Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Dziękujemy i również mówimy dzień dobry! :-)
  2. [quote name='IVV']Niunia na spacerek[/QUOTE] Nieustający...
  3. Czekolada i psiak to zły zestaw. Maryś, pisz do Donka5 (hotelik, opinie były OK) oraz, nieco dalej ale za to "siedzenie w suniach" kasiaprzystał (też super, tu znam jeszcze więcej tych miłych, hotelikowych relacji), aaa, no i nie zapomnij o ajlii!!!
  4. Współczuję. Tu się jednak nie wyzwoliło żadne, wielkie halo, nie mogła się zdecydować i poszła, a łeb jak bolał... tak... i... za to Czesia ładnie mi zjadła. Dobre i to. :-)
  5. Daję Soniu, daję... :-( Obskakuję tu sobie znane lub "obstawione" sprawdzeniowo rejony. 3mam kciuki za Twoją Patusię... :-)
  6. Nie, nic im nie podbierałam. ;-) Wiesz, ja muszę być w stanie zerwać się i wsiąść za kółko, a taka konieczność póki co jest realna. Właśnie przechodzi nad nami jakiś front a la burza więc może po tym odpuści.
  7. Kowal zawinił, a Cygana powiesili...
  8. [quote name='sylwiaso']Aż mi się przykro robi jak czytam tytuł wątku!!![/QUOTE] ... ale oddaje on prawdę... :-(
  9. Tel., w Twojej sprawie Mała, milczy jak zaklęty...
  10. Walczę z "globusem" dalej więc krótko: Remiś: - zmiana antyb. (całkowita zmiana frontu), do tego oklepywania, odkrztuszacz, osłonowce itd... Czesia: - źle nie jest, obręb kosteczki i kolana niżej szwu do takiego rozmasowywania/ podciągania/ wyduszania, na szczęście wiem, jak to robić, bo zbiera się odrobina płynu i musi mieć ujście wszytym ustojstwem. Na szczęście też ta wydzielina nie śmierdzi. Poszedł steryd, zostały ustawione antyb. doustne, p/ bólowce. Stan psych. Czesi, jak na taką jazdę, b.dobry.
  11. W imieniu Sylwiaso potwierdzam dojście wpłaty 250zł ze Skarpety Pudelkowej na Bingo. Serdecznie dziękuję! :loveu:
  12. [INDENT] [LEFT][INDENT][FONT=Georgia][SIZE=3][B][COLOR=red][COLOR=black][SIZE=4]Deklaracje:[/SIZE] [/COLOR][SIZE=4][COLOR=black]stała:[/COLOR][/SIZE][COLOR=black] 50zł - Jadun od sierpień 2011 (zapłacone: 08.2011)[/COLOR] [SIZE=4]Obecny stan posiadania Bingo - uaktualnienie:[/SIZE][/COLOR][/B] [B][COLOR=blue](...) - nawias - pełnia tego co on zastępuje - w poście 1760 oraz 2478!!![/COLOR][/B][/SIZE][/FONT][FONT=Georgia] [SIZE=3].................................................. .................................................. .............. [B][SIZE=4][COLOR=red]+ 0 [/COLOR][/SIZE]- stan na dzień [SIZE=4][COLOR=red]17.08.2011[/COLOR][/SIZE] –[COLOR=red] [SIZE=4]pierwszy dzień ponownego pobytu Bingo w hoteliku!!![/SIZE][/COLOR][/B][/SIZE][/FONT][SIZE=3] [COLOR=darkslateblue][B]Cykl rozliczeniowy hotelowania idzie trybem 18.XX - 18.YY![/B][/COLOR] [/SIZE][FONT=Georgia][SIZE=3]+50zł Jadun - płatność: sierpień 2011[/SIZE][/FONT][SIZE=3] [FONT=Georgia][SIZE=3]+ 250zł - wpłata z Pudelkowej Skarpety - info z dnia 24.08.2011 + 80zł - ze Skarpety Denisa - info z dnia [/SIZE][/FONT][/SIZE][SIZE=2][FONT=Georgia][SIZE=3]24.08.201[/SIZE][/FONT]1[/SIZE] [SIZE=3][FONT=Georgia][SIZE=3]+ 170zł -Skarpeta Kudłaczy - info z dnia [/SIZE][/FONT][/SIZE][SIZE=2][FONT=Georgia][SIZE=3]26.08.201[/SIZE][/FONT]1[/SIZE] [SIZE=3] .................................................. ..................................................[/SIZE]................................. [FONT=Georgia][B][SIZE=5][COLOR=red]+ 550zł[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3]- stan na dzień 26.08.2011 [/SIZE][/B][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][B]Dotychczasowe wydatki:[/B][/SIZE][/FONT][FONT=Georgia][SIZE=3] - hotelik w Radomsku - 15zł i hotelik w Łodzi - 15zł - transport do Łowicza i kilka km odbicie do Radomska, całość około 50zł - morfologia + biochemia - 84zł - wyróżnione allegro - 20.50zł - rozliczenie za wizytę, odrobaczenie, kąpiel, strzyżenie - 47zł - 1/2 worka karmy (którego całość była kupiona do spółki dla Bingo i Iksa) - 73.50zł - 60zł szczepienia (wścieklizna i wirusówki) - odnowienie powyróżnianego allegro przez Selengę - 20.50zł - 240 kastracja i pobyt w szpitaliku (160zł i 80zł) - 40zł (przy okazji kastracji zrobienie ząbków) - 200 zł rozliczenie hotelikowania - wznowienie wyróżnionego allegro - 20.50zł - 50zł chip - 20.50zł wznowienie wyróżnionego allegro - 160zł rozliczenie hotelikowania (9.10 - 9.11. 2010) - 20.50zł wznowienie wyróżnionego allegro - 250zł rozliczenie hotelikowania (9.11 - 9.12. 2010) - 300zł rozliczenie hotelikowania (9.12.2010 - 9.01. 2011) - 14.50zł opłata za allegro (zrobione przez Selengę) [B]- [/B]300zł rozliczenie hotelikowania (9.01.2011 - 9.02.2011) - 14zł odrobaczenie, info z dnia 15.01.2011 - 90zł badania z dnia 05.02.2011 - 67zł obroża przeciw kleszczom - 300zł rozliczenie hotelikowania (9.02.2011 - 9.03.2011) - 135zł ogłoszenie w MP dograne przez irenaka, które ukaże się w miesiącu kwietniu - 234zł = 150zł + 30zł + 50zł powtórka badań w związku z atakami (padaczki?) - 159zł karma pod kątem nerek - 40zł paliwo (wizyta w Łodzi 6.04.2011) - 300zł rozliczenie hotelikowania (9.03.2011 - 9.04.2011) - 42 leki: polfilin i karsivan - wydatek z dnia 8.04.2011 - 42 leki: karsivan - info z dnia 27.04.2011 [B]- [/B]240zł rozliczenie hotelikowania (9.04.2011 - 9.05.2011) - 155zł - zakup josera senior z dnia 09.04.2011 - 100zł (50 + 50) wizyta u weta i rozliczenie dojazdu na nią - 13.05.2011 - 60zł zakup leków (polfilin, karsivan) info z dnia 17.05.2011 - 72.50zł - doprowadzenie Bingo do ładu + odrobaczacz, info z dnia 08.06.2011 - 240zł - hotelikowania (9.05 - 9.06.2011) - 100zł - josera (20.06.2011) - 120zł - badania EKG i echo serca - 23.06.2011 - 93zł - badanie krwi (morfo. i biochem.) - info z dnia 4.07 - 240zł - hotelikowania (9.06 - 9.07.2011) - 87zł leki - info z dnia 13.07 - 150zł hotelikowanie w dniach 10.07-28.07.2011 - 250zł zwrot od Sylwiaso na Pudelkową Skarbonkę - stan na dzień 08.08.2011 - 250zł zwrot od Sylwiaso na Skarpetę Kudłaczy - stan na dzień 09.08.2011 - 144zł zwrot od Sylwiaso na Kudelkową Skarbonkę [B]Inne info:[/B] Ok. 25.08.2011 - zakupiona przez Jadun karma josera dla seniorków (15kg + 4kg) do podziału dla Bingo i jeszcze innych, trzech, starszych podopiecznych Sylwiaso - info o odbiorze karmy z dnia 30.08.2011 [/SIZE][/FONT] [/INDENT][/LEFT] [/INDENT]
  13. [quote name='Jadun']Przepraszam za zamieszanie. Ogłoszenie usunięte.[/QUOTE] Ależ nic się nie stało. [quote name='sylwiaso']Doszły pieniążki od Energy 250zł i ze skarpety Denisa 80zł!!Bardzo Dziekujemy!!Doszła również paczka od Jadun w niej były kocyki puszeczki,karma i witaminki w żelu wszystko dla Bisia bardzo Dziękujemy!!!![/QUOTE] Dzięki za potwierdzenie, wrócę do domu, naniosę zmiany w poście rozliczeniowym. Sylwio, czy rozliczenie naliczamy od 17tego, dnia powrotu Bingo? Pytałam Cię jeszcze wcześniej, czy masz cokolwiek dla niego tej karmy josera senior, a jeśli, na ile Ci starczy.
  14. Ze mną teatr makabry ciąg dalszy... Usiłuję wejść na obroty, bo muszę jechać z Czesią. Sama Czesia OK, spałyśmy razem. Bardzo chciała ruszyć na podryw podwórkowy ale nie dałam jej tej szansy, siu, pryku i powrót.
  15. [quote name='Jadun'](...) Mam nadzieje że nie popełniłem żadnego Fo-pa.[/QUOTE] To ogłoszenie, w całej swojej treści może czytającemu wydać się mylne, bo ów człowiek nie połapie się w tym, co ma do rzeczy pierwsza część całości z drugą, do tego dwa różne numery kontaktowe, zatem, jeśli mogę prosić, proszę, jeśli chce Pan pomóc, o robienie ogłoszeń z tym tekstem głównym. Ja Państwa relację dodam, z odpowiednim wprowadzeniem, do wznowienia ogłoszenia allegro. Obecne jest w toku.
  16. [quote name='coronaaj']Moze przyniesie ta 7 szczescie, biedny Bingus ale mu wspolczuje tylko jednego dalej nie rozumiem ...dlaczego byl w nowym domku tak dlugo???[/QUOTE] Nie był to długo, oczywiście w moim przekonaniu. Na ogół (tu też z wyjątkami) zdumiewają mnie zwroty po pół roku, roku czasu itp... ale nie po takim czasie, jak tu miniony. Ponadto, przy zwrocie z adopcji na dobrą sprawę żadna pora, żaden czas nie są dobre, głównie w oczach tej rozczarowanej części osób. Bingo nie odsłonił od ręki wszystkich kart i wie to ten, kto miał z nim do czynienia, tak na żywo. Druga sprawa, ci ludzie, jak potrafili tak się starali poradzić z problemem pod tytułem "Bingo", pod tytułem - "niechęć zbyt łatwej rezygnacji", a to też było rozciągnięte w czasie. Zatem, generalnie, na pytanie, czemu Bingo był w nowym domku tak długo rzetelnie ale pod różnym kątem widzenia odpowiedziałby behawiorysta, ludzki psycholog, a kto wie, czy nie psychiatra. Mały off... ale w temacie pytania. Mam w domu zwierzaki, przygarnięte wprost z ulicy. Od nikogo ich nie adoptowałam. Poszłam na całość, wzięłam/ ratowałam. Część z nich po miesiącach czasu pokazała pełnię swoich, że tak to ujmę twarzy. Jasne, że na ulicę ich nie wystawię, kocham je z całym dobrobytem ich inwentarza. Gdybym jednak je adoptowała i miała inne podejście do tematu na 100% kroiłby się im zwrot adopcyjny. Te miesiące to byłoby w tym układzie - tak długo, mega długo, czy kosmicznie długo? A drugie pytanie? Czy mylę się, że, jak to na dogo często gęsto choć i zasadnie bywa, nie szukano by w moim zwrocie drugiego dna, dalekiego od prawdy?
  17. Podobnie jak Łoker i nieżyjący Pako.
  18. [quote name='Smyku']Dziewczyny wspomoże mnie ktoś bazarkiem dla Biśka ? Wyslę zdjęcia , zajme się wysyłką . Zaraz nie będzie kasy na karme .[/QUOTE] Podnoszę prośbę Smyku, a i Jadun o pomoc w bazarku. Ja prosiłam kogoś o pomoc, odpowiedzi nie dostałam żadnej. Jadun, przepraszam, że tu dopytuję, ta oferowana karma dla Bingo była wysłana, prawda?
  19. Tak, chodzi na tej łapce, raz mniej, raz bardziej poradnie. Właśnie jesteśmy teraz razem, ja, Czesia, Maniutek i Fira. Tak, one się zmieniły, ich zachowanie wciąż jest inne, są nieco wypłoszone.
  20. [quote name='Smyku']A jest jakieś miejsce na podwórku , w które teraz Cześka nie chce iść ?[/QUOTE] Wiem, jakim tropem idziesz ale chyba na to trzeba poczekać, bo ona się ode mnie teraz nie oddala. Kręci się bliziutko, więc takimi miejscem musiałabym nazwać promień paru metrów wokół mnie. Oczywiście jej zachowanie też obserwuję. Może coś wyczaję.
  21. [quote name='Smyku']Dobrze , że już jesteś . Jak sobie radzicie z Czeską ?[/QUOTE] Nie radzę sobie na razie z bólem głowy. Świat faluje. Obłęd. Pływam. Udało mi się kimnąć z Czesią, Czesi pewno to coś dało, u mnie jeszcze gorzej. Byłyśmy teraz na dworze. Na ten moment, odpukać, nic złego się nie dzieje. Muszę b.uważać, bo zdjęcie kapelusza owocuje zapędami z sięganiem do wyjęcia wszytej rureczki. Sunia spowolniona ale ogonek chodzi. Nie odstępuje mnie na krok, jest wystraszona, za moment podanie leków. Troszkę zjadła. Mama bezradna po penetracji terenu. Śladów nigdzie, żadnych. Jak mam zabezpieczyć to "coś", coś złego, gdzie... jeśli nie wiem, co to? :-( Dziś wypuściłam z Czesią Jolę i Caca, chodziło mi właśnie o Cacka i jego kombinowanie. Zaiwaniałam w każde miejsce/ zakamarek itp..., który zainteresowywał go. Niebezpieczeństw zero, fałszywy alarm, czyli nie to. Eh... nic gorszego niż niewiedza.
×
×
  • Create New...