-
Posts
1427 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by arjuna
-
[quote name='żabusia']Ja przelałam 33 plnów.[/quote] kolejna prawdziwa miłośniczka zwierząt, która REALNIE pomaga:multi:dziękuję! dzis dzwoniła do mnei kolejna koleżanka i dziś wysyla paczke: nie wiem do konca co tam jest, bo koleżanka wyżebrała to wszystko do różnych aptek, jednak te apteki oferują cykliczna pomoc:multi: będą ręczniki, przescieradła, srodki pierwszej pomocy....no, zobaczymy jak to przyjdzie do giselle-pewnie sama napisze co i jak.
-
[quote name='maxxel'] Uwazaj,jestesmy prozni![/quote] piękne podsumowanie tego wszystkiego, o czym w tym temacie mowa:lol: [quote name='maxxel']pit bull to nie jedyna kopiowana rasa.Prawdopodobnie poza bojowym charakterem ,chciano to wyraznie pokazac poprzez jego zew.wyglad.Podobnie jak w przypadku innych ras.![/quote] szczerze wątpię, biorąc pod uwagę, że pit bull nigdy nie maił wygladać-miał sie jednie dobrze gryźć, przy czym jego długie, naturalne ucho bardzo mu w tym pomagało. [quote name='maxxel']daj spokoj dalej to robia,ale trzeba miec specjalna wejsciowke/zaproszenie) aby sobie na to popatrzec.![/quote] nie mogę sie zgodzić. [URL="http://www.pitbullworld.org"]www.pitbullworld.org[/URL] tam można sobie obejrzeć wiekszosć psów waclzących na świecie. większosć ma uszy. całe..może to jakis fotomontaż?:> [quote name='maxxel']wiec etycznie mozna skopiowac psa mysliwskiego badz strozujacego.![/quote] Biorąc pod uwagę, że okaleczanie w jakimkolwiek PRÓŻNYM:) celu jest nieetyczne-niestety, nie da rady tak przyjać. [quote name='maxxel']Gdzie na,odleglych krancach Azji,Rumuni? czy gluchej polskiej wsi z tanim beltem w tle.O tym bedziemy rozmawiac? Np. w Niemczech...to chyba gdzieś koło Rumunii, tak? Faktem jest, że w latach 90-tych nie mówiono o tym, by zkaazać kopiowania, bo psa może boleć-mówiono o tym, że 'hodowcy" sami kopiują i szczenięta umierają z powodu powikłań i zakażeń. Bo faktem też jest, że powikladnia, szczególnie przy cietym ogonie nie sa wcale takie nierealne:) ale co tam, w koncu to nie nam obcinają [...], więc co za różnica jak to będzie robione.. [quote name='maxxel']Jestes naukowym autorytetem?Ja nie ,ale czytalem z gola rozne opinie na ten temat..[/quote] ja też nie(popatrz ile mamy z sobą wspólnego:)), ale.. w badaniach prowadzonych na zlecenie Departamentu Środowiska, Żywności i Upraw w 2004 roku wykonanych przez eksperta zajmującego się bólem u zwierząt z Centrum Etyki Biomedycznej na Uniwersytecie w Birmingham stwierdzono, iż „bardzo młode zwierzęta odczuwają silniejszy ból, niż dorosłe”. Badania na myszach sugerują że ucięcie końca ogona zwiększa następnie wrażliwość na ból nie tylko odczuwalny w końcu ogona, ale w całym ogonie – jest to efekt zwany „hiperbólowością”. [FONT=Verdana]Stąd prosty wniosek, iż młode zwierzęta odczuwają ból, a trwałość tej nadwrażliwości może ciągnąć się później miesiącami.[/FONT] może najpierw napisz mi ile mam takich cytatów wkleić i czy sa to aby na pewno specjaliści. Ew.napisz kogo takim specjalistą nazwać można, postaram się odpowiedzieć tak dobrze, jak potrafię:) ( jak zresztą sam napisałes, "z czasem będzie szło lepiej"..jestem pilnym uczniem, jeśli tylko pójdziesz ze mną na kawę..wykażę się;)
-
[quote name='yoreczka95'][FONT=Verdana]1. A ja czuje że Ziemia jest płaska. I co z tego? Nic! Jest wiedza i nią się kierujmy. Przeczucia często są mylące.[/FONT] [FONT=Verdana]2. To podstawa selekcji.[/FONT] [FONT=Verdana]3. Bzdura. Walki psów w Polsce są nielegalne a reszta to dywagacje.[/FONT] [FONT=Verdana]4. Skoro cel dla którego rasy zostały stworzone przestał istnieć (walki są nielegalne) to po co te psy trzymać???? Muzeum kynologiczne?[/FONT] [FONT=Verdana]5. Dopóki kontrolujecie, a jak nie kontrolujecie – do wypchania.[/FONT] [FONT=Verdana]6. To jest dywagacja bez zwiazku.[/FONT] Yoreczko, przez Twoje posty mam mętlik w głowie:oops: "jest wiedza i nią sie kierujmy", "to podstawa selekcji", "muzeum kynologiczne", "nie kontrolujecie(zawsze sadziłam, ze jestem 1 osobą). O czym Ty piszesz? Bo to chyba nie jest odpowedź na mój post... I znów 'wypychanie"-aż strach pomyslec, jakie masz hobby... wszyscy jesteśmy zgodni co do tego, że własnego psa należy kontrolowac. Psy są różne i nie wszystkie sa najmilsze dla innych zwierząt czy ludzi. Lubię mieć takie psy, lubię trzymać w domu broń, lubię naleśniki i disco-polo i chcę korzystac z moich praw tak długo, dopóki nikomu przez to nie będę robic krzywdy. Takie jest prawo w państwie demokratycznym. Jeśli czegoś nie dopełnię-spotka mnie kara, abym bardziej sie starała, by dopełnić swych obowiązkow, niechaj ta kara bedzie odpowiednio wysoka. jeśli będę miała gdzieś karę-zwierzę niech mi zostanie zabrane, a odpowiednie instytucje niech same ocenią, czy nadaje sie to zwierzę do dalszej adopcji. takie rozwiazania wydaja sie sensowne(w usa system sie sprawdza-więc możemy wziać przykład) jednak: jak najdalej od radyklanych rozwiązań-wrzasków i rzexni...zbyt to pachnie...faszyzmem...
-
Witam Przystojnego Pana;] [quote]Wszystkie nie,ale tym ktore kopiowano owszem.Mialo to swoje przelozenie w praktyce[/quote] A jakie to było przełożenie jeśli chodzi o pit bulla? ps. i jeśli kopiowanie uszu u tej rasy ma sens(choć sie tego juz praktycznie nie robi-ciekawe dlaczego...czyżby psy przestaly sobie odgryzać, kaleczyc, masakrować uszy?), to dleczego nie obcinać też ogonów? zawsze to bezpieczniej;) [quote]Wydaje mi sie,ze historia rozpoczela sie w innym miejscy.Ringi pojawily sie znacznie pozniej.[/quote] błąd. u ras, które i mnie i vectrę interesują, geneza tego typu praktyk to tylko i wyłącznie ringi. wczesniej, jeśli już cięto jakiemus psu ucho, a były to rzadkei przypadki-cięto przy skorze. [quote]Po czesci sie zgadzam,dziwi mnie tym bardziej fakt ,ze wszystkie organizacje "eco" tak bardzo propaguja zabiegi sterylizacji /kastracji.[/quote] ja też sie dziwię, gdyż każde działanie powinno być wyważone. O ile mam też psy sterylizowane/kastrowane(inaczej bym ich nie dostała do adopcji) i jest to dla mnie zrozumiałe, tak psy niehodowlane, ale nie z adopcji w moim domu nie są kastrowane. Izoluję zwierzęta i jest ok. sterylka w imię "czystego dywanu" jest rownie okrutna, co ciecie ucha. we wszystkim, co robimy-ważny jest przede wszystkim etyczny CEL. [quote]Tu juz podejmujesz temat patalogi,i przy braku argumentacji zaczyna sie ponownie od personalnych podtekstow[/quote] niedobrze. myślałam, że, co jak co, ale że argumentów mi nie brakuje:lol: Ty to nazywasz patologią-jednak do pewnego momentu ten proceder był praktyka w wielu krajach i ze wzgledu na wielkość zjawisko nie można było tego patologia nazwać. Raczej normą. DZis, choć niepraktykowane na taką skalę: mogę Cię zapewnić, ze też się dosć czesto zdarza. Jeden z moich psów miał najprawdopodobniej cięte uszy nożyczkami. Ale pewnie był mały, wiec go nie bolało:) ps.personalne wycieczki w tym przypadku dają mi dużo frajdy. nie sposób przejsć obojętnie koło dziwczynch twierdzeń kogoś, kto powinien słuzyć wiedzą, a nie..niewiedzą...
-
[quote name='yoreczka95'][FONT=Verdana]Normalnie nie mogę. Skąd Ty bierzesz te rewelacje? :shake:Obalasz teorie i praktykę . No geniusz nam się narodził. Faktyczny samorodek . W puszcze Pandory chyba ukryty do tej pory. Uśpienie agresora nie do końca jest karą. To eliminacja konkretnego zagrożenia. Prosta i skuteczna. Kara w pieniądzach ma być oczywiście obok uśpienia. [/FONT] [FONT=Verdana]Piszesz o mandacie 1000zl. Według mnie to kolejne nieporozumienie. Weźmy zagryzienie psa rasowego z rodowodem czempiona rasy .Kara finansowa i uśpienie tak, ale to nie wszystko. Jest strata. Właściciel zagryzionego musi kupić nowego psa .Musi jeździć po wystawach. To są koszty. Miał szczeniaki na sprzedaż . Zarabiał na tym. Szczeniaków nie będzie na razie. Kolejna strata. To jaki tysiąc złotych? Razy 5-10 chyba. I co tu z Tobą gadac jak Ty się na tym nie znasz.:lol:[/FONT] na szczęście mamy Ciebie, która się ZNASZ i WIESZ:multi: na pewno dostatecznie dużo, by w spokoju "lać wodę" :lol: Nie myślałaś, by wstąpić do Ku Klux Klanu? Z Twoimi krawymi pogladami na temat segregacji, eliminacji, zakazów i kar większych niz roczna średnia wyplata w kraju-myślę,że zrobilabyś furorę:)
-
[quote name='waldi481']A środki przeciwbólowe np.nurofen? E[/quote] niestety-ibuprofen jest szkodliwy dla psów: moze wywolac wrzody, niewydolność nerek, krwawe wymioty. Jeśli myślisz o czymś przeciwbólowym to nadaja sie: meloksikam(na receptę), metacam(to, co meloksam, tyle że weterynaryjny i bardzo drogi), rimadyl(weterynaryjny) cieszę się, że myślisz o paczce dla Azylu: tam jest potrzebne wszystko. Mam info, że chyba sie uda z tymi lekami z przychodni:cool3: Na pewno będą płyny elekrtolitowe i będzie tego dużo, wiec koleżanka chyba sama tam zawiezie i mnie też zgarnie po drodze. Trzeba odwiedzić Azyl;)
-
[quote name='Vectra']No z walkami i wyborem psów ich własnym , to można by podyskutować , hihi bo niby skąd tyle agresywnych psów , które chcą kosić wsio co się rusza ... nie mówię o TTB ;) a to czy sie nie zgadzamy ... świat by był nudny , gdyby wszyscy mieli takie samo zdanie na każdy temat... wiesz niektórzy nawet twierdzą , że ubieranie psów jest barbarzyństwem ..:) Odnośnie estetyki , to wystarczy pojechać na wystawę .... picowanie niektórych ras , to dla osobiście paskudna zbrodnia , bo nie służy absolutnie niczemu , lakiery , żele , smary , suszarki , gofrownice , kokardki , papiloty .... i takie tam .... Może zatem skoro walka o kopiowanie , który goi się szybko .. powalczyć też o przywrócenie naturalności u psów ? :) Nieraz patrze to niewierze własnym oczom , co te psy muszą przechodzić , w imię dobrego samopoczucia właściciela .... i lepszej oceny na ringu .... Skoro chcemy naturalnie , to na całego .... o ile mi wiadomo , to w przypadku kopiowania jak pisałam było to celowe dla dobra zwierzęcia by uniknąć urazu który jest w dorosłym wieku bardzo bolesny , o tyle nie natrafiłam nigdzie by przed wpuszczeniem do szopy jorka by wyłapał myszy , zakładano mu papiloty czy też pryskano go lakierami , brylantynami itp badziewiami ...... Ja mogę napisać tyle , na swoja obrone :D .. moje staffiki występują na ringach jak je natura stworzyła .. prosto z podwórka bez żadnych zabiegów .. wąsów też nie obcinam , bo wąsy są psy przydatne :) a nie , raz podgoliłam maszynką ogonek , kilka włosków by wyrównać .... :evil_lol:[/quote] Myśląc o kanonach etycznych, nie ma co porównywać zabiegów nie sprawiających psom bólu, ubierania-które czasem(no, przecież wiesz, bo też jesteś zamieszana w ten kubraczkowy interes:lol:) ratuje życie, z zabiegiem mogącym uśmiercić, okaleczyć i spowodować duży ból psu. Wszelkie dziwactwa związane z ringiem są dla mnie rownież niezrozumiałe, ale tam wlaśnie jest geneza tego wszystkiego. Nie można sie takze powoływać na argument, że cięcie ucha zapobiega urazom uszu. Idąc takim tokiem-należałoby skopiować wszystko wszystkim rasom. Spójrz na walczące pit bulle: pomimo tytułu Gch-uszy mają całe, co oznacza,że spowodować uraz nie jest tak łatwo, jakby sie nam wydaje. Dla mnie i obcinanie czegokolwiek na żywca, czy też podawanie niepotrzebnej narkozy jest nieetyczne i szkodliwe. Nawet zwierzę gospodarskie idąc na rzeź-powinno umrzeć humanitarnie. Cieszę się, że idea niekopiowania ogarnia coraz wiecej krajów. Dla mnie to oznacza: bezbolesne życie bardzo wielu psów i niestety-mniej przypadków, gdzie "hodowcy" odrąbuja ogony na własna rękę(oszczędnosci) widocznie naśladując zdanie Pani weterynarz, która znów zaszczyciła nas swoją obecnoscią i która twierdzi, że obcinanie ogonów kilkudniowym szczeniętom wcale nie boli...
-
Rzadko sie z tobą nie zgadzam:P, ale tym razme się nie zgodzę. Jestem przeciwna kopiowaniu-jako, że jest to nienaturalne, a ja chowam psy naturalnie. Staram się im dostarczać najlepszych warunków do rozwoju, a kopiowanie ten rozwój zaburza-i główny zarzut z mojej strony to narkoza. Nie mogę tez pojać hipokryzji, która polaga na tym, by zaaprobować kopiowanie uszu, a zdycydowanie sprzeciwiać sie:walkom psów, sterylkom bez sensu, psom myśliwskim zarzynającym lisy(a tym samym wdajacym się w walkę z innym zwierzeciem) Domyslam się, że psu, który ma coś kopiowane wszystko jedno jak wyglada-jednak gdyby dać psu świadomość i wybór: mogę Ci obciać kawałek ciała i będziesz wyglaał dostojnie, albo będziesz wyglaał jak burek-i ci nic nie utnę..pies wybrałby drugą opcję. Gdyż tylko masochista zgodziłby sie radosnie na ból w imię "kanonów piękna"..a jak wiemy, masochistami są tylko ludzie....zwierzęta zawsze wybierają to, co jest najlepsze dla ich zdrowia-i kopiowania nie ma na tej liscie. Dla mnie i kopiowanie i zoofilia i walki psów i głodzenie zwierzecia maja wspólny rdzeń: sprawianie psu bólu, który ma na celu uprzyjemnianie NAM życia. Dobro psa nie ma z tym nic wspólnego.
-
** TYTAN zostaje u Kasi - METAMORFOZA ROKU :)
arjuna replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
[quote name='florida_blue'][COLOR=purple][B]Tytkowi się zarastają boczki pomalusieńku :) i skóra juz prawie cała pozbawiona tych parchów :) I mamy oiecane zdjecia w nowej kurteczce od cioci arjuny :loveu::loveu::loveu:[/B][/COLOR][/quote] to dawajcie to zdjęcie kubraczkowe! wkleję do swojego wątku, niech dziewczyny szyjace tez oczy nacieszą:) skoro ma świerzba-to uważajcie żeby sie nie zarazić..:razz: na szczeście swierzb sie szybko leczy:) -
[quote name='Kawka']Przepraszam, ale na tym filmiku widać conajwyżej że jedzą, nic ponadto, żadnego cierpienia tam nie widzę, proszę bez melodramatów może.[/quote] ja myslę, że psy z fimiku sa zachwycone, że ktoś im odgryzł kawał ciala...Gdyby mogły kwiczałyby z zachwytu!! jako, że psy nie zdają sobie sprawy ze swego kalectwa i pewnie z innych rzeczy, to czyli mozna robić im co sie tylko chce? niejeden pewnie mysli nad zoofilią czy biciem psa kablem. pies nie wie, że mu źle-wiec róbmy z psami co chcemy, tak?
-
[quote name='iwona&CAR']Jednak sie z Toba nie zgodze i nie tylko ja :shake: "Psy odczuwaja bol. Niejednokrotnie nie zdajemy sobie sprawy z tego ze naszego psa cos boli, poniewaz tego nie okazuje. Jest to wynikiem ewolucji i sluzy jako mechanizm obronny u zwierzat dziko zyjacych. Okazywanie wszelkiej slabosci moze sciągnac niebezpieczenstwo na danego osobnika. Dlatego psy starają sie maskowac objawy bolu " - Jolanta Łapińska - lekarz weterynarii i Europejskiego Studium Psychologii Zwierząt. Arkadiusz Silny - weterynarz : [B]Moim zdaniem psy bardzo często nie okazują "bólu, który jest nie do wytrzymania" i zachowują się prawie całkiem normalnie.[/B][/quote] Vectra hoduje staffiki i ma azjatę-psy, które maja zawyżony próg bólu. Ja sama mam pit bulle i amstaffa-też sa to psy, które mają zawyżony próg bólu. oznacza to, że gdy inne psy piszczą z bólu-nasze slabiej go czują. Mimo to, w sytuacjach: psiej walki, cięcia ucha, mocnego uderzenia, skaleczonej mocno łapy, zdartych poduszek, złamanego zęba, bólu po kastracji/sterylce itp.itd. te psy pokazują ból:innymi slowy na pewno go odczuwają;) Faktem jest, że psy probują kontrolowac swój ból i nie okazuja swego stanu tak, jakby okazał to człowiek: jednak dużym błędem jest twierdzenie, że nie zobaczymy u psa bólu. Wlaściciel nawet tak silnych psów jak terriery typu bull-widzi, gdy jest z nimi coś nie tak.
-
[quote name='Saite']Widzę, że powróciliśmy do sedna, do tego co wcześniej już było "maglowane" i powtarzane przez większość dyskutantów na różne sposoby. Ale widać pojęcie tego, że trzeba karać ludzi, a nie zwierzęta, bo tylko to przyniosłoby wymierny efekt, bo to ludzie ponoszą odpowiedzialność dla pewnych osób jest wyczynem nieosiągalnym. każdy czuje, gdzie tkwi problem-i co mogłoby ograniczać takie dziwne incydenty z puszczonymi luzem psami. Mega kary finansowe. Usypianie jako forma kontroli jest bezsensowne(dla niektórych pieas jest wart mniej niż butelka wina). Eliminacja z hodowli psów agresywnych do innych zwierząt jest takze bezcelowa. Są rasy, które polują na szczury, borsuki, które walczą z innymi psami, które zagryzają krety i polują na lisy. W pewnych krajach walki psów są legalne. W serbii legalnie walczą sobie psy, w afryce puszczaja na siebie hieny, w chianch puszczaja na siebie koguty, w hiszpanii zarzyna sie byka na arenie, w polsce masakruje sie lisy czy dziki. Pewne rasy zostały stworzone do tego, by gryzły, zaś lata selekcji w tym kierunku-uczyniły je w tych starciach naprawdę skutecznymi.. Eliminacja z hodowli tych psów, to eliminacja baardzo wielu psów na świecie. Przecież wynikiem tego byłyby: eliminacja psów, które gryzą psy, które polują na koty, które polują na lisy, dziki i co tylko zobaczą... na pewno należy wykluczyć z hodowli psy, które idą na ludzi, jednak psy, które lubią gryźć inne zwierzęta? to nierealne. Ja lubię psy agresywne do innych zwierząt, nam pasuje takie mieć i dopóki kontrolujemy je w sposób należyty-nic nikomu do naszych upodobań. dopóki wszystko z powyzej wymienionych bedzie gdzieś tam legalne-dopóty nasze dyskusje będą wlasnie takimi pogadankami przy kawie...czyli możemy sobie zaparzyc naprwdę duzy dzbanek.. [quote name='Saite']Nie wiem jak dla innych, ale dla mnie dyskutowanie z yoreczką-taksydermistką z zamiłowania sensu nie ma. No, ja też próbowałam, ale sie nie da...:-o Może jeśli kiedyś będę miała ochotę pogadać o tej, no..."sztuce kulinarnej" to do yoreczki uderzę...o ile nie bedzie twierdzić, że nie umiem upiec ciasta, bo nie znam praw fizyki, albo, że mnie za karę uśpi:lol: A tak ,niestety, moze być..:lol:
-
bardzo sie cieszę, że jest tak duży odzew. Bannerek-piękny, na bazarek zaraz też wskoczę;) każdą sumę można wplacać na konto podane na 1 stronie w pierwszym poście. Koniecznie tylko proszę dodać w tytule, że to na salkę. dziś dzwoniła do mnie znajoma, która melduje, że(o ile jeszcze nie wyrzucili) ,będzie miała jakieś rzeczy z pewnej przytchodni, część z tego, co(może) dostanie to leki po terminie. Kiedyś odbierał je od przychodni pewien weterynarz, ale cos stracili z nim kontakt. niektóre z przeterminowanych leków też się nadają do użytku(np. gazy, węgiel) Zreszta-o ile uda się pozyskać-schroniskowy weterynarz sam oceni, co można psom podawac a co nie. bede Was informowac, czy udało się pozyskać te rzeczy. Trzymajcie kciuki:)
-
[quote name='ewa gonzales']:lol: witam pieknie i melduje sie u Was na posterunku! Postaram sie tez cos wyslac dla schroniska , dzieki cioteczko , ze ta strona powstala:lol: A Giselka ...to jest cudo kobietka i aniolek psiaczkowy! W jednosci i milosci sila tkwi wielka ! Witam serdecznie i zaganiamy do pracy!:lol: POtrzeby sa nieograniczone: co tylko macie na zbyciu: ślijcie! bardzo potrzebny jest sudocrem, którego nie wymieniłam w spisie, manusan-płyn do kąpania i jednocześnie odkażający, wszelkie maści na grzyby, rany, gazy, gadżety na świerzba, płyny do oczu i do czyszczenia uszek...a jeśli ktos ma możlwiości i nie boi się wiezenia-niech wyśle jakieś antybiotyki typu: meloksam, amoksiklav itp.:lol: POtrzebne sa też nifuroksazyd, leki osłonowe na wątrobę i co tylko macie lub możecie skombinowac-a co chcecie podarować. Na załączonych powyżej zdjeciach widać, że już zdążyliśmy obrobić jakąś aptekę, niestety to ciagle za mało, by ruszyć z salką. Proszę, byście nie wysyłali środków, które zawieraja paracetamol: dla psów jest tkosyczny. Moniko-bazarki możesz śmiało robić, Bardzo Ci dziękuję! Zróbmy z tego tematu jakiś radosny i przywracający wiarę w ludzi wątek-tutaj wszystko MUSI sie udać i to przy minimalnym wkładzie każdego z nas.
-
[quote name='gameta']Ja sobie zaznaczam i mam pytanie - czy potrzeba "rzeczy" czy pieniędzy ? Coś będę myśleć :cool1:[/quote] W akzdy sposób można pomóc: i wysyłając pieniądze z dopiskiem "na urzadzanie salki", alebo wysłac dary. Zapomnialam dodać, że w zeszłym tygodniu pewna Pani w ramach tej akcji przywiozła do Azylu bagażnik kołder, kocy i poduszek. Igły, bandaże i leki sa bardzo potrzebne, ale równie ważne jest odpowiednie posłanko dla psów;) zaraz poprawie błąd-dzięki Tarzanka.
-
[quote name='giselle4']Dziękuje arjuna trche poreklamuje. ALE MAM PROSBĘ DO CIEBIE POTRZEBUJE KONTAKT do osoby która przywiozła dary do naszego schronu od rottków mam maila ale kazde info wraca:shake: cos nie tak zapisałam dzieki[/quote] Dam tej osobie Twój numer tel., i poproszę Ją o kontakt.
-
** TYTAN zostaje u Kasi - METAMORFOZA ROKU :)
arjuna replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/f98/masz-moze-w-portflemu-9-groszy-jesli-tak-mozesz-uratowac-psa-131628/#post11796305[/URL] bardzo prosze o: reklamowanie wątku, bannerek(jeśli ktos ma czas) i ewentualną pomoc. -
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
arjuna replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/f98/masz-moze-w-portflemu-9-groszy-jesli-tak-mozesz-uratowac-psa-131628/#post11796305[/URL] bardzo prosze o: reklamowanie wątku, bannerek(jeśli ktos ma czas) i ewentualną pomoc. -
Sunia w typie molosa - teraz koczuje na stałe w dt!
arjuna replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/f98/masz-moze-w-portflemu-9-groszy-jesli-tak-mozesz-uratowac-psa-131628/#post11796305[/URL] bardzo prosze o: reklamowanie wątku, bannerek(jeśli ktos ma czas) i ewentualną pomoc. -
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/f98/masz-moze-w-portflemu-9-groszy-jesli-tak-mozesz-uratowac-psa-131628/#post11796305[/URL] bardzo prosze o: reklamowanie wątku, bannerek(jeśli ktos ma czas) i ewentualną pomoc.
-
Akcja rozpoczęła się 24 stycznia tego roku. Doipiero teraz wrzucam wątek na dogomanię z nieśmiałą nadzieją, że i tutaj znajdą się ludzie o wielkim sercu. Do tej pory do akcji włączyły się: forum Muratora, Forum Ogrodnicze, Formu Amstaffówf, orum Fundacji Rottka, hodowla amstaffów Crazy Staff, hodowla amstaffów Z Wiślanego Portu, Bank Krwi Jerzego Kemilewa i wiele innych prywatnych osób, apteki.. Dziękuję Amelce2 za wielką pomoc w organizacji i Oxie-super konkretne dziewczyny. Do tej pory udało się zebrać 150zł, 50$ i liczę, że wpłat będzie więcej. Zakupiona została za te pieniądze lampa, mata antybakteryjna i sterylizator. Aby zaplacić pełną sumę za sterylizator brakuje jeszcze 90zł. poniżej zdjecia paczek, które do tej pory doszły do Azylu w Dzierżoniowie: oprócz tego został wysłany balsam szostakowskiego do opatrzenia głebokich ran okaleczajacej sie suczki i kubrak posterylkowy. zapraszam serdecznie do pomocy: w schronisku w Dzierżoniowie od kilku lat zaczęlo się bardzo dbać o zwierzęta, Azyl przeszedł ogromną metamorfozę-gdyż wreszcie sa tam ludzie, którzy chcą cos zrobić dla zwierząt. Aby pomoc zwierzetom była na jak najwyższym poziomie: potrzebna jest nasza wspólna pomoc i ofiara...choćby tych 9 groszy z naszego portfela...