Jump to content
Dogomania

agatkia

Members
  • Posts

    2595
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agatkia

  1. Nikt nie potrzebuję doskonałych stróżów? Firma: "Przygarnij kropka" POLECA M&R!!! :multi:
  2. Ostatnia ze mnie świnia. Nawet nie zajrzałam do Marzyciela dzisiaj... :oops: Chociaż wątek podniosę...
  3. Byłam z Aksulą u weta. Bardzo zły Pan doktor bezczelnie grzebał jej w ucholach :mad: Okazało sie, że Młoda ma początek zapalenia (widziała, widziałam!!! Zaglądałam w jej uszy!!! pan doktor pokazał mi jej zapalenie :multi::cool3::evil_lol:) i musimy codziennie zakrapiać uchole kroplami. Bardzo jest to nieprzyjemne, bardzo tego nie lubimy :shake:
  4. [quote name='bianka0']Bo jest tak piękna że chyba ludzi onieśmiela.[/quote] Może niektóre zwyczajnie nie dostaną nowej szansy, mimo ogłoszeń, mimo urody. Może to pech, może takie przeznaczenie. Może tak ma być :roll:
  5. Panczita w nowym domu!! Adoptowało ją starsze małżeństwo w Gdyni... mam nadzieję, że wszystko będzie ok! Za jakiś tydzień zadzwonię dowiedzieć się, czy wszystko gra.
  6. [quote name='bianka0']TZ już przygotowany i przekupiony nowym rowerem.[/quote] Mój się nabrał na głośniki :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  7. Uciekam spać. Jutro trzymajcie kciuki za Panczitę- oby jej sie powiodło tak samo jak Pasji!!! Dobranoc wszystkim!!!
  8. Ale dzisiaj cisza na wątku Lilithki. Co u panienki???
  9. [B][U]To ja się polecam na przyszłość!!![/U][/B] Cudownych psów Ci u nas dostatek :cool3: A Mąż przekonał się do pasji? Bo chyba był dość sceptycznie nastawiony (choć bardziej z Twoich opowieści niż z moich obserwacji ;P)
  10. Jeszcze tylko chciałam napisać, ze Marzyciel uroczo kłapie szczęką, mieli jak krowa :lol: I że ma boskie, boskieee!!! Oczy.
  11. Miłeczka na pierwszą!!........................................
  12. Maju, nie dorzucić Wam jeszcze jednego czworonoga do kompletu? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  13. Boże, jakie cudne zdjęcia!! Aż mi sie ryczeć chce ze wzruszenia, że Pasja ma taki dom i jest taka szczęśliwa!! :multi::multi::multi:
  14. Nie mogę doczekać się zdjęć :oops:
  15. Chłopcy wcale nie chcą się z Aksą rozstawać, chociaż może mi tak słodzą tylko :cool3: Dzisiaj Bartek mi napisał, że muszą sobie na salony znaleźć innego potwora- no to szykuję akcje promocyjną pt." PRZYGARNIJ MIŁKĘ!!!". A zrobię w tej sprawie wiele: baloniki, confetti.... no chyba nie odmówią? :evil_lol: Neczko, nieśmiało przypominam o banerku Agatki w moim podpisie...
  16. I o to włąśnie się martwię... Trzymajmy kciuki.
  17. Do domeczku w poniedziałek!!! :multi: Mamy załatwione czyszczenie ząbków ze schroniskową zniżką, wczoraj odebrałam na poczcie legowisko, wszystko już przygotowane.
  18. Aksula trzepie uszami. Martwie się, że może mieć zapalenie ucha. Postaram sieę zabrać ją jutro do weta :roll:
  19. Chciałabym, ale gdybym miała zabierać wszystkich współlokatorów "moich" psów, to bym w ogóle ze schroniska nie wychodziła. I tak mam naprawdę mało czasu na te kilka sztuk... i zwykle nie wyrabiam z tym wszystkim, co zaplanuję. Mam niestety kilka pilniejszych przypadków, wiec niestey koleżanka musi poczekać (wspólny spacer z Miłka nie zdałby egzaminu). No, i kojec w którym była Miłka jako jedyny był bez budy :roll:
  20. Miłka zmieniła lokalizację na moją (upierdliwą) prośbę :roll: Koleżanka z kojca jest strasznie zazdrosna o leśne eskapady Rudej i fundowała jej niezły wycisk po powrocie do kojca. Miłka jest silna i wychodziła bez szwanku z tych bójek, ale jej koleżanka- prowodyrka musiała mieć opatrywane ucho. Nie dogadywały się, i wspólne mieszkanie nie wróżyło nic dobrego. Wyprosiłam dla Miłki przyczepkę, choć nie wiem już naprawdę, co jest dla niej lepsze. Ryzyko pogryzień i ciągłych ataków ze strony koleżanki, czy święty spokój w małej przyczepce... Biorąc pod uwagę jej niezależną naturę, potrzebę ruchu i chyba jednak upodobanie do bycia na powietrzu- mam wątpliwości... :roll:
  21. Były przysmaczki, było głaskanko, była kawka- choć czołowe miejsce kanapowe zajął Przemek i to z nim pieski dzisiaj randkowały :cool3: To teraz nic innego, jak wprowadzić w życie spacery... :cool3: Kto wie. Może już jutro?
  22. A ja byłam na prawdziwym spacerku z Marzycielem!!!!! Co prawda, tylko 20 minut... ale za to jakie! :cool3: Padało i nie dało rady dłużej. Marzyciel był spokojny, chodził przede mną, lekko ciągnął, wąchał trawki. Zero szaleństwa, zero entuzjazmu, wybuchu radości- za to duża ciekawość i masa niezwykle interesujących zapachów. Po fakcie okazało się, że wczoraj zaliczył na dąbrówkowych łąkach 1, 5 h z Przemkiem. A chciałam być taka dobra i zabrać tego, który ma najmniej ruchu :evil_lol:
  23. Dzwoniła do mnie Pani zainteresowana adpocją Panczity. Wieczorem będziemy umawiać się na wizytę w schronisku. Trzymajcie kciuki!! Oby allegro okazało sie dla niej tak samo szczęśliwe, jak dla Pasji!!
×
×
  • Create New...