Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Foty z wczoraj: [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/243/p1130370.jpg[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/2968/p1130371t.jpg[/IMG] [IMG]http://img818.imageshack.us/img818/4792/p1130373.jpg[/IMG] [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/9251/p1130374o.jpg[/IMG]
  2. [quote name='magdyska25']A może warto ruszyć z ogłoszeniami? Napisać tylko, że jest możliwość wzięcia psiaka na dt + pomoc finansowa w leczeniu? Potrzebne są do tego nowe fotki- jeżeli nie ma możliwości takowych zrobić- mogę podjechać z tz i zrobić. Co Wy na to? aaa i jeszcze jedno: potrzeba jak najwięcej inf o psiaku- również jak zachowuje się w domu- ma lęk separacyjny? czy już nie wyje jak zostaje sam? brudzi? zachowuje czystość?[/QUOTE] Może warto Magdysko ale trzeba mieć jasność, czy psiak już się nadaje do adopcji, czego ma się spodziewać dom adopcyjny (czy też mniej związany z dogo a mogący się objawić tymczasowy): zachowanie, leczenie, ewentualne dodiagnozowanie czegoś. Twoja oferta pomocy zdjęciowej nieoceniona. :-)
  3. No to mnie zmroziłaś. Będę dzwonić dziś przed wieczorem, zapytam o Twoją sunię.
  4. OKI, o to biegało, dzięki. :-) Edit: Stan kasy na dziś [COLOR=red][B][SIZE=4]41zł[/SIZE][/B][/COLOR].
  5. No to coś ruszyło. :-) Astaroth i na wszelki wypadek inni. Wrzućcie na luz z oschłością moich wypowiedzi, mocno się sprężam żeby nie zrobić literówki, a co dopiero, by wypaść dobrze. ;-) Zmęczenie i od paru dni sypianie po 2-3h robi swoje. Przeczytać, podyskutować lub nie, a ton wypowiedzi olać i tyle. ;-)
  6. Karsivan teraz na bieżąco kupiony, tak? Rozumiem, że do wstawienia w rozliczenie? A może go już wstawiałam? I co z tym kosztem badania krwi? Chyba nie wstawiałam karsivanu z tego zakupu, potwierdź więc Sylwio moje zapytanie.
  7. [quote name='magdyska25']w takim razie kombinuje.....[/QUOTE] Dziękuję i witaj u Basika. :-)
  8. [quote name='Smyku']Bidulo moja , dobrego i spokojnego dnia życzę .[/QUOTE] Oj, dzień będzie na biegu. Aż mnie mdli zmęczeniowo i kawa jakaś taka za słaba. Zaraz lecę do roboty, Hanula już na dole, reszta w trakcie obróbki, którą dokończy Maciek. :-) Potem powrót, znów obróbka i wyjazd do lecznicy.
  9. Dzięki Dogo. Wiesz w moim przekonaniu to pani dzwoniła na żywioł, bo upewniała się, z kim rozmawia, czyli pewno zachowała numer do mnie i do Ciebie, padło wczoraj na mnie. Jedyną rzeczą jaką ja widzę inaczej jest to, co określiłaś jako prawo pierwszeństwa pani. Wyjaśnię krótko - to forum psie, szeroko rozumianym dobrem psim się winniśmy kierować, pomagając psom wybieramy dla nich domek naj... jeśli mamy jakiś wybór między domkami, a kwestia pierwszeństwa, zaklepania psa i sentymentów w tej materii mimo wszystko powinna być drugorzędna.
  10. [quote name='Agucha']Zgadza się, ale na sms-a chyba można odpowiedzieć bez komputera czy ewentualnie oddzwonić? :roll:[/QUOTE] Tak i uprzednio Ata odpowiedziała na smsa. No nic, postaram się zadzwonić dziś.
  11. [quote name='Astaroth'](...) Niby Gonzi jest adopcyjny i "zaraz" jakis dom znajdzie, ale mineły już dwa tygodnie i trzy dni odkąd jest u mnie i jak na razie jest tylko dom w Nowym Dworze.[/QUOTE] Odpowiadam za ogłoszenia ale, choćbym chciała, nie za odzew na nie. Domów było jednak ciutkę więcej niż dwa, tyle, że z dziećmi, na które Gonzo nie jest sprawdzony. Inna sprawa, że, o ile pamiętam, u pani też z doskoku będą pojawiać się dzieci (wnuczki).
  12. Sylwio za mocz dziękuję :-) ale potrzeba jeszcze rozliczenia krwi. Jeśli przeoczyłam, przepraszam. Edit: Wpłata Jadun naniesiona.
  13. [quote name='Smyku']Jak minęła nocka z Hanką ? Dziewczyna już ma się dobrze ?[/QUOTE] Na razie jako tako. Jestem w trakcie rund. Nocka przeczuwana, bo jednak "moja buda" spała z Maćkiem w pokoju Maćka, a ja z Hanią w budzie. Padnięta jestem jak diabli.
  14. [quote name='patrycja ostrowska'](...) Basik na razie nie przytył i raczej wygląda tak samo jak przed tygodniem, więc nie wiem czy jest sens robić mu nowe zdjęcia.[/QUOTE] Zdjęcia nie są robione tylko po to, by oglądać jak pies przybiera na wadze, o czym jako osoba od lat współdziałająca z fundacją, opiekująca się psami schorowanymi winnaś wiedzieć.
  15. [quote name='piechcia15']majqo to są chyba twoje bazarkowe dzisiejsze wpłaty??: Mika31 19zł Smyku 25zł tak?[/QUOTE] Tak, dziękuję! :-)
  16. [quote name='andzia69']nadzieja umiera ostatnia:(:([/QUOTE] A kysz mi tu z tematem śmierci i zbolałymi ikonkami. :mad: :loveu: Buziaki, głowa do góry! :lol:
  17. [quote name='Astaroth']mam wrażenie że na początku było ustalone że za kontakty z ewentualnymi kandydatami na domy odpowiada Dogo (...) Nigdy nie widziałam sytuacji w której najpierw jedna osoba kontaktuje się z chętnym domem, a potem druga bo jest "bardziej odpowiedzialna" niż ta pierwsza. (...) [/QUOTE] Prawidłowe wrażenie z tym, że tu już nie mówimy o ewentualnych, jakichś, potencjalnie nowych, jak zwał, tak zwał, tylko konkretnych dwóch do dogrania i wybrania. Nigdzie nie powiedziałam, że któraś z Was jest mniej lub bardziej odpowiedzialna ale, że samą końcówkę powinna dogrywać już osoba, na którą będzie umowa. Czy się mylę sądząc, że będzie na Ciebie? Takie pośrednictwo w rozmowach, mam tu na myśli osobę trzecią, między dwiema mocno, finalnie już zainteresowanymi stronami: Ty - pani, Ty - państwo zaczyna przypominać zabawę w głuchy telefon, dziecinadę ale tym razem może i ja się mylę. Kora wystąpiła nieco w roli Twojego adwokata, że zacytuję: "(...) ze[B] u Ataroth on jest awaryjnie[/B] i takie odwlekanie u niej z tygodnia na tydzien jest nie fair. [B][COLOR=blue]ja widze, ze Astaroth cos delikatnie chce Wam powiedziec, ujrzyjcie to, jak ja.[/COLOR][/B](...)" Przyjmijmy roboczo, że ja to coś ujrzałam skoro coś takiego istnieje i już nie wtrącam się. Zrobiłam, co mogłam, na co mi siły i mój czas pozwolił.
  18. Andzia, nie trać nadziei, może koty potraktuje jak szczeniaczki. Jolkę ktoś szczuł na koty, obce chce ukatrupić, a te, co musiała pokochać, które mi dochodziły, pokochała i już.
  19. Post 3143 uaktualniony. Brakuje: rozliczenia kurtki, rozliczenia kosztu badań.
  20. [quote name='Astaroth']ale co ja mam brac w swoje ręce? pytałam czy ktoś w Warszawie może zrobić wizytę i z jakiej dzielnicy są ludzie.[/QUOTE] Adopcję Gonza i nie mam tu na myśli tylko podpisania umowy. Jako osoba odpowiedzialna za adopcję/ strona wyadoptowująca powinnaś porozmawiać z panią i powiedzieć jej jak wygląda sytuacja: kiedy szczepienie, co z kleszczami, a co najważniejsze, że może zdarzyć się, że Gonzo pójdzie do innego domu, bo takowy jest nim zainteresowany. Szukając z kolei kogoś do sprawdzenia domu, z chwilą, gdy Dogo powie Ci jaki to rejon lub poda Ci numer i dowiesz się sama warto byłoby znów zmienić tytuł, bodaj usunąć z niego to przeszłe już USG i wtrynić prośbę o pomoc w wizycie, a osobno popisać PW do znanych Ci, a na pewno jakieś znasz, osób z W-wy. Może w tej materii obecne na wątku też dopomogą podpowiedzią.
  21. Pani powinna o tym drugim domu wiedzieć. Inna sprawa, że jeśli wizyta wypadłaby źle w tym drugim domu to i sensu by nie było żeby on Gonza odwiedzał i nie trzeba by było zasiewać pani niepokoju. Tak czy owak czas przestać dreptać w miejscu i czas, jak napisałam, by Astaroth wzięła sprawę w swoje ręce.
  22. [quote name='kora78']to tylko moje zdanie. (...)[/QUOTE] Ja to jednak przemyślałam powtórnie, focha nie strzelam (jeśli tak był odebrany mój post to błąd) i z tym zdaniem się zgadzam.
  23. [quote name='kora78'](...) nie mozecie jej nagle oferowac calej dogomanii (...) wizyta u panstwa z dziecmi juz dawno powinna byc zrobiona (...) (...) wg mnie? Astaroth jest decyzyjna. pies jest prawnie jej, na go zna, u niej mieszka, ona go karmi. na Dogo tylko byl nr tel, odciązajaco astaroth. ale na powinna decydowac. (...)[/QUOTE] Nie wykorzystuję okazji i nie zaoferowałam pani całej dogomanii. To już wyjaśniłam. Wizyta u państwa powinna być zrobiona, zgadzam się, twierdzisz, że Astaroth winna podejmować decyzje, OK więc nic prostszego niż podać Astaroth tel. do państwa i niech dogrywa tę wizytę. Jeśli prawnie pies jest Astaroth to czas najwyższy, by wzięła sprawy w swoje ręce od A do Z, bo to już na dobrą sprawę finisz a nie start i wtedy nie będzie zamętu. Są dwa domy chętne, jeden sprawdzony, drugi do sprawdzenia i już. Sytuacja prosta więc czas działać, a działać powinna główna, zainteresowana strona.
  24. [quote name='Astaroth']a no właśnie długo pisałam poprzedni post i Twojego jeszcze wtedy nie było. Może jednak darujcie sobie rozpowszechnianie pani telefonu i propozycje, bo w pewnym momencie odmówi współpracy i się wcale nie dziwie, to nie dogomaniak tylko zwykła pani która chce pomóc i może się poczuć nieswojo po takich telefonach[/QUOTE] Darowuję sobie i nie rozpowszechniam, wątpię, by zrobiła to Modliszka, w której dobrą wolę, intencje, zamiary nie wątpię i która zna sytuację z tego wątku jak i sam wątek. Była jedyną osobą, na naprawdę gardłową okoliczność, której podałam namiar do pani. Basik był jedyną, za moją prośbą i z powołaniem się na mnie (w tym na dzisiejszą rozmowę, w której pani nawiązała do pomysłu o tymczasowaniu) propozycją. Basik tam nie pojedzie, inne propozycje nie padły i nie padną. Nie sądzę, by po rozmowie z Modliszką pani poczuła się nieswojo, by obawiała się kolejnych telefonów. Ja do pani nie wydzwaniam, dzisiejszy tel. pani wykonała do mnie.
  25. Aaaa, news przy okazji. Do wiadomej pani zadzwoniła Modliszka w sprawie Basika. Z rozmowy wynikło, że... pani czeka wyłącznie na Gonzo, a inny psiak to może, kiedyś, za jakiś czas itd... Czyli Gonzo, Gonzo i jeszcze raz Gonzo więc chyba nie ma w kwestii innych, co kopii kruszyć, choć... oczywiście rozmawiajcie i przekonujcie panią.
×
×
  • Create New...