-
Posts
2998 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vlk
-
chyba w przypadku skomplikowanych urazów szczęk?
-
nie można mu odpuścić. Mamy w końcu pięknie sformułowane prawo dotyczące traktowania zwierząt. Tylko dlaczego nikt go nie egzekwuje?
-
Zabrze wyżeł czeski fousek Bochun znalazł dom! Happy end :)
Vlk replied to bluerat's topic in Już w nowym domu
czemu kastracja by go miała wyeliminować jako podopiecznego myśliwego? A poza tym i tak myśliwych nie lubię ;) -
szkoda, że tak mało ludzi tu zagląda ;) Ale sama nie mam czasu, zeby po innych galeriach sznupać, no niestety. Uczelnia, dorabianie, praca, psy, tworzenie - to zajmuje mi większość czasu i nie starcza go już na przeglądanie tak wielkich forów jak dogomania (w ogóle forów prawie nie przeglądam ;) ) Mimo to wrzucę kilka zdjęć świeżych. Mój patyk! [img]http://images48.fotosik.pl/224/aab07a55dc8dccc9.jpg[/img] A tu Tesia z koleżanką - psicą rodziców. [img]http://images46.fotosik.pl/223/fcaef3da3beb15b8.jpg[/img]
-
Paszoł won pchlarzu.... - pomóż zaszczepić i utrzymać szkolną znajdkę
Vlk replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
zakochałam się w nim :loveu: szkoda, że nasza rodzinka ma już cztery potwory na utrzymaniu. -
Jak o takim czymś słyszę/czytam, to mam ochotę rozbić mordę sprawcy. Ale poszłoby się siedzieć jak za człowieka a nie jak za g*wno. Spróbuję zmobilizować nieco funduszu na małą.
-
TERIER! Mały Edek w DT. Szukamy domku. MA SUPER DOM
Vlk replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
doszła moja wpłata? 20zł wpłaciłam, chyba wczoraj albo przedwczoraj :) -
Paszoł won pchlarzu.... - pomóż zaszczepić i utrzymać szkolną znajdkę
Vlk replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
każda złotówka się liczy... gdyby tak każdy obywatel danego miasta dał po złotówce...(nikogo od tego nie ubędzie) to wyobraźcie sobie ile psów by uratowano. No i wg. starego powiedzenia "ziarko do ziarka a uzbiera się miarka" Też zaraz zrobię przelew na 18zł... za jakiś czas się coś pewnie jeszcze znajdzie :) -
TERIER! Mały Edek w DT. Szukamy domku. MA SUPER DOM
Vlk replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
jak się miewa Edek z krainy kredek? :) -
Kochany Kumpel wrócił do Ani,juz za TM (*)
Vlk replied to kaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
każdy pies jest wart przygarnięcia, niestety jest więcej tych psów niż ludzi wartych tego, żeby psa przygarnąć :(. Ale pozostaje mieć nadzieję, że sytuacja będzie się zmieniać na lepsze :) -
hmmm właśnie się zastanawiam, po jakim czasie od szycia zaczyna swędzieć? Nie mam kołnierza ale suka się nie interesuje w ogóle szwami. Miała ranę na czole od innego psa (nie mojego). Całe zajście i szycie było w sobotę. Kołnierz gdzieś mi przepadł, na razie ją obserwuję. Zawiązanie głowy chyba wiele nie da? :P Mam nadzieję, że nie będzie drapać, bo druga psinka będzie się bała ukołnierzonego psa ;)
-
Mój pies (przygarnięty) też miał kiedyś problemy z uchem, ciągle paskudne bakterie, co pół roku leczenie, kuracja; na jakiś czas spokój a potem znów. I tak w kółko. Jeden weterynarz proponował usunięcie 'piramidki słuchowej' (czy takie coś miałby mieć Astor?). Ale jak zobaczyłam jakie to ma skutki uboczne, to stwierdziłam, że weterynarz chce wyciągnąć tylko kasę (skutki uboczne to np. zanik osobowości psa albo pies do końca życia chodzi jak pijany. Pewnie jakieś inne jeszcze też są). A psiak przesympatyczny :) Chwilowo nic nie uciułam ale może za jakiś czas się uda
-
ja z moimi chodzę nad takie jeziorka w mieście, tam sie nikt nie czepia bo pełno ludzi też z psami. Rzadko je puszczam, bo a nuż by się ktoś przyczepił. Chyba, że idę wieczorem albo z rana i prawie nikogo nie ma ;). Albo poza sezonem urlopowym. Jedna suka lubi wodę ale pływac już nie bardzo, za to drugie to bardziej wydra niż pies, kocha pływać i jak widzi tylko jeziorka to mało mi ręki nie urwie. Nad morzem jeszcze nie byłam, kiedyś bym chciała poza sezonem pojechać nad morze, myślę, że nadpływające fale stanowiłyby nie lada atrakcję :) A poza tym często psa pławię np w Wiśle Czarne (woda tam czysta a że miejscowość nie cieszy się taką popularnością jak deptak w głównej Wiśle, to i ludzi niedużo). Oprócz tego, jak tylko jest okazja jak gdzieś z psem jadę (jeżdżę głównie z młodszą suką, starsza ma 15 lat i nie ma chęci na takie brykanie i szaleństwa) to pławię w miejscowych rzeczkach i jeziorkach, zazwyczaj bywam w miejscach mało rozreklamowanych więc i tłoku nie ma :) A pies nie dość, że ćwiczy mięśnie i stawy to jeszcze się wymęczy. A dobry pies, to zmęczony pies :D
-
Fundacja "SZara Przystań" już działa, zapraszamy do współpracy!
Vlk replied to Formica's topic in Fundacje i stowarzyszenia
dopiero teraz tu trafiłam. Pomysł z fundacją świetny. No i zagłosowałam w krakvecie wg instrukcji :P -
ojej ależ fajna inicjatywa :) szkoda, że nie przeczytałam o tym wcześniej. No i odległość zabija... zarówno czasowo jak i finansowo. W końcu to drugi koniec Polski, dojazdy nieciekawe zarówno autem jak i pociągiem :D
-
jejku, jaki ten Zumi piękny :loveu: Ulson a co się stało z tym znalezionym szczeniakiem? (chyba przegapiłam info)
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
Vlk replied to kell46's topic in Pogryzienia
dzięki za wyjaśnienie :) A jeśli chodzi o amstaffy to jestem wszystkimi łapami za nie odpuszczaniem. Moją sukę idącą grzecznie na smyczy też kiedyś zaatakował amstaff. Wypadł z krzaków na sztywnych łapach, z ogonem do góry, chwilę się poprężył (czy też raczej poprężyła, bo to była suka) i od razu do gardła. Całe szczęście, że moja psica miała szelki i atak się na szelkach skupił po czym przyszedł mądry pan właścicielek i sukę z kopa a potem jazda ją wyzywać od kur*** itp. Byłam zbyt wystraszona całym zajściem żeby od razu coś działać, tym bardziej, że całe szczęście moja suka nawet draśnięta nie była, żeby wzywać policję. Teraz, po 5 latach żałuję, bo ten pies miał jeszcze niejedno pogryzienie na koncie (nieodpowiedzialny właścicielek puszczał pupilkę luzem po osiedlu, a niech se piesek polata, to nic że innego psa rozkrwawi). No i przyznaję trochę, że bałam się osiedlowej ferajny - jego kumpli. Policja by mu dała grzywnę albo równie śmieszną karę a ja bym potem bała się z psami na spacer iść? Teraz jak widzę amstaffa czy innego psa w tym typie to po prostu schodzę mu z drogi a im szerszy łuk tym mi lżej. Nie ze względu na psa ale ze względu na głupotę właścicieli, którzy psa nie wychowali i mają problem z utrzymaniem psa na smyczy i mocnych szelkach gdy rzuca się do innego psa. -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
Vlk replied to kell46's topic in Pogryzienia
a co oznacza ten skrót: "ttb"? A co do ugryzień i pogryzień to ileż widziałam pańć ugryzionych przez swoje rozwścieczone jamnisie czy yoreczki itp ;) -
nowe zdjęcia (tylko Yrsy, bo Tesia nie lubi już tak bardzo się szlajać w ciepłe dni jak kiedyś, co się dama będzie wysilać) (bestyj) buszujący w zbożu [img]http://images44.fotosik.pl/162/ebec17f8e687efb6med.jpg[/img] Krążownik wśród traw [img]http://images43.fotosik.pl/162/c3fbdf4df2b9bba7.jpg[/img]
-
nooo też mi się kilka razy przwinęło przez myśl, że powinna być nowa rasa, Yrsowata :D Ona jest taka śliczna i kochana (mimo, że walnięta), że nie umiem wyjechać na dłużej bez niej ;) a czasami niestety nie mogę jej zabrać (na szczęście mogę ją zostawiać u rodziców na posesji, z ich psiakami :) )
-
Lady już w nowym domu!wszystkiego dobrego księżniczko!!!
Vlk replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
chyba od kanapy ważniejsza jest miłość i własny kąt? A co do ucieczek... to nie można od razu defetyzować. Wypadki chodzą po ludziach i psach niestety także. Mówicie, że psica nie jest zbyt chętna do odchodzenia nie wiadomo gdzie (a tak przynajmniej zrozumiałam). Więc jak się przyzwyczai to może nie będzie problemu. A przy dalszych wątpliwościach może warto zrobić wywiad środowiskowy u sąsiadów (taki jak robi policja o kimś, kogo ma przyjąć do pracy, zapytać o opinie, jak tam zajmują się psami, jak to mogło być, ogólnie o charakterze tych państwa) -
pozdrowienia dla psinki. Moja też kiedyś miała opuchnięte gardło, na szczęście chyba tylko jakąś muchę czy inną cholerę nie za mocno gryzącą połknęła a nie żadną osę, bo byłby koniec. Więc nie sądzę żeby opuchnięcie krtani od osy czy pszczoły było bo ukąszenie po połknięciu jest raczej śmiertelne.
-
moje żarły blue mountain całkiem chętnie ale przyznam, że z większą radością rzucają się na wild pacific :) nie próbowalismy tylko tej trzeciej karmy wolfbluta, nie pamiętam nazwy. W każdym razie ja polecam, bo już wszystkie psy są rok na tej karmie i wszystko gra, sierść piękna, żadnych problemów żołądkowych (dwa z czterech psów to już staruszki). Ale jak wiadomo wszystko zależy od psich preferencji i organizmu, dlatego najpierw lepiej próbować w mniejszej ilości.
-
:razz: zagadka dla spostrzegawczych: znajdź na obrazku psa. [IMG]http://images39.fotosik.pl/125/0fa3b01aa1cf101d.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/125/961a6ba58044645b.jpg[/IMG]
-
śliczne psiska :) Saba w nowej fryzurze wygląda ładnie ale chyba wolę jak jest w pełnym, futrzanym rynsztunku ;)