Jump to content
Dogomania

Vlk

Members
  • Posts

    2998
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Vlk

  1. a w Katowicach można gdzieś kupić dr Lucy?
  2. można go reklamować, że bez ogona wygląda na niedźwiedzia ;D A za to na pewno z niego niezły przytulak.
  3. ah śliczności, te fotki jednej Hienki, w poście na poprzedniej stronie to zdjęcia Hienki udomowionej?
  4. chętnie bym przeczytała cały artykuł
  5. też chętnie bym przeczytała ten artykuł, chociaż takie gazety jak Tygodnik omijam szerokim łukiem :]
  6. no to ja też czekam na sygnał, gdybym miała psinkę wziąć do katowic :) Tak jak mówiłam, w większość weekendów jestem dostępna, czaaasem coś mi wypadnie ale na szczęście Doda też się stawiła tutaj :)
  7. trzymam kciuki, bo skrzywdzonemu psiaczkowi się należy w końcu uśmiech od życia :)
  8. No i mimo wszystko polecam konsultację z weterynarzem ;) Mnie ten syrop właśnei weterynarz sprzedał i polecił w takich przypadkach. Z tego co doczytałam na stronie sklepu internetowego syrop nadaje sie także dla kotów.
  9. [quote name='wire fox']Czy mogę prosić o nazwę tego syropu - już zbliża się dla nas "czas trwogi":placz:, ziołowe tabletki dla psów nie działają wcale, innych specyfików obawiam się z uwagi na uboczne efekty - pies słaniający się na nogach to nie jest to co chciałabym uzyskać. Z góry dzięki! :lol:[/QUOTE] Nie pamiętałam jak się nazywa ten syrop ale pamiętałam mniej więcej jego wygląd i udało mi się go znaleźć. Na 99,9% był to Stresnal ;). Dawałam go też psu w okresie napięcia nerwowego spowodowanego... popędem seksualnym ;) Wskazania wg opisu: Stany niepokoju i napięcia nerwowego (nieobecność właściciela, zawody, wystawy, podróże itp.). Brak posłuszeństwa. Przygotowanie do leczenia zaburzeń zachowaw­czych. Stany lękowe. Okresy depresji u szczeniąt. Syrop trankwilizujący dla psów i kotów. Działanie: Wyciągi roślinne zawarte w preparacie działają ogólnie uspakajająco, osłabiają stan niepokoju, strachu i agresywności. Działają też spazmolitycznie, zmniejszają napięcie mięśni gładkich przewodu pokarmowego, dróg żółciowych i moczowych oraz ścian naczyń krwionośnych. Lekko obniżają ciśnienie krwi i pobudzają diurezę. Eschscholt-zia californica zawiera protopinę, która działa nasennie i rozkurczająco. Wyciągi z kwia­tów głogu działają uspakajająco, rozszerzają naczynia mózgowe umożliwiając dopro­wadzenie z krwią, zwiększonej ilości tlenu oraz składników odżywczych, a tym samym przeciwdziałają anemizacji mózgu. Związki flawonowe zawarte w pasyflorze (męczen­nicy) obniżają wrażliwość kory mózgowej na bodźce zewnętrzne oraz hamują aktyw­ność ośrodków wegetatywnych mieszczących się w rdzeniu przedłużonym. Ziele dziu­rawca zawiera hiperycynę, która działa uspakajająco.
  10. ze środkami uspokajającymi bywa różnie :) Lolaola a podałaś środki dla psa czy dla ludzi? Ja stosowałam podczas sylwestra taki uspokajający syropek i bardzo sobie chwalę. Psy się mniej stresowały i nie było im nic po nich. Wszystko zależy od danego organizmu ;)
  11. smutna historia :( ludzie chyba za bardzo patrzą w reklamy... chcą kupić gotowy produkt. Gotowego, mądrego, ułożonego pieska który sam z siebie przyniesie kapcie. I przez poświęcenie mu czasu nie rozumieją, że psa trzeba będzie do siebie w ogóle przekonać ale to, że właśnie porzucają pieskowi piłeczkę, którą on przyniesie czy coś w tym rodzaju... a nie każde rzeczy przychodzą łatwo. Tu trzeba kogoś cierpliwego a jego trudy zostaną wynagrodzone po stokroć
  12. jejku jaki piękny psiak... żałuję, że nie mogę mieć kolejnego psa (3ci u mnie a 5ty razem z psami rodziców?). Ale podnoszę! Popytam znajomych, czy ktoś nie chce pieska. Ale już od jakiegoś czasu staram się zapsiać znajomych i idzie coraz oporniej
  13. to nie jest zły pomysł - trzeba by tylko skonsultować z weterynarzem :) jakie środki, ile. Jaki czas przed podróżą itp. I pies byłby spokojniejszy, i ludzie.
  14. najpewniej to wina przeglądarki,z tego co zauważyłam najmniej błędów pojawia się w firefox (przynajmniej mi) Co do transportera to niestety nie pomogę a moje szelki do samochodu są na wielkie bydlę. Mam tylko przypinkę do pasów... można też zwykłe szelki przypiąc.
  15. Sosnowiec nie leży na trasie z Katowic do Warszawy ;) Więc jak coś, to czekam na priva, postaram się też tu zaglądać w miarę regularnie :)
  16. Sosnowiec-Katowice - nie ma sprawy! W tę sobotę mogłabym tylko z rana, reszta weekendu odpada (chyba, że wliczamy w to piątek). Przyszły weekend jestem dyspozycyjna :) po wczesniejszym powiadomieniu w grę wchodzą nawet późniejsze godziny :)
  17. ale masz piękne okolice, echh ;) Fajne spacerki, ja też tak chcę. A jak chcę do prawdziwego lasu to zawsze się muszę nakombinować. :D
  18. moje 37 kilo futrzanego szczęścia też nieraz się pcha na kolana... to dopiero jazda :D
  19. ja bym chętnie pomogła w transporcie ale aż do Warszawy niestety nie mogę. Mam studia, robienie pracy dyplomowej, czasami praca i dwa swoje psy. Ledwie dycham. Ale w jakiś bliższy rejon... No i różnie u mnie bywa z dniami ale zawsze można spróbować coś wykombinować. Jakby co, to proszę o PW, nie mam dużo czasu na sznupanie tutaj a skleroza też mnie goni.
  20. ale masz piękne okolice, echh ;) Fajne spacerki, ja też tak chcę. A jak chcę do prawdziwego lasu to zawsze się muszę nakombinować. :D
  21. bardzo się cieszę :) już chyba tak bardzo nie cierpi? Już go tak bardzo nie boli? Wspaniałą dostał dzięki Wam opiekę! Takie poważne rany a tak pięknie się goją (jak na swój "kaliber" oczywiście)
  22. jejku ale fajna morda :) Aż się człowiekowi własna morda uśmiecha, jak widzi, że taki psiak zaczyna się uśmiechać. Ciężko z kasą ale cieszę się, że chociaż troszeczkę mu pomogłam. Maluchu wracaj dalej dzielnie do zdrowia! Na pewno jakiś świetny dom na Ciebie czeka :) A Ambuvet mam nadzieję, że wyjdzie na prostą. Na pewno znajdzie się odpowiedni personel! Miasto jest duże, więc i lekarze się znajdą odpowiedni! Oby jak najszybciej, dla dobra najbardziej pokrzywdzonych "braci mniejszych"
  23. Moja też lubi pieńki... ale nosić i obgryzać. Najczęściej nosi ze sobą gałęzie wielkości małego drzewka, czasami trochę większego... pieńki zresztą też ;D
  24. oj... ma. Anielską... Yrsa ją czasem tak molestuje, że ja się dziwię Tesi, że ona tak spokojnie zamast spuścić szczeniakowi.... manto... :p chociaż ten szczeniak ma już dwa lata Ale Yrsa to szaleniec jest, co widać ;) Dzisiaj też jej nie wybiegam, bo dwa zęby musiałam wyrwać (ósemki). Ojojoj... :D
  25. no i oczywiście gratulacje za akcję, już udało mi się chwilę znaleźć i doczytać. Chyba już wiem, jak to poszło ;)
×
×
  • Create New...