agatkia
Members-
Posts
2595 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agatkia
-
Panczita jest młodziutką (ok 2- letnią), malutką sunią. To delikatna psia dziewczynka, wśród większych psów trochę zagubiona, trochę przestraszona- choć bardzo stara się radzić sobie w warunkach, w jakich przyszło jej żyć. Poza schorniskiem łobuzuje ;), jest radosna. Wyróżnia się spośród innych psów grubą, szorstkowłosą sierścią w takich kolorach, których nie ma żaden inny pies w schronisku. Panczita nie ma łatwego życia jako jeden z najmniejszych piesków musi walczyć o swoje, poza tym takim maluszkom, nawet z tak obfitą szatą nie jest zimą zbyt ciepło. Na pewno bardzo tęskni za domem, za swoim człowiekiem... Panczita nie umiała chodzić na smyczy, ale pracujemy na tym. To wspaniały piesek, taki nakolankowy, niewymagający wiele. Czy ktos ją pokocha?... Sunia przebywa w schronisku w Dąbrówce pod Wejherowem. Nr kontaktowy: [B]511- 096- 432 (wolontariuszka) [/B] [IMG]http://fotogalerie.pl/fotki/28/38/72/m/1218526784s2.jpg[/IMG] [IMG]http://fotogalerie.pl/fotki/28/38/72/m/1218526861s2.jpg[/IMG] [IMG]http://fotogalerie.pl/fotki/28/38/72/m/1218526909s2.jpg[/IMG] A tak bardzo tęsknię za człowekiem: [IMG]http://fotogalerie.pl/fotki/28/38/72/m/1218526808s2.jpg[/IMG]
-
Znowu powrót z adopcji, w schronie jak w domu - Marzyciel wciąż czeka
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
NO, właśnie... nie jestem facetem, ale ostatnio przyszli ludzie, zobaczyli Marzyciela. Pani chciała podejść- nie dało rady :-(. Dziwny ten Marzyciel, tak to różnie z nim bywa. Ja to bym chciała go na spacerki wyprowadzić, ale on jest wielki, sił musi być mnóstwo w takim wielkim ciele, i ja- taki krasnal z metra cięty- boję się, że zwyczajnie go nie utrzymam w razie morderczych zapędów w stosunku do napotkanych ludzi. Co prawda, wiocha totalna, ale czasem zjawi się jakiś Pan na rowerku albo inny zaginiony w akcji. -
Zjawiskowa sunia owczarka niemieckiego- PASJA. JUŻ W NOWYM DOMU!!!
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Dostałam smsa od Pani Stałej: Pasja po kolacji, na spacerku z Panem. Kot niezbyt szczęsliwy :evil_lol: -
:evillaug: umarłam!
-
Danusiu, a Twój Tofik wywołuje u mnie taki uśmiech na twarzy, że hej :evil_lol:. Nie wiem, dlaczego, ale jak piszesz cokolwiek o jamniczce i w tej bajce występuje również Tofik, to normalnie śmieję sie dookoła głowy :)
-
TOFI -mix asta, 1 rok, 2 zwroty z adopcji, za TM ['].
agatkia replied to GrubbaRybba's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co z Tofikiem? -
Bianko, a mogłabyś skontaktować się mailowo z MIMIŚ, mogłabym Ci podać jej nr telefonu na priv, bo mi wysłała. Myślę, że to zaoszczędzi niepotrzebnego zamieszania i zbędnego pośrednictwa- bo i tak przecież musicie być w kontakcie, jeżeli zdecydujemy sie na tę opcje transportową. Gratuluję wygranych starć z rodziną. Ja niestety musiałam obiecać (zanim mąż zgodził sie na Aksę), że nasz dom nie stanie sie przytuliskiem, schroniskiem, noclegownią i oddziałem ratunkowym dla zwierząt. Ale będę starała sie pomagać w inny sposób- tak jak teraz, w schronisku, przy ogłoszeniach, wątkach itd.
-
Psia Tragedia - Pod Wejherowem!!! Potrzebna Każda Pomoc!!!
agatkia replied to szasztin's topic in Już w nowym domu
Sunia z budowy i Pasja mają dom. Ciacho ma szansę na dom na Majorce. Wystarczająca porcja dobrych wiesci na dziś? :cool3: -
Zjawiskowa sunia owczarka niemieckiego- PASJA. JUŻ W NOWYM DOMU!!!
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
A gdzie dziki szał radości? To ja tu pędzę na złamanie karku, żeby podzielić sie dobrymi wieściami, wciskam Pani Stałej, że wszyscy czekają... a tu cisza jak makiem zasiał. Co ona sobie o mnie pomyśli :cool3: (a takie zagranie psychologiczne :evil_lol:) -
No, to Miłeczka dzisiaj zrypała się do rzeki. Zachciało się pannie akrobacji na mokrych pniach prowadzących na przeciwległy brzeg- to ma!! :cool3: Cieszy się ogromnie, cała jestem obdrapana (dzisiaj chłppcy to już patrzyli na mnie z politowaniem- obdrapana, ufajdana, zabłocona-ale szczesliwa!... :evil_lol:).A zaczyna sie juz przy wypuszczaniu Miłki z boksu. Gdy już wyjdzie, musze się schylić, zeby zamknąć wyjście szczeniakowi i innej suni z cieczką, która teraz z Miłką mieszka. Doskonała okazja, żeby troszkę mnie upiekszyć :evil_lol:- szczególnie, że w takiej pozycji trudno odeprzeć jej szał radości.
-
Niesamowita Psia Przyjaźń- DUECIK ZNALAZŁ DOM!!!!!!
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Boks, w którym nasi zakochani przebywają znajduje się dokładnie przed pokojem chłopców. Ściana ich pokoju jest jednocześnie ścianą boksu, punktem wspólnym między boskem a pokojem jest też okno. Jak sie domyślacie, nie można otworzyć go na oścież, bo tym sposobem Zakochani znaleźliby sie na salonach :cool3: Przyszli Państwo zaadoptować Pasję. Pasja w biurze. Aksa zamknięta w pokoju postanowiła jednak otworzyć sobie drzwi i przywitać sie z koleżanką. W międzyczasie, przez niezabezpieczone przed otwarciem okno wskoczył Rudy zamykając tym samym Świętą Schroniskową Trójcę. Cyrk na kółkach :cool3: Oczywiście nic sie nie stało, ale kompletnie zgłupiałam, kiedy w jednym momencie namnożyło mi się psów w pomieszczeniu :evil_lol: -
Znowu powrót z adopcji, w schronie jak w domu - Marzyciel wciąż czeka
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Byłam dziś u Marzyciela. Pogłaskałam, przytuliłam się do tego wielkiego cielska :lol: Nawet zamerdał na mój widok i cieszył sie z głaskania. Powiedziałam mu na uszko, że będzie miał dom. A jak już składam takie obietnice i mówię o nich głośno- to muszę je spełnić!!! -
Super filmik :lol: Widzę, że o transporcie wszystko wiecie. Trzeba jeszcze wykombinować coś na trasę Warszawa- Janów L.
-
Zjawiskowa sunia owczarka niemieckiego- PASJA. JUŻ W NOWYM DOMU!!!
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Kasiu, ogromne podziękowania za allegro :multi::multi::multi:. Gdyby nie ono, sunia nadal byłaby w schronisku. -
Zjawiskowa sunia owczarka niemieckiego- PASJA. JUŻ W NOWYM DOMU!!!
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Sunia w nowym domu!!! Przyjechała Pani z rodziną- ta sama, z którą umawiałam sie na wczoraj :cool3:Byliśmy na krótkim spacerku, no i efekt końcowy jest taki- ze Pasja moja kochana jest właśnie w drodze do domu :multi: Bardzo mili Państwo, jestem spokojna o przyszłość mojej ulubienicy. Pani obiecała sie zalogować na dogo i zdać relacje, więc mozemy spodziewać się wiadomości z pierwszej ręki :cool3: Jestem bardzo szczęśliwa. Oczywiście serce mi mocniej zabiło przy pożegnaniu... Wiem, ze będzie miała cudownie w nowym domu, ale nutka przywiązania już sie między nami nawiązała i zwyczajnie za nią tęsknię... Koniec naszych spacerków :oops: I tak właśnie miało być :multi: -
[quote name='danka1234']O matko,jak szybko,agatkia jestes szybka jak burza.[/quote] Szbkość to moje drugie imię :cool3: Przepraszam, Danusiu, że nie odebrałam. Wieczorem się odezwę, bo zwieje mi PKS do schronu. Do napisania wieczorkiem!
-
Jest transport do warszawy po 20- tym sierpnia, gdybyśmy byli zainteresowali.pani jedzie nad morze na 7, - 9 dni i mogłabym sunie zabrać w drodze powrotnej.
-
Napisałam :cool3:
-
Niesamowita Psia Przyjaźń- DUECIK ZNALAZŁ DOM!!!!!!
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
[quote name='danka1234']Skaczemy w górę od rana zakochani!!![/quote] Tak jest, skaczemy!! :multi: -
[url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10672927#post10672927[/url] Wątek założony. Czekamy na odzew :lol: Danusiu, a jak jamnisia czuje sie po operacji? Gdyby mała faktycznie jechała z trójmiasta bylabym przeszczęśliwa, gdybym mogła ją zobaczyć przed wyjazdem...
-
Znowu powrót z adopcji, w schronie jak w domu - Marzyciel wciąż czeka
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Marzyciel- prawdziwe wyzwanie, czeka na dom!!!! :roll: -
No, to potwierdzam. Ciacho ma szanse na do na Majorce. Musi tylko (albo aż) spełnić "charakterologiczne" kryteria. Będzie miał 5 dni, żeby sie wykazać- pod koniec sierpnia, i wtedy zapadnie decyzja.
-
Przepraszam, rzeczywiście "transportowo" zaniedbałam ostanio Lilithkę- już się poprawiam. Za dużo mam wszystkiego na głowie, a o nią jedną jestem spokojna. Transport, o którym wspomniałam niestety już nieaktualny, więc zakładam nowy wątek w dziale transportowym- za chwilkę wrzucę go tutaj. Tylko napisz bianko, czy potrzebny byłby transport do samego Janowa Lubelskiego czy byłabyś w stanie podjechać po Lilithkę do jakichś większych miast.