnie wszędzie pełno:evil_lol: a tak poważnie to ja nie wiem jakie układy tam są rodzinne ale Pan P. może faktycznie jest ekscentrykiem ale psiakami się opiekuje i na tle starachowickich wielbicieli zwierząt wcale tak źle to nie wygląda,no i jesli to On jest właścicielem tych psów to chyba On decyduje komu i na jakich warunkach wyda te psiaki,z tym człowiekiem trzeba naprawde ...ostrożnie bo na pewno na siłę nic się nie wskóra.Ja mam jako taki limit zaufania u niego i nie chce go stracić bo nic nie wskóramy także proponuję może żeby te adopcje jeżeli juz przechodziły przez "moje ręce" jeżeli układy rodzinne z Anią102 nie są najlepsze
  6. psiaki są od środy u mnie(dla tego nie miałam chwili ,żeby napisać:evil_lol:) i nie w mieszkaniu ale mają do dyspozycji już cały dom,mały ogródek,podwórko i kawałek lasu:loveu: na towarzyszy zabaw mają 5 wielkich psów,z którymi robią już co chcą,takze bawią się świetnie.Ale teraz konkrety.Zostały narazie nazwane(przez mojego syna)IWAN i DELFIN :evil_lol: IWAN to ten grubasek,zadziora starszna,jest jak Iwan Groźny szczeka nawet na pittbulka i wogóle niczego sie nie boi,jest strasznie ciekawski i ...bardzo absorbujący,cały czas potrzebuje towarzystwa.DELFIN jest bielutki jak...delfin i słodziutki,prawie cały czas śpi i jest bardzo lękliwy.Teraz tak ,byłam z nimi u naszego weta bo były strasznie zarobaczone nawet bałam sie ,że to co znalazłam w odchodach to tasiemiec,było strasznie długie ale to była całe szczęście glista, także dostały wczoraj jeszcze dawke DrontalJunior i sie oczyszczają;) dzisiaj też będą kąpane bo maja futerko zanieczyszczone i skołtunione.Aha,ale jeszcze jedno w/g naszego weta ONE mają 3 miesiące!!!
  7. fakty wyglądają trochę inaczej,byłam,rozmawiałam,widziałam na własne oczy,więc piszę. Suka nie jest szczenna gdyż...już się oszczeniła i jest 10 piesków!!! co się stało to sie nie odstanie,natomiast doszłam do porozumienia w sprawie sterylki suki,koszty pokryje ten Pan,warunki w jakich są szczeniaki i suka bede dogladac osobiscie
  8. Psuj,nie daj się!!!stawiaj warunki :albo dom z basenem albo...zostaje u Maji:evil_lol:
  9. fakt,byłam dwa razy i ..."wujka",oraz co dziwniejsze psów też nie było:cool3: z tym człowiekiem kontakt juz miałam ,przed wakacjami odbyłam z nim rozmowę,gdyz tak jak Majaa już pisała miałyśmy oko na to dziwne miejsce,no i nie raz zganiałyśmy szczeniaki z środka skrzyżowania:mad:Człowiek zoobowiązał się do sterylizacji suki,nie było mowy o braku środków na ten cel raczej o braku czasu i organizacji.Jak wyglada jego stanowisko w tej chwili sprubóję się dowiedzieć,popytam też wokoło co się tam dzieje gdyż to , że psiaków nie zastałam dwa razy na razie mnie nie niepokoji gdyż mogły sie wybrać na wycieczkę po okolicy co im się pewnie często zdarza jak to psom,które nie mają właściciela.Bardziej się obawiam co ten,jak sie okazało po wywiadzie skrupulatnie przeprowadzonym,nieobliczalny człowiek może zrobić z psami,po mojej interwencji.Gdyż wie ,że ja reprezentuję fundacje,a on ma chyba trochę na sumieniu jeśli chodzi o zwierzęta i z relacji Ani102 to był mocno przestraszony po mojej poprzedniej wizycie i... chciał pozyczać książeczki dla jego szczeniąt ze szczepieniami:-o
  10. Majaa!!!faktycznie jesteś sugestywna,na jednej z fotek dopatrzyłam się u Psuja głowy od amstaffa:-o chyba ja mu zrobię parę ujęć może wyjdzie jego prawdziwe oblicze:evil_lol:
  11. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/275/02625cfc1cc5b18e.jpg[/IMG][/URL] na spacerku z Dikonem [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/275/a603ebaedd3bcb4f.jpg[/IMG][/URL]
  12. zapadł wyrok w sprawie Skutera,kobieta została uznana winną zarzucanych czynów(kilka par.z Ustawy o ochronie Zwierząt),dobrowolnie poddała się karze(400zł+100zł na rzecz Fundacji AFN+ koszty sądowe) nie mogłam czynnie brać udziału w sprawie, nie miałam pełnomocnictwa procesowego od Fundacji bo moze bym wnosiła o wyższą karę pieniężną, ta jest naprawdę niewielka,ale i tak w sumie jestem zadowolona,"WINNA" to już jakaś przestroga z tego mam nadzieje pzostanie.
  13. [quote name='BożenaG']kwestia spacerów z Lulkiem na pewno jest ci mrs.ka znana. jestem pewna ,że wiesz o tym ,że Majka zadecydowała, iż mam sie Lulkiem absolutnie nie zajmować.Więc przestań już obszczekiwać bo myślę ,że twoje złośliwości nikogo nie bawią oprócz ciebie.[/quote] Karmienie Lulka faktycznie odpadło z Twojego grafiku i to nie ma nic wspólnego ze spacerami, ale to tylko i wyłącznie dobra wola i dobro psa ,którymi trzebaby sie kierować.....i wiecej nie napiszę bo moja krytyka,która nie ma nikogo bawić jest rozumiana jako "psia mowa"(ale chyba na Dogo szczekanie jest na miejscu:lol:)
  14. [quote name='Majaa']MRS.KA PRZESTAŃ !!!! BARDZO CIĘ PROSZĘ !!! Po pierwsze robienie smrodu W TYPIE AFERA nic nie da oprócz AFERY samej w sobie - to już sprawdzone niestety i nie przeze mnie. Kto ma trochę choć oleju w głowie, rozumie, a jak nie rozumie, to zrozumie! [/quote] a co tu jest do rozumienia,jak ja z nim nie wyjdę to pies siedzi w kojcu,bo ktoś nie potrafi dotrzymać choć jednego zobowiązania [quote]Po drugie, Twój post jest dwuznaczny. Możesz obrażać tym postem (rozumiem, że za ciosem potoku własnych słów), osoby, które może same nie wiedzą, że zostały w to wciągnięte (tego nie wiem i nie chcę wiedzieć) [/quote] no to już sie dowiedziały,może ktoś z nim wyjdzie na spacer:evil_lol:
  15. [INDENT] [SIZE=4]BożenaG proszę o jak najszybsze dostarczenie książeczki Lulka do weterynarza,ponieważ Lulek jest w trakcie leczenia, lub jeśli straciłaś tą książeczkę to trzeba ją odtworzyć i postaraj się zrobić to jak najszybciej[/SIZE] [/INDENT]
  16. [quote name='BożenaG']Bardzo sie ciesze (a psiaki jeszcze bardziej) ,bo znalazło sie kilka osób do wyprowadzania Luki i Lulka.Nasza kolezanka [B]Ania[/B] i [B]Krysia [/B](nie są zalogowane na dogo),ale równiez bardzo pomagają bezdomniaczkom ,[B]moja córka[/B],oraz [B]Rajmund[/B]. I tym sposobem Luka i Lulek ,jesli nie codziennie to chociaz co drugi dzień, opuszcza kojec i poszaleja sobie.A naprawde po spuszczeniu ich ze smyczy biegaja jak oszalałe:lol:[/quote] niestety radość Lulka trwała może tydzień,może dwa:-( odkąd nie ma Luki nikt z tych "pomagającym bezdomniaczkom" nawet raz nie zabrał Lulka na spacer!!! szkoda już pisać i mówić o dobrych chęciach ludzi ,którzy są kompletnie nieodpowiedzialni za to co mówią,piszą i robią, to tylko kolejne potwierdzenie,szkoda tylko ,że w takich sytuacjach cierpi pies. Byłam wczoraj w parku z Lulkiem i Donią i zrobię wszystko ,żeby te psy miały z kim wychodzić na spacery,tylko poszukam bardziej wiarygodnych osób
  17. no i zależy co kto rozumie pod hasłem POMOC !!!
  18. [quote name='Majaa']Na razie jest zaopatrzony farmakologicznie We wtorek zobaczymy co dalej ![/quote] dopiero przeczytałam teraz;)
  19. Wypalam się cyklicznie,bo tak jak napisałaś "z moim charakterem" to nieuniknione,ale jak znacie przypowieść o Feniksie to nie mam sie co martwić i tym razem....
  20. dobrze ,że w porę TO zauważyłaś!!! ale faktycznie ,miałaś nosa,diagnoza bezbłędna,już dawno mówiłam ,że minęłaś się z powołaniem(i nie mam na myśli wróżenia:evil_lol:) czy jutro jakieś leki trzeba mu podać?
  21. wczoraj był spokój ,jak przyjechałam kilka razy to byli grzecznie w budzie,wieczorem tylko Lulek nie chciał Doni do miski dopuścić,no,ale skoro w imię towarzystwa zrezygnował z kurczaków z rożna,to coś za coś
  22. ostatnio WSZYSTKIE MOJE AKCJE SĄ ZDECYDOWANE;)
  23. oprócz Shilli ostatnio poszczęściło się Fado,Luce,Riko,Mustiemu!!!,Njrze,Maxiowi,Usi,Pestce,Happy i Goofemu ,a już nie wspominając jakiego FARTA miała Scarlett i Kola !!! a jeszcze te dwa szczeniorki od Sabinki,chyba nie jest tak źle
  24. będę,będę,lokalne media pewnie też ,także na pewno wszyscy zainteresowani zostaną poinformowani
  25. nikt już tu prawie nie zagląda,ale napiszę ,że 11 kwietnia odbędzie się sprawa w Sądzie w Starachowicach o znęcanie się nad psem przez właścicielke,bez względu na wyrok ,jestem zadowolona i "dopięłam swego"
×
×
  • Create New...