agatkia
Members-
Posts
2595 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agatkia
-
Shrek- jeszcze piękny, jeszcze wesoły. JUŻ W NOWYM DOMU.
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Coś wymyśliałam, ale od razu uprzedzam, ze ja nie potrafię uderzyć w melodramatyczny ton. Jeżeli tekst słaby- wywalamy i proszę mi o tym szczerze powiedzieć. [B][U][I]PRZYSTANEK PIERWSZY:[/I][/U] Och!... więc jedziemy na spacer?... CUDOWNIE!... Już siedzę na swoim miejscu w samochodzie, dumny do granic możliwości- bo to miejsce koło Ciebie- Przyjacielu!... Och, z tej radości trącam Cię nosem, podbijam nim Twoja kochaną dłoń... Przecież będziemy rzucać patyczki, aportować, biegać!... Migające obrazy za szybą auta wróżą niesamowitą przygodę! Kocham spacery z Tobą. [I][U]PRZYSTANK DRUGI- OSTATNI (?): [/U][/I] Nie uprzedziłeś, ze to podróż tylko w jedną stronę. Nie uprzedziłeś, ze miejsce w samochodzie obok Ciebie, już na zawsze będzie puste, już nigdy nie będzie moje. Nie uprzedziłeś, że sam odjedziesz, beze mnie. Nie uprzedziłeś, że zamiast migających obrazów za szybą zwiastujących powrót do domu migać mi będzie przed oczami wszystko to, co miałem i straciłem. Jak wtedy, gdy odchodzi się na drugą stronę. I wciąż wypatruję Ciebie zza schroniskowych krat wierząc, że po mnie wrócisz, że znów poczuję zapach Twojej kochającej dłoni, która wskaże kierunek do domu. Jesteś moim Wszystkim, choć wciąż mi powtarzają, że tylko pies może być na tyle głupi, by wybrać na przyjaciela człowieka...[/B] -
Shrek- jeszcze piękny, jeszcze wesoły. JUŻ W NOWYM DOMU.
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Kochane, bo to tak jest, że cały dzień poza domem albo czymś zajęta, a potem wpadam do domu, odpalam dogo i znwou zmykam, bo to albo trzeba coś do pracy napisać,albo przygotować się do niej, albo w końcu zrobić obiad, psem się zajać... i znikam sama ni wiem kiedy. Albo pochłopnie mnieinny mój wątek i nie mam czasu na każdy zajrzeć.Czemu doba trwa tak krótko! Tekst oczywiście bardzo fajny. Dialog psa z wolontariuszką też, tylko trzeba by pozmieniać trochę, zeby pasował do Shreka. Zaraz zmykam z Aksamitną na spaceros na łąki, to może wymyslę jakiś tkst- chociaż obra w takich rzeczach nie jestem. -
Szczeniak Niko zwrócony z adopcji SYTUACJA TRAGICZNA!!! JUŻ W DOMU!!
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
To już dwa tygodnie mijają od kiedy Nikuś jest w schronie...:-( -
APEL O POMOC! Satelita. DT, DS NATYCHMIAST!! JUŻ W NOWYM DOMU!!!!
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Witaj, Rossa. Dawno Cię nie było :) Z Satelitą lepiej, rany naprawdę ładnie się goją. Zmienię tytuł wątku, pewnie zdrowy pies ma większe szanse na adopcje... -
[quote name='Rossa']Gdzie ten domek :placz::placz::placz:, kurcze, przecież tam są w zasadzie psiaki z okolicznych wsi:mad: , a gdzie chętni na adopcje psiaka. Ja to liczę tylko na net i inne ogłoszenia :cool3:[/quote] Dokładnie, na schroniskową adopcję nie ma co liczyć. We wrześniu nie wyadoptowaliśmy żadnego psa. Masakra. Czy Agatce się uda?... jeszcze dwa tygodnie z Dorotką, potem jedna trafi do domu, druga pozostanie samotna w schroniskowym piekle... :-( Sprawiedliwość...eh :-(
-
Szczeniak Niko zwrócony z adopcji SYTUACJA TRAGICZNA!!! JUŻ W DOMU!!
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
[quote name='lilith27']wiesz...........bo ja już płakałam o niego dobrze, że lepiej już z nim[/quote] Ja też. Cieszę się, że ma się lepiej i znowu łobuzuje, ale moja wyobraźnia jest zbyt mała bym mogła wyobrazić go sobie zimą w boksie. Domku, znajdź się! Przypuszczam, ze Niko będzie dość hałaśliwym pieskiem-ma charakter i to widać już teraz. (Moja Aksa też przejawia "szczekające"zapędy, ale jest też bardzo posłuszna i natychmiast reaguje na naszą dezaprobatę) No, i Nikuś broni jedzenia- nie wiem, czy w ramach zabawy, czy to już uraz zwiazany z tym, że nie był do niego dopuszczany :shake:. Wolę napiać wszystko zgodnie z prawdą, nawet jeśli kogoś ma to odstraszyć. Ci własciwi, odpowiedzialni i mądrzy ludzie będą wiedzieć, że to psie dziecko- i ma 100 procent szans na nauczenia się zasad funkcjonowania w domu, w rodzinie- o ile dostanie taką szansę. -
Ja też się strasznie cieszę. Danusiu, wysłałam maila do osoby, o której pisałaś- zakładając jednak opcję płatną, ja mogłabym na dzień dzisiejszy zadeklarować 50 zł (jeżeli nie mogłabym suni dowieźć do Słupska) albo darmowy transport na odcinku Wejherowo- Słupsk (czyli zostanie do zapłacenia 120 zł). Czy ktoś może pomóc w sfinansowaniu Dorotce nowego życia?
-
Rysiak, skoro masz już taką dobrą rękę do znajdowania domków małym suczkom :evil_lol:, może zainteresuje Cię też wątek psiej koleżanki Dorotki- Agatki. Panny zawsze były razem, obie śliczne, obie wesołe, wspólnie chorują, wspólnie się cieszą. Poczatkowo obie panny miały wspólny wątek- nie wiem, czy na niego trafiłaś. Tamten zostawiłam jednak Agatce, a Dorotce stworzyłam osobny. Może i do Agatki uśmiechnie się szczeście, bo bez najlepszej koleżanki będzie jej smutno... [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=120141[/url]
-
[quote name='RYSIAK1']Witam - nie mogę się na razie skontaktować z potencjalną właścicielką ( moja ciocia wybrała się na grzyby - niespodziewanie:mad: i nie mam skąd wziąśc numeru do Pani Basi), ale ja jestem pozytywnie nastawiona, bo Pani nie określiła w zasadzie żadnych kryteriów dotyczących urody psinki - a mała jest przeurocza:lol: mam pytanko, czy są jakies koszty przy odzyskiwaniu pieska ze schroniska???? Trzymam rękę na pulsie i niezwłocznie zamelduję się na watku:lol:[/quote] Kochana, spokojnie (dobra, sama chodzę po ścianach z ciekawości, czy Pani się zdecyduje) :cool3:. Koszt to zdaje się 50 zł. Te dwa tygodnie, które Pani musiałaby poczekać na Dorotkę to fajny czas na przygotowania związane z przyjęciem nowego członka rodziny.. A ja się bardzo cieszę, że mogłabyś trzymać rękę na pulsie i chociaż w tych pierwszych dniach informować, czy wszystko w porządku. Ja jestem do 14 w domu, potem pracuję do 19, proszę, gdyby coś się wyjaśniło napisz mi smsa, bo pewnie będę siedzieć jak na szpilkach i moi uczniowie żadnego pożytku ze mnie dzisiaj mieć nie będą. [quote name='danka1234']W razie czego słuze transportem, niestety po kosztach paliwa bo to daleka trasa wiec nie mogę sama sponsorowac.[/quote] Danusiu, jesteś jak zwykle niezawodna. Jaki byłby koszt transportu? (licząc ze Słupska). Ja skonsultuję się jeszcze z mężem, ale być może mogłabym podrzucić psinkę do Ciebie do Słupska. Zresztą, kasa zawsze się znajdzie, w razie czego zrobimy zrzutkę.
-
Szczeniak Niko zwrócony z adopcji SYTUACJA TRAGICZNA!!! JUŻ W DOMU!!
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Maleństwo na pierwszą! -
Szczeniak Niko zwrócony z adopcji SYTUACJA TRAGICZNA!!! JUŻ W DOMU!!
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
[quote name='agatkia']Rozmawiałam z kierowniczką schroniska. Dorotka mogłaby ruszyć do nowego domu najwcześniej za dwa tygodnie- musi dojść do siebie po chorobi, i za tydzień można organizować sterylizacje. Jeszcze troszkę kaszle, ale jest juz lepiej.[/quote] Ups! wiadomość ni do tego wątku :oops: -
Szczeniak Niko zwrócony z adopcji SYTUACJA TRAGICZNA!!! JUŻ W DOMU!!
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z kierowniczką schroniska. Dorotka mogłaby ruszyć do nowego domu najwcześniej za dwa tygodnie- musi dojść do siebie po chorobi, i za tydzień można organizować sterylizacje. Jeszcze troszkę kaszle, ale jest juz lepiej. -
Szczeniak Niko zwrócony z adopcji SYTUACJA TRAGICZNA!!! JUŻ W DOMU!!
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Z Nikusiem lepiej. Humor mu wrócił, zaczął też przyjmować posiłki i pić. Nawet piękną koooopę dziś popełnił.Teraz tylko domu mu potrzeba, żeby wydobrzał na zawsze, a nie tylko na chwilę w przypływie "czulszej" schroniskowej opieki. -
Ok, wiec z decyzją czekamy do jutra. Błagam, powiadom mnie smsem (nr w pierwszym poście)jeśli decyzja zapadnie- będziemy organizować transport wszelkimi możliwymi sposobami.A może można by się z Panią umówić jakoś np w połowie trasy? No, i uprzedź panią, że być może musiałaby poczekać na małą, dopóki nie podleczy sie na tyle by wkonać sterylkę.
-
Szczeniak Niko zwrócony z adopcji SYTUACJA TRAGICZNA!!! JUŻ W DOMU!!
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Jak to dobrze, ze wątek ruszył- mały dostał swoja szansę!! Czekam na telefon od Patrycji- kierowniczki w sprawie stanu zdrowia Niko i Agatki i Dorotki (ja będęw schronie dopiero w sobotę) Jak tylko porozmawiamy- napiszę jak sprawa wygląda.