Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. [quote name='Asior'](...) no dokładnie.... zwłaszcza na temat jego krągłości :roll:[/QUOTE] Chciał nie chciał ten temat jest już przeszłością.
  2. Dziękuję Anuś, że się przychylasz ku odroczeniu.
  3. [quote name='emilia2280']A o Jolanté to ja bym chyba powalczyla i dla siebie já zarezerwowala - jako swojá ulubienicé ;p[/QUOTE] Jola jest cudna. Niby się wszystko wie o własnym psie, a tu gie prawda. Dotąd wiedziałam, że jest wysoko reaktywna, bojowa, szybko się nakręca itd..., a tu, proszę, błąd... Poznaję ją od innej strony i jestem zdumiona. Znosi cyrki Cackowe, nie skroiła (odpukać) dotąd Cześki, która ją zdrowo okłada abażurem i Jola ma dość, kolejne moje wprowadzanie kotów poszło gładko... Bardzo kochana, mega cierpliwa, rozumna i przystosowująca się do nowych rzeczy sunia. Jak sobie pomyślę, że mogła wylądować w schronisku, brr.... Ona staje, patrzy mi w oczy, ja jej, durnie, bo durnie, robię wykład, że nie wolno, bo... (tak jakby to miało pomóc), kolejno komendy, powtarzanie i jakoś to się kręci. Jola wie, że jak proszę to już naprawdę musi być w tym coś i należy odpuścić.
  4. Myślę, że w kwestii Gangusi :loveu: to są czcze pomówienia. :evil_lol: Nuda, nuda... Kiedyś znałam to słowo. :???: :megagrin:
  5. Dziś porcja mniej smutnych wieści... 1. Niunia - rozbestwiona do granic. Do tego broni mieszkania jak lew. Jakoś nie widzę, by tam wszedł poza Gutkiem inny pies. Za jakiś jeszcze czas nie wejdzie pewno i obcy człowiek. 2. Zorro, no... ten przegiął. Po pierwsze prawie przyciął mi język, odbija się z czterech łap niczym koza, podskakuje (generalnie na mnie skacze na okrągło) i osiąga max wyżyny, zatem z łatwością zarobiłam w brodę. Po drugie... przesadził ogrodzenie na wybiegu (prawie 170cm), względnie niższą od niego furtkę (ok. 158cm) i... zastałam go z miną niewiniątka z drugim samcem. Zamarłyśmy z mamą ale weszłam do nich jakby to był normalny widok, nie panikowałam z rozdzielaniem, pobyłam z nimi, dopuściłam Klarę i Niunię, potem podstępem, pokojowo rozparcelowałam chłopaków. Cóż... już o wybiegu mogę dla niego zapomnieć, tam widać nuda, a pod naszym oknem atrakcje więc stamtąd będzie nawiewał w atrakcyjniejszy rejon. 3. Mania - miała odpał :angryy:, pogoniła Zorana (choć się przecież miło poznali). Nie mocno = bezkrwawo złapała go za kostkę i generalnie było tak jak na czeskim filmie. Zoran spierniczał, Mania z postawionym żaglem, szczekając jak opętana, ledwo dysząc, goniła Zorana, jak goniłam Manię, a jednocześnie Mania nie dawała się złapać. Do tego wszystkiego Cześka robiła za tło zadymowe. :angryy: Myślałam, że eksploduję i płuca wypluję. Dorwałam po dłuższym czasie małą gnidę i szczekająco - warczącą odniosłam do domu (w powietrzu chciała wracać na pole boju :shake:).
  6. ... a dlaczego Zurusiowi jak my tu z Bingusiem walczymy... ;-) Hihihihihi... A na poważnie... Sylwio, zadzwoń do pani doktor, zapytaj o koszt pojedynczego opakowania karsivanu u niej. Dziękuję Emilko! :loveu:
  7. I jakie wieści? Udało się dodzwonić i porozmawiać o Szorściaku?
  8. Wspaniałe wieści Groszku! Niech Ci się wiedzie!!!
  9. Nick - koci-świat (chyba, że to przypadek i brak związku z organizacją). Link do strony: [URL]http://www.kociswiat.org.pl/[/URL] Dane kontaktowe z ich strony: [SIZE=2]Fundacja Azylu Koci Świat Siedziba: ul. Garncarska 37a, 04-886 Warszawa, tel.: 0-603-651-833 Azyl: Kątne 59, 05-190 Nasielsk [EMAIL="fundacja@kociswiat.org.pl"]fundacja@kociswiat.org.pl[/EMAIL] [EMAIL="adopcje@kociswiat.org.pl"]adopcje@kociswiat.org.pl[/EMAIL] - Sprawy związane z realną adopcją zwierząt; [EMAIL="adopcjewirtualne@kociswiat.org.pl"]adopcjewirtualne@kociswiat.org.pl[/EMAIL] - Sprawy związane z wirtualną adopcją zwierząt;[/SIZE]
  10. Nooo, znów u Ciebie tłumy biedaku... Sylwuśka, jak dasz radę, a mam nadzieję, że dasz... Zrób nam w jakimś wolniejszym nieco momencie większego pooosta ;-), jak miewa się zawadiaka, jak jego zapatrywania na budkę, co z relacjami z innymi psiakami (lepiej?/ gorzej?). Aaaa, jeszcze jedno. Worek karmy był do podziału z innymi dziadkami, jak więc Bingo stoi z karmą? Ile do końca worka?
  11. [CENTER][B][COLOR=purple][I]Już jesteś wolna od ograniczeń i zmartwień Zuzko... Do zobaczenia... [*]...[/I][/COLOR][/B] [B][COLOR=purple][I][IMG]http://img62.imageshack.us/img62/5900/gggal.jpg[/IMG][/I][/COLOR][/B] [/CENTER]
  12. Uff... uff... :-) Co reszta zainteresowanych na to? Anuś? Ten tydzień później byłby super.
  13. Tia... już ja znam jej możliwości. :-)
  14. [quote name='mala_czarna']Na jedną sunię to ja już mam chrapkę. Zabrałabym ją choćby dziś ;) Gdyby podpowiedź była potrzebna to dodam, że w domu sama mam szorściaka :)[/QUOTE] Hi, hi... Firusia jest "nieoddawalna". ;-) Wielotygodniową batalię o nią stoczyłam z mężem nim się ugiął i popędziliśmy po nią do Opola. :-) Warto było! Chibbba, że chodzi o Cacolka ale on raczej tesh już jest nasz. ;-) [quote name='Smyku']W moim odczuciu to Firunia taka księżniczka jest . Tu nie - bo się ufyflam . Tu nie - bo pomoczę łapki . Nie dotykaj mnie bo mnie pobrudzisz . Patrz na mnie , podziwiaj mnie i mnie kochaj .[/QUOTE] I zapomniałaś dodać: Pozwól mi kraść karmę, zagryzać Jolce ogon i bulgotać na koty. ;-)
  15. [quote name='Iljova']Widzę że psiaki biedne są więc uważam że najlepszym wyjściem jest przełożyć to spotkanie. Nie ma sensu na siłę kombinować jak psiaki trzeba kurować.[/QUOTE] Ale czy Ty byś mogła nas odwiedzić tydzień później, czy klops? :-(
  16. Usiłowałam przesunąć operację Mani na środę lub czwartek ale dooopa blada (a mnie chodzi o konkretny zestaw operatorów ;-)). Musi być piątek i lekko nie będzie, bo na bank pójdzie steryd, a po nim będę biegać z Manią na rękach na siku.
  17. Maryś, może to przełożyć jeszcze o tydzień, jeśli by wszystkim pasowało? Do soboty owszem, czasu trochę jest ale jak sunia będzie dalej bidna to jej przecież nie zostawisz. Wycałuj od nas jej schorowanego pychola... :-(
  18. Mówisz o Firusi Smyczku? No tak... ona jeszcze wciąż jest taka od odejścia Remisia... :-(
  19. [quote name='Isadora7']boooooooskie [url]http://img855.imageshack.us/img855/3333/p1130038z.jpg[/url][/QUOTE] Tak, udało mi się je fajnie ująć... :-) I na zakończenie... Łoker na swoim stołowym stanowisku... [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/9904/p1130046.jpg[/IMG]
  20. I jeszcze... [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/6374/p1130039u.jpg[/IMG] Cacuń... [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/6382/p1130040.jpg[/IMG] Rozrzut josery w ramach uflejania podłogi... Łokuś... [IMG]http://img847.imageshack.us/img847/2209/p1130043h.jpg[/IMG] [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/7300/p1130044d.jpg[/IMG] Wariacje Czesi z Łokiem... [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/3725/p1130045k.jpg[/IMG] Fireniek...
  21. I jeszcze... [IMG]http://img607.imageshack.us/img607/8707/p1130034b.jpg[/IMG] Firuśka... [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/2691/p1130035.jpg[/IMG] Maniuśka... [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/6637/p1130037r.jpg[/IMG] [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/9190/p1130036.jpg[/IMG] Śpioch Łokuś... [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/3333/p1130038z.jpg[/IMG] Cacuś, Jola i Fioletówek - Słonik, którego dziś, do spółki z Czesią, Cacuś zamordował...
  22. A teraz... [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/44/p1130029n.jpg[/IMG] Cacuś po szaleństwach... [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/2308/p1130030.jpg[/IMG] Firunia... [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/4015/p1130031.jpg[/IMG] [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/4873/p1130032.jpg[/IMG] I znów mała iskierka... [IMG]http://img52.imageshack.us/img52/695/p1130033.jpg[/IMG] Jolusia...
  23. Kolejne... [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/5279/p1130023v.jpg[/IMG] Klarcia... [IMG]http://img64.imageshack.us/img64/3084/p1130024.jpg[/IMG] Firuśka - Smuteczek... [IMG]http://img535.imageshack.us/img535/3599/p1130025.jpg[/IMG] Maniutek... [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/6227/p1130027.jpg[/IMG] I znów Łokerros... [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/6331/p1130028.jpg[/IMG] A tu Jolcia i Czesia i ... efekt pracy Czesi, narożniki tapczaniku... :angryy:
×
×
  • Create New...