Jump to content
Dogomania

agatkia

Members
  • Posts

    2595
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agatkia

  1. No, i w całym niedzielnym zamieszaniu związanym z odwiezieniem Niko do nowego domu zupełnie nie miałam czasu ani dla Marzyciela, ani dla innych psiaków :-( Marzyciel bardzo się do mnie cieszył, ale mogłam go tylko pogłaskać przez kraty. Czy ktoś pomógłby w zrobieniu banerka dla Marzyciela? Chętnie wstawiłabym go zamiast banerka NIko.
  2. Słuchajcie, wystawcie jednak na allegro Agatkę, proszę. Dorotka znalazła już dom, więc Agatka zostanie zupełnie sama bez koleżanki :-(
  3. Ma dom z ogródkiem :) Pierwsza noc w domu juz za nim, na pewno był przerażony nową sytuacją, ale najważniejsze, ze teraz już będzie tylko lepiej :) Jeżeli chodzi o allegro, to może Shrek?
  4. Super... tak mi go było szkoda. Chłopak zarobaczony paskudnie- brzuch jak piłka. Pani będzie z nim jutro jechać do weta. Jak tylko będę miała fotki z nowego domu to wstawię. A najbardziej się cieszę, że mój mąż zgodził się pomóc, choć miał pierwszą wolną niedzielę od dłuższego czasu.
  5. Kochani!! To tak: Pani zadzwoniła w południe, że wyładował jej się akumulator w samochodzie i w związku z tym nie będzie mogła przyjechać zobaczyć Nikusia... więc Nikus przyjechał do niej :evil_lol:. Przez całą drogę był mocno niespokojny, a na ostatnich kilku metrach zrobił nam w samochodzie piękną koopę i obsmarował nią przy okazji całe siedzenie. Pani bardzo miła- wypiliśy z mężem kawkę, porozmawialiśmy. Pani ma hodowlę kotów i osobny dla nich pokój w swoim domu- extra!! Myślę, że Nikuś napawdę dobrze trafił. Pani miała trzy psy, więc jest doświadczona. Wymieniłyśmy się mailami i na pewno będziemy w kontakcie. Dziękuję za pomoc, za ogłoszenia. Tak bardzo się cieszę, ze nie są już potrzebne!:multi::multi::multi::multi:
  6. Pilnie Musze SkontaktowaĆ SiĘ Z Marcik!!!!!! Czy Ktos Ma Do Niej Numer Telefonu????????????????????
  7. Dzwoniła do mnie Pani zainteresowana Niko. Być może dzisiaj wybierzemy się razem do schroniska. Trzymajcie kciuki!! Wieczorem napiszę co i jak.
  8. Muszę napisać o tym, że Aksa robi niesamowite postępy. Przede wszystkim ładnie zostaje w domu sama- już nie płacze. To mnie przydałoby się szkolenie, bo autentycznie zdarza mi się mieć łzy w oczach wiedząc, że muszę ją zostawić samą. Mało tego, gdy tylko ja i mąż wychodzimy, Aksa wskakuje na kanapę, opiera przednie łapki na parapet okna i odprowadza nas wzrokiem. Wymiękam w takich momentach. Jest absolutnym nośnikiem dobrej energii i rozładowywaczem złych emocji. Jest bardzo mądra i bardzo wiele rozumie. Np ostatnio chodziliśmy z mężem wściekli, bo musieliśmy wyjść z domu, a nie mogliśy znaleźć kluczy. Aksa wyczuła, że czegos szukamy i naznosiła nam wszystkie swoje zabawki. Często chodzi po mieszakniu merdając "od ucha do ucha" i noszac w pysku różne rzeczy. Ostatnio ma też nowe zajęcie: wkładała głowę do koszyka z klamerkami i wyciąga PO KOLEI wszytki klamerki. Przednia zabawa :evil_lol: Zaliczyła juz rozciętą łapę (na szczęście samo sie zagoiło, rana nie była duża) i wyrwany (!!!) paznokieć. Pani doktor powiedziała, ze niezła z niej bohaterka, bo rzeczywiście nie dała po sobie poznać, że cos jest nie tak, a bolało na stówę. Pani doktor oceniła, ze skóra nie jest jeszcze w najlepszym stanie i że niestety proces regeneracji organizmu po schronisku zajmie kika miesięcy. I bardzo trafinie oceniła Aksy charakter, ponieważ po wizycie powiedziała nam, że jest to pies, który ma do nas ogromne zaufanie i widać, że wymaga naszego wsparcia i naszego poparcia we wszystkim co robi. Jest cudowna, nie da się opisać tych wszystkim małych, większych, "codziennych" radości jakie dostarcza mnie i mężowi. Z całą odpowiedzialnością mogę napisać, że jest moim absolutnym spełnieniem psich marzeń.
  9. Pewnie to nie obietnica, a pobożne życzenie :roll:
  10. Szwy zdejmuje się po 10 dniach, więc jeśli sterylka odbyłaby się w ten czwartek, to 13 października byłoby zdjęcie szwów. Tak więc jeśli nie ten weekend, to następny termin to po 13 października. Rozumiem, oczywiście, ze chcesz przełożyć telefon do Pani Basi. Mimo wszystko, proszę, przedstaw jej obie opcje, może jednak zdecyduje się nie czekać. Będziemy czekać na wieści :)
  11. Mail przyszedł. Od poniedziałku będę rozwieszać plakaty (pierwszy raz się cieszę, że musze ptrzejść całe miasto aby dostać się do pracy :evil_lol:)
  12. Rozumiem. Najważniejsze, że nie będzie marzła i głodowała w te trudne jesienno- zimowe miesiące. Musimy stanąć na głowie, żeby znaleźć jej dom. Postaram się zrobić małej wróżnione allegro. Gdyby ktoś pomógł w przygotowaniu plakatu (tu uśmiechnę się do kochanej lilith27, bo zrobiła piękny plakacik Shrekowi), mogłabym poobwieszać całe miasto. Byłoby świetnie, gdyby kilka osób zdeklarowało na bieżąco pilnować aktualnych ogłoszeń na konkretnych stronach. Mogłąbym zrobić listę osób i stron, za które dana osoba odpowiada. Plakaciki mogłybyście równiez porozwieszać w swoich miastach, a może akurat ktoś się trafi... Przepraszam, ze Was tak bezczelnie wykorzystuję- ta mała po prstu musi znaleźć dom :oops:
  13. Danusiu, a Ciebie serdecznie zapraszam na kawkę do Wejherowa- ja tak czekam na "wizyty poadopcyjne" żeby tą moją kochanym potworem się pochwalić- a jakoś nikt nie chce skontrolować, czy z Aksą ok i czy ma tu dobrze:evil_lol:
  14. Słuchajcie, ustalmy w przybliżeniu jakiś termin. Mała będzie prawdopodobnie sterylizowana w najbliższy czwartek- chyba, ze nastąpi pogorszenie jej stanu zdrowia. Psinka mogłaby pojechać do domu nawet w najbliższy weekend, tylko Pani musi być świadoma, że Dorotka będzie świeżo po operacji i trzebaby przypilnować, czy rana się nie babrze, że trzeba będzie pójść do weta na zdjęcie szwów. Myślę, zę to fajne rozwiązanie, bo w schronisku na pewno nie dojdzie do siebie tak szybko jak mogłaby w domu. Jest też druga opcja: możemy poczekać tydzień od dnia operacji - Dorotka byłaby cały czas pod okiem naszego lekarza- tylko czy to dobry pomysł, aby była w schronisku dłużej niz by mogła?... Jeżeli Pani będzie w stanie zapewnić jej szczególną opiekę ( po prostu obserwację i w razie czego wizytę u weta) w tych pierwszych dniach, to myślę, że powinna jak najszybciej trafić do domu. Co Wy na to? Rysiak, mogłąbys skontaktować się z Pania Basią w tej sprawie? No, i czy pasowałby Wam, dziewczyny, weekendowy termin.
  15. W niedzielę odwiedzę Marzyciela, ugotuje mu coś dobrego :p
  16. Postaram się, możne będzie zdrowszy i uda się cyknąć kilka na dworzu, bo w pomieszczeniu nie wychodzą ładnie. Spróbuję w niedzielę, choć najlepsza w tym fachu na pewno nie jestem.
  17. Niko Nadal [size=5][b]niewidzialny!!!![/b][/size]:-(:-(:-(
  18. Tak, numer telefonu dobry. Plakacik bardzo mi się podoba. Wysłałabyś mi wzór A4 na maila? Wydrukuję i porozwieszam.
  19. Tak, to świetna wiadomość, ale dziewczyny... proszę, nie zostawiajcie mnie i Diuny samej, bo mała będzie bezpieczna. Najważniejszy cel, to dom stały. Jeśli Agatka musiałaby wrócić w lutym do schroniska- to chyba wyobrażacie sobie, jaki byłby to dla niej dramat. Dom musi się dla niej znaleźć, [U]z naszą pomocą[/U]. Alternatywa zimy w bezpiecznym, ciepłym mieszkaniu jest boska- ale to tylko kolejny krok do osiągnięcia celu- DOMU STAŁEGO- liczę na Waszą pomoc.
  20. [quote name='Rossa']Cieszę się :multi:, myślę ze już niedługo i one znajdą się boksach:cool3: No i najwyższy czas że mają ruszyć sterylki, przyznam się , że troszkę się zdżaźniłam , gdy przeczytałam o Panczicie:oops:, nie chcę się mądrowac i krytykować ... bo to przychodzi najłatwiej .... ale ...;)[/quote] Wiem, Rossa, a żeby to jedna suka tylko w ciąży była... najważniejsze jednak, że coś się zaczyna w tej kwestii dziać. Narazie zostały wysterylizowane 3 suki, w przyszłym tygodniu będzie sterylizowana Agatka z Dorotką.
  21. Dziewczyny, to ja mam fantastyczne wieści. Uda się zorganizować (prawie) darmowy transport :) Zadzwoniła do mnie osoba, która zaproponowała przewiezienie Dorotki ze sŁUPSKA do Stargardu Szczecińskiego na własny koszt (tak, tak, Danusiu, to ta osoba, której ogłoszenie znalazłaś). Superowo, prawda? Pozostanie nam jedynie przetransportowanie Dorotki do Słupska- Danusiu, mogę w tej kwestii na Ciebie liczyć? Ja niestety nie będę mogła- o koszty się nie martw :cool3:
×
×
  • Create New...