Jump to content
Dogomania

yunona

Members
  • Posts

    7799
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by yunona

  1. Czekamy na relacje z domku i może więcej zdjątek ! :loveu::multi::multi::multi:
  2. Bardzo prosimy o informację jak zakończyła się rozprawa, czy zapadł wyrok adekwatny do zbrodni ?
  3. Wpadłam na chwilkę i co widzę piękne buziaczki , śliczne pysie jamnisie i spełnione marzenia i sny o wielkich smacznych kosteczkach. Raj na ziemi. Pozdrowionka i całusy dla wszystkich od bandeczki warszawskiej.:loveu::loveu::loveu:
  4. Jakubuś wyjdż wreszcie na pierwszą, za długo chłopie tam siedzisz. Na pewno znajdzie się domek dla takiego ślicznego jamnisia. Do góry Kubuśku!!!!
  5. Fantastiś, fantastiś, Bulinek w domeczku!!!! Powodzenia!!!! A piękne foty w dużych ilościach mile widziane!
  6. Poczułam ogromną ulgę przeczytawszy,że Tusieńka już ma swój domek. Zawsze wspierałam ją w miarę możliwości finansowo i duchowo. Cieszę się bo to druga wspaniała wiadomość dla mnie dzień po dniu (na sercu leżał mi los Filipka z Sopotu, który właśnie w tym tygodniu też znalazł się w swoim domku).
  7. Brązowa1 napisała, że Filipek został adoptowany. Ale nic więcej nie wiem. Trzymamy kciuki Filipku i bądź grzeczny. Oby ten domek kazał się dla ciebie najlepszy.
  8. Dana, Wiola napisała o jamniczku Filipie ze schronu sopockiego do którego podawałam link. Serdeczne dzięki za umieszczenie go na piewszej stronie. ad. Filipka Owszem może jamnik gryzie, mój też gryzł a teraz warczy ostrzegawczo. Trzeba mu poświęcić troszkę czasu i będzie drugi kotek jamniczy na dogo. Gdybym zgarnęła te 24 bańki co były do wygrania w lotka, to już byłby mój. Mam za słabe waruny mieszkaniowe i finansowe na więcej paróweczek, szkoda.
  9. Danuśka podaję wątek Filipka , który był już w domku stałym 2 miesiące, ale pan oddał go bo powiedział, że gryzie.Ale od pani , która w schronisku (Sopot) zajmuje się Filipkiem powiedziała, że on to co najwyżej podszczypuje i że wogóle nie ma porównania z Harutkiem, który był gryzakiem okropniastym. Przy nim Filip to anioł. Podaję link do jego wątku, ale mam prośbę - jeszcze się nie naumiałam zamieszczać zdjęć z wątku to może zrobisz to? Błagam, on już tam siedzi tyle czasu a jest piękny. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/141375-Jamniczek-Filipek-nadal-szuka-domku[/URL]
  10. Kinia jesteśmy z Tobą. Wiem co to utrata wieloletniego przyjaciela psiego. Trzymaj się. I spróbuj ukoić cierpienie przez przygarnięcie jakiejś bidy (może nie od razu, po jakimś czasie). Ja dostawałam po stracie pierwszej suczki jamniczki Tinki, przysłowiowej "palmy" , co jamnik to ja stoje i patrze. Po pewnym czasie koledzy syna nawet mi zamówili u pewnego pana szczeniaczka bo miał suczkę jamniorkę w ciąży. Ale wcześniej wypatrzyłam na allegro moją czekoladową Ferkę i natychmiast zadziałałam. Po roku żeby nie było jej smutno, dołączył Harutek - okaz agresywnego jamnika, którego dziś śmiało mogę nazwać jamniczym kotkiem. Nie użalaj się długo, niech w spokoju biega za TM z innymi psiurkami jak tak bardzo cierpiał.
  11. Co tam u Fredzia? Czy poprawił się troszkę i nie zwiewa? Może trzeba dać mu więcej czasu, żeby się przekonał, że tu będzie mu najlepiej. Ostatni Ferka zaczęła mi zwiewać, nawet przez ruchliwą ulicę jak po drugiej stronie zobaczyła psiurka. Z obawy, że może się to tragicznie skończyć, prowadzam ją na smyczy, natomiast Harutek biega luzem, ale on jest bardzo posłuszny i trzyma się zawsze blisko mnie. Fercia pomimo sterylizacji, poczuła wiosenkę i obwąchuje każdego napotkanego psa. Parę dni temu jeden z nich o dziwo chciał ją dziabnąć, z piskiem przybiegła ale nauczka poszła w las i teraz jest zasmyczona. Ona wie,że to jest kara bo cały czas (jest u mnie trzeci rok) chodziła luzem. Jak zmądrzeje to wrócimy do stanu poprzedniego. Proszę nie lekceważyć psiaka bo śmiem twierdzić, że doskonale rozumieją co się od nich chce i rozumie o czym się mówi. Nie powinno się podnosić głosu raczej spokojnie jak broi powiedzieć, że idę po kij. Ja wielokrotnie straszyłam tak Ferkę i za każdym razem skutkowało, ociągała się z powrotem do domu. Na hasło idę po kij (nie mam nic takiego ani nigdy nie była skarcona fizycznie), natychmiast wchodziła do klatki (oczywiście schodowej) gdzie czekał Harutek i zniecierpliwiona pańcia. Fredzio bądź grzecznym jamniczkiem!
  12. Właśnie oby zdrówko było to reszta będzie ok. Pozdrawiamy rodzinkę pajdową, ja też bywam na dogo ostatnio rzadko. Niemiły brak czasu.
  13. Może można zrobić coś podobnego jak Jamnicza Rodzina, żeby najmniejszy jamniorek nie przecisnął się przez ogrodzenie latał z dużą butelką plastikową przyczepioną do obroży, a teraz gania z osobistym gorylkiem zabawką . Jest to lekkie, ale jak się podkopie to jednakowoż będzie miał problem z przeciśnięciem się i dobrze byłoby na początek go pilnować i skutecznie czymś odstraszać. Na tvn Style behawiorystka poleciła odstarszać chorągiewkami koloru czerwonego od miejsc, w którym były odchody, żeby psiaczek ich nie konsumował. Może lepiej coś w tym stylu od wewnątrz wbić naokoło chorągiewki dość gęsto w miejscach gdzie robił podkop, lub najostatniejsze to zrobić podmurówkę pod siatką i problem z głowy. Trochę pracy to będzie i cementu ale może działeczka nie jest duża i warto zrobić to choćby po to żeby też inne nieproszone nie przychodziły. Albo zamiast chorągiewek coś czego nasz cwaniutek Fredzio ewidentnie się boi lub czuje respekt.Myślę, że coś takiego może się udać,ale trzeba cierpliwości , poświęcić trochę czasu na obserwację Fredka no i kasy choćby na cement. Ja oczywiście rzucam luźne propozycje co można by,ale może któraś z Was wie jak to naprawdę skutecznie zrobić. Całusy czarodziejskie ale przygważdżające Fredka do domku. (Dobre czary też mogą pomóc).
  14. Co tam u ciebie Tusieńko słychać dobrego? Właśnie wysłałam parę złociszy na "rozpustę" . Astaroth jak znajdziesz chwilkę napisz co tam u naszej królewny, czy troszkę lepiej ? Ściskamy w pasie i myzianek masę od czarodziejskich zajamniczonych.
  15. Wysłałam na Portosa 30 zł, tj. tyle ile mogłam. Oby trafił na fajny domek i kochających go ludzi. Myzianki.
  16. Nie dysponuję zbyt wielką kasą ale jednorazowo mogę dorzucić troszkę. Proszę o podanie nr konta . Myzianki dla psiaczka.
  17. Sprawiedliwość musi być. Nie powinna to być grzywna , bo zapłaci i dalej będzie taka jak przedtem. 2 lata więzienia to byłby czas na przemyślenia co zrobiła i co najmniej 2 dni w tygodniu do najcięższych prac w schronisku. Domisiu, twoja morderczyni odpowie za wszystko.
  18. Świetnie! Znaczy się domek dobry, bo wrócił i trafił spowrotem. Mam nadzieję, że nie krzyczano na niego tylko przywitano z wielką serdecznością i skargą, że wszyscy martwili się o niego. A to Fredzik łobuziaczek. Całusy od czarodziejów.
  19. Myślę, że Fredzio się znajdzie. Suczki mają cieczki i nawet mój wykastrowany Harutek ostatnio strasznie zalecał się do o wiele wyższej od niego i długowłosej piękności. Co chwila chce wyjść na dwór lub piszczy przy balkonie, a że ciepło to otwieram i siedzi tam jak zaklęty obserwując wszystko co się rusza. Pamiętacie jamniczka, który uciekł i dwa tygodnie spędził poza domem na amorach? Mam przeczucie , że tu może być podobnie. Trzeba oblecieć pobliskie domy gdzie są suczki. Może gdzieś tam siedzi i wypatruje swojej lubej, albo wróci po akcji I love you. Trzymamy kciuki za szczęśliwy powrót !!!!!
  20. Sunia śliczności, jej strachliwość nie powinna mieć w adopcji większego znaczenia. Psiaczki szybko orientują się , że mają swój domek i okazują zaufanie , najpierw swoim a powolutku obcym. W moim domu jest suczka bardzo podobna do Dusi, tylko jednokolorowa i przez kilka miesięcy nie dała się pogłaskać , bo strasznie bała się dosłownie wszystkiego. Obecnie ładnie się wita ze mną i z moimi jamniolami. Trzeba dać jak najwięcej ogłosszeń i wybrać najładniejsze zdjęcia a napewno znajdzie się jej wspaniały domek. Hopaj do góry Dusieńko po kochany domeczek!
  21. Choć osobiście nigdy nie poznałyśmy się, nasze drogi na dogo parokrotnie skrzyżowały się. Bardzo ubolewam nad tym, że drogie nam osoby o ogromnych sercach i wielkim poświęceniu dla bliźnich tak szybko odchodzą. Serdeczne wyrazy współczucia dla całej Rodziny. Talcott odpoczywaj w spokoju otoczona przyjaciółmi. Isadorko proszę o nr konta na symboliczny kwiat.
  22. Najukochańsze jamolki spiące słodko!!!!! Toż to najpiękniejszy widok jaki widziałam. Każde chrapiące w innej pozycji lub cichutko sapiące. Jak się patrzy na takie śpiące jamniczki to aż się gębusia śmieje. I jaka cisza w domu nikt nic nie gryzie, szarpie czy rozrzuca nie wspomnę o szczekaniu. Berbecie boskie!!!!!!! Multum buziaków!!!!!
  23. Piękne fotki namalowanych psiaczków świadczą dobitnie o niewątpliwym talencie lil_ki. Każde świetnie oddane rzeczywistości, że aż niemalże chce się powiedzieć, że świetna fotka a to świetny rysunek. Brawo!!!!!!! Że też Bianeczka ma talent w wynajdowaniu niesamowitych ludzi , ale przecież ona sama jest też niesamowita. Serdeczne pozdrowionka od rodzinki czarodziejskiej.
  24. Piękne fotki namalowanych psiaczków świadczą dobitnie o niewątpliwym talencie lil_ki. Każde świetnie oddane rzeczywistości, że aż niemalże chce się powiedzieć, że świetna fotka, a to świetny rysunek. Brawo!!!!!!!:multi: Że też Bianeczka ma talent w wynajdowaniu niesamowitych ludzi , ale przecież ona sama jest też niesamowita.:p Serdeczne pozdrowionka od rodzinki czarodziejskiej.:loveu:
  25. Piękne fotki namalowanych psiaczków świadczą dobitnie o niewątpliwym talencie lil_ki. Każde świetnie oddane rzeczywistości, że aż niemalże chce się powiedzieć, że świetna fotka, a to świetny rysunek. Brawo!!!!!!!:multi: Że też Bianeczka ma talent w wynajdowaniu niesamowitych ludzi , ale przecież ona sama jest też niesamowita. :p Serdeczne pozdrowionka od rodzinki czarodziejskiej.:loveu:
×
×
  • Create New...