Jump to content
Dogomania

agatkia

Members
  • Posts

    2595
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agatkia

  1. Oczywiście, ze jest piękna! Tylko w zestawieniu ze zdrowym fizycznie psem różnice są uderzające!! BiankaO, ja też będę szukała (odpowiedzi od znajomych jeszcze nie mam). Trzeba założyć wątek na transportowym- zrobię to jutro- i ile jeszcze nie istnieje. No, i popytam wśród znajomych. Damy radę z pewnością.
  2. Martasekret, dziękuje za wszystko co dla niej dzisiaj zrobiłaś. Jeżeli pozwolisz prześlę Twoją opinie kierowniczce schroniska, bo to do niej zgłoszono interwencję. Ja nie byłam i nie widziałam. Czy w schronisku PROMYK mogłabyś ją doglądać? Dobrze zrozumiałam?
  3. Jejku, jakie to biedactwo przy tym Twoim psiaku... wychuchanym, wypielęgnowanym... chciałabym, żeby Lilithka kiedyś tak wyglądała :roll:
  4. Zjawiskowa Sunia Szuka SzczĘŚcia!!!
  5. Mimo wszystko pokazuj sie, Marzycielu...
  6. BiankaO, własnie 10 minut temu rozmawiałam z koleżanką w tej sprawie. Niestety sytuacja skomplikowała się i nie mogę zagwarantować, ze transport wypali (nie wiadomo, czy będą mieli samochód). Może lepiej zacznijmy szukać czegoś awaryjnego... Ostateczna odpowiedź będę znała albo dzisiaj późnym wieczorkiem albo dopiero jutro, ale powiem szczerze- że nie przewiduję pozytynego odzewu w tej sprawie :shake:
  7. Fakt, pracowników akceptuje... chociaż w stosunku do obcych mężczyzn jest cholernie niebezpieczny, nie ma litości, nie ma zmiłuj. Pewnie ta agresja byłaby do przełamania, ale czy ktoś będzie na tyle cierpliwy, na tyle wyrozumiały, by wziąć psa tak trudnego, z takim doświadczeniem? To, co piszę o Marzycielu z miejsca go przekreśla, a chętnych by spojrzeć w te oczy nie ma wielu. A w tych smutnych oczach można znaleźć morze cierpienia i morze motywacji do działania... Zresztą sama go widziałaś- ja po prostu nie mogłam go ominąć w moich wątkach, mimo ze taki pies ma przecież nikłe szanse, taka jest prawda.
  8. Jejku... ile jeszcze będzie czekać? Czy choć ktos o nią pytał?...:-(
  9. Właśnie... Pasja młoda, więc teoretycznie ma większe szanse...
  10. No, to ja przekazuje dobre nowiny. Piesio po operacji, ma się dobrze. No, i juz w nowym domku :)))))))))))))))))))
  11. Hehe. Dokładnie. Ale chłopakom też sie za tę psią ucieczkę nieźle dzisiaj oberwało. A wiecie, na Rudego byli chętni, ale schronisko nie wydało. Oni muszą być adoptowani razem.
  12. Smutne potwornie. Pomyślałabyś, że to taki młody pies? Ale przyznaj, że urodę ma imponującą... przynajmniej dla mnie- ale ja jestem dziwna (rozczula mnie niekompletne uszko Miłki, blizna, jaką Aksa ma głęboko pod sierścią na prawej łapce i inne takie).Dzisiaj nie udało nam sie wybrać na spacerek... może jutro. Patrycja mi mówiła, ze z domem dla Marzyciela będzie ciężko, ten pies ma tak niesamowity uraz do mężczyzn, ze każdego jednego (poza pracownikami) połknąłby w całości. Strasznie to smutne, żyć i mieć świadomość, ze nic dobrego nic go już nie spotka. Psy niby nie maja takiego abstrakcyjnego, analizującego spojrzenia na życie, ale ja nie wierzę, że on o tym nie wie :-(
  13. :biggrina::biggrina: Rossa, ja byłam w schronie około 13: 30 to jeszcze randkowali... Romantyczne spacery w deszczu to ich specjalność :eviltong:
  14. Masz rację Rossa. Ja- wierna raczej psom maksymalnie średniego wzrostu- jestem oczarowana Pasją, nie tylko jej urodą, ale przemiłym charakterem. I podobnie jak Ty, gdybym mogła, wziełabym ją do siebie. Opis i zdjęcie to tak bardzo niewiele...:roll:
  15. No, to paskudnie sie rozpadało i Miłka polatała tylko troszkę przed bramą schroniska. Dzisiaj wyczesałam Aksę, jutro- jeśli będzie choć odrobinę ładniej spróbuję realizować swoje fryzjerskie wizje na Miłce. A jest co czesać, oj, jest!!...
  16. Rossa, żałuję, ze nie mogłyśmy sie poznać. Napisz proszę, gdzie była Aksa jak przyjechałaś do schroniska? Mnie wydawała sie dzisiaj jakaś smutna... ale może to moje urojenia. Wziełam pannę na krótki spacerek, miała wybitną ochotę wytarzać sie w napotkanej kupie (nie bójmy się tego słowa), a była to kupa bardzo niebezpieczna już na oko: długa, centkowana , kręta ;) Na szczeście udało mi się odwrócić uwagę Aksuni. No, i wyczesałam pieska. Jeszcze miesiąc temu nie wiedziała, co czego służy grzebień a dziś mrużyła z zadowoleniem oczy i wciskała swoją mordkę miedzy moje kolana. Prawdziwa z niej teraz laska :oops:
  17. Gdyby groziło jej niebezpieczeństwo na pewno Patrycja by ją zabrała. Sunia się przybłąkała, Panowie z budowy zrobili jej budę, przywiązali- i w taki sposób sie nią opiekują. Ona podobno jest czasem spuszczana i biegnie bawić się z dziećmi- a potem zawsze wraca. To nie jest pies strózujący w nawet 1 procencie, to wybitnie domowy pies rodzinny :-(
  18. Do Dabrówki nie trafi, bo psy nie są już tam przyjmowane, więc całkiem możliwe, ze trafi do Promyka. Jeżeli możesz odwiedź ją. W tygdoniu nie jest najgorzej, bo Panowie z budowy ją doglądają. Ale w weekendy zostaje sama... :-( Zobaczymy, jai będzie oddźwięk na ogłoszenia, może ktoś chciałby w rodzinie takiego cudnego psiego aniołka.
  19. Bardzo się cieszę!!! :multi:
  20. Kierowniczka schroniska w Dąbrówce była u suni, jest w stałym kontakcie z Panem, który interweniował w tej sprawie. Narazie zdecydowała, zeby suni poszukać domku i nie zabierać jej stamtąd. Chcoaiąż pewnie z końcem wakacji i tak wyląduje w schronie.
  21. Witaj!! Byłoby cudownie!! Własnie ogłosiłam ją na trójmieście, tylko nie mam kasy, żeby wyróżnić... Gdybyś podjechała byłabym wdzięczna za info w jakim stanie jest sunia.
×
×
  • Create New...