Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Maryś, dziś dzień Mani więc proszę o kciuki. Jadę na 13.15. Sylwuś, wsio OK, rozbrykane, rozwariowane. Zoran pochłania tony jedzonka. :evil_lol: Niech mu idzie na zdrówko, niech się uzupełnia tłuszczyk i niech on go tak szybko nie spala bieganiem, walką z suniami i wyskokami. :eviltong:
  2. Oj, Chorutku!!! :-( 3mam kciuki za Twoje zdrówko! :-) Faworro Pościellos, ta wersja to miód na moje serce. :loveu:
  3. Kochany maluch robi, co w jego mocy, by się przypodobać.
  4. [quote name='zerduszko']Patowa sytuacja. Znajoma podczas odbierania psa przy próbach oporu zadzwoniła po SM, w końcu facet dla świętego spokoju oddał zwierzaka. Ale chyba na takiej wsi, to SM brak, a i pewnie policja raz na tydzień tam zagląda, więc się nie pofatygują.... z powodu psa?[/QUOTE] Będą musieli się pofatygować, bo póki co pies to rzecz, a wobec tej rzeczy nie zostały dopełnione obowiązki, o jakich stanowiła umowa, ba.. pana ten obowiązek adresatki nie interesował, a czemu wytłumaczył. Ata zatem ma prawo do swojej rzeczy, odzyskania jej z powrotem.
  5. [quote name='Smyku']Przytulam się do całej ferajny . Izu zdzwonimy się koło soboty ?[/QUOTE] A juści Kwiateńku! :-)
  6. U mnie wreszcie dzień luźniejszy. Wczoraj z parodniowej delegacji wrócił mąż i już mam to poczucie, że cała menażeria nie jest tylko na mojej głowie. Martwię się jutrzejszym cięciem Mania ale to chyba normalne.
  7. [quote name='ataK']Mam do Miśka sentyment, to mój pierwszy tymczasowicz, no i w ogóle jest to wyjątkowo urokliwy pies. Mówiły to zresztą wszystkie osoby, które zetknęły się z nim osobiście... Nie mówiąc o tym, że umowa była na mnie, więc chyba nikt inny nie miałby prawnie możliwości odebrania go. Choć nie przypuszczam, żeby facet się specjalnie bronił, ostatnio dużo się mówi w mediach o odpowiedzialności karnej za złe traktowanie zwierząt i można go tym "zmotywować" ;)[/QUOTE] I to jest słuszny trop takiego kierunku rozmowy. Ato, oczywiście (a daj Boże, by...) jak go zabierzesz pomogę w ogłaszaniu, wątek trzeba będzie przenieść, prosząc moda, zakładkowo i zbierać na Misia pieniążki. Cholernie się martwię o tego psa, każdy jego dzień tam. :-( Ciekawa jestem jak bardzo Misio ucieszy się na Twój widok. :-)
  8. [quote name='ataK']Majqa, nie pij pepsi, pepsi niezdrowa jest ;) Rzeczywiście chyba najlepiej Ela, bo już tam była jako osoba wizytująca i nic się nie działo, nie będzie więc właściciel miał oporów. Ja natomiast mogę odebrać Miśka na podstawie umowy. Ciekawa jestem, czy on ją w ogóle czytał...[/QUOTE] Kiedy ja kocham pepsi!!! :placz: Dziękuję Ato, że chcesz pojechać. :lol:
  9. Post 2778 - rozliczenie - uaktualniony. Foto i filmorelacja boskie. :loveu:
  10. Elu, ja widziałabym Cię tu wyłącznie w roli osoby odwiedzającej, jak dotąd z ewentualnością zwrócenia uwagi Acie na jakieś istotności tam na miejscu. Ciężar rozmowy, niestety, spada na osobę, która figuruje na umowie adopcyjnej. W moim odczuciu to powinno być bez krzyku, bez złości, żądanie zwrotu psa (z podaniem powodów), a nie prośba. Asysty, tak czy owak się nie uniknie, bo de facto Ata fizycznie ma do odbioru psa od pana, a w znaczeniu umowy, od jego synowej. Jeśli tego się nie zrobi to wcześniej czy później będzie po Misiu, bo jeśli ktoś mu, biegającemu samopas, skóry nie przegarbuje, to puknie go auto. Jeśli nie to - to do końca Misia może przyczynić się kość, którą połknie łapczywie i ta ugrzęźnie, a jeśli z kolei nie to to z chwilą pojawienia się istotnego problemu zdrowotnego Misio nie otrzyma pomocy, jaką winien otrzymać (w to po prostu nie wierzę, by ktoś z nim darł opony, bo Misio zachorował i leczył go jak należy).
  11. Dzień dobry Wszystkim. :-) Buziaki dla Fifi, kuruj się mała. :-) Osobne ucałowanka dla Kreseńki i Fawcia. :-)
  12. Asiu, idzie się skręcić z zazdrości. Każde zjawiskowe, a jako trójca - coś przeeepięknego! :loveu: :loveu: :loveu: O losie, niech im się szczęści jak najdłużej, niech te pychole ciągle mają powód i chęć do uśmiechu. :lol:
  13. ..., bo takich iskierek można tylko pozazdrościć. Co to natura potrafi stworzyć. :-)
  14. [quote name='Asior']nieeeee nabija sie z moich cziłałek :placz:[/QUOTE] Nie nabijam, nie nabijam. :-) Cziłki czy nie, takie drobiażdżki to prawdziwy skarb. :-)
  15. [quote name='holly101']Ja przepraszam, że się tak znienacka "wtrancam" i choć nie piszę to wątek znam od dechy do dechy. Strasznie mi leży na seru los Misia i to samo serce płacze jak czytam takie wiadomości jak ta ostatnia :( Nie dość, że nowa, to jeszcze z kretyńskim pomysłem... czy nie dałoby się (w ostateczności oczywiście) jakoś Misia stamtąd "wykraść"?[/QUOTE] A wtrancaj, wtrancaj... Im łepetyn więcej tym i pomyślunek sprawniejszy. :-) Mam nadzieję, że uda się wszystko przeprowadzić pełnym legalem, jak być powinno.
  16. [quote name='Marycha35'](...) Moja ci ona!!!:)[/QUOTE] A jasne, że Twoja... :-) [quote name='Asior']Isadora.... jak Ci życie miłe, to przestań się nabijać z moich piesów :nono:[/QUOTE] A co, są nienaruszalne? :eviltong: [quote name='Asior'](...) I niech ktoś ją ode mnie zabierze tą wredną babę, bo na "fejsbuku" się na mnie wyżywa :placz:[/QUOTE] Widoooć zasłużyłaś! :cool1:
  17. To jest znak, że małymi kroczkami dochodzę do siebie... ;-)
  18. [quote name='Marycha35']No szlag mnie na miejscu trafi zaraz i dziada pacnę w baniak i się sprawa sama rozwiąże!!!!!!!! (...).[/QUOTE] Trzeba poczekać na Elę, Jej decyzję. Duet Ata i Ela byłby naj... :-( A co do cytatu... Maryś, błagam, uprzedzaj, zalałam koszulkę, a i ucieszyłam się pepsi w nosie i krtani. :evil_lol:
  19. Poczekajcie no Wiedźmy, niech tylko się w sobie pozbieram i odwinę...
  20. [quote name='Isadora7'](...) a kragłości tez mamy np Maniowe. :evil_lol:[/QUOTE] Uważaj, stąpasz po cienkim lodzie. :lmaa:
  21. [quote name='ataK']Misio w każdej chwili oczywiście może do mnie wrócić, ale co do transportu, muszę pomyśleć... Zapytam Szami, może się zgodzi, to byśmy pojechały razem... Misiek znał ją bardzo słabo, mnie natomiast powinien pamiętać. Tylko nie wiem, czy w razie czego uprzedzać pana o wizycie czy narażać się na to, że nikogo nie zastaniemy. Bo może uprzedzić, że będzie wizyta, pojechać i na miejscu na podstawie umowy dopiero powiedzieć, że go zabieramy.[/QUOTE] Hm... a może razem z Elą, jeśli Ela by się zgodziła? Jak to widzisz Elu? Czy pan sprawia wrażenie kogoś, kto często wybywa? Zmierzam do Twojego pytania Ato, czy uprzedzać, czy nie, bo mimo wszystko, ja bym chyba nie uprzedzała.
  22. [quote name='sylwiaso']Majciu a woreczka już nie mamy!Jadun kupi Bisiowi worek 3kg jutro napiszę koszt karsivanu,ale wiem,że jest dość drogi![/QUOTE] Jejku, to piorunem trzeba kupić karmę. :-( A koszt karsivanu sprawdź koniecznie, wtedy na spokojnie Emilia podejmie decyzję. Edit: Sylwuś, zrób mi przelew na 155zł. Kupiłam 19kg (15+4) na aukcji poniżej: [url]http://allegro.pl/josera-light-senior-balance-15-kg-4kg-kurier-i1807218001.html[/url] Jadun, dziękujemy za pomoc. :-)
  23. [quote name='elik'](...) [B]Adresówki Misiowi nie doczepił, bo go będą łapać, przetrzymywać i dzwonić o nagrodę. [/B] [B]To Misiu sam biega po okolicy - pytam. A co, mam go więzić ? - odpowiada.[/B] (...) Czy chętnie je karmę ? pytam. Eeee pani niechętnie, [B]woli kości[/B]. (...) [B]On chudy ? Co pani opowiada, on jeszcze za gruby jest.[/B] (...) [/QUOTE] [FONT=Georgia][COLOR=red][B]" Adoptujący zobowiązuje się do otoczenia psa[/B] [/COLOR][/FONT][FONT=Georgia][COLOR=red][B]rzetelną opieką[/B][/COLOR][/FONT][FONT=Georgia][COLOR=red], [/COLOR][/FONT][FONT=Georgia][COLOR=red][B] najlepszą, jaką będzie w stanie mu zapewnić[/B][B], oraz do odpowiedzialnego postępowania względem niego[/B][/COLOR][/FONT][FONT=&quot][B][FONT=Georgia][COLOR=red] (...)" [/COLOR] [/FONT][/B][FONT=Georgia]Ato, jak teraz to widzisz? Według mnie to, o czym czytam to gie nie opieka. :angryy: Ba... naszą pomoc na dobrą sprawę też możemy sobie wsadzić w tym układzie. Czy jesteś w stanie pojechać tam i zabrać Misia z powrotem do siebie? Rzetelności zero. Najlepsza opieka, jaka... śmiech na sali, a do tego cwaniactwo, adresatka pod nos podetknięta ale nie założona (przyczynę już znamy). :angryy: [/FONT] [/FONT]
  24. Nie ma co, cudna adopcja, boskie podejście do sprawy. :-( Co dalej z tym fantem?
×
×
  • Create New...