-
Posts
2998 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vlk
-
W mieście pies się męczy. Na wsi są warunki na psa...
Vlk replied to zebra12's topic in Wszystko o psach
hehe ja pierwszego psa miałam jakieś 17-18 lat temu :P Jako totalna smarkula. Lubiłam się nim zajmować i wychodziłam na spacery. Co prawda opieka nad nim nie była tak dobra jak teraz (no cóż, wtedy metody szkoleniowe u nas były 100 lat w tył ;) ). No i ja byłam młoda i tylko z psem latałam po łąkach i parkach :P Ale nie znudził mi się, bo jak zaginął/został ukradziony to namawiałam aż wzięliśmy ze schroniska psiaka, który dożył całkiem ładnego wieku u nas. Żyłby dłużej ale niestety serduszko mu nie działało jak należy. Potem znów pies, i jeszcze jeden. I od długiego czasu mam zawsze po dwa :P. A to czy w mieście czy nie? NO tak jak każdy mówił, zależy od opieki. Moje psy wolą być ze mną w mieszkaniu niż zostawać u rodziców "na posesji", gdzie teoretycznie cały czas mogą biegać. A zostawiam tam je czasem, jak nie mogę ich wziąć na jakiś wyjazd. Ale zazwyczaj jeżdżę z nimi albo z młodszą suką (trudno 14,5 latkę brać na przebieżkę w góry ;) ). One są wręcz na mnie obrażone jak je tam zostawiam. Mimo, że rodziców też kochają i mają tam jeszcze dwie koleżanki psie ;) Ale faktem jest, że większość ludzi bierze psa jako pluszaka, potem wychodzi z psem na siku dosłownie tuż pod klatkę i pędem wraca do domu. Smutny jest widok psów takich jak beagle, które zapasione, na swoich słabych, zdeformowanych przez nadwagę nóżkach zbiegają po schodach, idą na rundkę dookoła bloku i wracają. Chociaż muszę przyznać, że jakby ostatnio świadomość ludzi nieco wzrosła, częściej widuję psy z piłkami, zabawkami na długim spacerze itp. Ale w okolicy to chyba tylko ja z psem regularnie biegam ;) Mam nadzieję, że to się zmieni. Bardzo pozytywny jest też widok psa z miasta, który jedzie ze swoim właścicielem w góry na całodniowe łażenie :) Spotkałam ostatnio w pociągu a potem na szlaku górskim starszego pana z wyżełkiem. Kondycja owego pana mogłaby zawstydzić niejednego młodziaka i studenta a wyżełek miał sylwetkę idealną. -
hehe pisząc "naturalnych" miałam na myśli równomierne przycięcie na całym ciele ;) Chyba tylko łapki i pysk są krócej. Kulki i pompony to wiem, że niby historyczne. Ale myśliwych to ja nie lubię, więc kulki tez niekoniecznie :diabloti: ;)
-
Znalazłam zdjęcia młodocianej Tesi! ;) Na razie wrzucę jedno, bo idę spać. Zdjęcia takie sobie, bo robione prawie 15 lat temu, jakem jeszcze dziecięciem była i miałam tylko zwykłą małpę na kliszę a nie porządny aparat ;) No i o fotografii wiedzę mizerną. [IMG]http://images36.fotosik.pl/113/e5e75df6ac8cc3d5.jpg[/IMG]
-
fajną masz tę gromadkę ;) Nie sądziłam, że pudle tak mi się mogą spodobać ;) Ale to może kwestia tych śmisznych fryzurek, których nie znoszę. Najbardziej Twoje podobają mi się w fryzurach naturalnych ;) najlepiej lekko pofalowanych po całym dniu szaleństw :D To jest prawdziwe piękno a nie jakieś kulki i pompony ;)
-
Paszoł won pchlarzu.... - pomóż zaszczepić i utrzymać szkolną znajdkę
Vlk replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']Vlk - przy 4 taki jedne nieduży nie zrobi różnicy:p[/QUOTE] przy jedzeniu może tak dużej nie ale przy okazji weterynaryjnych spraw to niestety tak ;) No i ciężko by się wychodziło z 3 szalonymi psami, a w wakacje rodzice by mieli 5 szalonych? ;) -
Azyl Cichy Kąt_POMOCY-SYTUACJA KRYTYCZNA,grozi nam LIKWIDACJA!!
Vlk replied to Ana_Zbyska's topic in Już w nowym domu
co za piękne psisko! Dziw bierze, że nie ma swojego człowieka. -
Mała sparaliżowana Bianka!!! Potrzebujemy pomocy !!
Vlk replied to Brysio's topic in Już w nowym domu
ja kiedys natknęłam się na stronę, gdzie można było zamówić wózek albo dostać porady jak samemu coś skombinować, o ile ma się nieco majsterkowicza w sobie, niestety nie pamiętam nazwy. Jest też stronka wozekdlapsa. pl i dogxtension. eu. Pewnie jest i wiele innych ;) -
w pięknych okolicach mieszkasz :) No i śniegu zazdroszczę, w mieście zawsze "kiepściejszej" jakości ;) No i psy wysoce przystosowane do śniegu :D Fajne zdjęcia. Też czekam już na zimę (piękne złote liście opadły, to przydałoby się trochę srebra i bieli ;) ). Póki co to tylko klimatyczne mgły mnie wyciągają do parku na zdjęcia :D ale na psiska zbyt szaro, żeby robić (chyba, że w końcu kupię dyfuzor do lampy błyskowej bo inaczej to nie użyję ;) )
-
Mała sparaliżowana Bianka!!! Potrzebujemy pomocy !!
Vlk replied to Brysio's topic in Już w nowym domu
no to pięknie :) Mała ma szanse teraz. Ja jutro wpłacę jakiś grosik (jestem strasznie zabiegana). Może jeszcze wysępię coś od znajomych ;) -
Przerażony Murzyn już nie wychodzi zza budy!!Potrzebny DT!
Vlk replied to agabytom's topic in Już w nowym domu
i jak tam u psiny? Wiadomo coś? Jak się czuje? -
Sochaczew - HIENKI-"serce to samotny myśliwy"MA DOM
Vlk replied to luka1's topic in Już w nowym domu
to tę najlepiej zachować dla siebie a dla mamy wziąć następną siostrzyczkę ;) Oby się tylko potem nie pomyliły ;) -
toć to diablica w anielskim futrze ;)
-
to może rozcieńczone gerberki? No na takich przypadkach się nie znam ale sądzę, że takie podejście weterynarza dyskwalifikuje go jako dobrego lekarza. Bo być weterynarzem to nie tylko pozszywać, to także doradzić, wspomóc właściciela. A nie tylko zabrać kasę i się wypiąć.
-
i jeszcze z serii: "Śpiochy" ;) [img]http://images38.fotosik.pl/220/0cc79099b381f6a8.jpg[/img]
-
ja generalnie jestem przeciwna strojeniu psów w ciuchy, chyba, że jest to niezbędne. Moja staruszka niestety podczas mrozów przeziębia sobie układ moczowy więc będę musiała jej coś uszyć (na razie prawie skończyłam derkę wełnianą podbitą nutrią) ale być może kupię jakiś sweter, żeby jej bardziej brzuch chroniło.
-
poprawiłam linki, teraz powinno być ok :) Kilka nowych zdjęć od razu wrzucę, skoro już tu weszłam ;) Najzdrowsza woda - prosto z bukowego korzenia ;) Wychłeptała prawie wszystko co się zebrało w zagłębieniu. Chyba garbniki smakowały [img]http://images47.fotosik.pl/224/ebb102f98fe68e21.jpg[/img] Yummy! [img]http://images40.fotosik.pl/220/e005b3fbdff6c01e.jpg[/img] Psitrójca ;) [img]http://images41.fotosik.pl/220/3e970b0dd9537051.jpg[/img]
-
Zmasakrowany szczeniak!! DRASTYCZNE!! ... Ma dom
Vlk replied to Laura1108's topic in Już w nowym domu
wpłaciłam na Gapcia 5z (na razie tylko tyle, pokażę linka paru osobom, może ktoś nie poskąpi ;) ) -
Mała sparaliżowana Bianka!!! Potrzebujemy pomocy !!
Vlk replied to Brysio's topic in Już w nowym domu
nie mogę znaleźć nigdzie numeru konta na Biankę. Poprosze na pw albo gdzieś ;) Parę zł mogę wpłacić, zawsze coś. -
zrobiłam dla Lili wpłatę, te parę zł ode mnie i znajomego ;) (dopiero teraz bo wcześniej nie dałam jednak rady) razem 10. Na razie chyba psinka jeszcze pieniądze ma? Będę monitorować wątek biedulki :) Super, że już z nią lepiej
-
aha zapomnałam dodać, że zrobiłam akcję wśród rodziny i znajomych, mama powinna coś wpłacić (zagoniłam ją) a ja też coś jeszcze dziś wpłacę z tego, co wymaltretowałam z przyjaciół i mojego lubego ;)
-
Zmasakrowany szczeniak!! DRASTYCZNE!! ... Ma dom
Vlk replied to Laura1108's topic in Już w nowym domu
ja się wcale nie dziwię lękowi odnośnie astów. Mnie się bardzo te psy podobają (chociaż sama bym nie chciała takiego). Nie mam uprzedzeń do rasy, mam uprzedzenia do 90% właścicieli psów w tym typie. Chyba same znacie widoczki typu ast bez kagańca i smyczy a pan/pancia bardziej zajęci lansowaniem się czy czymkolwiek innym niż upilnowanie psa, którego nie wychowali. U mnie w okolicy były dwa killery asty, jeden z nich zaatakował kiedyś mojego psa bez przyczyny (na koncie wiele pogryzień) a drugi ma kilka śmiertelnych pogryzień psów na koncie (o tym tylko słyszałam) i inne. Wszystko to nieodpowiedzialni właściciele nieświadomi, kogo trzymają na smyczy (tudzież w domu). A Gapciowi życzę dużo zdrowia i cierpliwości :) Cudne ma oczęta. Za parę dni coś wygospodaruję na niego, teraz powpłacałam na inne psiaki :) -
kazdy kij ma dwa końce, moim zdaniem lepiej, że ludzie się chcą dowartościować chcąc adoptować bidę (zakładam, że wiedzą, co oznacza posiadaniae psa, zwłaszcza pokrzywdzonego przez los) niż idąc na ulicę i robiąc komuś krzywdę. Ja moją sunię też mam właśnie "pod wpływem chwili". Szukałam psiaka do przygarnięcia, przeglądałam różne oferty a tu nagle taki łobuziak z naburmuszonym spojrzeniem. Koniec, zakochana na amen i tylko ją chciałam. A jeszcze w czasach dzieciństwa, w jakiś czas po tym jak nasz psiak zaginął (bądź został przez kogoś ukradziony), po bezskutecznych poszukiwaniach, także pod wpływem emocji (oglądałam zdjęcia psiaka) pojechaliśmy do schroniska i tam także pod wpływem zauroczenia wzięliśmy psa, który dożył u nas szczęśliwie swoich późnych dni, teraz już jest za TM... Ale wiadomo, że zawsze trzeba być ostrożnym i wcale się nie dziwię Waszej nieufności ;) wiadomo, jacy bywają ludzie...
-
ja od dawna daję psom mielony len ;) I muszę przyznać, że jest mniej sierści niż było przed stosowaniem. Czasami dodaję też pokrzywę, olej roślinny. Dostawały karmę Wolfblut (wtedy to już pięknie z sierścią) - teraz niestety mnie na nią nie stać. Ale niedługo znów kupię. A mowa jest o pielęgnacji psa podczas linienia, a co z pielęgnacją otoczenia? Ostatnio widziałam w sklepie takie coś, jak rękawica do zbierania sierści z Trixie. Miał to ktoś? Jak wrażenia? Warto wydać te kilkanaście zł?
-
no tak, zapomniałam jeszcze dopisać ;) O karmienie najlepiej spytaj weterynarza który to 'popełnił'. Być może trzeba będzie do kroplówki podłączać.