-
Posts
3431 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mrs.ka
-
Aniu102skontaktuj się ze mną ,obiecałam dopilnować tej sterylki to pomogę
-
[quote name='Ania102'] nie wiem ile jest suczek a ile samców bo nie mogłam wyciągnąć ich z budy, tylko jeden chłopczyk odważył sie wyjść na zewnatrz. [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/4319/sta42838gt7.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/6246/sta42827wd3.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/2631/sta42828ec3.jpg[/IMG][/QUOTE] z tego co wiem to było na pewno 10 i sami chłopcy
-
LEO!!!! około roczny szkielet zabrany ze skraju lasu!Już w nowym domku!!!
mrs.ka replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
LEO chyba zaczyna pojmować,zasady panujące w moim "psim raju" i że każdy pies ma tutaj swoje miejsce i nie powinien za wszelką cenę chcieć to zmienić.Chociaż nie byłby LEO sobą gdyby nie postawił na swoim i to,że przeniósł się do kotłowni do Braxa to już pisałam,ale on jeszcze wepchnął mu się do łóżka:evil_lol:...i o dziwo BRAX się zgodził -
Czekoladka i Usia!Ok.1-1,5 roczne sunie pojechały do nowych domków!!!
mrs.ka replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
jejku,skarb taka grzeczna sunia:lol: a ja chyba faktycznie troche źle oceniłam jej wielkość na "średniego jamnika":roll:nawet na zdjęciach widać ,że to bardzo "przerośnięty jamnior":evil_lol: -
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/31/0c500bd676f9a578.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/31/0c4e93eeabfedbee.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/295/b044ebd4e52c62e5.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/400/d40e2b59d42a3e74.jpg[/IMG][/URL] a nawet powiedziałabym ,że kufe ma nieraz jak dog:crazyeye:
-
ja nie wiem ale w moim obiektywie to Psuj ma czoło zdecydowanie w typie SharPeja;) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/296/55a11c6dfb0d404b.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/296/3e96f49f85343bf1.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/31/9fae6298c1909d61.jpg[/IMG][/URL]
-
LEO!!!! około roczny szkielet zabrany ze skraju lasu!Już w nowym domku!!!
mrs.ka replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
LEO jest już po wszystkich szczepieniach i usilnie szuka domu -
Czekoladka i Usia!Ok.1-1,5 roczne sunie pojechały do nowych domków!!!
mrs.ka replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
Czekoladka szuka domku -
ja wykąpałam maluchy w szamponie dla szczeniąt "dr.Seidla" ale alergia faktycznie może być od wszystkiego,u mnie np.nie ma żadnych dywanów(ja też jestem alergikiem)w całym domu tylko panele,więc jeśli turlają;) sie teraz po dywanach to może kurz????
-
LEO!!!! około roczny szkielet zabrany ze skraju lasu!Już w nowym domku!!!
mrs.ka replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
LEO pięknieje z dnia na dzień,a nikt się nie interesuje:shake: -
[quote name='Majaa'] A ja nie spotkałam tajemniczego Pana Policjanta! :cool3: ;)[/QUOTE] ach,ta Twoja słabość do Panów P.!!!:evil_lol: [quote name='Majaa'] to kozę bym Mu powierzyła do opieki! [/QUOTE] a może Leo tam dać?,póki się znów do niego nie przyzwyczaje na tyle,że ...żaden dom nie będzie wystarczajaco dobry:eviltong:, trzeba przemyśleć
-
no fakt,ależ ONA ma pamięć:-oj przepraszam ,ale wyleciało mi z głowy że Iwanek się podrapał dwa tygodnie temu po lewym boku:evil_lol:ale Majaa ma rację to było chyba wtedy jak Delfin pojechał do DS i przez nanosekunde Iwanek siedział na podłodze i ...nikt się nim nie zajmował,ale to trwało naprawdę moment,bo...jak się podrapał to zaraz był na kolanach i sprawdzałyśmy dlaczego:evil_lol:
-
Czekoladka i Usia!Ok.1-1,5 roczne sunie pojechały do nowych domków!!!
mrs.ka replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
no faktycznie Andzia69 masz wyobraźnie:evil_lol: sunia jest mała,wielkości średniego jamnika zapasionego,może jak schudnie będzie nawet bardzo w typie jamniora.Sunia faktycznie bardzo ufna w stosunku do "człowieków" i właściwie tylko tyle mogę napisać -
LEO!!!! około roczny szkielet zabrany ze skraju lasu!Już w nowym domku!!!
mrs.ka replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
no tak,nawet ja sama ostatnio nie zaglądałam,ale faktycznie mogłabym codziennie opisywać jego wyczyny jakich dokonuje żeby tylko zbliżyć się do mnie lub dostać do domu.Wczoraj razem z Braxem staranowali drewniany płot z sąsiednią działką,co prawda Leo go z łatwoscią przeskakiwał ale chyba Brax nie dawał rady górą ,a chciał podążyć za kolegą.Tak czy tak musiałam naprawiać na biegu.Jedyny pozytyw to ,ze naprawdę z Braxem się zaprzyjaźnili i chyba Brax mu pozwala spać na swoim łóżku w kotłowni,muśzę to podpatrzeć:evil_lol: -
ja też się bardzo cieszę,że Iwanek się odnalazł i mu się podoba w nowym domku, gorzej było ze mną:placz: on był tak absorbujący i tak go było pełno w domu,że pierwsza przespana noc bez pobudek na podrzucenie kilku zabawek coby reszta się nie pobudziła od jego odgłosów i pierwszy poranek bez Iwanka skaczącego po mojej głowie,bo ...jestem już głodny,okazały się nie ulgą a pustką,którą szybko musiłam zapełnić doprowadzeniem domu do wyglądu "z przed Iwanka".A swoją drogą to ciekawa jestem jakie mu dali imię?czy może został Iwan:evil_lol: co do drapania,to raczej się u mnie nie drapał,skóre i sierść miał w idealnym stanie,może to dieta.On jest straszny łakomczuch ale ja mu dawałam jakieś 5razy dziennie mięsko z kurczaka z ryżem,czasami jogurt i biały serek,na pewno nie karmiłam go gotową karmą,trzeba się dowiedzieć co dostaje,może mleko mu dają?
-
LEO!!!! około roczny szkielet zabrany ze skraju lasu!Już w nowym domku!!!
mrs.ka replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
bardzo dziękuję Majaa za założenie wątku i korekte tekstu,ja już byłam wykończona walką z Leo,żeby pozostał w dowolnie wybranym miejscu byle po tamtej stronie podwórka.Ok.północy się poddałam,LEO atakował klamke,ale ponieważ moje psy juz spały grzecznie w domu i nic mu nie groziło ja też zasnęłęłam.Rano nawet sie ucieszyłam bo nie było go na naszej stronie co znaczyło ,że hyca sobie w/g potrzeby w którą stronę chce i że jednak do spania wybrał letnią kuchnie a nie psią budę,która stoi przy drzwiach wejściowych do domu.Niestety usłyszał ,że wychodzę z domu i w momencie pokonał dwie bramy,pakując się do samochodu!Ja spieszyłam się do szkoły więc Leo zrobił runde za samochodem przez pół wsi i wrócił do kuchni(chyba)!Gdy wróciłam za godzinę było to samo,niestety miał bliskie spotkanie z kłami pitbulla co go wcale nie zraziło do towarzyszenia mi za wszelką cene.Ja już kompletnie zdesperowana umieściłam go w moim "alcatraz" więzieniu dla groźnych psów,które znajduje się w murowanej ,okratowanej stajni,słowem "no way out",żaden sie z tamtąd nie wydostał.LEO się to udało do połowy!!! Wybił szybę w okienku na wysokości 2 metrów,ale się przez nie nie zmieścił i ytknął do połowy,musiałam go od wewnątrz wyciągać,ostrożnie zeby go nie pokaleczyć.TAKIEGO DESPERATA JESZCZE NIE WIDZIAŁAM!!!On zrobi wszystko,żeby tylko być przy człowieku!!!Błagam o "kogoś" dla niego,bo ja mimo najlepszych chęci z 6 pozostałymi psami nie jestem w stanie go upilnować ,a zwłaszcza zapewnić mu bezpieczeństwa gdyż 3 są naprawdę agresywne.Leo jest juz po pierwszym odrobaczywieniu,szczepienie zrobię w przyszłym tygodniu(jak to wszystko wytrzymam):evil_lol: -
IWAN i DELFIN :biggrina: byly dokladnie odrobaczone 30.10 dostaly DrentalJunior,Iwanek juz nie ma robali ,kazda jego kupka jest brana pod lupe:evil_lol: zreszta przelozylo sie to juz na apetyt i nie pozera trzech dokladek...tylko najwyzej jedna:lol: tak jak Majaa napisala jest przekomiczny ,no i odwazny,a nawet powiedzialabym,ze zuchwaly,gdyz pozwala sobie na wszystko wobec moich psow,ale...tak sobie myśle,ze w przypadku stalego domku,w ktorym sa juz psy trzeba uwazac bo nie kazdy starszy pies uwielbia taki molestowanie przez szczeniaka.Po za tym to na pewno nie bedzie z nim klopotu,oczywiscie jesli sie zapewni mu odpowiednia ilosc rozrywki:evil_lol: aha,z podrozowaniem samochodem nie ma najmniejszych problemow bo codziennie ze mna jezdzi prawie 100km grzecznie na moich kolanach lub na...skrzyni biegow. Normalnie zakochana jestem w nim:loveu::loveu:
-
super,że Delfinek ma fajny domek bo serce pękało jak wczoraj rozpaczał po rozstaniu z braciszkiem i moimi kolanami,ale jest taki słodki,że na pewno będzie rozpieszczany.Z moimi psami świetnie dawał sobie radę i faktycznie robił z nimi co chciał mimo że on taki spokojniutki i straszny śpioch to raczej da sobie chłopak radę.:lol:Co do Iwanka to jest teraz podwójnie rozpieszczany i ...podwójnie je,ależ on ma apetyt.Jeśli chodzi o ewentualny transport do Poznania to nie ma problemu,jest możliwy w każdą niedzielę.Więc wybierzcie najlepszy domek i dobrze sprawdzcie,nikomu się nie spieszy,zwłaszcza mnie z wydawaniem Iwanka:evil_lol::evil_lol::evil_lol: