Jump to content
Dogomania

kaja555

Members
  • Posts

    7873
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaja555

  1. [quote name='basia0607']Tychy to dobre schronisko ? myślalam, że nie bardzo.[/QUOTE] dobre, ale stary pies jak sie podda to żadne leczenie nie pomoże, a adopcje staruszków są bardzo żadkie
  2. [quote name='Jarekk']Kaja jeszcze chwile jej damy, ale tylko się zrobi cieplej......:evil_lol:, taka szkolona bestia że chyba ja odrazu zatrudnie do jakichś prac jak juz do mnie trafi...:evil_lol:[/QUOTE] wykorzystaj ją :) ja jej najpierw chciałam nogi z tyłka wyrwać jak dopadnę, po obrażeniu się na klatkę to już chciałam ją zastrzelić, a teraz do wiosny mam ją w d... tylko to jedzenie muszę małpie gotować, mogła by chociaż podziękować i się czasem pokazać
  3. [quote name='RenW']No dobra samoukaraniu się poddam..[IMG]http://imgx.wizaz.pl/forum/images/old_icons/2bacik.gif[/IMG]:eviltong: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] no właśnie, pies jest, je - to co tu wątpić!
  4. on się starzeje, jak tak dalej pójdzie to nikt go nie zdąrzy adoptować :(
  5. koniecznie czekamy na relację z oswajania z klatką, może się czegoś nauczę :)
  6. nikt jej zaufania nie zdobędzie, bo ją ma się przyjemnośc zobaczyć 1 na dwa tygodnie, więc nie ma mowy o oswajaniu jak ktos się czai nawet kilometr dalej, to ona nie podejdzie do jedzenia można całymi dniami siedzieć na kopalni albo za nią łazić a nic to nie da - już to przerabialiśmy nie raz mnie się wydaje, że do klatki to ona już nie wejdzie, a to dlatego, że nigdy do końca pewnie nie wchodziła, a łapą przesuwała jedzenie bliżej, mogłam jednak na ostatnim etapie przywiązac miskę i by prawda wyszła na jaw na razie do wiosny będzie standardowo karmiona, a potem może obława z czymś mocniejszym niż sedalin, obława się zacznie z opóżnieniem, jak pies sobie w spokoju zje i oddali sie na spoczynek a nikt nie będzie za nią chodził - znamy jej kilka miejsc, więc wystarczy je sprawdzić czy tam śpi tyle mi tylko przychodzi do głowy jeżeli byśmy zaraz za nią ruszyli po zjedzeniu, to adrenalina zrobi swoje i pies nie zaśnie, a tak zostawimy kiełbasę, znikniemy z kopalni, a po godzinie zaczniemy szukać
  7. jeżeli chcą ją oddać to ich ne namawiaj, dom sie znajdzie lepszy, a potem oddadzą szczeniaka jeszcze z problemami większymi niż miał na początku, widac z tego maila że jej po prostu nie chcą to niech się skupią na swoich planach zawodowych, będą wtedy bardziej szczęsliwi
  8. no to pięknie :( bardzo wyrozumiali ludzie, szczeniaka można ułożyć
  9. [quote name='savahna']A ja juz sie obawiałam....:roll: To kibicuję dalej. :p[/QUOTE] załamana byłam, przyznaję, bardzo liczyłam na to, że uda się z klatką, ale nie wiemy jak ona to jedzenie wyciągała - pracownicy mówili, że próbowała łapą z boku przesuwać, więc mogła wcale nie wchodzić cała do klatki, to nie pies a cyrkowiec potem nam złomem zasłonili widok z okna i juz nie widzieliśmy jak to robi biedny Jarekk napracował się nad tą klatką, a tu nic, ale może ten sposób od początku by nie wypalił z tym psem, ale spróbować musieliśmy sprawdzałam na różne sposoby i ona na bank mieści się w tej klatce, więc to tylko problem z samym psem no i przez weekend już się przestała dąsać i wszystko zjadła z kartonów, ale do klatki nie podeszła, bo jej ulubiona wędzona kurza łapka nadal leży w wejściu do klatki, mimo głodu nie odważyła się jej łapą nawet przesunąć
  10. na pewno szybko znajdzie dom :) [URL="http://public.bay.livefilestore.com/y1pgjOjE_r-K0KDVXkFuI_W3cc2gV4UKdg3U31IlTZhymknA5Ywu2z8W2nOcWS-OZpvVuMZhDObfOJrJmRFg3ymsw/DSC04335.JPG?psid=1"][IMG]http://public.bay.livefilestore.com/y1piAaK4Eg5PCe-eS3gBTjNSuM_KDi1n732w3gVotxjQVx4xrbB9fv_p566d7jh9NuqUaNwqEo9T6NNEuM2ZQ58VQ/DSC04335.JPG?psid=1[/IMG][/URL]
  11. [quote name='case']Dajcie znać dziewczyny jakby było jakieś zainteresowanie piesem :)[/QUOTE] niestety psiak nadal w schronie, nikt o niego nie pytał na wyróżnionym allegro miał obserwatora, ale nikt sie nie kontaktował teraz ma znowu zwykłe allegro bo niestety musiałam wyróżnić komu innemu :( jeżeli ktoś ma możliwości zrobic mu wyróżnione, to mogłoby to bardzo pomóc
  12. [quote name='Jarekk']Jasne że tak, nawet nie ma mowy o poddawaniu się, my tu na nią czekamy:evil_lol:[/QUOTE] ja nie typ co się poddaje, jak nie tym sposobem to innym, najważniejsze, że ona cały czas jest i nigdzie się nie wybiera poprzedniego psa łapałam 4 miesiące, latał po całej Woli, ale się udało, choć nikt w to już nie wierzył, ja chyba jestem stworzona do takich "przypadków", choć Lenka to już chyba szczyt marzeń pod względem trudności
  13. mam nadzieję że się uda!
  14. jak dam w kiełbasie to koty nie zjedzą - one są bardzo wybredne, praktycznie to wolą suche, a mokre to kocie puszki - za Lenkowym jedzeniem nie przepadają, co najwyżej to poliżą i tyle więc tabletki moge podać jak zauważę no i można na wiosnę spróbowac z jakimś środkiem a teraz to klatkę lepiej sprzątnąć bo tylko ją straszy przesunęłam bardziej miski i zjadła wczoraj więcej
  15. nie mam na nic wpływu jeżeli chodzi o tego psa, nie ma z nią żadnego kontaktu, ja jej nawet codziennie nie widuje, ostatnio widzieliśmy ją w sobotę 2 tygodnie temu na łapance teraz bardzo mało je po aferze z klatką - za mało nie ma mowy, żeby weszła do klatki, myślę, że klatkę możemy pożyczyć tam gdzie jeszcze jest nadzieja
  16. na naszą korzyść przemawia: a) na kopalni nie ma psów b) Lenka boi sie psów bardziej niż ludzi i oby w trakcie cieczki nie zmieniła nastawienia do psów, jak będzie tak uciekać jak przed nami to żaden nie da rady ogona z pod brzucha też jej pies nie wytarga zębami
  17. Był Palmer, ale nie wyszło, ganialiśmy za nią pół dnia, ale nie było możliwości strzału. Poza tym, nie mam juz chętnych z Palmerem nawet na kolejną próbę. Wyczerpałam już wszystkie możliwości. Pozostaje tylko spróbować z jakimś silnym środkiem do jedzenia, ale musi być już wiosna.
  18. [quote name='moca35']cierpliwości, to zawsze popłaca:)[/QUOTE] ja już jestem cierpliwa prawie 4 miesiące...
  19. coś tam zjadła z kartona, ale do klatki już nie weszła teraz mogę ją znowu tylko karmić, nic innego nie przychodzi mi już do głowy
  20. jak utył i je to znaczy że tak bardzo się nie stresuje nowym domkiem :)
  21. [quote name='J_ulia']Znam ten ból ja Diankę od prawie półtora roku usiłuje złapać... bo ona oswoić się nie chce... Próbowałam wszystkiego oprócz klatki... Były obławy, siatka, sedalin, lumianlum , nawet płot naprawiany na starej posesji ,żeby nie mogła uciec, ale zawsze znalazł dziurę...[/QUOTE] zobaczymy jak pójdzie w ten tydzień, jak ani razu nie wejdzie do klatki, to wtedy możemy się umówić, żeby ją pożyczyć na Diankę, a Lence zrobimy "przerwę" daje jej teraz jeść w kartonie oddalonym od klatki, ale do klatki będę dawać kiełbasę, zobaczymy czy zniknie
  22. dałam obok klatki w odległości 1 metr, ale nie wiem czy to coś da
  23. ja właśnie straciłam cały optymizm, wczoraj nic nie zjadła, nie przyszła nawet po południu, wszystko zamarżnięte na kość a mróz trzyma, więc nie wiem co ona je :(
  24. chore małe dzieci też mają rodziców po co logujesz sie na dogo jak chcesz pomagać chorym dzieciom? pieniadze pieniędzmi - ale to UM wymyśliło jak pozbywać się psów i to niestety jest wina urzędników wysokie podatki za psy będą mieć odwrotny skutek - będzie mniej adopcji a i mniej ludzi będzie stać na psa, więc bezdomnych będzie jeszcze więcej
  25. [quote name='kakadu']kaja ja nie wiem jaki dokladnie mechanizm ma wasza klatka, ale te na koty maja specjalne kolka ktore opadaja na dol w momencie zamkniecia sie klapki i zabezpieczaja ja przed otwarciem - nie da sie zrobic czegos takiego?[/QUOTE] jak klatka się zamyka, to nie ma możliwości ją otworzyć od wewnątrz, bo są takie zatrzaski na dole i blokują drzwi - tylko że Lenka albo wcale nie była w klatce i uruchomiła zapadkę z boku przekładając łapę, albo w połowie wystawała i drzwi się na jej tyłku oparły - tylko nie wiem jak to zrobiła
×
×
  • Create New...