Jump to content
Dogomania

kaja555

Members
  • Posts

    7873
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaja555

  1. jeżeli jutro jedzenie w klatce będzie nieruszone - to mamy problem :( nie mam pojęcia jak inaczej ją złapać, wszystko bierze w łeb
  2. moge mu robić allegro, bo chyba nie jest ogłaszany
  3. ona na pewno sie wystraszyła, boję się, że już do klatki nie wejdzie :( co za pech...
  4. Lenka była, klatka sie zamknęła, ale jej tyłek musiał wystawać i wyszła! Ona łapą przesuwa miskę z końca do siebie i to miska weszła na zapadkę i uruchomiła drzwi, niestety pies musiał wystawać nie wiem, czy nie mamy już po łapaniu, może już do klatki wcale nie wejść miskę przywiązałam, ale nie wiem czy to coś da :( normalnie można się załamać
  5. cholera, to bardzo żle, widzę że klatka bardzo potrzebna - ale myślę że sie w tym tygodniu uda, będę dawać mniej jedzenia klatka chyba od razu pojedzie do Was, bo w Pszczynie chyba nie jest aż tak potrzebna, tamta sunia powoli zaczyna ufać jednej kobiecie
  6. [quote name='luka1']jesteś pewna, że ona nie była w ciąży? Nie przychodzenie do jedzenia przez tydzień, dwa w moim przypadku zawsze kończyło się dodatkowymi kłopotami. Za miast jednej suki miałyśmy osiem, siedem a raz dwanaście kłopotów.[/QUOTE] ona przychodzi codziennie, tylko że popołudniu, jak już klatka jest zablokowana nie ominęła dnia bez jedzenia przez 3 i pół miesiąca ponadto, znamy jej zwyczaje, ochrona widuje ją, jak leży na widoku przez pół dnia w jednym miejscu, potem przenosi się w kolejne nie leżała by parę godzin w krzakach jeżeliby miała gdzieś szczeniaki - ja cały czas pod tym kątem ją obserwuję i ochrona też, ale ona nigdzie sie nie śpieszy i leży co dziennie w innym miejscu
  7. [quote name='case']Dajcie znać dziewczyny jakby było jakieś zainteresowanie piesem :)[/QUOTE] damy znać, zadzwonię do schroniska w przyszłym tygodniu
  8. [quote name='Jarekk']I dalej Kaja wszystko w twoich rękach[/QUOTE] jestem pewna że to już kwestia dni, będę dawać trochę mniej jeść i musi rano być głodna... nie będę zostawiać suchego, żeby się nie napchała jesteśmy trochę ograniczeni przez czas i busa, gdyby klatkę można było zostawić na noc, to by juz dawno była złapana
  9. Razem wyglądałyby zabójczo :) No ale nie ma co gadać, zobaczymy jaka jest jak się złapie. Może wcale nie będzie tak żle, w końcu miała jakiegoś właściciela, chociaż nie ma dobrych doświadczeń. W poniedziałek powinna być przegłodzona - musi zacząć przychodzić do południa. Liczę trochę na powrót zimy, może nam to wiele pomóc.
  10. [quote name='caldien']Ja tylko mam nadzieję, że nikogo nie użre ze strachu :shake:[/QUOTE] zdecydowanie nie jest agresywna, ale ze strachu w bliskim kontakcie może chwycić najlepiej wtedy się nie ruszać, kurta gruba to puści :) ona z klatki wyjdzie dopiero w zamkniętym garażu, ale obrożę i smycz trzeba jej założyć
  11. No to musisz Hemi częsciej gotować:) a wcześniej dawaliście jej tylko suche? trochę gotowanego to każdy pies powinien jeść - moim zdaniem wątróbkę dawaj rzadko, nie częsciej niż 1 na tydzień, ale mozna też żołądki, serca i obrane ćwiartki z kurczaka dzisiaj właśnie dostanie 2 obrane ćwiartki i makaron cały tydzień małpa nie przyszła rano, myślę, że w sobotę ją nastraszyliśmy, bo zeszły tydzień tylko w środę się rano nie pojawiła, wiec coś jest na rzeczy ale mam nadzieję, ze w poniedziałek juz się przegłodzi i zapomni i przyjdzie na śniadanie....
  12. zanim coś się znajdzie, może postawić im tam takie duże kartony do schowania?
  13. [quote name='Jarekk']Kaja ja już dla niej nauczyłem sie gotowac, dom tymczasowy a może i docelowy już na nią czeka .....wepchnij ja tam:evil_lol:[/QUOTE] spoko, jak jest zimniej to ona zawsze też rano zagląda, jak dzisiaj nie wejdzie, to na bank w przyszły tydzień ją mamy właśnie nastawiłam klatkę, deszcz pada, dałam śmierdzącego tuńczyka dzisiaj znowu mamy tylko czas do 11.00, bo potem nie ma busa, ale w przyszłym tygodniu będzie dłużej, może nawet na noc się zostawi ta cholera tak mnie denerwuje, że nogi z tyłka wyrwę jak dopadnę a tak poważnie, to będziemy mieć nie psa a dzikie zwierzę, ona jest na wolności chyba od maja/czerwca zeszłego roku, może z nią nie być łatwo i pewnie będziemy się radzić fachowców może być wycie, sikanie pod siebie na widok człowieka itp. obrożę i jedna smycz już ma, ale szelek nie umiem dopasować, może Jarekk kup mierząc na swoją bernardynkę, weż rachunek - a ja oddam z konta Lenki
  14. dziękujemy bardzo!!!!!!!!!!!!
  15. matko, one tam tak śpią... [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/8168/dsc0747t.jpg[/IMG]
  16. Nowe wpływy: [B]MagdaH - 100zł (miesięczna za styczeń i luty) 03.02.2011[/B] [B]Isiak - 30zł 04.02.2011[/B] Dziękuję w imieniu Lenki, więcej już nie wpłacajcie!!! Wystarczy na sterylkę, leczenie. Dzisiaj znowu nie przyszła rano, zastanawiam się nad zostawieniem klatki na noc, ale jak się złapie, to nie będę mieć czym przyjechać. Może w przyszłym tygodniu coś wykombinujemy, żeby na noc nastawiać i czekać na telefon ochrony.
  17. no dziecko bez psa na bank zejdzie na psy... a ja muszę uaktualnić wpłaty, i tutaj od razu napiszę: [B]KONIEC WPŁACANIA NA LENKĘ. WYSTARCZY!!! TERAZ MUSI SIĘ TYLKO ZŁAPAĆ.[/B]
  18. a z suczkami się zgadza? Wątek Lenki na pewno będzie kontynuowany, spokojna głowa :) Nad nią pewnie będzie dużo pracy, zanim przestanie się bać człowieka. Na początku będzie najważniejsze, żeby nie uciekła. Wtedy byłoby po psie :( nie do złapania.
  19. jakos się nie martwie już że jej nie złapiemy dzisiaj nie mogłam znależć misek, wszystko porozrzucane w promieniu 5 metrów miski po mięsie w ogóle nie znalazłam, może sobie wyniosła dzisiaj znowu asystowała mi Bengalska
  20. [quote name='Evelynkaa']Kaja a gdybyś zostawiła klatkę na noc...przecież ona też śpi na dworze więc gdyby została w klatce to nic by się nie stało...[/QUOTE] włąśnie trochę się tego boję, bo ona się prawdopodobnie złapie ok. 16.00 i będzie musiała do rana w klatce siedzieć a co jak ją rozwali, albo ktoś przyjdzie i jej krzywdę zrobi albo ochrona będzie do mnie dzwonić, a ja wieczorem nie mam jak załatwić busa...
  21. [quote name='Kava']wstawie ja na FB , oki?[/QUOTE] na razie nie wystawiaj jej, bo ja nie wyrabiam, a ona jeszcze musi się trochę oswoić inaczej będę musiała ją złapać na klatkę łapkę jak złapię Lenkę to się nią zajmę my jeszcze łapiemy koty z drugiej strony kopalni, tam jest dramat (ja już swoją stronę załątwiłam - zostałytylko 3 koty z ponad 20-tu). Tamte koty teraz próbujemy wyadoptować i już nie daję rady z czasem. Tutaj jest wątek tych kotów: [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=122667[/URL] W sobotę, jak łapałyśmy Lenkę, to druga ekipa tam wyłapała 4 koty, wczesniej łapnęłyśmy jeszcze 2, więc jest już 6.
  22. wiedziałam że się szybko zakochają :) to fajni ludzie
  23. Lenka do 13.00 znowu nie przyszła jutro nie mogę łapać bo mam delegacje z Danii, a w czwartek i piątek tylko do 11.00, ale za to nastawię klatkę już o 7.00 rano będzie zimniej, więc musi przyjśc też rano czuję że to tylko kwestia dni, tylko musi przyjśc w wyznaczonej porze
  24. [quote name='Kava']Bengalska jest przesliczna, wprost fantastyczna.... teraz rozumiem dlaczego dostala takie wspaniale imie.... i reszta tez bardzo fajna....[/QUOTE] jest do wzięcia ;) ma 1,5 roku, jest wysterylizowana, popisuje się jak mnie widzi, ale jeszcze nie daje pogłaskać
  25. [quote name='caldien']a ona w ogóle czasem wyjada z klatki jak wy jesteście ?[/QUOTE] jak jestem w biurze to tak, ale jak jestem na zewnątrz i mnie widzi to nie:)
×
×
  • Create New...