Jump to content
Dogomania

Margo05

Members
  • Posts

    4034
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Margo05

  1. Taka bidulka zupełna :-( I te tęskne ślepka, takie smutne :placz::placz::placz:
  2. Już coraz bliżej :multi::multi::multi:
  3. A jak wygląda kwestia rozliczeń z Emirem? Nie będzie problemów? Bo to też istotne jest. Tylko nie krzyczcie na mnie :roll:. Nie mam nic złego na myśli :shake:
  4. Psychologa to potrzebuje ta pani od dziecka :mad::mad::mad: Żeby to był doberman albo jakiś wielkopies to jeszcze jeszcze, ale Milka? Przecież to małe słodkie i wogóle :mad: Mam nadzieję, że sprawa zakończy się pozytywnie i nie będzie problemu. Wyjaśnijcie mi tylko jak ta baba złapała książeczkę Milki? Jak nie urok to przemarsz wojsk...
  5. Biedny Baruś :-( Ja nie jestem pewna, czy pomysł z hotelem będzie dobry. W końcu to też bedzie kojec. I nieszczęśliwy Bary :-( A ta "rodzina" nie mogłaby tego teraz zrobić? Jak nie mają kasy na zrobienie dorbrego kojca, to może na to byśmy uzbierali, a nie na hotel? Sama niewiem... Patrzę tak na te zdjecia i Bary przypomina mi Czarnusia. Ale Czarnuś nie otwiera tak pyska. I nie wiem czy kiedykolwiek otworzy :placz:
  6. [quote name='BeataSabra']:oops::oops:Sorki nie dość że ślepa to jeszcze bez kawy.....:oops::oops:[/QUOTE] Kawusią Cię teraz nie poratuję, ale może w środę? Do której może trwać wizyta u dr. Niziołka? I jak potem z powrotem? Bo może przyszłabyś do mnie? Poznasz moje koteczki ;)
  7. Czarnuś to przeuroczy pies. I taki bezbronny :-( Moje serce zdobył wtedy w sklepie. Gdy leżał tak bardzo zrezygnowany i oczami błagał, sama nie wiem, o spokój? o pomoc? On jest taki łagodny, taki zupełny pierdółek. Niby całkiem spory, a "kurdupelki" dały mu radę. Lubi dzieci, daje robić ze sobą wszystko. Czesanie tych strasznie poklejonych kłaków nie było dla niego specjalnie miłe, choć starałyśmy się robić to delikatnie. Ale nawet nie pisnął. Nie uciekał, spokojnie się poddawał. Taka słodka sierotka :loveu:
  8. [quote name='BeataSabra']nie wiem czy będzie czas na spotkanie ... Z Potockich będę musiała pędzić na SGGW na 12:50. A jak na razie nie mam transportu po Warszawie....[/QUOTE] Beatko, ale na Potockich będziesz na 17 ? Więc chyba po SGGW :cool3:
  9. Kobieta ma raczej ograniczone możliwości szukania domów. Weźmy choćby pod uwagę jej wiek. Może się mylę, ale nie sądzę, by Pani Roma śmigała po necie i wiedziała co i jak i gdzie. Tu już nasz rola, jeśli chcemy pomóc. Wyciągnięcie kilku psów od Pani Romy i zabranie ich do schroniska, nie wyklucza szukania im domu. Ty tylko zmniejszenie liczby psów na tak małym terenie.
  10. [quote name='GreenEvil']a cos wiecej??? watek jakis? pzdr GreenEvil[/QUOTE] GreenEvil, Czarnuszek jest na końcu w moim podpisie :roll:
  11. [quote name='Donvitow'] Wchodzisz i bierzesz i zabrany:loveu:[/QUOTE] Żeby to takie proste było :roll: Nie mogę wziąć Czarnuszka na dłużej niż 4 godziny. Nie jestem wolontariuszką na Paluchu i szans nią zostać nie mam :shake: Jestem tylko osobą z zewnątrz
  12. Co za babiszon jest w tym schronisku :mad::mad::mad:
  13. Potockich znam :evil_lol: Niestety, nie pomogę, bo nie mogę wziąć wolnego :shake: Dopiero o 17 wychodzę z pracy. Beatko, jak będziesz na Potockich to może się spotkamy?
  14. Donvitow, koty mam dwa :) A raczej kotki :evil_lol: Czarnuszek, niestety, nie mieszka u mnie, ale jest w tej chwili moim oczkiem w głowie i kto wie... Może... Póki co szukamy mu domu i zastanawiamy się jak go zabrać ze schroniska do innego (niż schroniskowy) weta :cool3:
  15. Chcą go oddać. Poniekąd muszą. Mają problem z dwunastoletnim synem "Pani", któremu pies się znudził, więc całymi dniami z nim nie wychodzi, bo woli siedzieć przy komputerze :mad: Ale obiecałi go zatrzymaćdo czasu znalezienia domu. Mam nadzieję, że to nastąpi szybko, bo jak nie, to wtedy nie wiem co :shake:
  16. [quote name='magdyska25']:evil_lol::evil_lol::evil_lol: szukały Go dwie "dziewczynki".....hehe to prawdopodobnie ja z moją mamą która już nie wygląda na dziewczynkę:evil_lol::evil_lol::evil_lol:........Pani Ania Go zobaczyła.....hmmmmm.......do dobra niech będzie..........a najbardziej zastanawia mnie stwierdzenie że tam również jest zdominowany......fakt nie jestem codziennie w schronisku ale widziałam Czarnuszka w "najbardziej szalonych dniach", gdzie psy są bardzo pobudzone i jakoś tamte nie zwracały zbytniej uwagi na Niego......uważam że z kurduplami miał o wiele gorzej........ Margo nawet nie wiesz jaka jestem pełna zdumienia:crazyeye: że udało Ci się wyjść z psiakiem, który jest w szpitalu!!!!! ja nie mogę tego wywalczyć przez co najmniej miesiąc z innym psem.....a Ty po prostu poszłaś i Go wzięłaś jak to się mówi -> respekt dla Ciebie:cool3:. Przepiękny jest Czarnuszek i mam zaciśnięte ręce i nogi aby doszło do skutku i znalazł szybciutko suuuuuuper domek-> bo po takich przejściach należy mu się......:p[/QUOTE] Magdysko, nie wiem jak to wygląda. Powiedziałam Opiekunowi spostrzeżenia, ale On powiedział, że tak nie jest. Ja Wam wierzę :) Wzięłam Czarnusia na spacer, bo byłam bardzo zdeterminowana. Jak zobaczyłam, że on próbuje przyjść do mnie, jak macha tym ogonem... Gdyby mi nie dali to bym siłą zabrała. No chyba, że lekarz by powiedział, że jest bardzo ciężko chory. A może mi go wydali dlatego, że TŻ był ze mną :evil_lol: Ja również mam nadzieję, że nam się uda znaleźć mu dobry dom. Patrzyłam tęsknie na TŻ, a i on na Czarnuszka. Ale wiem, że nie możemy. Raz, nie nasze mieszkanie tylko wynajęte, dwa, nie damy rady go utrzymać :oops: U nas z kasą baaaardzo cienko i naprawdę ledwo wiążemy koniec z końcem. Póki co nie jesteśmy w stanie :shake: Ale zrobimy co tylko bedzie możliwe, aby znalazł dom. Dobry, kochający dom, bo on go bardzo potrzebuje. Mam nadzieję, że naprawdę czuje się coraz pewniejszy i nie pozwoli się zdominować :roll:
  17. C.d. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/183/e83f1a02bd7ac522.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/183/74949fce7e9dbecc.jpg[/IMG][/URL] No jak, zmieniłem się trochę? [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/183/31be190390eaca30.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/183/ef7263f2a42a4cde.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/183/9e234de57c57f1d7.jpg[/IMG][/URL] Taki jestem grzeczny :) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/183/dc66a2e16fe571c2.jpg[/IMG][/URL] A tu się wyginałem przed chwilą [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/183/2d7808f11abc6be5.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/183/2b05685b326b181e.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/183/61d3a8683f426249.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/183/b60c1164e866b6a1.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/183/0b725c08325c30ce.jpg[/IMG][/URL] A tu się tulę :) Bo ja uwielbiam się tulić :loveu: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/183/36be2c1e85f41ed0.jpg[/IMG][/URL] I ciekawy jestem bardzo :lol: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/183/6c944839dda31e79.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/183/93babd7025ff5efc.jpg[/IMG][/URL] A tu u Babci tej dziewczynki w czerwonym, Oli [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/183/d236c2ba8a3ea18a.jpg[/IMG][/URL] Pięknie się komponuję z zielonym :evil_lol: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/183/f7462fc4e7a26dd9.jpg[/IMG][/URL] I, niestety, powrót do schronu :-( Ale ta duża pani obiecała mi, że mnie stąd zabierze [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/183/8a393408de1a7a56.jpg[/IMG][/URL] Powiem Wam jeszcze, że ta pani wszystkim mówiła, że ja jestem do adopcji i żeby o mnie dbali. W biurze tak powiedziała i w szpitalu też. A jak się zdziwił mój Opiekun jak nas spotkał gdy wracaliśmy! Takie oczy zrobił o :crazyeye: takie, mówię Wam. Był bardzo zaskoczony, a uśmiechał się o ucha do ucha. I powiedział, że jak wrócę do boksu (nie chcę tam wracać :-() to on będzie mnie wyciągał, żeby mnie nakarmić. Żebym rósł silny i zdrowy, bo ja tylko na zdjęciach tak ładnie wyglądam, a żeberka mi sterczą pod futrem :-( Powiem Wam jeszcze, że chyba się pewniej poczułem, wiecie? Bo nie dość, że warknąłem na tego kurdupla przywiązanego, to jeszcze warknąłem na takiego bullowatego. Za blisko podszedł, no co? A że ja akurat byłem wtulony w tą dużą panią, to nie mogłem pozwolić, by on za blisko podchodził, prawda? I jeszcze coś Wam powiem. Jak szliśmy tak sobie na spacerze to nagle coś huknęło. Ale bardzo huknęło. I ja się wystraszyłem. Chciałem uciekać, ale pani powiedziała, żebym się nie bał. Że to były jakieś sztuczne ognie. Słyszeliście coś takiego? Sztuczne ognie? No, ale ja jej uwierzyłem i przestałem się bać. Naprawdę. Potem jak szliśmy, to za siatką takie duże coś się unosiło i strasznie huczało. Znów się przestarzyłem. Ale tak troszeczkę tylko. Pani powiedziała, że to samolot i że też nie muszę się bać. Więc już się wogóle nie bałem. Ani trochę. Nawet uwagi póżniej nie zwracałem, bo tych, jak im tam, aaa samolotów, dużo tam latało. Muszę się Wam do czegoś przyznać. Chciałem złapać jakiegoś latającego stworka. Nawet pyskiem kłapnąłem, ale uciekł. A jak pani się zdziwiła :crazyeye: I mnie wycałowała. Chyba będę częściej kłapał pyskiem :lol: Wiecie, trochę zmartwiłem tą dużą panią. No bo jak szliśmy, to ja musiałem w krzaczki. Tak wiecie, kucnąć musiałem. No i pani potem mówiła, że rzadko robię. I zmartwiona była. No więc po drodze znów zrobiłem, żeby ją pocieszyć. Ale ona znów się zmartwiła, że rzadko. I wtedy powiedziała, że kupę. No to ja wtedy zrozumiałem i później się postarałem. I już nie robiłem takiej rzadkiej kupy. Podobał mi się ten spacer. I jak mnie wszyscy głaskali, i jak się przytulałem do pani. Nawet pyskiem ją trącałem i wtedy mii buziaki dawała. A czesanko było pierwsza klasa. Bardzo mi się podobało i wciąż się nadstawiałem :loveu: I pani mi pysk umyła. Wreszcie mi to coś zlazło z nosa. I wszyscy mówili, że jestem śliczny. Jestem? Bo ja nie wiem... Niestety, spacer się skończył po dwóch godzinach. Zaprowadzili mnie znów do abulatorium. Ale ja wiem, że nie zostanę w tym schronie długo. Pani powiedziała, że stanie na głowie i mnie wyciągnie. Możecie poprosić panią, żeby szybko stanęła? Bo ja chciałbym wyjść. No i to zobaczyć. Teraz się żegnam z Wami, ale wkrótce znów się spotkamy :)
  18. Już przekazuję dzisiejsze wieści. Pojechaliśmy rodzinką i koleżanką córki do schroniska ze szczerym zamiarem wyprowadzenia na spacer całej boksowej bandy. Poszliśmy od razu do boksu, żeby dowiedzieć się o numery pozostałych psiaków. Czarnusia w boksie nie było widać. Myślałam, że schował się w budzie. Poszłam więc na poszukiwanie Opiekuna. Gdy tylko mnie zobaczył zapytał „Pani do tego czarnego, prawda?” . Potwierdziłam. „On jest w szpitalu, dziś go tam zaprowadziłem”. Zdrętwiałam. „Co się stało???”. „Wie Pani, on ma problem z tym pyskiem więc go dziś zaprowadziłem no i został w szpitalu. Pani pójdzie tam do ambulatorium, on tam jest to Pani go zobaczy i zapyta lekarz, on Pani powie”. Podziękowałam i poszliśmy. Weszliśmy do budynku. Po prawej stronie były otwarte drzwi, więc zajrzałam w poszukiwaniu lekarza. A tam moja mordeczka. Leży taki bidulek… [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/183/94cb8cf8f8658de2.jpg[/IMG][/URL] Spojrzał na mnie, wstał i próbował podejść, ale smyczka, która był uwiązany mu nie pozwala. Ogonek podniósł do góry i zaczął nim machać. Dziewczyny, on mnie poznał :crazyeye: Potem spotkaliśmy lekarza. No nie powiem, że on najmilszy jest. W każdym bądź razie bąknął, że Czarnuś jest chory. Mówię mu, że wiem, ale chcę wiedzieć co mu jest. A on do mnie z tekstem, kim ja jestem dla psa??? No więc ja, że planuję adopcję i chcę wiedzieć co mu dolega. Wybełkotał, że ma chyba jakieś zapalenie kości i bierze antybiotyki. No i że zostaje w szpitalu. Zapytałam czy jest możliwość wyjścia. A on mi, że nie dają psa każdemu i że zezwolenia, bla, bla. Więc ja mu na to, że Pani Dyrektor wie, że się interesuje tym pieskiem i że w sobotę już z nim byłam na spacerze. Spojrzał wtedy na mnie, bąknął, że Pani Dyrektor dziś nie ma, ale Czarnuś może wyjść na spacer. Ale znów o zezwoleniach, więc ja mu na to, że wszystko to wiem i już biegnę do biura. Po czym oboje z TŻ pognaliśmy. Załatwiłam papierki, smycz również i poszliśmy po mordeczkę. Znów zaczął machać ogonkiem i ciągnął do wyjścia. Po drodze spotkaliśmy Panią Anię. To ta, która zauważyła, że „kurdupelki” męczą Czarnusia i że ma coś z pyszczkiem. Mówiła, że dwie wolontariuszki powiedziały jej, że jakaś Pani interesuje się pieskiem i go szukały Dziewczynki :loveu: Powiedziała też, że w tym drugim boksie Czarnuś również jest zdominowany. Jak wczoraj poszła do niego to był schowany w budzie. Miski puste więc nalała mu wody. Wciągnął całą miskę. Mówiła, że odgoniła te psy „dominatory” i prosiła, żeby to robić jak Czarnuś wróci do boksu. Wtedy jest szansa, że psinek nie będzie przez nie atakowany. Mówiła też, że on jest wciąż głodny, bo tamte go nie dopuszczają do miski. Poszła kawałek z nami, wyciągnęła michę i puchę i dała Czarnusiowi. Jaki był szczęśliwy Opierniczył całą michę. Oczywiście już dostał porcję głasków i ogonek mu się podniósł. Chyba poczuł się pewniej, bo jak jakiś psina uwiązany gdzieś obok szczeknął na niego to Czarnuś warknął!!! Aż byłam z niego dumna :diabloti: Dziewczynki były nim zachwycone. Szły zadowolone i ustalały, która będzie go prowadzić. A Czarnuś szedł coraz pewniej i coraz bardziej wyprostowany. Po drodze spotkaliśmy dziewczyny, wolontariuszki, które już słyszały o Czarnuszku od Pani Ani. Więc coraz więcej osób go zna :lol: Koleżance mojej córki Czarnuś bardzo się spodobał. Ponoć Mama dziewczynki planowała wzięcie pieska. Czarnego. Chce tylko dokończyć ogrodzenie. Może więc… Po drodze mijaliśmy ogródki działkowe. Okazało się, że w jednym z nich była Babcia dziewczynki. Babci pies również się spodobał, a to ponoć nie zdarza się często. Dziewczynka jest pewna, że Babcia już odpowiednio zagada z Mamą. Nadziei sobie nie robię, ale… Gdy wracaliśmy, co poniektórzy dziwili się jak wygląda Czarnuś. Dlaczego, to zobaczycie na zdjęciach :evil_lol: A to filmiki ze spacerku [url]http://www.wrzuta.pl/film/iM4DfSlCrZ/czarnuszek_na_spaczerze_1[/url] [url]http://www.wrzuta.pl/film/KioLHDasXa/czarnuszek_na_spacerze_2[/url] [url]http://www.wrzuta.pl/film/nyEek0eaJA/czarnuszek_na_spacerze[/url] [url]http://www.wrzuta.pl/film/jfvrk5UHPJ/czarnuszek_na_spacerze_4[/url] [url]http://www.wrzuta.pl/film/8algxbRNYJ/czarnuszek_na_spacerze_5[/url] No i fotki Taki wyszedłem ze schronu [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/183/fbaf1b1de265ac4c.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/183/ def9a9668fa3a94d.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/183/c614ddccc0510a73.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/183/5a061c5a9988f809.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/183/4e3a79da09d630b4.jpg[/IMG][/URL] Zobaczcie co oni ze mną robili :cool3: I ile było łapek do miziania :) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/183/3e2cd0a9297ebe45.jpg[/IMG][/URL]
  19. Zaraz będą wieści tylko muszę materiał medialny pzygotować :evil_lol:
  20. [quote name='Donvitow']Tak to moja kicia. Specjalnie dla Was kociarzy. Wiesz to nie Arka mąci. Jasno i prosto mówi co wie i myśli. Natomiast panie z AFN mataczą nieprawdopodobnie. I o dziwo zawsze jak chodzi o pieniądze. Jednak na ich obronę muszę przyznać że opanowały się z "moderowaniem":diabloti:. Ale to nie dotyczy donosu i nie zamierzam przytaczać przykładów. Jednak prawda jest taka że łatwo wpłacać. JAk chcesz wypłacać potrafią nawet oszusta z Ciebie zrobić./ mając wszelkie rachunki do wglądu./ A ilu darczyńców potrafi prześledzić losy swych pieniędzi i porozumieć się bezpośrednio z adresatem czy dotarły.[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: zostałam kociarą :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Dziękuję :) Muszę to powiedzieć Czarnuszkowi, chłopak z radości zamacha ogonem :diabloti: Donvitow, mnie nie ochodzą wzajemne animozje Arki i Agi_Mazury. Akurat na tym wątku ani razu nie padło słowo o Arce, więc nie rozumiem skąd nagle jej wskok tutaj i kolejne wzniecanie awantury. Przecież to można robić gdzie indziej i inaczej, prawda?
  21. [quote name='ursa81']To taki okropnie utuczony chart ;) jak ten poniżej [URL]http://www.fullworld.eu/big-photo/azawakh-dog-standard-1.jpg[/URL][/QUOTE] ło jesuu wyjątkowo "utuczony" :evil_lol: [quote name='magdyska25']czyli szukamy innego domku........[/QUOTE] [quote name='rotek_']szkoda:-(...........[/QUOTE] [quote name='ursa81']Myślę, że domek się znajdzie. To śliczny piesio.[/QUOTE] Ja również mam nadzieję, że domek szybko się znajdzie. Blakie jest cudny, grzeczny i przekochany :loveu:
  22. [quote name='Donvitow']Kot dla Kociarzy [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/236/fc302d1e5178834f.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Donvitow, pięknie dziękujemy :loveu::loveu::loveu: Kocio śliczny :crazyeye: Czyżby Twój? :oops: Arko, to nie jest wątek ogólnych awantur i sprzeczek. Przenieś się z nimi na jakiś inny, albo wypowiedz się konkretnie w temacie zawartym w tytule tego wątku. Awantur i pyskówek nam już wystarczy. Albo zadzowń do Agi_Mazury i powiedz jej co myślisz. Wyślij maila, cokolwiek, ale nie tu. Bardzo Cię proszę.
  23. [quote name='egradska']Margo, niezmiernie miło z Twojej strony, że podjęłaś się nam zaprezentować stanowisko AFN, bo robisz to zdecydowanie kulturalniej niż same zainteresowane. Gdyby w ten sposób prowadziły rozmowę wcześniej, bez nieustajacych ataków, pewniej zarobiłyby mniej czerwonych kartek na dogo:evil_lol: Miło też, że uświadamiasz Edytkę, co powinna była napisać kilka miesięcy temu i w jakiej formie, bo z pewnością nasza kochana Bajka B weźmie to sobie do serca na przyszłość i ze trzy razy się upewni, że została dobrze zrozumiana. Wspaniale też, że wskazałaś te dwie faktury, które zostały zapłacone, doprawdy. Tyle tylko, że w kontekście trzeciej faktury, o której - śmiem domniemywać, wiesz równie dużo jak ja - pisanie tu o fakturach jest jakby dziwne (choć inne określenie cisnie mi się t na usta, tylko nie chciałabym zostać źle zrozumiana:eviltong:) Chociaż oczywiscie - tu nie mam wątpliwości najmniejszej - podobnie jak we wcześniejszych przypadkach zupełnie inaczej rozumiemy także tę sytuację...[/QUOTE] Egradska, przykro mi, ale kompletnie nie zrozumiałaś tego co napisałam :shake: Próbuję tylko unaocznić, że pewne sprawy mogłyby się potoczyć inaczej niż się toczą, gdyby padło kilka słów wyjaśnienia. Faktury pokazane są po to, aby wyjaśnić wlaśnie kwestię znajomości adresu Edytki. Znajomości, która była głównym zarzutem wobec Tweety. A jak widać, od 5 grudnia zeszłego roku adres był dostępny każdemu, kto śledził wątek. A więc tak naprawdę każdy z nas mógł to zrobić. Każdy Egradska. I Ty i ja i wiele, wiele innych osób z trzech for. A i niezalogowanym również. Przynajmniej na dogo. Bo to co podała Edytka, że było w donosie, było ogólnodostępne. I tyle ;)
  24. A to Blakie i Bucz :) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/182/f070f9577f361ca4.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/182/de1321f10a21f0d8.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/182/5f284523a1c82c33.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/182/214a204c36b6435a.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/182/a101753dd745adf6.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/182/5a8507a523851801.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/182/544758f4f5ca3904.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...