Jump to content
Dogomania

mrs.ka

Members
  • Posts

    3431
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mrs.ka

  1. opiekę mają naprawde troskliwą ale tak trudno jest wydać zwłaszcza suczki
  2. kochana Berunia:loveu:jaka ona musiała być szczęśliwa,wiem ,że Majaa na pewno mniej ale zawsze mi raźniej jak czytam ,ze nie tylko ja z LEO mam takie przygody,że gdzie go nie zamknę to za chwile jest przy mnie:evil_lol:
  3. zobaczymy czym to wszystko się zakończy:razz: a Sabunie może ktoś dobry przygarnął,nie można mieć wiecznie pecha
  4. [quote name='mrs.ka'] Lulek pojechał pod Warszawę,wspaniała rodzinka,wspaniały domek i jego ukochaną Panią jest 13 letnia Maja DuDziaczek dzięki za ogłoszenia,Lulka wynaleźli na OJEJ![/QUOTE] Luluś jest w DS od czerwca:loveu:,wątek już dawno powinien być przeniesiony,jakieś zamieszanie powstało
  5. dobrze,że chociaż w święta nie będą na ulicy
  6. jak tylko będę mogła to wpadne do was na głaskanie:loveu:
  7. POLICJA jest be:mad: no dobra ,są wyjątki(Majaa przekaż mu to)
  8. Przystojniak czeka na domek w prezencie
  9. [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fa217653d48600c6.html][IMG]http://images31.fotosik.pl/422/fa217653d48600c6m.jpg[/IMG][/URL] no nie jestem pewna czy o to chodziło
  10. byłam z wizytą u przystojniaka,prosił o domek w prezencie na gwiazdke:loveu:był grzeczny cały rok:evil_lol:
  11. byłam,widziałam,nakarmiłam,pogłaskałam:loveu:są cudowne!!!obydwa!!!kochane.milutkie,grzeczniutkie:loveu:na pewno potrzebują spokojnego domku ale też na pewno tam gdzie są teraz jest bardzo ok dla nich,są bezpieczne,zadbane ,najedzone.Tylko Majaa już nawet psiej pchełki nie miałaby gdzie umieścić:evil_lol:
  12. o banerek proszę mojego synka od...:mad: właściwie to chyba zrobił projekt ale nie wiedział jak hiperłącze wstawić żeby było w podpisie no i tak nie mam nic.Oczywiście oprócz 6 psów:evil_lol: LEO bardzo potrzebuje swojego człowieka,ja nie poświęcam mu tyle czasu ile powinnam,żeby go ułożyć.On natomiast nie odstępowałby mnie na krok,a kontakt bezpośredni sprawia mu tyle szczęcia,jak go głaszczę lub poklepuje to aż drży i mruczy
  13. [quote name='Majaa']W międzyczasie Leo został wykastrowany, czego zdaje się .... nie zauważył :([/QUOTE] tak,to prawda;) LEO zaraz tylko jak się ocnął z narkozy w gabinecie, pogonił kota,którego ponoć bardzo chciał zjeść:crazyeye:(fakt,mógł być głodny tyle godzin na czczo,ale żeby kota?:evil_lol:) Jak go zabrałam do domu po kilku godzinach od zabiegu,to zachowywał się jakby wogóle nie on był ciachany i nawet nie wiedział,że ma jakieś rany ,szwy:evil_lol:Nasz wet troche inaczej go ciachał,nie wycinał moszny tylko po bokach wyłuskał jąderka,także faktycznie miał tylko dwa małe nacięcia. Tak czy tak,urok LEO na pewno też nie ucierpiał:evil_lol:
  14. świetnie dałaś radę ze wszystkim,ja jeszcze z nim pogadam,podjade napewno tam w tym tygodniu,zawiozę może jeszcze jakieś koce i będziemy ogłaszać gdzie się da.Suczki są poprostu cudowne i kochane strasznie:lol: no i podziękowania dla Twojego Taty:lol:
  15. LEO ma założone allegro [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=502385950]LEO!!!roczny szkielet znaleziony w lesie!!!! (502385950) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  16. bez przerwy o nej myslę,że była w strasznym szoku,że trzeba było ją kilka dni przetrzymać pod stałą opieką człowieka,że kojec jej się skojarzy z klatką u rakarza i za wszelką cenę będzie chciała się uwolnić,i nic to nie zmieni już...nie wiem ale przychodzi mi jeszcze może taka absurdalna myśl,bo to chyba nie realne,a może ona wróci tam,gdzie była te kilka tygodni ze szczeniakami...
  17. o godź.14 odebrałam sunie z tego strasznego miejsca:angryy: jest strasznie wychudzona i bardzo,bardzo wylękniona.Przeraża ją dosłownie wszystko,natomiast nie ma mowy o jakiejkolwiek agresji.Musiałam ją na rękach zanieść do weta i mimo wielkiego strachu nawet nie warknęła,dała się zbadać i zaszczepić.Ma ok.1,5 roku i naprawdę dobrze rokuje jeśli chodzi o kontakt z człowiekiem.
  18. [quote name='andzia69']w razie co...to zapytam w kieleckim hoteliku...i przywieziecie ją do Kielc - ona nie musi być resocjalizowana...[/QUOTE] no,nie jestem pewna,ona była nie zabardzo ufna co do ludzi,a po tym koszmarze jaki przechodzi to wogóle nie wiem jak się będzie zachowywać:razz: [quote name='gonia66']Napiszcie tylko błagam, ze ta Sunia żyje..kiedy to będzie wiadomo???A wiadomo co z tymi szczeniaczkami???[/QUOTE] wiadomo będzie...9 grudnia:razz:a dlatego,że urzędnik z gminy przy mnie dzwonił do rakarza,który potwierdził,że suka jest na obserwacji(u niego:crazyeye:)niestety nie zgodził się,żebym ją zobaczyła,w jakim jest stanie i warunkach,gdyż,jak powiedział"nikogo nie wpuszcza na podwórko",sprawdził w dokumentach,że obserwcja kończy się 9 grudnia i wtedy mogę ją zabrać. Nie wiem,ale ja temu człowiekowi nie ufam:shake:i chyba trzeba coś zadziałać,żeby sprawdzić co się dzieje z tym psem. A po szczeniakach ślad zaginął:-(
×
×
  • Create New...